Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Jeszcze raz o Citibanku.

    IP: 80.54.169.* 01.11.06, 18:44
    Przeczytałam wszystko co znalazło się w wyszukiwarce na ten temat ale mimo to
    poproszę kogoś kto pracuje w Citibanku żeby sie wypowiedział jaka jest
    atmosfera, jaka podstawa, czy realne plany sprzedażowe i czy rozliczanie
    jest indywidualne czy placówkowe, acha i jeszcze bardzo ważne po jakim czasie
    jest umowa na czas nieokreślony i czy wogóle jest szansa na taką? Obecnie
    pracuję w banku na dość dobrych warunkach i umowę mam na czas nieokreslony
    ale dostałam propozycję od Citi i nie wiem czy warto zmieniać. Podpowiedzcie
    coś proszę.
      • Gość: Mikado Re: Jeszcze raz o Citibanku. IP: 80.54.169.* 03.11.06, 21:49
        nic?
        • jk Re: Jeszcze raz o Citibanku. 03.11.06, 23:29
          Widać wszystko już o Citibanku tutaj napisano :)
        • Gość: z banku Re: Jeszcze raz o Citibanku. IP: *.e-wro.net.pl 05.11.06, 19:17
          też pracuje w banku, u nas co jakiś czas krążą łowcy głów z city, koleżanka się
          przenisła ,pensje ma lepszą, ale plany bardziej agresywne i jazdy sprzedażowe
          gorsze niż u nas, a u nas też są i to ostre! podobno City ma najbardziej
          agresywną sprzedaż!
          • Gość: Mikado Re: Jeszcze raz o Citibanku. IP: 80.54.169.* 05.11.06, 23:15
            A ta pensja mniej więcej w jakim przedziale? Zwalniaja za niewykonanie planów
            czy ogolenie jest presja i nie mozna wytrzymać i ludzie zwalniaja sie sami?
            Właśnie wszyscy mówią ze "podobno" agresywna sprzedaż z obecnych pracowników
            nikt sie nie wypowiada...A ja jutro mam ta rozmowę a u siebie warunki mam dość
            dobre i umowę na nieokreślony i mam wielki dylemat życowy:-)
      • Gość: Mikado Re: Jeszcze raz o Citibanku. IP: 80.54.169.* 04.11.06, 17:41
        A ja chcialabym żeby się wypowiedziała ktoś kto obecnie pracuje w Citi...
      • Gość: muka Re: Jeszcze raz o Citibanku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 21:54
        Nikt z Citi Ci nie odpisze, wszyscy robią plan i nie mają czasu...
      • Gość: 1984 Re: Jeszcze raz o Citibanku. IP: 81.219.158.* 04.11.06, 22:42
        Jako byly klient korporacyjny Citibanku stwierdzam, że to dno nie bank. Nie
        wiem jaka tam jest atmosfera ale po numerach jakie mi wycinali to sądzę, że
        realizacja targetu jest ponad uczciwość, rzetelność i wlasne dobre imię.
        Potwierdzil mi to nieoficjalnie jeden z kierowników w Citi. Target ma być
        wyknany nawet po trupach. Tęsknię za Bankiem Handlowym ale to se ne wrati :((.
        Na szczęście są inne banki w Polsce :) Za cholerę nie chcialbym tam pracować...
      • Gość: zazou Re: Jeszcze raz o Citibanku. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 11:40
        Jako pracownica Citi muszę bronić dobrego imienia mojego pracodawcy i włączyć
        się do dyskusji, hehe. Naprawdę nie jest tak źle jak to wszyscy opisują, chociaż
        mam też trochę zastrzeżeń. Nie wiem o jakie stanowisko Ci chodzi, ale tylko
        niektóre działy mają jakieś cele sprzedażowe (targety), tam na słuchawkach
        pracują różni ludzie, być może jest i wyścig szczurów, presja na wyniki itp. ale
        taka jest specyfika sprzedaży. Ja pracuję w departamencie operacji i
        technologii, nic nikomu nie sprzedaję i takich pracowników (którzy nadzorują,
        procesują i prowadzą transakcje) jest u nas parę tysięcy.
