derek123
07.11.06, 19:07
Witam!
U mnie w pracy jest jedna koleżanka, która jest bardzo porywcza, żywiołowa,
ale niestety często krzyczy, baaaaardzo często ją duuuużo rzeczy denerwuje.
Ok, to rozumiem,ale najczęściej, jak już krzyczy,to na mnie-ma pretensje o
różne rzeczy (podczas gdy reszta potrafi mi tlumaczyć czy poprawiac na
spokojnie).
Rozumiem,że ja jestem nowy(parę tygodni pracy), i że ona ma poważne problemy
osobiste ( z tego co wiem, to rozwód, przeprowadzka ), czy ma okres-ale nie
życzęsobie żeby tak na mnie odreagowywała. I czuję,że jak tak dalej będzie-to
powiem jej otwarcie,że sobie nie życzę,żebyu na mnie krzyczała.
I właśnie pytanie: Jak na to reagować?
Jeśli powiem co myślę itd-to
jak to zrobić (stanowczo, czy normalnie)? Czy poczekać jeszcze, czy już?
Dzięki wszystkim z góry za rady i wymienianie się doświadczeniami :)