Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce?

    04.09.06, 11:20
    jaka powinna być pensja minimalna(czyli każda poniżej tego poziomu za prace
    na pełny etat byłaby łamaniem prawa) w Polsce?

    dzisiaj wynosi ona 899zł.

    oto moje wyliczenia-
    wydatki miesięczne w Polsce, aby przeżyć:
    jedzenie - 5 zł x 3 razy dziennie = 15zł x 30 dni = 450zł
    mieszkanie - miejsce w pokoju z obcą osobą(bo taniej)=300zł
    opłaty dodatkowe + doładowanie komórki(te najtańsze za 20-25 zł) =50zł
    chemia;proszek do prania, mydło, szampon, żyletki =50zł
    bilet miesięczny do pracy =100zł
    warto też mieć min.100-150zł na wypadek: przeziębienia lub na najtańsze
    ubranie; skarpetki, majtki oraz wydatek, który nie jest planowany.
    razem : 1100zł netto , co daje 1700zł brutto
    TAKA POWINNA BYĆ PŁACA MINIMALNA - 1700 ZŁ BRUTTO!!!
    chodzi o płace minimalną, która pozwala człowiekowi przeżyć bez pomocy innych.

    oczywiście przy zarobkach 1700zł brutto "fanaberie" typu: raz w miesiącu do
    kina, raz w miesiącu na basen, czy pizza w knajpie, jakaś książka jest
    produktem zbyt "elitarnym" , który może zrujnować nasz budżet.

    ile ludzi w Polsce zarabia po 1000-1200zł brutto?
    ile po 1500zł brutto?
    jak oni i przede wszystkim na czym oszczędzają?
    co się dzieję jak w rodzinie jest dziecko, a np. żona nie pracuje, a mąż
    zarabia np. 1700zł jako np.: nauczyciel, strażak, policjant?

    przecież większość wyjazdów na Zachód jest spowodowana nie chęcią zarobienia
    ogromnych pieniędzy , ale ucieczką przed powolną eutanazją w Polsce, przy
    płacach 900-1600zł brutto.

    czy zatem uważacie , że pensja minimalna w Polsce powinna wynosić 1700zł
    brutto?

    Obserwuj wątek
        • Gość: Lilka Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.09.06, 12:03
          Ja liczyłam kiedyś wydatki mies i wyszło 2050 zł mies. na 3- osob. rodzinkę
          (absolutne minimum) czyli po 1025 zł
          Rząd powinien podnieść płace ale rozłożyć to w czasie po to żeby nie zniechecić
          inwestorów (którzy i tak wiedzą że za 900 zł chetnych do pracy jest coraz
          mniej)Jak to zrobić?- w listopadzie-970 zł marzec2007- 1050zł
          wrzesień-1100 i juz - jakie to proste
                    • anna-dark To jakieś 29,64 zł na godz. minimum w Anglii ! 05.09.06, 23:35
                      To jakieś 29,64 zł na godz. - minimum w Anglii ! (5,05 funta)

                      podaj kwotę w PLNNLGSEKLVLBEFFIMESPIEPMTLDEMUAHAUDATSCZKLTLZARSKKXDREURFRFJPYNOKGRDGBPCYPPTEITLDKKCADCHFHUFEEKHKDLUFRUBSITUSD
                      wynik w PLNNLGSEKLVLBEFFIMESPIEPMTLDEMUAHAUDATSCZKLTLZARSKKXDREURFRFJPYNOKGRDGBPCYPPTEITLDKKCADCHFHUFEEKHKDLUFRUBSITUSD 29,64


                      Gość portalu: antyplebs napisał(a):

                      > Zależnie od wieku:
                      >
                      > < 18: 3
                      > 18 - 21: 4,25
                      > > 21: 5,05
                      • kszynka Re: To jakieś 29,64 zł na godz. minimum w Anglii 06.09.06, 07:59
                        anna-dark napisała:

                        > To jakieś 29,64 zł na godz. - minimum w Anglii ! (5,05 funta)
                        >
                        > podaj kwotę w
                        PLNNLGSEKLVLBEFFIMESPIEPMTLDEMUAHAUDATSCZKLTLZARSKKXDREURFRFJP
                        > YNOKGRDGBPCYPPTEITLDKKCADCHFHUFEEKHKDLUFRUBSITUSD
                        > wynik w
                        PLNNLGSEKLVLBEFFIMESPIEPMTLDEMUAHAUDATSCZKLTLZARSKKXDREURFRFJPYNOKGR
                        > DGBPCYPPTEITLDKKCADCHFHUFEEKHKDLUFRUBSITUSD 29,64
                        ???
                        ale o co tu chodzi?
                        ;-)
                        • business3 Chodzi o 29,64 zł na godz.-minimum w Anglii 06.09.06, 08:53
                          Chodzi o 29,64 zł na godz.-minimum w Anglii


                          kszynka napisał: 7

                          > anna-dark napisała:
                          >
                          > > To jakieś 29,64 zł na godz. - minimum w Anglii ! (5,05 funta)
                          > >
                          > > podaj kwotę w
                          > PLNNLGSEKLVLBEFFIMESPIEPMTLDEMUAHAUDATSCZKLTLZARSKKXDREURFRFJP
                          > > YNOKGRDGBPCYPPTEITLDKKCADCHFHUFEEKHKDLUFRUBSITUSD
                          > > wynik w
                          > PLNNLGSEKLVLBEFFIMESPIEPMTLDEMUAHAUDATSCZKLTLZARSKKXDREURFRFJPYNOKGR
                          > > DGBPCYPPTEITLDKKCADCHFHUFEEKHKDLUFRUBSITUSD 29,64
                          > ???
                          > ale o co tu chodzi?
                          > ;-)
                          >
                          • Gość: eeee bez porwnania IP: *.osiedle.net.pl 06.09.06, 10:21
                            Ludzie.Przestancie w koncu preliczac funty na złotówki.w ten sposób nie da sie
                            niczego porównać.Liczcie bez jednostek.W Wielkiej Brytanii zarabiasz 1000
                            miesiecznie i u nas 1000.Waluta nie wazna. I wychodzi,ze i tak lepiej tam
                            zyć.Np.benzyna tam 0,80 -0,90 u nas 4jednostki pieniezne.Sa rzeczy takie same a
                            sa tansze i drozsze.Bilet na autobus (tamtejszy pks) 30 (jak przeliczyć na
                            złótówki to kosmicznie)za około 60km w obie strony.U nas pks ciut tanszyjakies
                            25 w obie strony.Tylko wtedy gdy nie przeliczamy jednostek.To pozwala
                            rzeczywiscie porownac poziom życia
                              • Gość: manhu 1700 komuchy:) i Re: bez porwnania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 13:14
                                Dwie sprawy:

                                -komuch wyliczył sobie 1700PLN minimum, niezłe:) A może by tak wprowadzić 10 000 minimum, wtedy będzie fajnie co? Niezupełnie:) bo wszyscy, którzy nie są warci 10 000 za miecha wylecą na zbity pysk, podobnie przy 1700.
                                Płaca min. powinna być = 0 (zero) + jakim cudem w Bangladeszu żyją ludzie i w 99% nie umierają natychmiast?

                                -nie porównujcie płacy w UK z płacą w Polsce, to nie ten rozwój gospodarczy! Gdyby zjednoczyć Kubę z USA (jako kolejny stan), to w parę miesięcy by wyemigowało z 99% ludzi. Żeby w Polsce były płace jak w UK (czy USA) potrzebny jest rozwój gospodarczy, a tego nie zrobi się w dzień, podczas gdy granice da się w 1 dzień otworzyć!
                                • jammer.goa Ekonomia się kłania większości!!!! 06.09.06, 13:44
                                  dokladnie. Jak podniesiesz pensje do 1700 brutto to zaraz inflacja zje to
                                  wszystko. bedziesz mial tyle samo co dziś w tz "pieniądzu realnym" wiec
                                  przestańcie w końcu wszystko liczyć w pieniądzach nominalnych.

