Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Czy w Waszej pracy przydatny jest mgr.?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 17:49
    Czy aby wykonywac Wasza prace potrzebne jest wyzsze wyksztalcenie?
    Czy wiedza zdobyta na studiach jest przez Was wykorzystywana?
    Pracodawca bardzo czesto wymaga wyzszego, czy jest to zasadne?
    Wielu rzeczy sie czlowiek uczy w nowej pracy, niekoniecznie musial to
    wczesniej znac.
      • echtom Re: Czy w Waszej pracy przydatny jest mgr.? 29.09.06, 22:36
        U mnie w tej chwili nie jest zasadne. Przyjmuję rewersy i wydaję książki w
        czytelni naukowej. Przyuczenie do pracy zajęło mi jeden dzień - mógłby ją
        wykonywać średnio inteligentny licealista. Przedtem uczyłam w szkole
        podstawowej - uważam osobiście, że na tym poziomie stare SN zupełnie by
        wystarczyło. Magistra to musi mieć lekarz, inżynier, prawnik, nauczyciel w
        liceum - no ale teraz porobiło sie takie wariactwo, że do każdego przekładania
        papierków i wstukiwania danych w kompa wymagają wyższego wykształcenia, i jeśli
        ktoś nie planuje kariery murarza czy spawacza, lepiej, żeby je miał.
        PS. Wiedzę zdobytą na studiach wykorzystuję po godzinach.
        • Gość: :) Re: Czy w Waszej pracy przydatny jest mgr.? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 30.09.06, 03:58
          Studia kreują Twoją świadomość na całe życie.
          Szczególnie jak jest się palantem, studia mogą się przydać:)
        • Gość: bambi7 Re: Czy w Waszej pracy przydatny jest mgr.? IP: *.csk.pl 30.09.06, 11:55
          Czy ktokolwiek z was sie w ogóle zastanawiał po co od dłuzszego czasu wymagają
          mgr do praktycznie każdej roboty? To jest pozostałość po połowie lat
          dziewięćdziesiątych, kiedy w kraju był wyż demograficzny wsród młodzieży i
          trzeba było jakoś "odsiać" ludzi do dobrej pracy - pracodawcy więc wpadli na
          pomysł, aby każdy kto chce mieć konkretne zajęcie posiadał wykształcenie wyższe
          (a w roku powiedzmy 1995 nie było zbyt wielu ludzi z ukończonymi studiami, bo
          dopiero wtedy młodzież masowo zaczynała studiować). To taka pozostalość, która
          niedługo będzie wymierać śmiercią naturalną (z powodu wyjazdów absolwentów po
          studiach, nie będzie z kogo wybierać i także po ogólniaku/technikum też będą
          brać do roboty).

          PS. Moja odpowiedź na pytanie w temacie brzmi "tak" (wykonuję pracę związaną z
          wykszt. wyższym - określiłbym to co robię jako "pracę inżynierską")
          • Gość: michał Re: Czy w Waszej pracy przydatny jest mgr.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.06, 12:50
            "Czy ktokolwiek z was sie w ogóle zastanawiał po co od dłuzszego czasu wymagają
            mgr do praktycznie każdej roboty?"
            wlasnie o to mi chodzilo:)
            dla mnie o wiele bardziej licza sie umiejetnosci, powoli sie to zmienia
            np. centra ksiegowe przy ogloszeniach pracy nie podaja juz wymogu wyzszego,
            oczywiscie nie wszystkie, podobnie firmy zatrudniajace informatykow- licza sie
            umiejestnosci. Czyli jak by ktos przysiadl nad jezykiem java i sie go nauczyl w
            takim stopniu aby pracowac w dziale IT, to ma szanse ( sam nad tym mysle).
            Zauwazylem kolejny symptom zmian, podawanie kwoty wynagrodzenia w ogloszeniu o
            prace.

      • Gość: :) Re: Czy w Waszej pracy przydatny jest mgr.? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 30.09.06, 03:53
        Nie, mimo, że pracuje kilkunastu doktorów, to zdarzają się ludzie z "inż" i
        nikt żalu nie ma.
        Ale wtedy musisz coś reprezentować, musisz mieć jednak tę wiedzę, szerokie
        horyzonty, edukować się nonstop. Jeśli to widać w efektach, to po cholere Ci
        mgr? Bo polski mgr jest tyle wart 100x mniej niż kosztuje jego uzyskanie.
        • Gość: :) Re: Czy w Waszej pracy przydatny jest mgr.? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 30.09.06, 03:54
          Ale ja mam "mgr" :)
      • Gość: :) Re: Czy w Waszej pracy przydatny jest mgr.? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 30.09.06, 03:56
        W większości przypadków nie masz racji.
        To jest stwierdzenie bez uzasadnienia, bo co tu się rozpisywać.
        Jeśli jesteś znanym specjalistą a nie masz wykształcenia, to po co
        wykształcenie?
        Ale jeśli chcesz iść na "gębę" i myślisz, że to co było w szkole jest nie
        potrzebne, to jesteś zwykłym ignorantem i nieukiem, którego nikt nie będzie
        chciał zatrudnić.
        Bo to ryzyko wysokie... i brak pokory... "Ja wam pokażę..." :)
        Dorośnij człowieku!
      • Gość: na chwile Re: Czy w Waszej pracy przydatny jest mgr.? IP: *.acn.waw.pl 30.09.06, 08:07
        > Czy aby wykonywac Wasza prace potrzebne jest wyzsze wyksztalcenie?

