Gość: Realizatorka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.10.06, 12:21
Sznowny roczniku '79!!!
Jestem kobietą to mnie przeraża. Czasem żałuje że nie urodziłam się
mężczyzną. Od szkoły średniej zarabiałam pieniądze,poprostu byłam zaradna.
Później studia w czasie studiów dziennych ciągle praca, później staż, teraz
praca. Od kilku lat ta sama. I tu zaczyna się mój mały dramat.
Nauczona stawiania sobie celów i osiągania ich. Nie poddaje się jak coś się
nie uda. Może to mój błąd ...
Mama mówiła ty się nadajesz do pracy w telewizji, radiu, musisz być w
ruchu :). Uwielbiałam to- ten ruch oczywiści- mój żywioł.
Siedze sobie w firmie (bardzo małej 5 osobowej), gdzie rozwinąć się już nie
mogę :(. Zrobiłam jedne studium podyplomowe, drugie, kursy, szkolenia -sama
za nie płaciłam , albo EFS.
Ciagle się uczę angielskiego. Od prawie roku staram się zmienić pracę.
I trace już nadzieje na to że mogę ją zmienić. Chodzę na rozmowy
kwalifikacyjne i co słyszę że albo mam zarabiać 1000zł, albo zajdzie nam pani
zaraz w ciążę i co my zrobimy ... Co z tego że zawsze dojde do 2,3 etapu, do
oststniego nie mogę dojść :((.
Pomału widzę jak wygasam :(. Nawet nie pociesza mnie to, że w obecnej firmie
stworzyłam całe biuro handlowe, bazy danych, koordynuje przedstawiceli,
zamawiam towar z różnych krajów, znalazłam wszystkich dostawców, robie
oferty, nazywają mnie kierowniczka -ale stanowisko mam inne. I może dlatego
moje cv odbija się od pracodawców i ląduje w smieciach. Albo słyszę hihih ale
to taka mała firma. Płaca hmm jak na kobiete przystło najniższa krajowa +
premia do ręki. Chcę pracować w firmie która będzie stawiała przede mną
cele. Chcę być aktywna i dużo pracować. Chore??? Gdybyscie byli na moim
miejscu zrozumielibyście. Pracuje 8h, niczego się nie oczekuje ode mnie, szef
chce dotrwać do emertytury :((. Ciągle mówi o rozwoju itp ale nic całymi
dniami nic nie robi :((. Przez trzy lata rozkręciłam cały interes i gdyby nie
kredyty to sama bym założyła swoją konkurencyjną firmę.
Czy jesteście w podobne sytuacji, czy macie podobne problemy, czy jest szansa
dla kobiety w moim wieku na znalezienie pracy w dużej firmie z szansą na
rozwój?? Ja nie chce stac w miejscu... już mam tego dość, chce to
wykrzyczeć!!!
Przestaje wierzyć w siebie :(.