                                  Pewnie że lekcje ekonomi w szkole byly dla Was nudne, ale trzeba bylo posłuchac
                                  chociaż trochę.
                                  • mageillusionist Problem to ludzie 06.09.06, 14:20
                                    Problem to ludzie, ktorzy godza sie pracowac za 5zl/h podczas gdy za granica,
                                    gdzie zycie kosztuje np. 2x wiecej wyplata jest 6x wieksza.
                                    Ja osobiscie uwazam, ze praca za mniej niz 10zl/h to wyzysk.
                                    A placa jest jaka jest, bo zamiast 3x15% mamy 3x idioten-partie w rzadzie :/
                                    • Gość: krajan Re: Problem to ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 21:17
                                      Moze nie tyle ludzie stanowia problem ale ich wydajnosc inaczej efektywnosc
                                      pracy.
                                      Ekonomia jest bezwzgledna jesli nie jest lamana przez debilowatych politykow.
                                      Trafne proporcje przedmowca zastosowal.
                                      Koszty utrzymania sa w UE wyzsze 2 - 3 razy, zarobki 6 - 10 razy niz w Polsce.
                                      z tego wynika ze tylko 2 - 3 krotnie mniej efektywnie pracujemy. W
                                      rzeczywistosci to 3 - 5 krotnie mniejsza jest wydajnosc.
                                      Zatem w Polsce jestesmy przeplacani patrzac na nasza efektywnosc pracy ktora
                                      sie = organizacja + rozsadek + kultura pracy + uczciwisc + robota.
                                      Trudno w to uwierzyc, trudniej sie z tym zgodzic, a jeszcze trudniej wyciagnac
                                      wlasciwe wnioski.
                                      • stasi1 Re: Problem to ludzie 06.09.06, 22:13
                                        Gość portalu: krajan napisał(a):

                                        > Moze nie tyle ludzie stanowia problem ale ich wydajnosc inaczej efektywnosc
                                        > pracy.
                                        > Ekonomia jest bezwzgledna jesli nie jest lamana przez debilowatych politykow.
                                        > Trafne proporcje przedmowca zastosowal.
                                        > Koszty utrzymania sa w UE wyzsze 2 - 3 razy, zarobki 6 - 10 razy niz w Polsce.
                                        > z tego wynika ze tylko 2 - 3 krotnie mniej efektywnie pracujemy. W
                                        > rzeczywistosci to 3 - 5 krotnie mniejsza jest wydajnosc.
                                        > Zatem w Polsce jestesmy przeplacani patrzac na nasza efektywnosc pracy ktora
                                        > sie = organizacja + rozsadek + kultura pracy + uczciwisc + robota.
                                        > Trudno w to uwierzyc, trudniej sie z tym zgodzic, a jeszcze trudniej
                                        wyciagnac
                                        > wlasciwe wnioski.

                                        Tylko zapomniałeś dodać że dużo w Polsce ludzi pracuje że im to państwo ta
                                        prace zapewnia. Rolnicy , górnicy, stoczniowcy są na utrzymaniu państwa, więc
                                        żeby oni te swoje pieniadze dostali musowo komuś je zabrać. A najlepiej się
                                        zabiera temu kto płaci podatki.
                                        • linfan Re: Problem to ludzie 06.09.06, 22:18
                                          stasi1 napisał:

                                          > Tylko zapomniałeś dodać że dużo w Polsce ludzi pracuje że im to państwo ta
                                          > prace zapewnia. Rolnicy , górnicy, stoczniowcy są na utrzymaniu państwa, więc
                                          > żeby oni te swoje pieniadze dostali musowo komuś je zabrać. A najlepiej się
                                          > zabiera temu kto płaci podatki.

                                          swiete slowa...
                                      • linfan Re: Problem to ludzie 06.09.06, 22:17
                                        Gość portalu: krajan napisał(a):

                                        > W rzeczywistosci to 3 - 5 krotnie mniejsza jest wydajnosc.

                                        ale Ty tak na powaznie? wiesz... to zabawne... pracuje w firmie z niemieckim
                                        kapitalem. jakkolwiek pensja zla nie jest, to nie uwazam bym pracowal 3-5krotnie
                                        mniej wydajniej, niz jakbym to samo robil za granica.

                                        wg mnie (choc moge sie mylic) to mozliwosci gospodarcze Polska ma spore.
                                        problemem jest jednak wciaz _polityka_, zalezna od populizmu. wezmy: kompletne
                                        wstrzymanie prywatyzacji, dodatkowe socjale i kolejne poronione pomysly endrju i
                                        romka, zeby komus cos rozdac i.... ooops! nie ma kasy! nie ma za co finansowac
                                        badan, rozwju uniwersytetow/politechnik, nie ma za co wspomagac firm, robic ulgi
                                        dla otwierajacych 'small-biznes'...

                                        no tak... chociaz wiesz? moge sie zgodzic, ze nasz rzad to pracuje 3-5 razy
                                        mneij wydajnie. :)
                                  • tygrys01 Ekonomia się kłania jammerowi.goa 10.09.06, 11:50
                                    jammer.goa napisał:
                                    > Pewnie że lekcje ekonomi w szkole byly dla Was nudne, ale trzeba bylo
                                    posłuchac
                                    > chociaż trochę.
                                    =================
                                    No właśnie, trzeba było trochę posłuchać. A w tej twojej szkole to o
                                    zwiększonym popycie zależnym od zwiększonych wynagrodzeń to nie uczyli?
                                  • Gość: Ździchu 1700 komuchy:) i Re: bez porwnania IP: *.chello.pl 06.09.06, 16:06
                                    w ramach "solidarności społecznej" fundujesz nierobom i obibokom kolejne piwka i
                                    winka pod sklepem. a jak będą w dobrym humorze, to może nawet Cię nie sklepią.

                                    bo przecież wszyscy mamy takie same żołądki - i Ci co uczyli się tyle lat i
                                    zapieprzali na 2 etaty i Ci, którzy od małego mieli tylko piwko pod sklepem.

                                    a teraz to najwyżej mogą Ci śmiechem w twarz wybuchnąć, jacy to oni cwani.
                                    • Gość: mirek 1700 komuchy:) i Re: bez porwnania IP: *.autocom.pl 06.09.06, 20:58
                                      > co to za hasło z tymi nieudacznikami. ja skończyłam studia z oceną bardzo
                                      > dobrą, jestem dobra w tym co robię, ale mam dwoje dzieci i 31 lat, i nikt mnie
                                      > nie chciał przyjąć do pracy, bo podobno jestem za stara. teraz mam pracę za
                                      > najniższą krajową i marne alimenty na dzieci i ciekawe jakbyś żył.

                                      No i Tobie należy się szacunek, że pracujesz i chcesz zarabiać. Ale pomyśl
                                      sobie, że utrzymujesz tych nierobów z pod budki z piwem. I to wszystko w imię
                                      "sprawiedliwości społecznej".

                                      Co do płacy minimalnej to jej wprowadzenie (podwyższenie) spowoduje od razu
                                      wzrost cen i na jedno wyjdzie. Co z tego, że będziesz zarabiała 1700 jak chleb
                                      będzie kosztował 5 złotych.
                                    • linfan 1700 komuchy:) i Re: bez porwnania 06.09.06, 22:20
                                      Gość portalu: ktoś napisał(a):

                                      > co to za hasło z tymi nieudacznikami. ja skończyłam studia z oceną bardzo
                                      > dobrą, jestem dobra w tym co robię

                                      nie ma takeij szansy, by bedac dobrym (czytaj: specjalista) w tym co sie robi i
                                      co jest poszukiwane na rynku, nie miec dobrej pracy. mozna spytac o to, co to
                                      byly za studia?
                                    • stasi1 1700 komuchy:) i Re: bez porwnania 06.09.06, 22:24
                                      Gość portalu: ktoś napisał(a):

                                      > co to za hasło z tymi nieudacznikami. ja skończyłam studia z oceną bardzo
                                      > dobrą, jestem dobra w tym co robię, ale mam dwoje dzieci i 31 lat, i nikt
                                      mnie
                                      > nie chciał przyjąć do pracy, bo podobno jestem za stara. teraz mam pracę za
                                      > najniższą krajową i marne alimenty na dzieci i ciekawe jakbyś żył.

                                      Ale nie wiadomo co Ty robisz za tą najniższą krajową! A zresztą jeśli juz
                                      jesteś za stara to nie dziwne że nikt Cię nie chciał przyjąć do pracy. Może to
                                      jest złośliwe ale taka prawda jest na tym świecie i nic nie poradzimy. Jeśli
                                      jesteś dobra w tym co robisz to czasem pewnie zaczniesz więcej zarabiać
                                  • Gość: heather-grace Nieudacznicy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 18:18
                                    Jesteś trochę niesprawiedliwy. Ja nie mam pracy mimo wyższego wykształcenia,
                                    znajomości języków itd. I wcale nie uważam się za nieudacznika, poprostu taka
                                    jest nasza rzeczywistość, że o pracę trudno. Tu jest wielu ludzi, którym jest na
                                    prawdę ciężko, a ty widze wielki pan przyszedłeś się powyżywać na plebsie i
                                    powyzywać ciemne towrzystwo. Dlatego wolę być tak jak to mówisz "nieudacznikiem"
                                    niż pracującym pozbwaionym klasy chamem jak ty. Zero taktu.
                                    • linfan Re: Nieudacznicy??? 06.09.06, 22:23
                                      Gość portalu: heather-grace napisał(a):

                                      > Jesteś trochę niesprawiedliwy. Ja nie mam pracy mimo wyższego wykształcenia,
                                      > znajomości języków itd. I wcale nie uważam się za nieudacznika, poprostu taka
                                      > jest nasza rzeczywistość, że o pracę trudno. Tu jest wielu ludzi, którym jest n
                                      > a
                                      > prawdę ciężko, a ty widze wielki pan przyszedłeś się powyżywać na plebsie i
                                      > powyzywać ciemne towrzystwo. Dlatego wolę być tak jak to mówisz "nieudacznikiem
                                      > "
                                      > niż pracującym pozbwaionym klasy chamem jak ty. Zero taktu.

