Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      zapłacę 1,000 za pracę

    IP: 213.199.192.* 28.02.03, 11:51
    zapłacę 1,000 osobie, która znajdzie mi pracę biurową - studia, bdb
    angielski, 4 lata dośw. w biurze
      • Gość: Reader Re: zapłacę 1,000 za pracę IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.02.03, 13:23
        1000 czego.
        Ja jestem gotów zapłacić, powiedzmy 15% pensji, przez np. 1 rok.
      • Gość: marzyciel Re: zapłacę 1,000 za pracę IP: *.ok.ae.wroc.pl 28.02.03, 16:17
        a ja jestem gotów oddawać wszystko ,oprócz 300 zł na miesiąc na jedzenie (mgr,
        2 lata stażu, j. ang+ srednio niemiecki)
        • Gość: pracoholik Re: zapłacę 1,000 za pracę IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.03.03, 10:59
          Ja biore 200zl, oddaje resztę - max 16 godzin dziennie.
      • piter43 Re: zapłacę 1,000 za pracę 02.03.03, 20:57
        i co znalazles ta prace za 1000???
        • Gość: ja Re: zapłacę 1,000 za pracę IP: 212.160.235.* 02.03.03, 21:27
          niestety...
          chyba muszę podwyższyć tę stawkę!!!
          tylko z czego potem będę żyła do pierwszej pensji???
      • Gość: Marios czy was porąbało? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.03, 22:12
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > zapłacę 1,000 osobie, która znajdzie mi pracę biurową - studia, bdb
        > angielski, 4 lata dośw. w biurze

        ... itp... czy wy ludzie oszaleliście? porąbałow was? nie możecie znaleźć
        pracy w kraju, to co tu jeszcze robicie? jaki jest powód tego, iż nie możecie
        znaleźć pracy?
        - Czy to z powodu tego, iż mieszkacie w pipiduwie?
        - Czy może wysyłacie setki beznadziejnie napisanych CV i nikt was nie zaprasza
        na rozmowy kwalifikacyjne?
        - Czy może bywacie na rozmowach kwalifikacyjnych, ale wszystkie są do dupy?

        Jeśli nie widzicie dla siebie szansy na sensowną pracę w tym kraju to co tu
        robicie? Nie płaćcie haraczu za to że ktoś wam pracę załatwi (swoją drogą
        jeśli chcecie płacić haracz - idźcie do TempService lub do tego typu firmy).
        Głowa do góry - z honorem - w UE, USA czeka dużo prac, których nikt nie chce
        wykonywać, ale które są dobrze płatne, jak na warunki polskie... po jakimś
        okresie przebywania za granicą - możecie przywieźć trochę kasy na własny
        biznes, lub/i nauczyć się dobrze języka obcego oraz poznać inne kultury...

        QWA - SZANUJCIE SIĘ!!!

        M.
        • emigrantka marios.. 03.03.03, 02:06
          a do glowy ci nie przyszlo ze nie chca/nie moga wyjechac?

          nie kopie sie lezacego - takie komentarze trzymaj dla siebie
          • Gość: ja Re: marios.. IP: 213.199.192.* 03.03.03, 13:12
            człowieku, nie chcę jeździć na szmacie choćby za kokosy lubie dużo wiedzieć,
            lubię sie uczyc i lubie robić rzeczy sensowne dzięki którym będę mogła się
            rozwijać, choćby i za 500 zł nie zależy mi na pieniądzach... ale uwierz mi, że
            nawet pracę za 500 pln ciężko jest znaleźć. To są realia!!!!
            A wyjechać? Za co?
            Co to znaczy szanujcie się? Ludziom przychodzi żyć w róznych krajach, w różnych
            warunkach. Czy biednemu dziecku, które przyszło na świat w Afryce i musi kraść,
            żeby jeść, też powiesz szanuj się nie kradnij. Czasem to czy mamy sie szanowac
            czy nie niezupełnie zależy od nas!
            • Gość: Marios Re: marios.. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.03, 21:21
              Ok. może ostro zabrzmiało, ale też tak miało być...
              O co chodzi jak się płaci haracz za pracę? To paranoja...
              Rozumiem - iż wiele osób nie chce/nie może wyjechać i że zależy im na pracy
              tu - w kraju.
              Jednak - powrócę do swoich pytań...
              1. Gdzie mieszkacie? Czy są tam jakiekolwiek szanse na sensowną pracę, czy też
              nie trzeba zmienić miejsca zamieszkania aby ją zdobyć - np. na większe miasto
              polskie - Warszawa, Kraków, Poznań, Trójmiasto, Wrocław, itp.

