czarek_wa
18.10.06, 12:07
Podzielilem tresc na punktu i podwatki, bo nie zmiescilo sie w jednym ;-)
Witajcie,
przeczytalem sobie troche ostatnich watkow i pomyslalem sobie, ze napisze
pare zdan, jak sytuacja wyglada od strony pracodawcy. Inspiracja do tego jest
punkt 4, do ktorego mam nadzieje dojdziecie. Ogolnie nie pisze tego watku,
zeby wdawac sie w jakas wieksza dyskusje, czy przekonywac kogokolwiek (do
czegokolwiek), ale moze czesci z Was te informacje jakos pomoga.