watanabe.miharu Palenie szkodzi zdrowiu. a w pracy pomaga? 16.11.06, 23:29 agniecha48 napisała: > Teksty, które potępiają palenie, nie powiem, mówią prawdę, ale > to tylko jedna strona medalu. Przeważnie przesadzają i w efekcie zamiast > zniechęcać do palenia, to przechodzą obojętnie, a inteligentnego czytelnika rażą swoją naiwnością i ukrywaniem tych pozytywnych skutków Och wybacz, co za wymagania. Pewnie chciałabyś przeczytać jakiś oryginalnie napisany artykuł o paleniu.. może w postmodernistycznym stylu? Albo wierszem? Już dla ciebie zwykłe teksty zbyt banalne.. .. Pozytywnych skutków? Żarty sobie robisz? A jakie mogą być pozytywne skutki wciągania dymu do płuc? LOL Mniejsza zresztą o to.. palacze, którzy wypowiadali się w tym temacie, wszyscy na jedną nutę "mamy prawo palić, nie możecie nam zabraniać". Ale nie o to chodzi! Nam naprawdę wisi i powiewa, czy sobie palicie 5 papierosów dziennie czy 5 paczek.. kogo to obchodzi, czy umrzecie na raka przed czterdziestką.. to wasza spraw. Nikt nie ma zamiaru odbierać wam prawa do waszego głupiego nałogu. Ależ proszę, szkodźcie sobie na własnym zdrowiu ile wlezie, zabijajcie się dymem, oszukujcie samych siebie, że palicie, bo "lubicie", dorabiajcie przemądrzałe teorie tłumaczące uroki wdychania dymu.. TYLKO NIE ZMUSZAJCIE NAS, niepalących, do biernego palenia. I tylko o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikodem Re: Palenie szkodzi zdrowiu. a w pracy pomaga? IP: 81.215.146.* 17.11.06, 00:17 Przeczytaj komentowany artykuł jeszcze raz. Tym razem zamień słowo 'papieros' na 'woda mineralna'. Może się okaże, że nabiera sensu. Jeśli nadal nie rozumiesz to wyjaśnię. Dzięki Wam drodzy wojujący-z-nałogiem. My, palacze, zaczynamy się czuć osaczeni (tu uwaga dla mniej zaawansowanych w czytaniu ze zrozumieniem - to nie oznacza, że jesteśmy osaczeni). Powoduje to, że zaczynamy odczuwać irracjonalną sympatię do innego palącego tylko z racji tego, że on także jest uzależniony. To proste mechanizmy - człowiek potrzebuje akceptacji. Im bardziej wojujący-z-nałogiem stają się agresywni, tym bardziej my zbliżamy się do siebie. Kurcze... w sumie w tym miejscu powinienem wam podziękować! I jeszcze o pozytywnych skutkach, które Ci najwyraźniej umknęły. Dzięki 'wciąganiu dymu do płuc' możesz porozmawiać z ludźmi, których najnormalniej w świecie byś nie spotkał. Choćby z racji tego, że pracują w innym dziale, na innym piętrze. I możesz z nimi pogadać o najróżniejszych sprawach. Błahych, czy istotnych - bez różnicy. I teraz... jeśli wśród rozmówców znajdzie się ktoś, od kogo zależy Twoja kariera, to może on Cię, właśnie podczas palenia, zauważyć. Takie było przesłanie tego artykułu. I mam niecny plan zaraz was wszystkich zmuszę do biernego wypalenia. Uwaga! Wyciągam zapalniczkę :P (kurna chata, przecież ten artykuł nie był o tym) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepalący Re: Palenie szkodzi zdrowiu. a w pracy pomaga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 03:08 Oj oj oj, ale się snobujesz paleniem. Zrozum, że dla niepalących po prostu śmierdzisz (TY śmierdzisz, nie tylko dym). I ten smród właśnie nam przeszkadza, nie ma w tym głębokiej filozofii. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk40 Re: Palenie szkodzi zdrowiu. a w pracy pomaga? 