mamadwojga
08.09.06, 19:03
Problem mnie osobiście nie dotyczy, ale dzisiaj rozmawiałam z koleżanką na
temat nadgodzin i zaczęłam się zastanawiać jak to jest w świetle prawa. Niby
można mieć legalnie jakąś konkretną liczbę nadgodzin w roku- 150 lub 180
godzin albo coś koło tego. Oczywiście legalnie te nadgodziny powinny być
ewidencjonowane i płatne. Czasami można sobie też odebrać te nadgodziny jako
dni wolne. I tu pojawia się moje pytanie:
Jeśli przykładowo "wyrobię" tę maksymalną liczbę nadgodzin w roku i otrzymam
za nie pieniądze to czy jeśli póżniej pojawi się potrzeba nadgodzin (w tym
samym roku) to pracodawca może mi za te nadgodziny dać dzień wolny? Czy po
prostu WCALE nie mogę tych ponadnormatywnych nadgodzin brać? Bo przyznam że
siedzenie przez dwa dni do 20 a potem za to dzień wolny to nie jest
atrakcyjna forma rozliczenia. Interesuje mnie tylko czy jest to forma legalna?