Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Jak wy to sobie wyobrażacie?

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 16:21
    czytam posty, ktoś pisze, że nie może znaleźć pracy. więc dostaje radę: nie
    możesz zanleźć w swoim regionie, przenieś się do innego regionu, miasta,
    gdzie są większe szanse. i tu jest moje pytanie: jak wy to sobie wyobrażacie?
    ten ktoś się przeniesie, będzie na wstępie zarabiać powiedzmy 2 tys na rękę,
    z czego 3/4 pójdzie na wynajem mieszkania i opłacenie rachunków, reszta
    pensji na jedzenie i ew. dojazd do pracy. gdyby chciał coś odłożyć, niewiele
    mu pozostanie, albo nic, nie mówiąc o wzięciu kredytu na mieszkanie, gdyby
    ten ktoś chciał wziąć. i co? tak do końca życia? sytuacja, którą tu
    przedstawiłam jest hipotetyczna, ktoś oczywiście mógłby dostawać więcej na
    wstępie, ale na początek założyłam sobie taką sumkę. czekam na opinie.
      • Gość: wilk Re: Jak wy to sobie wyobrażacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 16:31
        Zapomniałaś dopisać co z opłatami za pozostawione w innym mieście mieszkanie/dom?
        • Gość: bea Re: Jak wy to sobie wyobrażacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 16:47
          no powiedzmy, że tym ten ktoś nie musi się martwić, bo są rodzice, którzy
          mieszkają w tym mieszkaniu i się nim zajmą.
          • Gość: wilk Re: Jak wy to sobie wyobrażacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 16:50
            To optymistyczny wariant:)
            A jak miałaś pecha i dorobiłaś się własnego M to niestety jest problem.
            • lenchen Re: Jak wy to sobie wyobrażacie? 05.11.06, 16:54
              Można wynająć pokój zamiast całego mieszkania, np. za 400 - 500 zł/miesiąc. Mniejszy komfort,ale spora oszczędność. To jest mozliwe - życie w dużym mieście w wynajętym pokoju przy zarobkach np. 1400 zł na rękę. Wiem coś o tym.
              • lenchen Re: Jak wy to sobie wyobrażacie? 05.11.06, 16:55
                Ale przyznam ci rację, że to życie bez perspektyw. Niestety. Czasem smutno mi z tego powodu, ale cóż.
                • Gość: bea Re: Jak wy to sobie wyobrażacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 17:03
                  no właśnie tak jak napisałaś. nie wyobrażam sobie zakładania rodziny, urodzenia
                  dziecka mieszkając w wynajętym mieszkaniu. dla mnie totalny brak poczucia
                  bezpieczeństwa i zakorzenienia gdziekolwiek :(
                  • lenchen Re: Jak wy to sobie wyobrażacie? 05.11.06, 17:13
                    Zgadzam się z tobą. Wszystko zależy od sytuacji życiowej. Przede wszystkim od tego, czy ma się partnera, który może wesprzeć, i z którym można wziąć na spólkę kredyt, czy też nie. Czasami nie ma wyboru i tyle. Czasami trzeba się z tego cieszyć, że jest praca i tym samym stać mnie na wynajmowanie pokoju. I wierzyć, że będzie lepiej, czy tez się o to starać.
                    • Gość: 71 Re: Jak wy to sobie wyobrażacie? IP: *.vf.pl 05.11.06, 19:01
                      Tylko czy w takim wypadku nie lepiej już wyjechać gdzieś dalej? Jeśli już
                      koniecznie trzeba się decydować na brak stabilizacji to może za większe
                      pieniądze + możliwość podszkolenia języka obcego + prawdopodobnie niezłe
                      rekomendacje na przyszłość.
                      • lenchen Re: Jak wy to sobie wyobrażacie? 05.11.06, 19:13
                        Jasne, to też jest wyjście z sytuacji :-) Tylko nie dla każdego optymalne.
            • Gość: bea Re: Jak wy to sobie wyobrażacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 16:59
              Gość portalu: wilk napisał(a):

              > To optymistyczny wariant:)
              > A jak miałaś pecha i dorobiłaś się własnego M to niestety jest problem.
              masz pecha, bo dorobiłeś się własnego M?!!! chłopie, ja marzę o własnym M!!! a
              jeżeli chcesz wyjechać, to oczywiście możesz wynająć albo sprzedać i za tę kasę
              kupić nowe w innym mieście. pozdr
              • annajustyna Re: Jak wy to sobie wyobrażacie? 05.11.06, 17:22
                Hmm, dziwi mnie to...Nie mieszkam w PL pare lat i...Dlaczego Wy od razu chcecie
                miec wlasne mieszkanie? Skoro ludzie na Zachodzie moga sobie na nie pozwolic
                najwczesniej kolo 40-ki???
                • Gość: bea Re: Jak wy to sobie wyobrażacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 17:30
                  annajustyna napisała:

