Gość: po cholerę to?
IP: *.noname.net.icm.edu.pl
04.03.03, 10:10
Ciekawi mnie po co od różnych sekretarek/asystentek/recepcjkonistek wymaga
się znajomości nawet kilkunastu programów komputerowych. Czy w praktyce nie
używa się prawie wyłącznie worda, czasem najprostsze funkcje exela ? (może
czasami jeszcze internet???)Po jaką cholerę w ofertach umieszcza się nawet
wymaganie znajomości Autocada, jeśli, o ile mi wiadomo - program ten jest
wykorzystywany przykładowo przez inżynierów do rysowania krawężników...