Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Rady dla dyrektora działu handlowego

    IP: *.aster.pl 15.11.06, 08:36
    Za tydzień obejmuję nowe stanowisko dyrektora działu handlowego.
    Czy mogę prosić o rady na co powinnam zwracać największą uwagę?
    Chodzi mi głównie o komunikcję z pracownikami.
    Czego pracownik oczekuje od przełożonego?
    Jak przełożony powinien być, zeby zespół miał do niego zaufanie i lubił go?
      • glide22 Re: Rady dla dyrektora działu handlowego 15.11.06, 08:40
        Sorry, ale w jaki sposob zostalas dyrektorem jezeli nie znasz odpowiedzi na te
        pytania?
        • Gość: Marta Re: Rady dla dyrektora działu handlowego IP: *.aster.pl 15.11.06, 08:42
          Moje pytania są po to, żeby uzupełnić swoją dotychczasową wiedzę, może ktoś ma
          inne obserwacje niż ja.
      • Gość: jasiek Re: Rady dla dyrektora działu handlowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 08:42
        Po prostu bądź czlowiekiem i nie czyn drugiemu co Tobie niemiłe (banał ale
        spójrz jak czesto przełozeni zachowują sie inaczej).Chwal przede wszystkim, ale
        jeśli ktoś nawala, pomimo Twoich uwag to go eliminuj.Określ jasno i konkretnie
        cele swojemu zespolowi (to nie zawsze jest takie proste).
      • Gość: 71 Re: Rady dla dyrektora działu handlowego IP: *.vf.pl 15.11.06, 08:54
        Jasno określ wymagania i kryteria oceny. Sprawiedliwość, żadnego kolesiowania,
        jasne zasady. Pozwól czasem podwładnemu pomyśleć. Fakt, że od myślenia są lepsi,
        ale to nie koniecznie jemu (jej) lub firmie szkodzi.
      • krzysztofsf Re: Rady dla dyrektora działu handlowego 15.11.06, 08:59
        najpierw sprowadzic wszystkich do pionu, a potem stopniowo odpuszczac
      • Gość: Marta Re: Rady dla dyrektora działu handlowego IP: *.aster.pl 15.11.06, 17:32
        Dziękuję za wskazówki, chociaż spodziewałam się bardziej szczegółowych. Czekam
        na kolejne.
        • Gość: kubus 666 Re: Rady dla dyrektora działu handlowego IP: *.chello.pl 15.11.06, 17:41
          bedziesz jak cała reszta pseudomenagerów co mają muchy w nosie i są tylko od
          tego zeby wycisnąć człowieka jak cytryne i wymienić na nową jak to mówią u nas
          w firmie to kierowników z kim trzymasz z dołem czy z górą odpowiedź jest
          oczywista jak i postępowanie :(
          • Gość: Marta Re: Rady dla dyrektora działu handlowego IP: *.aster.pl 16.11.06, 09:10
            Wiesz, chyba nie wszędzie tak jest, że jest się "jak cała reszta
            pseudomenagerów". To zależy od zakresu obowiązków, szczegolnie jeśli jeszcze
            trzeba prowadzić szkolenia i chodzić razem na spotkania do klientów.
            Jeśli moja prowizja zależy od sprzedaży pracowników, to rownież zależy ode
            mnie, i wówczas robisz wszystko, żeby i pracownik i moja kieszeń była
            zadowolona. Ja nie lubię częstych zmian w zespole i robię wszystko, żeby
            pracownicy przychodzili do pracy z przyjemnością, a nie z bólem brzucha.
      • Gość: beata zgroza!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 17:47
        Powinnas dostac kopa zanim obejmiesz to stanowisko.
        Zostalas dyrektorem nie majac pojecia o co chodzi w komunikacji z
        pracownikami???
        Rece opadaja, znajomosci jednak ciagle gora... :/
      • Gość: beata zgroza!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 17:47
        Powinnas dostac kopa zanim obejmiesz to stanowisko.
        Zostalas dyrektorem nie majac pojecia o co chodzi w komunikacji z
        pracownikami???
        Rece opadaja, znajomosci jednak ciagle gora... :/
        • Gość: Marta Re: zgroza!! IP: *.aster.pl 16.11.06, 09:04
          Dlaczego uważasz, ze dostałam stanowisko po znajomosci? Wcale tak nie było. Mam
          doswiadczenie w zarządzaniu, w sprzedaży i zaczynałam od samego dołu, od
          najniższego szczebla. Pamiętam jak mnie gnoili kierownicy, ale jestem ciekawa
          opinii innych osób, więc dlatego zapytałam się o to. To nie oznacza, że nie
          znam zasad komunikacji i nie wiem dlaczego wyciagasz taki wniosek (choć ze
          znakiem zapytania).
      • Gość: Jacco Re: Rady dla dyrektora działu handlowego IP: 62.29.133.* 15.11.06, 18:53
        Pracowałem już w kilku dużych firmach.Najmilej wspominam dyrektora regionalnego
        z którym byłem "na równi",byliśmy na ty ale mieślimy określone cele i zadania
        to normalne.Zawsze służył rada pomocą (nawet jak trzeba jeździł ze mną do
        klienta)Nie było nagonki w stylu "nie zrobisz - wywlamy".Zawsze był czas na
        analizę problemów,czemu nie wychodzi itd.Niestety tak jest w mało której
        firmie.Dodam że jak powędrował szczebelek dalej do innego miasta zastąpił go
        mój inny kolega z firmy i...przeprostowały mu się zwoje mózgowe.Cóż,był
        dyrektorem całe 2,5 m-ca i wogóle wyleciał z firmy.Dla mnie szef musi być
        również partnerem w końcu ode mnie również zależy wynik finansowy
        firmy.Oczywiście piszę o stosunkach moich z szefem bo jak ktoś miał wszystko w
        d...e i nic nie robił wiadomo że wylot.
        • Gość: Marta Re: Rady dla dyrektora działu handlowego IP: *.aster.pl 16.11.06, 09:07
          I to jest konkretna odpowiedź. Dziękuję bardzo.
          Kiedy ja pracowałam szczebel nizej niż dyrektor, to denerwował mnie brak czasu
          dyrektora dla mnie, niechęć w podejmowaniu szybkich decyzji, od ktorych
          zależało być albo nie być.
    Pełna wersja