                  > Hmm, dziwi mnie to...Nie mieszkam w PL pare lat i...Dlaczego Wy od razu
                  chcecie
                  > miec wlasne mieszkanie?
                  a czy to takie dziwne, że chce się mieć swój własny kąt? masz dziecko? pomyśl
                  sobie, jakie życie funduje się dziecku mieszkając w wynajętym mieszkaniu.
                  mojej koleżance rodzice kupili mieszkanie, miesięcznie wydaje na opłaty 200 z
                  hakiem, resztę pieniędzy z pensji może przeznaczyć na co chce. dla porównania
                  druga znajoma wynajmowała jeszcze niedawno mieszkanie za 800 miesięcznie? jest
                  różnica?
                  • Gość: dar Re: Jak wy to sobie wyobrażacie? IP: *.dsl.bbeyond.nl 05.11.06, 17:37
                    Ludzie na Zachodzie nie maja mieszkan od razu po studiach.
                  • Gość: dar Re: Jak wy to sobie wyobrażacie? IP: *.dsl.bbeyond.nl 05.11.06, 17:50
                    moja droga jezeli mieszkanie w Holandii kosztuje 3000-4000 Euro za metr to
                    ludzi tutaj tez nie stac od razu na kupno mieszkania przy penji 2500 na miesiac.
                    • annajustyna Re: Jak wy to sobie wyobrażacie? 05.11.06, 18:28
                      Wlasnie. Moje dziecko urodzi sie w mieszkaniu wynajkjetym. Ale...Bedzie mnie
                      stac na jego wyprawke, nie bede musiala umierac ze strachu, ze nie splace
                      kredytu etc. Nie umialabym zyc na totalnego wariata...Pensja np. 1500 zl na
                      reke, ale ja mUSZE miec wlasne mieszkanie, buuuuu!!!
                      • Gość: dar Re: Jak wy to sobie wyobrażacie? IP: *.dsl.bbeyond.nl 05.11.06, 19:33
                        wczesniej czy pózniej bedziesz miec:-)Powodzenia
                        • annajustyna Re: Jak wy to sobie wyobrażacie? 05.11.06, 19:47
                          No pewnie. Ale tak kolo 40-ki, a nie 25-ki...
      • Gość: dar od czegos trzeba zaczac IP: *.dsl.bbeyond.nl 05.11.06, 17:17
        od czegos trzeba zaczac, chyba lepiej zarabiac jakies pieniadze z perspektywa
        na lepsze warunki niz siedziec na garnuszku u rodziców.
        a poz aty m po co mieszkanie wynajmowac na poczatku?Mozesz wynajac pokój w
        mieszkaniu z innymi osobami póki nie zaczniesz zarabiac wiekszej kasy
        • lenchen Re: od czegos trzeba zaczac 05.11.06, 17:49
          No właśnie! Tak jak już pisałam. Od czegoś trzeba zacząć. Większość moich znajomych (jesteśmy 3 lata po studiach) wynajmuje pokój, ewentualnie mieszkanie. 2 pary znajomych wzięło ślub - wzięli razem kredyt, ale przed ślubem też wynajmowali. Oczywiście, że marzy się nam wszystkim własne mieszkanie, ale póki co nikt z nas nie zarabia na tyle dobrze. Start w dorosłość nie jest wcale taki łatwy. Lepiej cieszyć się z tego co się ma niż narzekać i stać w miejscu. Lepiej wyprowadzić się do większego miasta gdzie jest praca i wynajmować pokój niż siedzieć w małej miejscowości u rodziców bez szans na zatrudnienie. Nie dziwię się, że inni doradzają wyprowadzkę. Życie w dużym mieście i wynajmowanie pokoju/mieszkania jest możliwe. Sama tak żyję. Nie narzekam.
          • Gość: ola Re: od czegos trzeba zaczac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 19:44
            przynajmniej zdobywa sie doswiadczenie a po czasie mozna dostac lepsza prace i
            kupic mieszkanie na kredyt i przeniesc sie z rodzina...chociaz faktycznie to
            ciezkie zycie!
            • Gość: dar Re: od czegos trzeba zaczac IP: *.dsl.bbeyond.nl 05.11.06, 19:50
              nikt nie mówil ze bedzie latwo....
      • Gość: dar Re: Jak wy to sobie wyobrażacie? IP: *.dsl.bbeyond.nl 05.11.06, 17:57
        Nie przesadzaj wynajecie pokoju w np. w Poznaniu tj. ok. 400-600 zl wiec z tych
        2000 netto zostaje Ci jeszcze 1400-1600.
        Przeciez wiadomo ze nie bedziesz mieszkania wynajmowac od razu.
        Jak juz pisalem lepsze to niz siedzenie na grnuszku u rodziców,
        • lenchen Re: Jak wy to sobie wyobrażacie? 05.11.06, 18:38
          Zgadzam się. W Poznaniu wynajem pokoju od 400 do 600 zł.
          • poszukiwacz_pracy Re: Jak wy to sobie wyobrażacie? 06.11.06, 11:30
            Pod warunkiem, że ktoś tak dużo zarabia. Ja wynajmowałem w poznaniu pokoik
            zarabiając 1000 zł miesięcznie na rękę. To dopiero zabawa.
    Pełna wersja