Gość: Aga
IP: *.mikolow.net
18.09.06, 15:10
Problem dotyczy mojego męża...pracuje, ale za najniższą krajową
stawkę...zarobki były wyższe ( wysokie premie), ale te czasy się skończyły...
Ja dostałam wypowiedzenie z dniem porodu..jestem na macierzyńskim i bez
pracy...
Mąż od dłuższego czasu szuka nowej pracy...bez efektu...popada w
depresję...najgorsze jest to, że mimo iż udaje mu się załatwiać rozmowy
kwalifikacyjne na godziny popołudniowe ( ze względu na prace) to czasem nie
ma za co na nie pojechać...niestety podróżowanie wymaga finansów...
A firmy rekrutacyjne robią coraz więcej etapów rekrutacji, a to przecież same
koszty!!! Najgorsze są sytuacje, gdy mąż ma tak mało czasu na dojazd, że
jedynie zdażyłby samochodem - a to jeszcze większy koszt...
Nas poprostu nie stać na szukanie pracy!!!