        Atmosfera pracy w biurze jest taka jaką pracownicy sobie stworzą, więc zależy od
        ogółu. Ja osobiście nie narzekam, mój dyrektor dba o nasze biuro, chodzi na
        specjalne szkolenia z zarządzania pracownikami i się stara, żeby było miło - jak
        wiadomo zadowolony pracownik jest bardziej wydajny i oddany pracy ;)
        Oczywiście zdarzają się napięcia i kłótnie, ale to jak już napisałam zależy od
        ludzi, bo to oni tworzą atmosferę. Jeśli chodzi o zarobki, to niestety w Citi
        jest tak, że nowi pracownicy zarabiają więcej niż starzy, co moim zdaniem jest
        nie fair. Umowę mam na czas nieokreślony, ale wymagało to pracy przez ponad 2
        lata na umowach czasowych (3 m-ce + 1 rok + 1 rok). Dostaję stałą pensje, w moim
        biurze nie ma premii, tylko ewentualne nadgodziny (ale i to firma ogranicza -
        tzn. zamiast wypłaty za nadgodziny, ten czas który spędziłam w pracy
        nadterminowo mogę sobie odebrać, wychodząc kiedyś wcześniej). Acha, pracuję w
        centrali w Warszawie, jeśli to ma jakieś znaczenie.
        • jk Re: Jeszcze raz o Citibanku. 05.11.06, 12:44
          Zazou, ty piszesz o miłej pracy w centrali, w spokoju przy komputerze i
          papierach. Typowy back office, żadnych sprzedażowych stresów, ale z pensją,
          która mogłaby być większa ;)
          Dam głowę, że praca w sprzedaży w Citi to głównie parcie na targety. Niestety
          bez żadnego porównania z centralą.
          • Gość: Mikado Re: Jeszcze raz o Citibanku. IP: 80.54.169.* 05.11.06, 15:57
            Dziękuję za wypowiedzi. Chodzi jednak o to nieszczesne stanowisko doradcy
            kredytowego... Napiszcie jak jest bardzo to jst dla mnie wazne.
      • Gość: mk Re: Jeszcze raz o Citibanku. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 09:35
        pracowalam w citi 7 mc, atmosfera jak w obozie pracy, plany sprzedazwe nie do
        wykonania, stres stres i jeszcze raz stres NAJGORSZE 7 MCY w moim zyciu
      • annajustyna Re: Jeszcze raz o Citibanku. 06.11.06, 09:40
        Dodam tylko, ze w Niemczech Citi tez ma b. zla opinie...
        • Gość: były pracownik Re: Jeszcze raz o Citibanku. IP: 193.201.167.* 06.11.06, 11:05
          pracowałem tam przez 1,5 roku
          nie da się tego porównać do mojej obesnej pracy
          jeśli chodzi o sprzedaż to w Citi jest masakra
          plany bardzo wysokie
          nie polecam
          • Gość: pracownik Re: Jeszcze raz o Citibanku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 22:37
            jak wyrobisz plan to masz za co żyć i jeszcze zostanie na ostre chlanie raz w
            tygodniu: od 3000 zł, druga strona medalu: brak targetu = 800zł
            • Gość: Mikado Re: Jeszcze raz o Citibanku. IP: 80.54.169.* 07.11.06, 12:42
              To podstawa jest w Citi 1200 brutto? A ja walnęłam 2000 netto podstawy + premia
              od targetu bo tyle mam u siebie:-)Chyba pomysleli że kosmos...:-D
              • Gość: kermit Re: Jeszcze raz o Citibanku. IP: *.centertel.pl 07.11.06, 18:54
                podstawa w banku ksztaltuje sie w granicach 2400 - 2600 brutto, jesli koles
                pisze ze ma 800 netto tzn ze pracuje w agencji sprzedazowej - zupelnie inna
                bajka!
                • Gość: Mikado Re: Jeszcze raz o Citibanku. IP: 80.54.169.* 07.11.06, 20:02
                  Kermit proszę napisz jak z tymi targetami?-wyrabiasz? są na osobę czy
                  placówkowe?