17.11.06, 09:17 Bywają większe szkodliwości niż smród, np. toksyczni ludzie, którzy chcieliby swój tryb życia uczynić powszechnym w drodze ograniczania innych. Niezależnie od chwalebności tego trybu życia sposób jego upowszechniania poprzez pokazywanie palcem i poniżanie jest nie do zaakceptowania.Upierdliwość to także toksyna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Palenie szkodzi zdrowiu. a w pracy pomaga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 23:53 Już sam artykuł jest idiotyczny. Dajcie spokój - jak to w ogóle wygląda - grupa pracowników urzędu skarbowego przed budynkiem na dymku ( w Wyszkowie) - ubaw po pachy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Palenie szkodzi zdrowiu. a w pracy pomaga? IP: *.akron.net.pl 17.11.06, 00:35 W firmie w której pracuję palacze na konto "wyjścia na dymka" po prostu się opieprzają! Jest oczywiste, że są mniej wydajni- nie wierzę w żadne "twórcze" myślenie w trakcie przerw na papierosa. Powinni mniej zarabiać z racji nałogu- i niech nikt nie mówi o dyskryminacji. Chcą palić- ich wybór ale nie kosztem innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Re: Palenie szkodzi zdrowiu. a w pracy pomaga? IP: *.ds.tu.koszalin.pl 17.11.06, 01:39 A ty powinnaś miej zarabiać z racji głupoty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Palenie szkodzi zdrowiu. a w pracy pomaga? IP: *.akron.net.pl 17.11.06, 19:47 Ciekawa forma dyskusji...Otóż palacze w naszej firmie wychodząc często na papierosa liczą na niepalących kolegów , że Ci będą za nich w tym czasie odbierać telefony od ich klientów. Jest to zwyczajne opieprzanie się i wykorzystywanie współpracowników. I w dalszym ciągu uważam , że takie ciągłe popalanie wpływa negatywnie na ich wydajność a co za tym idzie na efekty pracy. Pozdrawiam niepalących! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikodem Re: Palenie szkodzi zdrowiu. a w pracy pomaga? IP: 81.215.146.* 17.11.06, 01:54 No cóż - mnie płacą za wykonaną pracę, nie za czas jaki na to poświęciłem. Dlaczego zatem miałbym zarabiać mniej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lao Re: Palenie szkodzi zdrowiu. a w pracy pomaga? IP: *.acn.waw.pl 17.11.06, 00:45 a mnie zastanowił ten fragment: Dlaczego pracodawcy zakazują palenia w pracy? Chyba nie w trosce o nasze zdrowie? - Na temat aspektów ekonomicznych wypowiadać się nie mogę. Ale można to sobie przeliczyć. Palacz wypala w pracy około dziesięciu papierosów. Każdy 5-10 min - to już od godziny do półtorej. W tym czasie pracownik nie pracuje. Jeśli doliczymy jeszcze drugie śniadania i obiad, to są realne straty dla pracodawcy. ja, kiedy pracuję (przy kompie) to jakoś lepiej się skupiam paląc. No tak mam i już. I wcale wtedy nie robię sobie 5 minut przerwy, tylko palę pracując. Tak więc powyższy zacytowany fragment w miom przypadku jest błędny, praccodawca nie traci, bo nie robię przerwy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Palenie szkodzi zdrowiu. a w pracy pomaga? IP: *.dsl.bell.ca 17.11.06, 03:43 czyli 8 mln.(przepraszam za wyrazenie!)IDIOTOW ,ktorzy nabijaja kase innym - tracac wlasne zdrowie,za wlasne pieniadze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepalacy palacz - nie ma pracy IP: 125.92.20.