Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      "Praca tylko dla bogaczy"

    IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 23:30
    Pewnie tak to zabrzmi lecz nie chce byc banalnym, ale sprobuje - szukam
    dobrego, solidnego i pewnego zatrudnienia od prawie dwoch lat. Co z tego, że
    w miedzyczasie pracowale (nawet niezle zarabialem) skoro albo firma oglaszala
    upadlosc, albo plan w zwiazku z przyjeciem nowych osob okazywal sie nie
    trafiony. Dopuszczam nawet mozliwosc wyjazdu z kraju, przeprowadzki do innego
    miasta, mam duze doswiadczenie, wiedze itp. Przerabialem juz we wszystkie
    mozliwe strony, sposoby na ztrudnienie, zawsze to samo, albo zaproszenie na
    rozmowe, kolejny etap i cisza, albo wogole brak odpowiedzi, porabane.
    Podzielcie sie ze swoimi spostrzezeniami, a najlepiej to "spowodujcie zebym
    dostal prace" :-)
    tomasz.warowny@gazeta.pl
      • Gość: Aga Re: 'Praca tylko dla bogaczy' IP: *.ins.pulawy.pl 28.03.03, 08:09
        Mój mąż ma podobny problem, wstępne eliminacje, zaproszenia, kolejny etap i w
        końcu cisza. Jak by było tego mało prawie za każdym razem wychodzi że jest
        idealnym kandydatem na dane stanowisko ale niestety - albo za młody wiek
        (pomimo bogatego doświadczenia zawodowego) albo za wysokie kwalifikacje a to, o
        ironio, coraz częściej przeszkadza mu w negocjacjach o pracę. Ja o sobie już
        nie wspomnę, doświadczenie mam podobne jak mąż ale popierwsze jestem kobietą, a
        po drugie mam małe dziecko więc komu potrzebny taki kłopot! Pozdrawiam
        wszystkich szukających pracy!!
      • Gość: sylwia Re: 'Praca tylko dla bogaczy' IP: *.iweb.pl 28.03.03, 12:44
        zgadzam się. dzisiaj nic nie znaczysz bez dobrych pleców. ja również
        wystartowałam w "eliminacjach" na pewne stanowisko, pomyślnie przeszłam
        wszelakie testy i symulacje, no i zostałam wybrana przez łowców. a po kilku
        dniach dostałam wiadomość że...klient zrezygnował z rekrutacji.(czytaj:
        znalazł się ktoś znajomy).
        Tomasz, nie narzekaj! masz większe szanse na pracę, bo jesteś facetem. nawet
        dobrze wykształconej, z doświadczeniem zawodowym 27-letniej kobiety pracodawca
        nie zatrudni, bo ta zaraz złośliwie zajdzie w ciążę. że nie wspomnę o temu
        podobnych rozmowach z pt. pracodawcą na rozmowach kwalifikacyjnych...
        a powiedz mi jeszcze, który twój kolega nie miał po co wracać do pracy, gdy
        został ojcem?
        no i zobacz, jak masz dobrze...
      • losiu4 Re: 'Praca tylko dla bogaczy' 28.03.03, 13:27
        Gość portalu: tomek napisał(a):

        > ...skoro albo firma oglaszala
        > upadlosc, albo plan w zwiazku z przyjeciem nowych osob okazywal sie nie
        > trafiony. Dopuszczam nawet mozliwosc wyjazdu z kraju, przeprowadzki do innego
        > miasta, mam duze doswiadczenie, wiedze itp

        Jaka wiedze i doswiadczenie (znaczy z jakiej dziedziny)? Bo jesli technicznej to byl tu watek o poszukiwaniu
        inzyniera (niekoniecznie mechaniki) do jakiejs firmy dzialajacej w awionice, czy jakos podobnie. Gdybys odnalazl,
        moglbys dac znac szukajacemu. Moze jest jeszcze wolne miejsce. W miasteczku gdzie pracuje rowniez jakis czas
        temu szukali pracownikow do pracy przy obrabiarkach numerycznych i programowania tychze. Jakbys byl
        zainteresowany, moge popytac, moze jeszcze kogos szukaja.

        > Przerabialem juz we wszystkie
        > mozliwe strony, sposoby na ztrudnienie, zawsze to samo, albo zaproszenie na
        > rozmowe, kolejny etap i cisza, albo wogole brak odpowiedzi, porabane.

        Tak to juz jest w dzisiejszej Polsce :(((

        > Podzielcie sie ze swoimi spostrzezeniami, a najlepiej to "spowodujcie zebym
        > dostal prace" :-)

        Bylo rowniez pare watkow o szukaniu pracy... Spostrzezenia byly w wiekszosci przypadkow przygnebiajace, ale
        bylo tez pare optymistycznych

        Powodzenia

        Losiu
      • Gość: gosc Re: 'Praca tylko dla bogaczy' IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 18:46
        Dolaczam do Waszego grona: wysokie kwalifikacje, rozmowy, spotkania,"takiego
        kandydata szukalismy" ...i cisza...Ogolnie mozna podsumowac: zawracanie glowy
        tym ktorzy juz nie maja pracy ( i maja coraz mniej srodkow, zeby ciagle gdzies
        jezdzic na bezsensowne interview), przez tych ktorzy jeszcze maja prace i
        zrozumieja, ze angazowanie w rozmowy i potem brak odpowiedzi jest nie w
        porzadku, dopiero wtedy gdy sami beda szukac pracy. A wbrew pozorom kazdemu
        moze sie to przydazyc niedlugo.

        pozdrawiam,
    Pełna wersja