                  • Gość: Kermit Re: Jeszcze raz o Citibanku. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 13:06
                    Cele sa przyznawane na placowke a nastepnie dzielone przez dyrektora na
                    poszczegolnych pracownikow. Generalnie plany sa wysokie i malo kto wyrabia je w
                    100 procentach co miesiac - raczej tendencja jest taka ze raz sie ma 70-80% a
                    raz 120-130% Jakos mozna sobie z tym faktem poradzic, natomiast faktem jest ze
                    w banku jest duza rotacja osob - ludzi ktorzy sobie nie radza czesto juz po 3
                    miesiacach sa zwalniani a na ich miejsce przychodzi ktos nowy - wazne - ktos
                    kto sobie nie radzi przez pierwsze 3 miesiace to osoba ktora zazwyczaj nie
                    przekroczyla 50% planu. To sa jedynie obserwacje z jednego oddzialu, w innych
                    moze byc inaczej - zasadniczo - duzp zalezy od dyrektora.
                    • Gość: Mikado Re: Jeszcze raz o Citibanku. IP: 80.54.169.* 11.11.06, 23:48
                      Dzięki Ci Kermmit-to są własnie dla mnie konkretne informacje.
                    • Gość: Mikado Re: Jeszcze raz o Citibanku. IP: 80.54.169.* 11.11.06, 23:50
                      A te plany są ilościowe czy wartościowe? Na jakie produkty jest target ? tylko
                      na kredyty czy na wszystko? Np. u mnie obecnie na konta nie ma.
                      • Gość: Kermit Re: Jeszcze raz o Citibanku. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.06, 16:02
                        Cel jest glownie wartosciowy - nikogo nie interesuje czy np 150 000 kredytu
                        zrobisz przy pomocy 2 kredytow po 75 000 czy 10 po 15 000 ale z drugiej stronu
                        w banku liczy sie tez tzw produktywnosc czyli z ilosci sprzedanych produktow
                        tez bedziesz rozliczana. Cel jest absolutnie na wszystkie produkty - ale jak to
                        w zyciu bywa produkty sa wazne i te wazniejsze :)
      • Gość: Janek Citibank - łowcy jeleni IP: *.aster.pl 08.11.06, 07:57
        Równie dobrze możesz w Amwayu pracowac
        • Gość: ??? Re: Citibank - IP: *.olsztyn.mm.pl 08.11.06, 10:02
          Targety są na osobę.Zastanów się dobrze bo tam nie ma sentymentów.Nie masz
          wyrobionego planu to już jest podstawą do tego, że sie nie nadajesz,
          dostajesz ,,program naprawczy'' a jak go nie zrealizujesz to nie masz pracy.
          • Gość: Mikado Re: Citibank - IP: 80.54.169.* 08.11.06, 10:37
            Ale wiesz bo pracujesz czy słyszałeś tylko? Targety są w każdym banku-u mnie
            też, tez jak nie wyrobię to nikt nie poklepie mnie po ramieniu tylko dostaję
            upomnienie i mam sie poprawić. Napisz mi jak to wygląda z planem naprawczym-
            ulotki w dłoń i na miasto czy jak? Jakie mają sposoby naprawcze?
            • Gość: ??? Re: Citibank - IP: *.olsztyn.mm.pl 08.11.06, 11:37
              Mój narzeczony ma możliwośc przejścia do Citi z innego banku(sytuacja podobna)
              za dużo większe pieniądze.Zrobiliśmy szczegołowy wywiad wśród znajomych(jeden z
              nich pracuje w tym banku) no i w naszym przypadku nie
              zaryzykowaliśmy.Odnośnie ,,planu naprawczego'' to każdy kierownik czy dyrektor
              może stosować inną metodą. Działa to na wykonaniu min.100% planu , jeżeli tego
              nie zrobisz musisz niestety odejść.Ogólnie mam wrażenie, że w Citi nie liczy
              się człowiek i jego wiedza tylko i wyłącznie to ile bank jest w stanie z
              pracownika wyciągnąć, jak Ci sie noga podwinie to nie ma sentymentów. Możesz
              napisać w jakim banku obecnie pracujesz?