                                      koszalekopalek stwierdzil krotko: rynek zweryfikuje przydatnosc, potrzebnosc,
                                      pensje, etc. dla wszystkich ludzi. szczegolnie teraz, gdy fachowcy wyjezdzaja
                                      dosc licznie, zaczyna sie pogon za specjalistami. i pod tym sie podpisuje.
                                    • jammer.goa Re: Nieudacznicy???Chyba Tak 06.09.06, 23:43
                                      Jak bys nie siedział tyle przed komputerem to może byś w tym czasie znalazł
                                      jakąś pracę dla siebie...
                                      "nie od razu Kraków zbbudowano"... w myśl tego powiedzenia może zacznij od
                                      małych kroczków a nie nastawiaj się że ktoś Ci da super posadę i pensję o jakiej
                                      marzysz. Jak zdobędziesz doświadczenie i wykażesz się tymi językami to na bank
                                      ktoś Cię doceni:]
                                • callafior 1700 komuchy:) i Re: bez porwnania 11.09.06, 21:50
                                  > -komuch wyliczył sobie 1700PLN minimum, niezłe:) A może by tak wprowadzić 10 00
                                  > 0 minimum, wtedy będzie fajnie co? Niezupełnie:) bo wszyscy, którzy nie są warc
                                  > i 10 000 za miecha wylecą na zbity pysk, podobnie przy 1700.
                                  > Płaca min. powinna być = 0 (zero) + jakim cudem w Bangladeszu żyją ludzie i w 9
                                  > 9% nie umierają natychmiast?
                                  Przy obecnym stanie bezrobocia i gospodarki, gdyby płaca minimalna wynosiła
                                  zero, połowa Polaków nie miałaby dochodów. To po pierwsze. Po drugie oprócz
                                  podnoszenia płacy minimalnej należy jeszcze pilnować, żeby pracodawcy tego nie
                                  omijali np. umową-zleceniem i innymi takimi haczykami. Do tego powinny być
                                  bardzo wysokie kary za ociąganie się z płaceniem pracownikowi, w Polsce
                                  pracodawca jest bezkarny, nikogo nie obchodzi czy pracownikom płaci czy nie jest
                                  zasada "nie podoba się, to cie nikt nie trzyma".
                                • Gość: wrr 1700 komuchy:) i Re: bez porwnania IP: 82.160.71.* 13.09.06, 11:36
                                  Panie, gdzieś Pan tą ekonomię kończył? Chyba właśnie u jakichś komuchów, bo do
                                  głowy Panu nie przychodzi, że ustalając pensję minimalną państwo nie może
                                  sugerować się jedynie rachunkiem ekomomicznym. (Gdyby tak było należałoby
                                  wszystkich którzy żyją za państwowe powystrzelać, bo generują same straty).
                                  Ponieważ jednak syty głodnego nigdy nie zrozumie nie mogę z panem podjąć
                                  dyskusji na temat pensji minimalnej. Tu gdzie Pan widzisz prawa gospodarki ja
                                  widzę ludzi, którzy zapie... w kieracie (i 99% z nich jest warte co najmniej dwa
                                  razy tyle. W końcu w Polsce bezrobotny różni się od pracującego o jakieś 650zł.
                                  i to nie jest demagogia tylko prawda, którą własnym przykładem mogę potwierdzić.
                            • anna-dark Większość jednak ciuła w GB i wydaje/inwestuje w P 06.09.06, 13:11
                              Większość jednak ciuła w GB i wydaje/inwestuje w PL - dlatego wciąż tak kochamy przeliczać funciaki na złotówki i na odwrót...

                              Gość portalu: eeee napisał(a):

                              > Ludzie.Przestancie w koncu preliczac funty na złotówki.w ten sposób nie da sie
                              > niczego porównać.Liczcie bez jednostek.W Wielkiej Brytanii zarabiasz 1000
                              > miesiecznie i u nas 1000.Waluta nie wazna. I wychodzi,ze i tak lepiej tam
                              > zyć.Np.benzyna tam 0,80 -0,90 u nas 4jednostki pieniezne.Sa rzeczy takie same a
                              > sa tansze i drozsze.Bilet na autobus (tamtejszy pks) 30 (jak przeliczyć na
                              > złótówki to kosmicznie)za około 60km w obie strony.U nas pks ciut tanszyjakies
                              > 25 w obie strony.Tylko wtedy gdy nie przeliczamy jednostek.To pozwala
                              > rzeczywiscie porownac poziom życia
                              • comrade Re: Większość jednak ciuła w GB i wydaje/inwestuj 06.09.06, 14:02
                                > Większość jednak ciuła w GB i wydaje/inwestuje w PL - dlatego wciąż tak kochamy
                                > przeliczać funciaki na złotówki i na odwrót...

                                Jesli ktoś ciuła w GB a wydaje w Polsce to raczej nie ma sensu porownywac jego
                                poziomu zycia w UK do poziomu zycia kogokolwiek pracujacego i wydajacego w Polsce...
              • comrade Przeczytajcie sobie to: 06.09.06, 14:22
                Wchodzicie na strone:

                www.kalkulatorplac.pl/
                Podajemy kwote 1500 brutto, na kazdy miesiac, klikamy oblicz.

                Co widzimy?

                Pracownik z 1500 brutto dostaje do ręki 1088 złotych. Pracodawca na takiego
                człowieka musi co miesiac zywą gotówą wydać 1811 złotych.

                Teraz prowokacyjne pytanie: co by się stało, gdyby wprowadzić zasadę ze człowiek
                dostający obecnie to 1088 na ręke - dostawałby całe 1811, a rachunki za zus i
                podatki musialby zapłacić SAM, OSOBIŚCIE, tak jak płaci sie rachunki za prąd czy
                gaz. Pomijam kwestie organizacyjne i logistyczne takiego przedsiewziecia -
                chodzi o ideę. Otóz moim zdaniem - z dnia na dzien - ludzie zorientowaliby sie
                ze wbrew temu co wpaja im sie w mediach i co głosza populisci - wcale nie mamy w
                Polsce nawet drobniutenkiego liberalizmu! Mamy _zajebiste_ panstwo opiekuncze
                ktore Kowalskiemu z ww przykładu zabiera prawie 800 złotych miesiecznie a
                oferuje w zamian "darmową" edukacje, sluzbe zdrowia, nowe drogi i tak dalej.

                Ldzie zarabiajac ten tysiąc "na rękę" nie zdaja sobie po prostu sprawy na jaką
                skale sa okradani przez państwo w stosunku do tego co dostaja od panstwa w
                zamian. Gdyby kazdy taki koleś dostawał te 1800 na reke i musiał zapłacić 700 z
                tego tak jak placi inne rachuneczki, to dopiero by przejrzał na oczy jaki to
                "liberalizm" panuje. Tylko wtedy, gdy musiałby wyjąć z portfela te 700 zł i dać
                pani w okienku na poczcie zeby zapłacić rachunek dla US i ZUS - przy wyborach
                partie proponujące jeszcze wieksza "opiekę dla najubozszych" ze strony panstwa
                dostałyby takiego kopa w rzyć ze znalazłyby sie poza polityką na długie
                dziesieciolecia. Od razu 95% miejsc w sejmie zajelyby partie prawdziwie
                liberalne, ktore proponują REALNE obniżenie podatków i kosztów pracy, w zamian
                za stopniowe odchodzenia od "bezpłatnych" świadczen.
                • Gość: qrewskie biurwy Re: złodziejem jest państwo polskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 14:37
                  Masz rację! Jeszcze od tych 1088 trzeba odjąć 22% na poczet kolejnego podatku
                  VAT, który to każdy konsument płaci za wszystko dodatkowo w sklepie!
                  Jeśli uwzględnić VAT i akcyzę to wychodzi na to, że prawdziwym złodziejem jest
                  NASZE PAŃSTWO a nie jacyś mityczni liberałowie przedsiębiorcy, którymi straszą
                  społeczeństwo pisuary!!!

                  Na rękę zostaje więc mniej niż połowa zarobku!!!
                  Ludzie pamiętajcie o tym przy urnach!!!
                    • Gość: wrr Re: złodziejem jest państwo polskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 20:07
                      I jeszcze 3 grosze do tego - genialnym pomyslem naszych politykow jest
                      podwyzszanie wieku emerytalnego - w tych warunkach jakie mamy w naszym pieknym
                      kraju po prostu bedziemy pracowac az do smierci, a to co wplacamy (jest nam
                      zabierane sila) do ZUS'u na poczet naszych emerytur stanowi dla panstwa
                      dodatkowy bonus ktorym nie trzeba sie bedzie dzielic z nikim.
                      W zwiazku z czym jestem obiema rekoma za zniesieniem obowiazkowych skladek
                      emerytalnych. Wolna wola, co kto z nimi zrobi to juz jego sprawa, jak przeje to
                      sytuacja sie nie zmieni (i tak pracuje az do smierci), a jak zacznie gromadzic
                      na koncie bankowym to przynajmniej jego dzieci albo ewentualnie on sam
                      skorzystaja na tym.
                      • d_arek_d Re: złodziejem jest państwo polskie 06.09.06, 22:24
                        Gość portalu: wrr napisał(a):

                        > I jeszcze 3 grosze do tego - genialnym pomyslem naszych politykow jest
                        > podwyzszanie wieku emerytalnego - w tych warunkach jakie mamy w naszym pieknym
                        > kraju po prostu bedziemy pracowac az do smierci, a to co wplacamy (jest nam
                        > zabierane sila) do ZUS'u na poczet naszych emerytur stanowi dla panstwa
                        > dodatkowy bonus ktorym nie trzeba sie bedzie dzielic z nikim.
                        > W zwiazku z czym jestem obiema rekoma za zniesieniem obowiazkowych skladek
                        > emerytalnych. Wolna wola, co kto z nimi zrobi to juz jego sprawa, jak przeje
                        to
                        > sytuacja sie nie zmieni (i tak pracuje az do smierci), a jak zacznie gromadzic
                        > na koncie bankowym to przynajmniej jego dzieci albo ewentualnie on sam
                        > skorzystaja na tym.

