Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Poczta Polska jak tam jest?

    26.09.06, 09:17
    Jak tam jest teraz?. Pracowałem tam troche wcześniej przez 4 lata i czy coś
    się zmieniło? Czy nadal nacisk kładzie się na handel? Czy listonosze to nadal
    przedstawiciele handlowi, kiosk ruchu, sklep przemysłowy?. Czy forma umowy
    się zmieniła?( z umowy o pracę na umowe zlecenie). Pytam bo rozważam
    możliwość powrotu...
      • bmwariat Re: Poczta Polska jak tam jest? 26.09.06, 09:18
        Czy pracownik biurowy też musi handlować, nagabywać, sprzedawać?
      • Gość: beti22 Re: Poczta Polska jak tam jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 13:55
        Pracowałam tam 1,5 roku na okienku i z tego co mi wiadomo to listonosze mają
        umowę o pracę i wykonują normalną pracę listonosza (czyli dźwiganie ciężkich
        toreb z przesyłkami i ulotkami). Niestety poczta wprowadza coraz więcej usług
        (nie wiem czy wszędzie) np. kredyty z banku pocztowego (trzeba wciskać), klient
        ma możliwość zamówić sobie pieczątki, sprzedaż znaczków skarbowych, karty do
        rozmów międzynarodowych oraz takie jak tak tak, simplus czy pop (tego nie
        trzeba wciskać), niektóre urzędy sprzedają zapalniczki i inne duperele, ale to
        jest akurat praca okienkowa, a nie listonosza.
        • Gość: beti22 Re: Poczta Polska jak tam jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 13:58
          Jak tam jest ?? strasznie niestety. Dobre jest jedynie to, że wypłacają na
          czas, ale za to wypłacają niewiele. Zwolniłam się, bo nieodpowiada mi włażenie
          w tyłek klientom (wiecznie niezadowolonym i niegrzecznym) oraz kierowniczkom.
          Poza tym pracujesz za dwie osoby, a dostajesz za pół, więc odradzam. Pozdrawiam.
          • Gość: kierowca Re: Poczta Polska jak tam jest? IP: *.ols.vectranet.pl 26.09.06, 16:42
            Znam klienta,nie wiem na jakiej zasadzie pracuje ale jeździ własnym samochodem
            rozwozi paczki (nie pocztex) i ma stałą pensje + bodajże 1zł za kilometr.Nie
            powiedział ile zarabia ale powiedział "jestem bardzo zadowolony".Kolejna sprawa
            to listonosz który roznosi (przynajmniej ten "mój":)) mówi że ma prawie 2
            pensję z tzw.końcówek.
            • Gość: hhh Re: Poczta Polska jak tam jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 17:00
              co wy gadacie ??
              mi nigdy nic listonosz nie chcial sprzedac
      • Gość: Były listonosz Re: Poczta Polska jak tam jest? IP: *.chello.pl 26.09.06, 23:38
        Listonosz jako podstawowa "jednostka" zarabia 1000 zł brutto+premia+kasowe co
        wychodzi gdzieś koło 800 z groszami.Nie mówie już o tym,że jak się pomylisz w
        wypłacaniu pieniędzy to leci to na Twoje konto.Poza tym w Szczecinie,nie wiem
        jak gdzie indziej listonoszy zatrudnia m.in. agencja IMPEL która płaci 1200
        brutto.Oczywiście pracujesz na umowę ale nie liczy się Tobie np wysługa lat.Np
        po 30 latach pracy (ogólnie a nie tylko na poczcie) dostajesz w nagrodę 3x
        pensję.Oczywiście są też boki czy też końcówki ale to nie można tego tak
        liczyć.Praca listonosza to naprawdę ciężki kawałek chleba.Moja Matka pracowała
        10 lat w tym zawodzie.Ja także poszedłem do pracy ale jak mi dowalili 1.5
        rejony ledwie w 5 dzień pracy i wychodziłem żeby zdążyć na 8 a wracałem po 21
        za 1000 brutto to podziękowałem.Tak bynajmniej było na UPP Szczecin 2.Urząd
        Urzędowie nierówny tak samo jak praca listonosza nie jest równa.Trzeba mieć po
        prostu szczęście i się dobrze "zadekować".Wtedy jest ok.
        • Gość: beti22 Re: Poczta Polska jak tam jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 10:12
          W moim urzędzie (Warszawa) listonosze zarabiali trochę więcej, ale pracę mieli
          równie ciężką. Duże rejony. Był przypadek, że w ciągu jednego tygodnia ktoś
          napadł dwa razy tego samego listonosza. Za drugim razem wylądował w szpitalu i
          oczywiście podziękował poczcie za współpracę i miał rację.
          • bmwariat Re: Poczta Polska jak tam jest? 27.09.06, 10:20
            Tam gdzie ja pracowałem w latach 1998-2002 , zarabiałem około 1300 zł do ręki
            na róźnych stanowiskach( od listonosza przez świadka, pracownika okienkowego,
            magazyniera paczek, kartującego, dzielacza po asystenta kierownika). Najmilej
            wspominam pracę jako listonosz.Nie chodziło o cięźar, bo ten był róźny. Raz
            torba ważyła od 15-20 kg do tego reklamówka( na szczęście w koszyk na rowerze),
            a raz miałem garstke listów i równie dobrze mogłem chodzić bez torby, a rejon
            kończyłem w 30 minut. Raz jedyny wróciłem z rejonu po 20( za pierwszym razem),
            a rejon miałem całkiem spory bo około 3 tys mieszkań. Najmilej? ponieważ miałem
            całkiem fajnych ludzi na rejonie. Tu kawa, tam herbata to znów ciastko i
            pogaduchy, śmiech itp itd:) Miasto średniej wielkości 80 tys.
            Nie rzadko wychodziłęm w rejon wkurzony( najbardziej wkurzały mnie ulotki i
            NAMAWIANIE na kupno proszu itp..),a w rejonie jedno słowo, żart i od razu
            poprawiał się humor. Za okienkiem też było całkiem miło:) I właśnie się pytam
            jak jest teraz...?
    Pełna wersja