Gość: Pogodna
IP: *.icpnet.pl
24.10.06, 23:21
Witam serdecznie,
od pewnego czasu poszukuję pracy. Przedstawicieke różnych firm zapraszają
mnie na rozmowę poprzez e-mail oraz telefon.SPrawa rozchodzi się o rozmowę
telefoniczną Już kilka razy zdarzyło mi się, że dzwoni do mnie Pani by
zaprosić mnie na rozmowę o pracę w dużej, długo istniejącej na rynku firmie
i mówi bardzo niewyraźnie. To znaczy, jest straszny pogłos i słowa się
zlewają. Gdy proszę o powtórzenie np.adresu miejsca spotkania, bądź jak
wczoraj adresu e-mail to nadal mówi tak samo niewyraźnie, ba nawet ścisza
głos. Umiem słuchać i słyszę co mówi się do mnie, z rozumieniem tekstów też
nie mam kłopotów a jedak tutaj coś jest nie tak. Wczoraj 5 razy prosiłam o
powtórzenie, nawet sama literowałam i co i nawet po przeliterowaniu okazało
się, że coś jest nie tak. Poradźcie co zrobić w takiej sytuacji. Czy to o
mnie fatalnie znaczy, że nie umiem zrozumieć co do mnie się mówi, czy może to
celowe, np. jakiś test , jeden z etapów rekrutacyjnych. Jeju. Może to głupio
brzmi co pisze, ale nie rozumiem takich sytuacji. Może się czepiam. Niech mi
zatem ktoś to wyjaśni.
Pozdrawiam :)