* 17.11.06, 04:50 Jednym z pytaj kwa;ifikujacych do pracy jest ile papwerosow pali peten dziennie. Wszyscy z powyzej 00000.000 sa odrzucani, bez wzgledu na kwalifikacje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bólas Palenie szkodzi zdrowiu. a w pracy pomaga? IP: *.cable.casema.nl 17.11.06, 08:18 palacze! palcie,ale w gronie osób palących. oszczędzcie chociaż zdrowie swych dzieci,które chcą oddychać mieszanką (i tak zatrutego)powietrza bez nikotyny. a właściwie to najlepiej smakuje faja bez tytoniu tylko pure green canabis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jac 5-mintowa przerwa co godzine pracy.......... IP: *.kprm.gov.pl 17.11.06, 08:31 cos takiego nie istnieje, i niegdzie w prawie nie ma takiego zapisu, że pracownik ma co godzine 5 minut przerwy Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk40 Re: 5-mintowa przerwa co godzine pracy.......... 17.11.06, 09:20 Przepis jest a dotyczy pracujących przy komputerach powyżej 4 godzin dziennie ( mogę się pomylić co do wymiaru godzin). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urz. Re: 5-mintowa przerwa co godzine pracy.......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 09:39 A może zamiast wypisywania głupot lepiej najpierw sprawdzić? Przykładowa przerwa poniżej: "Szczególnego rodzaju przerwy przysługują zatrudnionym przy obsłudze monitorów ekranowych. Zgodnie z rozporządzeniem MPiPS w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe, pracodawca jest obowiązany zapewnić pracownikom co najmniej 5-minutową przerwę wliczaną do czasu pracy, po każdej godzinie pracy przy obsłudze monitora ekranowego (przykład). za strona gospodarka.gazeta.pl/firma/2,31455,,,,75363670,P_INFOR.htmlPozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jac Re: 5-mintowa przerwa co godzine pracy.......... IP: *.kprm.gov.pl 17.11.06, 12:21 sęk w tym ze nie jest to przerwa od pracy wogóle, tylko przerwa od pracy przy komputerze - w czasie której pracownik moze wykonywac inne rodzaje prac, jedyne przerwy w pracy to te, które gwarantuje kodeks pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urz. Re: 5-mintowa przerwa co godzine pracy.......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 13:22 A można prosić o jakies uzasadnienie, bo z powołanego rozp. ministra wynika cos innego. Chodzi o zapis, że wlicza się te przerwy do czasu pracy (jeżeli nie byłaby to przerwa od pracy w ogóle nie byłoby potrzeby formułowania takiego przepisu). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulinka Re: Palenie szkodzi zdrowiu. a w pracy pomaga? IP: 217.98.71.* 17.11.06, 09:00 nie :-/ 66% w ogole nie pali lub pali "nienałogowo" :D a dzieci nie są brane pod uwagę:-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepalacy doktor kretynologii IP: 125.92.20.* 17.11.06, 09:10 Skad on sie wzial?? Chyba dostal doktorat od Profesora Zina razem z pania Gierek. Kto to placi za ten Instytut?? zeby takie cos reprezentowalo taka opinie i to chyba za pieniadze podatnikow Niech podam jego nazwisko jeszcze raz. Psychopata, pojdzmy dalej w jego mysleniu i stwierdzimy ze akceptacja i kontakty z pedofilami to takze pozyteczne, w wiekszosci so to przeciez inteligentni ludzie dr Grzegorzem Pochwatko, psychologiem społecznym z Instytutu Psychologii PAN i SWPS a feeeee Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Palenie szkodzi zdrowiu. a w pracy pomaga? 17.11.06, 09:13 Dym jest duszący, nie można się skupić - mówi dr psycholog. Nie można się skupić, gdy tacy nawiedzeni (czyt. obłąkani) bez przerwy mędzą. Niech sobie wylecą na mróz, gdy ja palę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nałóg Palenie szkodzi zdrowiu. a w pracy pomaga? IP: *.zeto.opole.pl 17.11.06, 09:21 Czy ktos może mi powiedzieć dla kogo w takim razie produkuje sie papierosy?Chcecie żeby ludzie nie palili to przestańcie je produkowac proste jak drut.A hasła i namowy kiedy wszędzie papierosy są obecne ,dla nałogowców nic nie znacza.Albo niech będa drogie i to bardzo albo koniec z koncernami tytoniowymi.Bo to jedno drugiemu przeczy i w takim razie odczepcie sie od palaczy!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