                        Chciałbym w związku z tym opublikować kilka merytorycznych słów skierowanych do
                        wyborców koalicji: Jesteście Państwo roszczeniowi, niedouczeni, sfrustrowani,
                        wyalienowani, popaprani, z logicznego myślenia wykastrowani szantażyści. Idźcie
                        bawić się do innej piaskownicy zanim utytłacie do końca naszą.

                        Jestem spokojny, jestem spokojny! Dlatego pohamowałem się od inwektyw naprawdę
                        im się należących. Dziękuję za uwagę i życzę Państwu dobrej nocy.
                  • comrade Re: Przeczytajcie sobie to: 06.09.06, 15:36
                    > zauważ tylko, że za te pieniądze m.in są wypłacane emerytury. Za co wg Ciebie
                    > miałyby być wypłacane? Myślisz, że ludzie byliby tak przewidujący i trzymali
                    > wydatki w ryzach, by co miesiąc sami odkładali na emeryturę? a gdyby nie
                    > odłożyli powstałyby rzesze nędzarzy - emerytów. I co wtedy??

                    Wtedy ja bym zapytał ich dlaczego nie odkładali, skoro mogli. Jeśli otwarcie by
                    przyznali że są bandą idiotów no to ok, gotów jestem zmienić poglądy -
                    zachowujemy obecny system z przymusowym haraczem ale z miejsca przeprowadzamy
                    testy ktore wskazują ludzi głupich i nieodpowiedzialnych i dozywotnio odbieramy
                    prawa wyborcze. To w sumie logiczne - skoro w tak oczywistych okolicznosciach ci
                    ludzi sami przyznaliby się ze sa bandą idiotów, to dlaczego niby mają miec wplyw
                    na rzadzenie krajem?
                  • comrade A tak poważniej 06.09.06, 15:41
                    nie chodziło mi nawet o konkretne działania ekonomiczne. Chodziło mi o to że
                    ludziom wmawia się że ostatnie lata to jakiś krwiożerczy liberalizm, podczas gdy
                    od upadku komuny budujemy pieknie panstwo socjalistyczne, opiekuncze. Nawet
                    niech nic sie nie zmienia - mi to wisi - tylko niech wreszcie politycy zaczną
                    mówić prawdę ILE tak naprawde ludzie zarabiają i czym rozni sie socjalizm od
                    prawdziwego liberalizmu. Wtedy ludzie moze sie połapią że żadnego liberalzimu
                    nigdy u nas nie było........
            • anna-dark W GB jest stawka minimalna za h w GBP, kolego... 05.09.06, 21:21
              W GB jest stawka minimalna za h w GBP, kolego... Wiesz ile wynosi ??? I KAŻDA umowa/kontrakt o pracę musi to brać pod uwagę.

              Gość portalu: Markus w nielogu napisał(a): 7

              > W gospodarce rynkowej wysokość płacy zależy od umowy o pracę. Centralne
              > ustalanie płac to relikt socjalizmu. Jeżeli pracodawcy nakaże się siłą
              > podwyższenie wynagrodzeń, będzie zmuszony zwolnić część pracowników by obniżyć
              > koszty.
            • Gość: jagoda Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.futuro.pl 05.09.06, 23:58
              Gość portalu: Markus w nielogu napisał(a):

              > W gospodarce rynkowej wysokość płacy zależy od umowy o pracę. Centralne
              > ustalanie płac to relikt socjalizmu. Jeżeli pracodawcy nakaże się siłą
              > podwyższenie wynagrodzeń, będzie zmuszony zwolnić część pracowników by
              obniżyć
              > koszty.
              TO ZWALNIAJ NAJLEPIEJ WSZYSTKICH OD RAZU (ILE OSZCZĘDNOŚCI) NA ZACHODZIE TEŻ
              JEST PŁACA MINIMALNA USTALONA PRZEZ PAŃSTWO. ALE MOŻE MASZ RACJĘ ZMIERZAMY DO
              SOCJALIZMU, OSZOŁOMY ZNOWU MIELI RACJĘ UNIA TO KOMUNIZM Z LUDZKĄ TWARZĄ
              • Gość: az Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.trw.com 06.09.06, 00:07
                Opanuj sie, kobieto. "Ustalenie placy minimalnej" to wcale nie to samo
                co "Rzad powinien podniesc place". Rzad plac nie ustala - moze najwyzej
                zdefiniowac minimalna (i to raczej parlament, niz rzad). Na zachodzie w wielu
                krajach sa place minimalne, to prawda, ale nigdzie nie jest napisane, ze ta
                minimalna placa ma wystarczac na samodzielne zycie. Chcesz, to pracuj za te
                pieniadze, nie chcesz - to nie pracuj. A jak chcesz zarabiac wiecej, to sie
                wyksztalc, naucz czegos, albo zaloz wlasny business. Nikt ci na piekne oczy
                nie zaplaci X zl za miesiac tylko dlatego, ze pokazesz sie w robocie i "za
                mniej wyzyc nie mozna".
                • Gość: Lucusia Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: 212.244.186.* 06.09.06, 07:50
                  A może zastanowic się czy nie jest tu bardziej winne państwo niż pracodawca - gdy jest pensja, czyli pieniądze przekazane przez pracodawcę, 1700 a dostaje sie 1100 to znika dość dużo. Weźmy pod uwagę, że z tego 1100 też odpada ogolnie jakieś 20% VAT, dodatkowo często akcyza, opłaty urzędowe itp. Jeżeli realnie mamy do dyspozycji 800 to góra, tak więc płaca minimalna jest realna, po odliczeniu podatków. Może nich ci oburzeni zastanowią się czy lepiej zarabiając 1700 dostawać 1400 do ręki i móc w 90% wydać je na swoje potrzeby, a nie na podatki, czy dalej wierzyć w dobre państwo i złych pracodawców.
                • dobrotka06 Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? 06.09.06, 12:57
                  Wszystko jedno czy jest płaca minimalna czy nie. I tak w Polsce rzadko który
                  pracodawca płaci "godną" pensję. I nie tylko dlatego, że go nie stać, ale
                  dlatego, że może póki co. Ale powoli to się zmienia. Ucieczka pracowników za
                  granicę zaczyna doskwierać chciwym pracodawcom. Brakuje siły roboczej, która
                  chciałaby się zaharowywać za coś, co nie starcza na przeżycie. Próżno jednak
                  szukać winnego tej idiotycznej sytuacji. Jak zwykle sukces ma wielu ojców, ale
                  porażka okazuje się sierotą.... Sytuację na pewno poprawiłoby gdyby rząd zaczął
                  w końcu myśleć i działać perspektywicznie zamiast trzymać się własnego tyłka i
                  oglądać do tyłu. Uwielbiam słuchać wypowiedzi pt "pańśtwa na to nie stać".
                  Zerknijcie na Słowację, idioci. Malutkie pańśtewko, ale wkrótce jak Irlandia,
                  może się stać tygrysem. Bo mieli odwagę zrobić coś wbrew własnym obawom -
                  porządnie obniżyli podatki, zdjęli obciążenia z przedsiębiorców, ułatwili
                  maksymalnie zakładanie i prowadzenie własnej działalności. I kraj kwitnie. A u
                  nas? U nas panuje kulawy Orwell po udanej imprezie narkotykowej...
                  • d_arek_d Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? 06.09.06, 23:01
                    dobrotka06 napisała:

                    > Wszystko jedno czy jest płaca minimalna czy nie. I tak w Polsce rzadko który
                    > pracodawca płaci "godną" pensję. I nie tylko dlatego, że go nie stać, ale
                    > dlatego, że może póki co. Ale powoli to się zmienia. Ucieczka pracowników za
                    > granicę zaczyna doskwierać chciwym pracodawcom. Brakuje siły roboczej, która
                    > chciałaby się zaharowywać za coś, co nie starcza na przeżycie. Próżno jednak
                    > szukać winnego tej idiotycznej sytuacji. Jak zwykle sukces ma wielu ojców[...]