        nie, umiejętność obsługi PC i znajomość języków, a do tego studiów nie zabardzo potrzeba (zwłaszcza technicznych)

        > Czy wiedza zdobyta na studiach jest przez Was wykorzystywana?

        zupełnie nie

        > Wielu rzeczy sie czlowiek uczy w nowej pracy, niekoniecznie musial to
        > wczesniej znac

        ja np. wcześniej nie wiedziałem, że podstawą jest podlizywanie się i jedzenie z kimś ciastek
        jak byłem młody, to myślałem, że praca to wykonywanie zadań w określonym czasie za określone pieniądze
        teraz wiem, że to umiejętność ustawienia się tak, aby robili za ciebie inni (takie szaraki jak ja)
        pełno jest natural born dyrektors, co nic nie umieją po za stwierdzeniem "ma być tak aby było dobrze"

        po za tym przy upadku przemysłu, przeniesieniu produkcji do Chin trudno jest o pracę w której człowiek po politechnice (inżynier) może się wykazać
      • iberia30 Re: Czy w Waszej pracy przydatny jest mgr.? 30.09.06, 12:38
        Gość portalu: michał napisał(a):

        > Czy aby wykonywac Wasza prace potrzebne jest wyzsze wyksztalcenie?

        nie sadze.

        > Czy wiedza zdobyta na studiach jest przez Was wykorzystywana?

        w niewielkim stopniu.

        > Pracodawca bardzo czesto wymaga wyzszego, czy jest to zasadne?

        w moim przypadku trudno powiedziec.

        > Wielu rzeczy sie czlowiek uczy w nowej pracy, niekoniecznie musial to
        > wczesniej znac.

        owszem, mnie znacznie wiecej dalo doswiadczenie z poprzedniej pracy niz
        studia.Papier jest, lezy w szufladzie, moze sie kiedys przyda, jak sie nie
        przyda to plakac nie bede ;-).
      • Gość: comysle Re: Czy w Waszej pracy przydatny jest mgr.? IP: *.acn.waw.pl 30.09.06, 15:24
        Mam mgra. Ale okazuje sie że w pracy obecnej nie jest tak naprawde potrzebny a
        praca przysżła na która bede zmieniał jest z zupełnie innej beczki
        tematycznej:D Tak wiec zwykly papier do podcierania:D
        • Gość: zuza Re: Czy w Waszej pracy przydatny jest mgr.? IP: *.du.simnet.is 30.09.06, 17:04
          Czy aby wykonywac Wasza prace potrzebne jest wyzsze wyksztalcenie?
          TAK
          Czy wiedza zdobyta na studiach jest przez Was wykorzystywana?
          TAK, ok 75%
          Pracodawca bardzo czesto wymaga wyzszego, czy jest to zasadne?
          ZALEZY OD DZIEDZINY
          Wielu rzeczy sie czlowiek uczy w nowej pracy, niekoniecznie musial to
          wczesniej znac.
          WIELE TO NIE WSZYSTKO
      • Gość: portalu Re: Czy w Waszej pracy przydatny jest mgr.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.06, 18:39
        Michał, mgr pisze się bez kropki, nie "mgr." Od razu widać, jaki ty "magister."
        jesteś.
        • iberia30 Re: Czy w Waszej pracy przydatny jest mgr.? 30.09.06, 18:52
          Gość portalu: portalu napisał(a):

          > Michał, mgr pisze się bez kropki, nie "mgr." Od razu widać, jaki
          ty "magister."jesteś.

          bo on jest mgr. czyli magazynier;-DDDDDD.
          • Gość: magr. błąd IP: *.acn.waw.pl 01.10.06, 01:16
            Gwoli przypomnienia jeśli "mgr" miałby znaczyć magazynier to ty tez napisałaś
            ten skrót z błedem bo powinien być bez kropki:PPP Koniec wyrazu skracanego jest
            z literka r wiec powinno być "mgr" a nie mgr. ot co:))) Z tym że łatwo si
            ewytyka błedy innym nie widząc swoich hehehe Wielkie magistry od siedmiu boleści
            • iberia30 Re: do anonimka 01.10.06, 08:44
              Gość portalu: magr. napisał(a):

              > Gwoli przypomnienia jeśli "mgr" miałby znaczyć magazynier to ty tez napisałaś
              > ten skrót z błedem bo powinien być bez kropki:PPP Koniec wyrazu skracanego
              jest z literka r wiec powinno być "mgr" a nie mgr. ot co:))) Z tym że łatwo si
              > ewytyka błedy innym nie widząc swoich hehehe Wielkie magistry od siedmiu
              boleści
              ta jasne, jesli nie zrozumiales mojej ironii-no to trudno.
    Pełna wersja