              • Gość: /mikado Re: Citibank - IP: 80.54.169.* 08.11.06, 13:08
                wz wbk a twój narzeczony gdzie?
                • Gość: ??? Re: Citibank - IP: *.olsztyn.mm.pl 08.11.06, 13:13
                  Polski bank-największy.Z tego co wiem umowa na czas nieokreślony jest po dwóch
                  umowach na czas określony.Najpierw jest okres próbny a pózniej umowa na pół
                  roku.Ale różnie to może wyglądać w zależności od oddziału.
                  • Gość: Mikado Re: Citibank - IP: 80.54.169.* 08.11.06, 13:19
                    PKOBP? Napisz jeszcze jak sie pracuje tym znajomym-naprawde tylko stresior ?
                    Czy wyrabiają te plany? I jeszcze czy już po pierwszysm miesiącu niewyrobienia
                    planu od razu zwalniają? Bo u mnie jest 3 mieś jak pod rzad nie wyrobisz no to
                    raczej krucho. Jak drugi miesiąc kiepsko idzie to zaczyna być średnio fajnie a
                    w trzecim miesiącu wszyscy przełożeni wiszą ci nad głową.
                    • Gość: ??? Re: Citibank - IP: *.olsztyn.mm.pl 08.11.06, 13:38
                      Aż tak dokładnie to Ci niestety nie odpowiem na te pytania.Wszystko zależy od
                      ludzi na jakich trafisz.Po miesiącu nikt Cię nie zwolni ale po okresie próbnym
                      różnie może być, no i sprawa planów sprzedażowych, Citi ma plany dużo większe
                      niż w innych bankach.Ale może czasami warto podnieść sobie poprzeczke i szukać
                      nowych wyzwań. Jedno jest pewne, że pracownicy Citibanku są uważani za
                      najlepszych, najbardziej efektywnych sprzedawców.
                      • Gość: pracownik Re: Citibank - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 19:31
                        muszisz się zastanowić, jeżeli nie zrobisz targetu to nie masz czego szukać w
                        Citi, bo zapłacą Ci tylt, że starczy na bilet i opłacenie telefonu, a żyć trzeba
                        • Gość: milen Do osoby z BZ WBK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 19:55
                          A dlacezgo chcesz odejsc z WBKu.Moja znajoma tam pracuje co prawada najnizsze stanowsiko-kasjer dysponent ale mam 2000 netto(a niekotrzy maja 2300)podstawy plus premie kwartlane.Tagret to np 5 kart na kwartal wiec smiech na sali.
                          Ale podobno tam sie zaczyna cos zmieniac.Mozesz cos wiecej o tym napisac?

                          Generalnie kiedys bylem zadowolony z obslugi w tym banku jednak teraz jest fatalna,jedna ksjerka ciegale sie gdzies kreci ,z laski podejdzie do lady i cie obsluzy ani dzien dobry ani dziekuje ,ostanio mi za malo wydala.Zaczyna sie tam robic nieciekawie.Aha no i tam zatrudniaja glownie po znajomsci pewnie stad te kwiatki...
                          • Gość: Mikado Re: Do osoby z BZ WBK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 80.54.169.* 08.11.06, 21:56
                            Rzeczywiście w BZ WBK warunki są nienajgorsze. Ja chciałabym zmienić pracę z
                            zupełnie innego powodu. Od niedawna moim bezpośrednim przełożonem została osoba
                            którą znałam wczesniej-tak jakby w innym życiu. Nie była to zbyt fortunna
                            znajomość dlatego wolałabym zwiać stamtąd. Ale nie az tak żeby potem zostać na
                            lodzie. I nie wiem co robić....
      • maya1981 Re: Jeszcze raz o Citibanku. 13.11.06, 11:20
        A jak przedstawia sie sytuacja poza oddziałami? chodzi mi konkretnie o dział
        analizy kredytowej....tez koszmarnie. Mąz sie interesuje tym stanowiskiem i
        ciekawa jestem czy ktos cokolwiek wie
    Pełna wersja