                    Ojejku, Dorciu, przecież wiesz, że po takich rozwiązaniach byłby mniejszy
                    przepływ finansów przez wszelakie instytucje. A to już tragedia, bo im mniejszy
                    przepływ, tym mniej można po drodze zachachmęcić. Jakże socja-złodzie-faszyści
                    z koalicji mieliby na to pójść? A pomyślałaś o nich i o ich potrzebach?! No
                    właśnie.
                    ;)
              • megasceptyk Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? 06.09.06, 06:55
                Socjalizm to nie komunizm, lewica to nie socjalizm, prawica to nie faszyzm, wolność obywatela to nie zdrada narodu. Użyj tej drugiej głowy choć raz. Dowiedz się co oznaczają słowa których próbujesz używać narazie bez efektu. Przestaniesz być śmieszny i może się okazać, że masz naprawdę coś mądrego do powiedzenia. Acha, najpierw skończ ogólniak bo nie masz jeszcze obycia w społeczeństwie.
              • Gość: antyplebs Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.g10code.com 06.09.06, 09:24
                Gość portalu: jk napisał(a):

                > gadasz bzdury !! poczytaj jak jest w USA ciemniaku minimalna stawka na godzine
                > (qwarantowana przez rzad 6.75 $ i ustalil to RZAD RZAD RZAD

                Federalna płaca minimalna wynosi $5.15 za godzinę, a nie $6.75. Nie była
                podwyższana od roku 1997. Oznacza to oczywiście ciągły spadek jej wartości realnej.

                Prawo poszczególnych stanów jest w tej chwili nadrzędne i stany mogą ustalać
                własną płacę minimalną lub jej brak. Dla przykładu w stanie Connecticut wynosi
                $7.40. Stany bez płacy minimalnej to m.in. Alabama, Arizona, Mississippi,
                Tennessee.
              • Gość: antyplebs Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.gnv.bellsouth.net 06.09.06, 09:52
                4 zł/h ?

                Wg kalkulatora płacy 899 PLN płacy minimalnej oznacza dla pracodawcy miesięczny
                wydatek 1077,27 PLN. Daje to rocznie 12927,24 PLN. Dokonajmy szacunku:

                Rok to 365 dni = 52 tygodnie. Sobota i niedziele wolne, czyli zostaje 365 - 104
                = 261 dni. Od tego odejmijmy święta państwowe i dni ustawowo wolne od pracy. W
                tej chwili chyba 11 dni, czyli 261 - 11 = 250 dni. A teraz urlop. 26 dni na rok
                (dla zatrudnionych więcej niż 10 lat) , czyli 250 - 26 = 224.

                Liczba godzin pracy wynosi więc 224 * 8 = 1792.

                Ile za godzinę? 12927,24 / 1792 = 7,214 PLN.

                A gdzie jeszcze zwolnienia lekarskie, urlopy macierzyńskie i inne?

                Tak więc pracodawca musi zorganizować tak przedsiębiorstwo, aby te ponad 7 zł na
                godzinę skądś się brało. Dla przykładu, gdy sklep sprzedaje cukier i zarabia na
                każdym kilogramie 20 gr, to jedna sprzedawczyni - aby wyrobić na płacę minimalną
                - musi sprzedawać 7,214 / 0,20 = 36 kg cukru na godzinę.
                • dobrotka06 Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? 06.09.06, 13:07
                  To głupi przykład. Nie zarabia się na takich produktach jak cukier czy mąka.
                  Zarabia się na innych na tyle dużą marżą żeby starczyło na tą sprzedawczynię,
                  budynek, nowy towar i terenówkę dla właściciela....
                  Teoretycznie to jest prawidłowe - ktoś kto wymyślił biznes i ma odwagę go
                  prowadzić powinien mieć z niego największe dochody. Nie oznacza to jednak, że
                  sprzedawczyni musi pracować za głodowe stawki. Drogi są dwie - albo pracodawca
                  dobrowolnie pozbawi się części dochodu (wierzy ktoś w to?) albo rząd pójdzie
                  wreszcie po rozum do głowy i zdejmnie obciążenia dochodu, żeby tenże pracodawca
                  nie musiał płacić państwu drugiej pensji takiej jak sprzedawczyni. Oczywiście
                  nigdy w życiu nie podniesie płacy o wszystkie zdjęte obciążenia, ale na pewno
                  zrobi to choć trochę ułatwiając życie i sobie (lepiej opłacany pracownik lepiej
                  się stara) i innym bo pracownicy będą również nakręcać koniunkturę swojemu
                  pracodawcy. PRoblem tkwi w tym, że jak ktoś patrzy do tyłu to raczej nie może
                  patrzyć równocześnie do przodu (rząd), do zmian trzeba mieć odwagę bo zawsze
                  znajdzie się ktoś niezadowolony (rząd) i trzeba by (ustawowo może ;-) )
                  zlikwidować chciwość bo nie jeden pracodawca mógłby płacić więcej, ale po co,
                  skoro może płacić mniej i tą samą robotę ma wykonaną...\
                  W naszym kraju kompletnie nie ma szacunku do pracy jako takiej.
                • ellutka Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? 11.09.06, 14:01
                  "Tak więc pracodawca musi zorganizować tak przedsiębiorstwo, aby te ponad 7 zł
                  na
                  godzinę skądś się brało. Dla przykładu, gdy sklep sprzedaje cukier i zarabia na
                  każdym kilogramie 20 gr, to jedna sprzedawczyni - aby wyrobić na płacę minimalną
                  - musi sprzedawać 7,214 / 0,20 = 36 kg cukru na godzinę."
                  Chryste, czegoś tak głupiego nie słyszałam jak żyję!


              • Gość: Tomek Wier. Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 18:01
                Ale przecież musi być grupa ludzi dobrze zarabiających. Przecież nikt nie
                zabrania żebyśmy rozpoczęli własny biznes. Dobrze zarabiający pracodawcy
                napędzają koniunkture na droższe towary, remontują domy czy budują nowe! Dzięki
                temu nasze miast wyglądają ładniej. Wydają, bo zarobili i stać ich. Jeżeli nie
                będą mogli znaleźć pracowników za te pieniądze, to dadzą większe. A jak będą
                mogli znaleźć za małe pieniądze, to takie jest prawo rynku.
            • Gość: mateusz Zgadzam się z markusem IP: *.mofnet.gov.pl 06.09.06, 09:44
              W ogóle nie powinno być pensji minimalnej ustalanej w drodze ustawy. Wysokość
              wynagrodzenia powinien ustalać rynek - jeśli dalej będzie się zmniejszać
              bezrobocie, to pracodawcy będą musieli dać lepsze warunki pracownikom. 1700
              brutto na pewno nie zmniejszy bezrobocia i utrudni znalezienie pracy przez
              młodzież.
            • knopr Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? 06.09.06, 14:27
              pensja minimalna?
              66% - średniej krajowej w sferze produkcji -
              chyba mamy ok 2700 zł brutto więc 66% tj ok 1782 jeśli się nie mylę - zgadza
              się???
              tak jest w szanujących się gospodarkach Europy - Polska sie do nich nie
              kwalifikuje - taki stosunek procentowy wpływa na stymulację wzrostu tzw. klasy
              średniej która wpływa na rozwój gospodarczy kraju - tylko którzy populiści
              mieli by to w Polsce przeprowadzić: PIS Samoobrona, PO, SLD, itd.?? może mają
              na myśli interes, ale na pewno nie narodowy, to jest powód dla którego sam
              niedługo stąd wyjadę - nie będę już sponsorował fanaberii nieodpowiedzialnych
              polityków
            • Gość: Studujacy Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.dip.t-dialin.net 06.09.06, 19:40
              Chyba ze pracodwca zrezygnuje z czesci swoich zyskow. Naturalnie ( teoria
              racjonalnego wyboru) nie zrobi tego. 3 podmiotem mogacym zrezygnowac ze swoich
              zyskow jest panstwo, poprzez obnizenie kosztow pracy w nadzieji na zwiekszenie
              zatrudnia a za tym wplowpow z podadkow aby te co pracodawca nie placi pokryli
              nowozatrudnieni pracobiorcy.
              Reliktem socjalizmu jest placa minimalna w USA:P
            • stasi1 Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? 06.09.06, 22:03
              Gość portalu: Markus w nielogu napisał(a):

              > W gospodarce rynkowej wysokość płacy zależy od umowy o pracę. Centralne
              > ustalanie płac to relikt socjalizmu. Jeżeli pracodawcy nakaże się siłą
              > podwyższenie wynagrodzeń, będzie zmuszony zwolnić część pracowników by
              obniżyć
              > koszty.

