rayan222
05.09.06, 20:58
W Madrcie w budownictwie Polak Polakowi wilkiem i tylko szuka okzaji jak
jeden drugiego wykiwać. Jak pijesz wódę, razem kombinujesz itd. jest dobrze
ale jak jestes inny, nie wchodzisz w układy i choc trochę znasz język to
uważaj. Generalnie hamstwo, pijaństwo i poziom kultury poniżej pasa. Banda
polskich pracodawców / są wyjątki / to kombinatorzy i obłudnicy.
Wykorzystywacze. Jak tylko zacząłem pracowac u hiszpana zarabiałe, 70 euro
dniówki i do tego stawiał obiad. Myslałem, że jestem na innej planecie. choc
mozna spotkac porzadnych polskich pracodawców ale ja przez trzy lata pracy
spotkałem takich; 0
Samo mieszkanie w domach, pokojach to koszmar. Prawie wszyscy piją i prowadzą
patologiczny styl życia. Jak mozna mieszkać w Madrycie 11 lat z rodziną i
biedowac nic się nie dorabiając ? koszmar NIE UFAJCIE POLAKOM.