Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Bardzo trudna sytuacja...jakieś rady???

    IP: *.mikolow.net 18.09.06, 15:10
    Problem dotyczy mojego męża...pracuje, ale za najniższą krajową
    stawkę...zarobki były wyższe ( wysokie premie), ale te czasy się skończyły...
    Ja dostałam wypowiedzenie z dniem porodu..jestem na macierzyńskim i bez
    pracy...
    Mąż od dłuższego czasu szuka nowej pracy...bez efektu...popada w
    depresję...najgorsze jest to, że mimo iż udaje mu się załatwiać rozmowy
    kwalifikacyjne na godziny popołudniowe ( ze względu na prace) to czasem nie
    ma za co na nie pojechać...niestety podróżowanie wymaga finansów...
    A firmy rekrutacyjne robią coraz więcej etapów rekrutacji, a to przecież same
    koszty!!! Najgorsze są sytuacje, gdy mąż ma tak mało czasu na dojazd, że
    jedynie zdażyłby samochodem - a to jeszcze większy koszt...
    Nas poprostu nie stać na szukanie pracy!!!
      • Gość: maciek Re: Bardzo trudna sytuacja...jakieś rady??? IP: *.junisoftex.pl 19.09.06, 16:41
        Jak to dostalas wypowiedzenie w dniu porodu?
        • annajustyna Re: Bardzo trudna sytuacja...jakieś rady??? 19.09.06, 17:58
          Widac ma umowe na czas okreslony i przedluzyli do dnia porodu (tzn. umowa sama
          "sie przedluzyla" zgodnie z KP)...
      • Gość: ania Re: Bardzo trudna sytuacja...jakieś rady??? IP: *.icpnet.pl 19.09.06, 17:18
        a może da się wam jakoś dorobić na czarno- wykonując usługi typu korepetycje,szycie, proste naprawy w domu. Może się uda- zresztą duzo ludzi tak dorabia, niestety, bo innego wyjścia nie ma.
        pozdrawiam
        • Gość: ### Re: Bardzo trudna sytuacja...jakieś rady??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 17:27
          załóżcie własną działalność gospodarczą, zatrudnijcie 2-3 osoby i płaccie
          najniższą krajową.
          • Gość: popopo Re: Bardzo trudna sytuacja...jakieś rady??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 17:36
            brak slow...:(((((((((
      • Gość: Bis Czasem pracodawca zwraca koszty dojazdu na rozmowę IP: *.server.ntli.net 20.09.06, 15:41
        Można zawsze zapytać, czy pracodawca zwróci koszty dojazdu na rozmowę (dwa razy
        tak miałem), można się starać jak najwięcej zalatwić najpierw przez telefon
        (robiłem tak), można prosić aby wszystkie etapy odbyły sie w jednym dniu odrazu
        (robiłem tak), można się starać umówić z osobą rekrutującą nie w firmie ale
        gdzieś na mieście, albo u siebie w domu (nie słyszałem o czyms takim, ale
        dlaczego nie?), słyszałem natomiast, że niekiedy można odbyć rozmowę o pracę w
        sobote albo w niedzielę. Poza tym teoretycznie urzędy pracy i kluby pracy
        powinny pomagać w kosztach znalezienia pracy (darmowe telefony, internet,
        wydruki), może dofinansowują też dojazdy na rozmowy, (ale to dot. raczej
        bezrobotnych). Jeżeli firma nie jest zbyt uprzejma aby przeprowadzić w sposób
        wygodny dla kandydata sotkanie, to dać sobie spokój, jeżeli na wejściu traktują
        człowieka jak g... to jak dopiero muszą traktować pracowników. Powodzenia
      • sheerer Re: Bardzo trudna sytuacja...jakieś rady??? 20.09.06, 15:48
        To gdzie Twoj mąż miałby dojeżdzać ? Do innych miast ?
        I ile kosztuje taki dojazd ?
      • Gość: zyczliwy Re: Bardzo trudna sytuacja...jakieś rady??? IP: *.jgora.dialog.net.pl 20.09.06, 19:05
        wyślij męża na pół roku za granicę (jakoś wytrzymacie)i po powrocie sytuacja
        będzie inna a nie jak teraz sakisicie sie jak ogórki
    Pełna wersja