              Nie koniecznie. Może np: zatrudnić na pół etatu, a praca ta sama. Może
              podnieść liczbe godzin pracy do 12 zamiast 8, albo nie zatrudniać legalnie
              tylko na czarno. W tym ostatnim przypadku to jeszcze przez tą pensje minimalną
              to państwo musi opłacić składkę na bezrobotnego
            • staszeek Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? 21.09.06, 21:15
              myślę, że niedlugo sytuacja powinna ulec zmianie bo nie bedzie komu placic, gdyż
              wszyscy wyjada a ci co zostaną i tak nie bedą chcieli pracowac za glodowa pensje.
              Nasi biznesmeni zostana wtedy sami ze swoimi biznesami i sami beda musieli to
              ciagnac za 2 zl na godzine dbajac o obnizenie kosztow.
            • Gość: zonk Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 14:35
              Istnieja jednak pojecia placy minimalnej i placy godnej. Niestety w Polsce (w przeciwienstwie do cywilizowanych panstw UE ustalona zostala tylko placa minimalna czyli "glodowa"). Wynagrodzenie to nie kartofle i nie moze byc ustalane tylko na bazie gry rynkowej. W takim wypadku pracodawcy nie placili by wcale za wykonywana prace (zgodnie ze wzrostem popytu na prace wraz z malejaca cena).
            • rkpior Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? 29.09.06, 08:30
              w pelni zgadzam sie z Markusem. na pytanie ILE POWINNA WYNOSIC URZEDOWA PLACA
              MINIMALNA odpowiadam wiec: nie powinno byc urzedowo ustalonego minimalnego
              progu placy. W gospodarce rynkowej praca jest cenniejsza niz praca
              (jakosciowo). My caly czas mamy przekonanie, ze pracujemy dla kasy. Oczywiscie,
              ale poza tym wazne sa nabyte doswiadczenie, kontakty itd. To owocuje w
              przyszlosci. Miedzy innymi wyzsza pensja.

              Inna sprawa jest minimlany prog GODNEGO zycia. Moim zdaniem to ok. 1200 brutto.

              Jeszcze podatki (bezposrednie) mnie denerwuja. VAT jestem w stanie zniesc. Z
              akcyza gorzej, ale to czym obciazona jest wyplata pozbawia mnie czasem checi
              walki.
          • Gość: gość Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 11:52
            Do wyliczeń należy dodać wydatki na ustawiczne kształcenie, min studia
            podyplomowe, naukę języka- tego wymagają pracodawcy, a ponad to trzeba doliczyć
            wydatki związane z wizytą u specjalisty; dermatolog, stomatolog itp. Nie wspomnę
            o rosnących cenach mieszkań w całej Polsce, przeciętną osobę nie stać już nawet
            na mieszkanie na kredyt. Przez dwa lata po studiach pracowałam za 400-800zł
            netto miesięcznie, było to dużo obciążenie psychiczne, teraz wyjeżdzam z Polski
            bo nie stać mnie na życie tutaj.
            Minimalne wynagrodzenie powinno wystarczyć na zaspokojenie postawowych potrzeb
            człowieka a są nimi: mieszkanie, jedzenie, opieka lekarska, ubranie. Nie
            wspominam o wyjazdach wakacyjnych, kulturze, hobbi.
        • Gość: Radek Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: 195.85.249.* 06.09.06, 09:57
          pensja minimalna w Polsce powinna kształtować się na poziomie podobnym jak w
          innych krajach Unii Europejskiej, w Wielkiej Brytanii min. płaca/h 5,05 funta,
          co daje około 25zł. Żywność jest tam wprawidzie może 1,5 - 2 razy droższa jak w
          Polsce, ale oni zarabiają minimalnie 5 razy tyle co u nas w kraju. To chyba
          wina całego systemu i polityki państwa. Minimalna pensja powinna wynosić 2000zł
          brutto, by ludzie mogli normalnie i godziwie żyć...
        • Gość: eldiss Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 10:14
          oczywiscie ze pensja minimalna powinna być wyższa, ale aby to zrobić, należy
          obniżyć koszty pracy, które w polsce są horrendalnie wysokie.
          Np dla pracownika który zarabia minimalne 899zł, pracodawca ponosi dodatkowe
          koszty (zusy, ubezpieczenia zdrowotne, podatki ) okolo 480zl.
          pracownik ze swojej pensji brutto tez musi oddać i na rękę dostaje około 630zł.
          Czyli: pracownik zarabia około 630zł, a na państwo zostaje odprowadzane około
          750zł!!!!!!!
          TO NIE JEST NORMALNE!!!
          I nic dziwnego, że pensje nie rosną, bo łatwo można policzyć ile wynoszą
          obciążenia od pensji np w wysokości 3 tys zł!
        • Gość: katrina Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.centertel.pl 06.09.06, 13:26
          W Polsce się nie da normalnie żyć,chyba że ma się znajomosci,koneksje
          ewnetualnie wyjątkowe szczęscie trafic na porządnego pracodawcę. Mi ostatnio
          zaproponowano pracę za 1000zł netto..(!!!) Obecnie zarabiam 2200netto,i
          chcialam zmienic pracę,gdyż moje zarobki nie są dla mnie satysfakcjonujące.
          Skonczylam studia,mam 2letnie doswiaczenie w pracy,znam jezyki. Nie mam swojego
          mieszkania- wynajem(1000)+oplaty to 1200zl miesiecznie..do tego dochodzi
          jedzenie,telefon,cos do domu typu-proszek do prania itp i juz jest po pensji,
          chcialabym dalej sie ksztalcic-zrobic certyfikaty jezykowe,ale jest to
          niemozilwe.Zyje bardzo skromnie,nie pozwalam sobie na kino,teatr,czy nocne
          imprezy w klubach..
          Dlatego jestem przerażona tym,co niektorzy pracodawcy proponują ludziom..i
          wspolczuje tym,ktorzy maja male dzieci- gdzie trzeba miec na
          lekarza,pieluszki..Sama tez nie moge mysleco dziecku,bo mnie nie stac :"(
        • Gość: roko Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.chello.pl 06.09.06, 15:40
          ja ci podam jeszcze ciekawszy przykład eutanazji po polsku jestem bezrobotny
          zadzwoniłem do firmy ochroniarskiej co chciała zatrudnic pracownika bez
          licencji i zaproponowali mi 3,06 zł/h netto czy oni nie wiedza ile kosztuje
          zycie w polsce????, jezeli proponuja taka płace to rozumiem ze ktos już za taką
          stawkę pracuje,gdzie sa instytucje powołane do kontroli takich wyzyskiwaczy?????
        • Gość: borgis Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.pai.net.pl 07.09.06, 14:59
          Jaka płaca minimalna ??!! Co za debil wymyślił płace minimalną?
          Piszę z punktu widzenia pracodawcy:
          Jeżeli mam Pana Józia który u mnie sprząta to dlaczego jestem zmuszony przez
          Państwa do zapłacenia mu 899,10 zł jeżeli i on i ja zgadzamy się żeby pracował
          po 8 godzin dziennie za 400,00 zł.
          Socjalizm jest wielki ale w Polce od pewnego czasu głośno mówi się o gospodarce
          wolnorynkowej (gdzie jest ta gospodarka wolnorynkowa skoro pracodawcy narzuca
          się ile ma zapłacić swojemu pracownikowi ?)
          Wszyscy są dorośli i pracownik i pracodawca. Jeżeli nie pasuje mi pracownik to
          go zwalniam; jeżeli nie podoba mi się pracodawca albo warunki jakie oferuje to
          od niego odchodzę.
          I proszę niech mi nikt nie pisze że w Polsce nie ma pracy !!! Proponuje każdej
          z osób głoszącej taki pogląd założyć firmę i spróbować znaleźć pracownika ...
          powodzenia życzę !!!
          Mnie się odechciewa!
          Zap……….. przez 16 godzin dziennie 6 dni w tygodni czasem nawet 7, wakacje
          ostatnio miałem 6 lat temu. Niedawno potrzebowałem znaleźć spawacza, po
          pierwszych 5 „chętnych” do pracy to mi ręce opadały ( ten nie może bo za daleko
          ma do pracy, temu stawka nie odpowiada za godzinę bo no jest wykwalifikowany,
          ten może pracować ale tylko do 14 bo dziecko odbiera ze szkoły i jeszcze masę
          innych mniej lub bardziej żałosnych problemów)
          Tak więc konkludując STAWKOM MINIMALNYM N I E !!!
          • ellutka Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? 11.09.06, 14:21
            "Jeżeli mam Pana Józia który u mnie sprząta to dlaczego jestem zmuszony przez
            Państwa do zapłacenia mu 899,10 zł jeżeli i on i ja zgadzamy się żeby pracował
            po 8 godzin dziennie za 400,00 zł."
            GROZA!

            > Wszyscy są dorośli i pracownik i pracodawca. Jeżeli nie pasuje mi pracownik
            to
            > go zwalniam; jeżeli nie podoba mi się pracodawca albo warunki jakie oferuje
            to
            > od niego odchodzę.

            To jak to co powyżej ma się do tego?

            Niedawno potrzebowałem znaleźć spawacza, po
            > pierwszych 5 „chętnych” do pracy to mi ręce opadały ( ten nie może
            > bo za daleko
            > ma do pracy, temu stawka nie odpowiada za godzinę bo no jest wykwalifikowany,
            > ten może pracować ale tylko do 14 bo dziecko odbiera ze szkoły i jeszcze masę
            > innych mniej lub bardziej żałosnych problemów)

            Nie całował po rękach, nie podejmował pod kolana jaśniewielmożnego pana za 400
            zł? Łobuz jeden?