vazz Palacz=niemyslacy egoista? 17.11.06, 09:37 Czy większośc palaczy to niemyślący egoisci? Może nałóg sprawia,ze ludzie zachowuja sie irracjonalnie. Kilka przykładów. 1.często palący stojący na przystanku, przed wejściem do tramwaju(autobusu) zaciągają sie "ostatni raz",wchodzą do tramwaju i wypuszczają dym...to jest normalne? 2.w bloku wychodząc na korytarz,zeby nie palic w domu nie przejmuja sie wogóle tym,ze dym idzie do góry i wcale nei ulatnai sie na powietrze,lecz zostaje w bloku trujac sąsiadów z góry 3.wspomniany juz przykład z przystankiem autobusowym 4.czesto palacze idący na zatłoczonej ulicy dmuchają w twarz innym ludziom 5.wielu palaczy sądzi,ze jak uchyli lekko okno np.w biurze to spokojnie moze palic, tłumaczac sie ze pala przy otwartym oknie 6.w wielu biurach gdzie jest przewaga palacych nikt nie kłopocze sie z wychodzeniem na dymka, to niepalacy musza wychodzic zeby zaczerpnac swiezego powietrza. 7.wielokrotnie mozna spotkac sie z sytuacjagdy palacz robi sobie z kwiatka popielniczke (jezeli to jego kwiatek to mały problem) 8.nagminnym jest wyrzucaniem petów przez okno jadacego auta. itp.itd Zapewne wielu z was spotkało sie z ww sytuacjami,które wg.mnie nie sa zachowaniami normalnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
pinia1a Palenie szkodzi zdrowiu. a w pracy pomaga? 17.11.06, 09:42 Napewno nie pomaga tym co nie palą. Często brak kultury palących jest zmorą dla niepalących. Dobrze, że od jakiegoś czasu są w firmach palarnie albo specjalne miejsca dla palaczy, bo siedzenie z palaczem papierosa czy fajki w jednym pomieszczeniu jest zabójcze, zwłaszcza jak taki ktoś nie lubi wietrzenia,/miałam takie przypadki w pracy/. Palenie na korytarzu czy pod oknami czyjegoś pomieszczenia też jest uciążliwe, bo jak się chce wywietrzyć to akurat wchodzi świeży dym z czyjegoś papierosa zamiast powietrza. Na przystankach komunikacji miejskiej obowiązuje już przepis o niepaleniu i też nie zawsze jest respektowany przez palaczy.Wszystko zależy od kulturyosobistej człowieka a z tym u nas krucho, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania muszę biernie palić! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 10:23 nie chcę palić, nie chcę się truć, pracuję w biurze w którym palą wszyscy poza mną, i co mam powiedzieć? szef pali, kierownik pali,... wszyscy jesteśmy w jednym pokoju, dym jest wszędzie, ja sama śmierdzę dymem, nie wspominając o wdychaniu przeze mnie szkodliwych substancji, których nie chcę wdychać, nie mam wyboru. Mam dosyć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewika Palenie szkodzi zdrowiu. a w pracy pomaga? IP: *.attu.pl 13.12.06, 15:05 rozumiem że palenie papierosów nie pomaga zdrowiu ale tak na prawdę to nie mogę uwierzyć w to że tylko palcze umierają na raka, W TAKIM bĄDŻ RAZIE proszę mi powiedzieć czy nałogowe picie alkocholu JEST ZDROWE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Palenie szkodzi zdrowiu. a w pracy pomaga? IP: *.chello.pl 26.09.07, 07:04 Jesli masz wątpliwości, czy palenie w pracy jest niebezpieczne, to obejrzyj: www.zgrywa.pl/player/CuNwsRptHAY/ Pozdrawiam Aśka Odpowiedz Link Zgłoś