Gość: zasmucona
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
06.11.06, 11:53
1987r po skonczeniu liceum zaczelam swoja pierwsza prace w biurze,ktora
uwielbialam.Stosy papierow na biurku,pisanie pism rowniez na maszynie
sprawialo mi ogromna przyjemnosc.Po dwoch latach przeszlam do spolki (ktore
wowczas dopiero zaczynaly sie tworzyc) by moc wiecej zarabiac,praca byla
rowniez biurowa.Potem zachcialo mi sie wlasnej dzialalnosci
gospodarczej,ktora po 2 latach rzucilam,bo nie kazdy nadaje sie do handlu a
potem byly juz tylko prace na umowe-zlecenie.Ostatnie 3 lata siedze w domu na
utrzymaniu meza i juz nie moge wytrzymac :( Mam srednie wyksztalcenie,prawo
jazdy kat.B,potrafie pisac bezwzrokowo na klawiaturze,jestem bardzo
obowiazkowa i solidna,ale i tak czarno widze to, by ktos chcial mnie
zatrudnic wobec tak licznej konkurencji....Czy ja w ogole mam jeszcze jakies
szanse????? jestem zalamana :(