        • Gość: Joanna Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.icpnet.pl 26.09.06, 19:49
          Moim skromnym zdaniem pensja minimalna powinna wynosić 2000 zł netto
          miesięcznie. Dlaczego, a dlatego, że opracowałam następujące zestawienie
          miesięcznych wydatków osoby samotnej.
          600 zł- jedzenie
          400 zł-przeciętna cena pokoju w dużym mieście
          50 zł-sieciówka
          200 zł-szampon, mydło, ręcznik, papier toaletowy, chemia
          400 zł-czesne, wszędzie chcą teraz osoby z wyższym wykształceniem
          200 zł-angielski, szukają kandydatów z dobrą znajomością języka
          150 zł-fryzjer, kino, teatr, nik tnie chce przecież przygłupa nieuczesanego,
          nieobytego z kulturą itd.
      • Gość: piter Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.09.06, 11:54
        jezeli przyjmiemy srednią to 1100 zł jest pewnym minimum, szczerze powiem że
        osobiscie kwote 1100-1200 zł równiez uważam za absolutne minimum przyzwoitosci i
        chyba nic by sie nie stało gdyby taka kwote ustalono jako płace minimalną. Nie
        jestm ekonomistą ale gdyby wymuszono na pracodawcy 1100 zł i wszyscy musieliby
        tyle płacic to byc może troche zdrozałyby usługi ,ceny towarów itp ale
        proporcjonalnie u wszystkich przedsiebiorców ,oczywiscie exporterzy troche by
        stracili (ale i tak siła robocza w Polsce jest tania)wiec moze tragedii by nie
        było , pewnie jakaś część młodych ludzi nie zdecydowałaby sie na wyjazd za
        granicę (jasne że nie z powodu wrostu płacy z 900 na 1100 zł)ale przecież po
        wzroście płacy minimalnej nastąpi ogólny wzrost płac, no i wreszcie ludzie będą
        mieli wiecej kasy , wzrośnie konsumpcja i gospodarka rozkręci się troche.WIEM
        WIEM WIEM !!! zaraz odezwą się fachowcy i wytłumacza że to niemozliwe z takiego
        czy innego powodu ale czuję w kosciach że nadszedł czas kiedy mozna to zrobić
        • dobrotka06 Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? 06.09.06, 13:19
          Sam przeczytaj co piszesz Piter - jeśli wzrost płacy minimalnej pociągnie za
          sobą wzrost cen to kasy wszyscy będą mieć tyle samo. I dupa. To nie o to
          chodzi.

          A propos podatków - nie trzeba by zwiększać CIT (dot. poprzedniej wypowiedzi).
          Obniżenie i ujednolicenie podatków, zlikwidowanie obowiązkowej składki ZUS dla
          prowadzących działalność gospodarczą oraz uproszczenie rozliczeń wyciągnęłoby
          ludzi z szarej strefy. Paradoksalnie dochody państwa wzrosłyby swobodnie gdyby
          tylko przestać zmuszać ludzi do ukrywania dochodów własnych i prowadzenia
          działalności lub pracy "na czarno".
        • Gość: Lechu Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: 195.164.0.* 07.09.06, 08:53
          "to byc może troche zdrozałyby usługi ,ceny towarów itp ale
          proporcjonalnie u wszystkich przedsiebiorców"

          wiec Twoja "minimalna" pensja znow bylaby za niska i trzeba by bylo ja podniesc
          a wiec "troche zdrozałyby usługi ,ceny towarów itp ale proporcjonalnie u
          wszystkich przedsiebiorców" kolo sie zamyka, a inflacja rosnie.

          Praca minimalna to taka za jaka ktos zgadza sie pracowac i tyle. a ustalanie
          urzedowe to populizm
          • xo102 Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? 04.09.06, 12:10
            nie chodzi tylko o pracowników Biedronek.
            Poniżej 1700zł brutto nasza Ojczyzna-matka płaci np. pielegniarce,
            nauczycielowi, policjantowi , strażakowi, urzędnikowi, itp.
            A przecież te 1700zł brutto , czyli 1200zł netto , to minimalna kwota jaką
            normalny człowiek musi wydać na miesiąc , aby w ogóle przeżyć(zakładam , że
            jest samodzielny).
            Czyli np. policjant zarabiający na początek 1200zł brutto, ma sobie jakoś
            dorobić po pracy? Jak?

            Kapitalista , to jeszcze rozumiem, ale dlaczego nasza Ojczyzna-matka chcę
            zagłodzić swoje dzieci?
            • maqoofka Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? 06.09.06, 11:58
              Płace w tej części budżetówki są skandalicznie niskie.
              Ale nie nazywaj każdego, kto usiłuje żyć na własną rękę, kapitalistą.
              Obciążenia w malutkiej firmie są ogromne, właściciel zasuwa najczęściej po
              kilkanaście godzin na dobę, jak pracownik sobie pójdzie na zwolnienie czy na
              urlop, to już niemal tragedia, bo nie ma go kim zastąpić.
              A sam właściciel takiej małej firmy jest wyjęty spod prawa. Żadne świadczenia,
              nawet urlop, mu nie przysługują. Nie ma czego zazdrościć, chyba że się jest
              bogaczem.
          • dobrotka06 Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? 06.09.06, 13:23
            Zwiększysz kary i pozbawisz ludzi jakichkolwiek dochodów... Głupie posunięcie.
            Każdy normalny człowiek wie, że nakazami i zakazami to tylko można sobie
            nachrzanić... Trzeba uelastycznić rynek, poprawić warunki prowadzenia
            działalności, pomóc w tworzeniu się małych i średnich przedsiębiorstw bo tylko
            one są w stanie zorganizować odpowiednią ilość miejsc pracy. Jeśli ludzie będą
            mogli normalnie znaleźć satysfakcjonującą ich pracę, zgodną z ich
            kwalifikacjami to nikt nie będzie podpisywał idiotycznych umów z Biedronką i
            ten proceder sam z siebie się skończy.
            PRZECIEŻ TO TAKIE PROSTE!!!
        • Gość: ZXY Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.09.06, 12:29
          xyz - mylisz się ponieważ zakładasz że kazdy musi byc przedsiębiorczy i
          koniecznie miec swoja firme .Wiekszość ludzi na świecie potrafi tylko pracować
          dla innych to normalne i tacy właśnie muszą mieć zagwarantowane minimum (mówimy
          o najnizszej pensji) a nie o tym że maja zarabiać tyle samo co właściciele
          firm.Nie mówimy że na wczasy na Seszele a do pracy Porshe.Też tak kiedys
          pieprzyłem ale przedsiębiorczość to nie najwazniejsza cecha jaka powinien
          posiadac człowiek
      • Gość: Jurek K Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.09.06, 12:20
        OK może młodzi wykształceni i tak wyjadą ale mnóstwo ludzi jedzie bo brakuje im
        300, 400 zł na koniec mies. bo o te głupie kilka stów chodzi.Nawet nie wiecie co
        niektórzy że miedzy 900-1100 jest decydujaca granica. Jak zarabia się 4000 to
        trudno to zrozumiec ale jest to róznica która daje szansę na bardzo skromne ale
        jednak Z Y C I E !!! a nie topienie sie w długach życie w depresji albo a dala
        od rodziny w Anglii czy innych Irlandiach. Jest 2006 rok -jestesmy w UE w
        Europie i nie może być tak że dzieciaki nie maja co jeść. Zeby było jasne
        zarabiam ponad 6 000 zł brutto ale wiem co jest grane
        • Gość: urz. Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 13:22
          Fajnie tylko tak to się nie wylicza płacy minimalnej.
          Nie da się ot tak policzyć. Można przyjąć i tak robia na zachodzie
          (przynajmniej taka jest relacja), ze płaca minimalna to 50% przeciętnego
          wynagrodzenia i to mi się podoba.
          Czyli w Polsce to ok 1200 - 1300 zł na dzień dzisiejszy,
          Proponowałbym przyjąć taką relację , oczywiście obliczna raz w roku np. na rok
          2007 ustala sie płacę minimalną w wysokości 50% przeciętnego wynagrodzenia za
          III kwartał 2006 roku.
          To takie przykładowe rozwiązanie.
          Oczywiście musi być to rozłożone w czasie, bo większość urzędników tyle nie
          zarabia (ktoś napisał 1700 brutto ja mam 1800 i więcej zarabiają tylko
          kierownicy i dyrektorstwo) a co oznacza duże wydatki dla samorządów czy
          państwa.
          A i tak jestem za zmianą sposobu ustalania płacy minimalnej na stawkę godzinową.
          Pozdrawiam
          • marcot Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? 04.09.06, 14:15
            ja tez jestem za zmianami w tym kraju lecz niestety rozwiazania nie sa tak
            proste, jak podniesienie placy minimalnej i na dodatek w tak drastyczny sposob.
            prawdopodobnie zaden pracodawca nie bedzie zainteresowany obnizaniem swoich
            dochodow, wiec zeby temu zapobiec obnizy koszty pracy, w wiadomy oczywiscie
            sposob, lub podniesie ceny oferowanych towarow i uslug. to pierwsze spowoduje
            wzrost bezrobocia i zapewne wzrost napiec spolecznych z groznymi konsekwecjami,
            a drugie zdewaluuje pieniadz co oznacza ze mimo ze bedziemy mieli wiecej
            papierkow w portfelu to i tak wiecej ich z niego wyciagniemy placac za
            konsumpcje. wyjdziemy wiec na zero, albo i gorzej bo moze to doprowadzic do
            galopujacej inflacji lub spowodowac wyzbywanie sie niestabilnej zlotowki ktora
            zahamuje inwestycje.
            patrzac i analizujac to co sie tu dzieje wydaje mi sie ze jedynym rozwiazaniem
            dla polski jest obnizenie jej wielkosci demograficznych. to chyba jedyna droga
            do obnizenia bezrobocia, a co za tym idzie odmienienia rol na rynku pracy.
            i zeby bylo jasne -tez szukam i szukam pracy.
            • Gość: obserwator2 Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 20:32
              marcot napisał
              > prawdopodobnie zaden pracodawca nie bedzie zainteresowany obnizaniem swoich
              > dochodow, wiec zeby temu zapobiec obnizy koszty pracy, w wiadomy oczywiscie
              > sposob, lub podniesie ceny oferowanych towarow i uslug