              Załóżmy, że są firmy, które mają jakieś tam zapotrzebowanie na nowych
              pracowników? To o co chodzi - jak macie wykształcenie?

              2. Czy nie możecie dostać się na jakąkolwiek rozmowę kwalifikacyjną, a
              wysyłacie setki CV i LM?
              Jeśli wysyłacie setki CV i nici - to czas zmienić CV - pokażcie się czymś,
              wyróżnicie się czymś - sam przez to przechodziłem i w ciągu 2 miesięcy
              poszukiwania pracy moje CV przeszło gruntownę drogę ewolucji, a w tym czasie
              byłem na 5-6 rozmowach kwalifikacyjnych - wybierałem jedynie firmy
              ogólnopolskie i międzynarodowe. Mało, ale skutecznie...

              3. Bywacie dość często na rozmowach, ale nie możecie otrzymać pracy? Czas
              zacząć wyciągać wnioski z rozmów - i eliminować błędy, jednocześnie nabierając
              pewności siebie i energii na kolejne rozmowy.

              X. A może warto pomyśleć o własnym biznesie, lub np. tymczasowym dawaniu
              korepetycji, w celu zdobycia środków na własne utrzymanie... (całkiem niezłe
              doświadczenie jeśli chodzi o pracę w szkoleniach). Tylko skąd wziąć kasę na
              własny biznes... no właśnie - stąd pomysł wyjazdu. Sorki, ale ja nie mógłbym
              tak wiecznie biadolić i kształtować się na starego zrzędę.
              Jak każdy człowiek mam takie chwile i np. ostatnio miałem ochotę pieprznąć
              moją dotychczasową pracę, która daje mi b.dużo doświadczenia, ale jest typowym
              wyzyskiem. Wstrzymałem się na jakiś czas. Jeszcze trochę doświadczenia przyda
              mi się przed skończeniem podyplomówki. Niemniej - dziś nie boję się utraty
              pracy i wiem, że szybko znalazłbym nową mając wzbogacony życiorys o b.dobre
              doświadczenie.
              Ale qwa - pomyślcie realnie jakie macie szanse na znalezienie pracy i co
              możecie zrobić aby ją zwiększyć. Czy nie czas poszukać nowych dróg?

              M.

              P.S. I bez urazy - nie chcę nikogo obrażać, a raczej brutalnie sprowokować do
              myślenia!

              Gość portalu: ja napisał(a):

              > człowieku, nie chcę jeździć na szmacie choćby za kokosy lubie dużo wiedzieć,
              > lubię sie uczyc i lubie robić rzeczy sensowne dzięki którym będę mogła się
              > rozwijać, choćby i za 500 zł nie zależy mi na pieniądzach... ale uwierz mi,
              że
              > nawet pracę za 500 pln ciężko jest znaleźć. To są realia!!!!
              > A wyjechać? Za co?
              > Co to znaczy szanujcie się? Ludziom przychodzi żyć w róznych krajach, w
              różnych
              >
              > warunkach. Czy biednemu dziecku, które przyszło na świat w Afryce i musi
              kraść,
              >
              > żeby jeść, też powiesz szanuj się nie kradnij. Czasem to czy mamy sie
              szanowac
              > czy nie niezupełnie zależy od nas!


      • losiu4 Re: zapłacę 1,000 za pracę 03.03.03, 15:04
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > zapłacę 1,000 osobie, która znajdzie mi pracę biurową - studia, bdb
        > angielski, 4 lata dośw. w biurze

        Oj, nie chce Cie martwic. Moze byc niewesolo. Przypomnialo mi sie ogloszenie drobne z dzialu Szukam pracy w
        poniedzialkowej GW (dodatek Praca, ogloszenia lokalne) grubo sprzed roku. Tez czlowiek po studiach, tez oferowal
        1000 PLN, tez szukal pracy w biurze. Pojawialo sie to ogloszenie 2x, czy 3x. I chyba nic z tego nie wyszlo... Wtedy
        myslalem ze to podpucha, teraz widze (o ile tak rzeczywiscie w Twoim przypadku jest), ze blednie myslalem.
        Przygnebiajace...

        Pozdrawiam i zycze powodzenia

        Losiu
    Pełna wersja