              Ha, ha, ha.
              Gdyby mógł zwolnić ludzi i nie zmniejszyć produkcji - już by to zrobił!
              Gdyby mógł podnieść ceny i utrzymać poziom sprzedaży - już by to zrobił!
              Dobry przedsiębiorca ma zoptymalizowaną cenę swoich produktów. Ani obniżka, ani
              podwyżka ceny mu się nie opłaca (krzywa Laffera).

              Praktycznie jedyny sposób poradzenia sobie z narzuconym wymogiem podniesienia
              płac (w obszarze produkcji, czy usług, gdzie nie są potrzebne specjalne
              kwalifikacje, a bezrobocie zmusza ludzi do godzenia się na ustawową płacę
              minimalną) jest REZYGNACJA z części własnych zysków! Zamaist mercedesa, trzeba
              będzie "na firmę" kupić golfa, czy skodę. Zamias wakacji za dalekimi morzami -
              wyjazd na Słowację. Itp.
              Straszenie bezrobociem, to stara sztuczka pracodawców. Nie ma żadnych
              wewnętrznie wbudowanych bodźców, by nie dążyć do maksymalizacji swoich zysków i
              minimalizacji dochodu swoich pracowników. To już gospodarka rynkowa
              przećwiczyła w XIX wieku. Jak nie chcemy powtórki z rewolucji komunistycznych,
              musimy zbiorową mądrością Parlamentu narzucać pewne minimalne standardy
              przywracające - choć w części - równowagę między siłą pracodawcy a siłą jego
              pracowników.
              • anna-dark State Minimum Teacher Salary Schedule Beginning 2 05.09.06, 21:56
                State Minimum Teacher Salary Schedule
                Beginning 2006-2007
                70 O.S. § 18-114.12
                Beginning with the 2006-2007 school year, teachers in the public schools of Oklahoma shall receive in salary and/or fringe benefits not less than the amount specified in the following schedule. When determining minimum salary, “fringe benefits” shall mean only the employee's share of retirement, if paid by the district.

                print salary schedule (pdf)

                Years of Experience Bachelor's Degree Master's Degree Doctor's Degree
                0 $31,000 $32,200 $33,400
                1 31,375 32,575 33,775
                2 31,750 32,950 34,150
                3 32,125 33,325 34,525

                4 32,500 33,700 34,900
                5 32,900 34,100 35,300
                6 33,300 34,500 35,700
                7 33,700 34,900 36,100
                8 34,100 35,300 36,500
                9 34,500 35,700 36,900
                10 34,925 36,125 37,325
                11 35,350 36,550 37,750
                12 35,775 36,975 38,175
                13 36,200 37,400 38,600
                14 36,625 37,825 39,025
                15 37,050 38,250 39,450
                16 37,475 38,675 39,875
                17 37,900 39,100 40,300
                18 38,325 39,525 40,725
                19 38,750 39,950 41,150
                20 39,175 40,375 41,575
                21 39,600 40,800 42,000
                22 40,025 41,225 42,425
                23 40,450 41,650 42,850
                24 40,875 42,075 43,275
                25+ 41,300 42,500 43,700



                Career /Technology Ag Teacher* = Minimum Salary + $2,400/year - 12-month contract
                Career/Technology Ec. Teacher* = Minimum Salary + $2,000/year - 10-month contract
                Other Career Technology Teacher* = Minimum Salary + $2,000/year - 10-month contract
                Special Education Teacher** = Minimum Salary + 5 percent above the prevailing wage paid teachers of children who are nondisabled in the same school district.
                Alternative Education Teacher*** = Minimum Salary + 5 percent above designated step for that teacher within the adopted salary schedule
                of the district.

                *Salary distribution per the policies and procedures manual of the Oklahoma State Board of Career and Technology Education.
                **Salary distribution mandated by 70 O.S. § 13-110.
                ***Alternative Education salary distribution mandated by 70 O.S. § 1210.565.

                The State Board of Education shall accept teaching experience from out-of-state school districts that are accredited by the State Board of Education or appropriate state accrediting agency for said districts. For the purpose of state salary increments and retirement, no teacher shall be granted credit for more than five (5) years active duty in the military service, or out-of-state teaching experience as a certified teacher or its equivalent. Nothing in this section shall prohibit boards of education from crediting more years of experience on local salary schedules than those allowed for state purposes. The provisions of the above salary schedule shall not apply to teachers who have entered into postretirement employment with a public school in Oklahoma and are still receiving a monthly retirement benefit. (70 O.S. 2001 § 18-114.7)



                • mayor.cut Płaca minimalna w Polsce a poziom gospodarki 05.09.06, 22:38
                  Miesięczna płaca minimalna w euro:

                  Polska 233,5
                  Czechy 261,3
                  Węgry 247
                  Estonia 191,7
                  Słowacja 183,2
                  Łotwa 129,2
                  Litwa 159,3
                  Bułgaria 81,8
                  Rumunia 90,2

                  PKB na jednego mieszkańca w USD - wartości bezwzględne (2005):
                  Polska $7875.2
                  Czechy $12106
                  Węgry $11217
                  Estonia $9727.4
                  Słowacja $8646.5
                  Łotwa $7192.6
                  Litwa $7511.2
                  Bułgaria $3459.4
                  Rumunia $4539.2

                  Stosunek miesięcznej płacy minimalnej do PKB (roczne) na jednego mieszkańca -
                  chodzi tylko o porównanie, a nie jakiś formalny parametr. Dlatego też brak
                  konwersji euro na dolary lub odwrotnie. Wszystkie liczby razy 10 ^ (-5).

                  Polska 2965
                  Czechy 2158
                  Węgry 2202
                  Estonia 1971
                  Słowacja 2118
                  Łotwa 1796
                  Litwa 2121
                  Bułgaria 2364
                  Rumunia 1987
                • marcot Re: ps.: 06.09.06, 19:55
                  i moze przy okazji dasz nam jakis wyklad dotyczacy punktu rownowagi rynkowej w
                  odniesieniu do teorii laffera ?? z checia poczytam.
          • Gość: antyplebs Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.CYLAB.CMU.EDU 05.09.06, 22:29
            Gość portalu: urz. napisał(a):

            > Fajnie tylko tak to się nie wylicza płacy minimalnej.
            > Nie da się ot tak policzyć. Można przyjąć i tak robia na zachodzie
            > (przynajmniej taka jest relacja), ze płaca minimalna to 50% przeciętnego
            > wynagrodzenia i to mi się podoba.

            Co to jest Zachód? Federalna płaca minimalna w USA wynosi w tej chwili 5,15
            dolara za godzinę i nie była podwyższana od roku 1997. Jeśli to jest 50%
            przeciętnego wynagrodzenia, to masz mdłe pojęcie np. o USA - najważniejszym i
            największym państwie świata zachodniego.
      • Gość: ciekawski Re: pensja minimalna - jaka powinna być w Polsce? IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.09.06, 14:58
        Po pierwsze - skąd wiadomo że ustalona teraz najnizsza płaca 899 zł jest tą
        właściwą że np. 915 albo 1023 zł nie jest tą właściwszą??? przecież to jest
        kwota "ustalona" i to nie Pan Bóg ja ustalił tylko ekonomisci czyli urzednicy.Po
        drugie-
        wyobraź sobie że jesteś szefem firmy masz jakies zamówienia do wykonania a jak
        nie to marny twój los i co ? zwalniasz ludzi czy dajesz im te zakichane 200 zł
        wiecej?
        Ktos mówi że pracodawca nie pogodzi sie na zmienjszenie swojego zysku. No nie
        wiem co lepiej całkowicie zamknać interes czy zmniejszyć swoje dochody z np.
        5000 zł na 4000 zł (podaję przykład małej firemki)