Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Dlaczego tak narzekacie??

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.06, 18:15
    Od 2 lat pracuję w dużej korporacji i zarabiam 5 tys zł na rekę,moi znajomi ze
    studiów też nie zarabiają poniżej 3 kawałków,skończylismy prywatną(!!!)
    uczelnię ekonomiczną ale znamy angielski.Więc nie narzekajcieże w Polsce jest
    źle,skoro nie chce się ruszyć d...to nie można mieć do nikogo pretensji.Tylko
    nieudacznicy pracują za 1000 zł.
      • czasowstrzymywacz1 Re: Dlaczego tak narzekacie?? 19.11.06, 18:37
        Wcale nie jestem nieudacznikiem, i jak przyjechałem do Wawy w poszukiwaniu niby lepszej pracy to szukałem pracodawcy, który da mi 2 patyki i takiego nie znalazłem przez 2 miesiące! A jak zgodziłem się w końcu po kilkunastu ofertach w stylu 1200 netto na wejście, to po tygodniu miałem robotę.

        Piszesz głupoty i jesteś zarozumiałym palantem!
        • Gość: M Re: Dlaczego tak narzekacie?? IP: *.prenet.pl 19.11.06, 19:11
          No wiesz gosc sie musial dowartosciowac - po skonczeniu prywatnej uczelni tylko
          tak to mozna zrobic - walnac tekst na forum i napawac sie bogactwem.
          • Gość: Michał Re: Dlaczego tak narzekacie?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.06, 19:16
            Nie muszę się dowartosciowywać,wkurza mnie takie podejście:skończyłeś prywatną
            uczelnię to jesteś do niczego.Trzeba się było nauczyć biegle
            angielskiego,zamiast imprezować.
            • czasowstrzymywacz1 Re: Dlaczego tak narzekacie?? 19.11.06, 19:27
              Michał, ale daj spokój!!! Czy tylko od angielskiego zależy to jaką masz robotę??? No nie chrzań, bo nie jestem leszczem. Byłem na wielu rozmowach
              i nie operuję angielskim super biegle, ale jak przyznałem się kiedyś na rozmowie i powiedziałem, że największym moim minusem jest słaba znajomość angielskiego, to derektor mi powiedział, że to nic bo i tak nie będzie mi
              to potrzebne do kontaktów z klientami.
            • Gość: m Re: Dlaczego tak narzekacie?? IP: *.prenet.pl 19.11.06, 19:28
              jezeli o mnie chodzi to znam jezyk i go uzywam w pracy non stop, ale nauka
              jezyka nie przeszkadzala mi imprezowac.
              Odbijajac pileczke powiem ci tak: trzeba bylo sie uczyc w sredniej szkole to i
              na dzienne panstwowe dostalbys sie bez trudu :D.
            • annajustyna Re: Dlaczego tak narzekacie?? 19.11.06, 19:28
              Wielka sztuka znac biegle jeden jezyk...
            • Gość: ewka Re: Dlaczego tak narzekacie?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.06, 19:31
              Jesteś bardzo niesprawiedliwy. Mam ponad 40 lat mieszkam na wsi , stałam sie
              ofiarą przekształceń i systemu , narzekam bo mój zakład pracy uległ
              restrukturyzacji a mnie zwolniono, choc nic złego nie zrobiłam. Teraz mam
              szanse jedynie na prace sprzątaczki za pensje która nie pokryje kosztów dojazdu
              do pracy. Piszesz aby ruszyc sie i szukac pracy niewiadomo gdzie. tylko ile
              musiałabym zarobic aby zatrudnic gosposie domową dla mojej rodziny i jeszcze
              sama sie utrzymac.
              Nie każdy jest młody ,bez zobowiazań i mieszka w mieście. Dobrze że tobie sie
              powiodło. Im wyżej sie siedzi tym niżej sie spada.
              • annajustyna Re: Dlaczego tak narzekacie?? 19.11.06, 19:36
                Ewo, trzymam kciuki za znalezienie lepszego zajecia niz sprzatanie. Powodzenia!
            • iberia30 Re: Dlaczego tak narzekacie?? 19.11.06, 19:37
              Gość portalu: Michał napisał(a):

              > Nie muszę się dowartosciowywać,

              czyzby???

              >wkurza mnie takie podejście:skończyłeś prywatną
              > uczelnię to jesteś do niczego.Trzeba się było nauczyć biegle
              > angielskiego,zamiast imprezować.

              nie rozumiem, znasz biegle angielski bo skonczyles prywatna uczelnie?No
              doprawdy panie MaGazynieR bardzo madra konkluzja.
              Znam ludzi, ktorzy konczyli panstwowe uczelnie, znaja 3 jezyki bardzo dobrze i
              zarabiaja po 20 tys /mies i co?Nic, oni nie maja potrzeby aby pisac o sobie na
              forum jak ty.
            • Gość: ula Re: Dlaczego tak narzekacie?? IP: *.e-wro.net.pl 19.11.06, 19:41
              znowu kompleksy wychodzą, ja skończyłam państwową, z mojej grupy każdy znalazł
              praće-jedni lepszą , inni marną za 1000, jeszcze inni mają swoję firmy-nikogo
              nie uważam za nieudacznika! nie oceniaj nikogo po zarobkach!powodzenia
      • raveness1 Re: Dlaczego tak narzekacie?? 19.11.06, 19:25
        Co ci przeszkadzaja nieudacznicy? Powinienes sie cieszyc - mniejsza konkurencja
        dla panow magistrow...
      • raveness1 Re: Dlaczego tak narzekacie?? 19.11.06, 19:33
        I jesli sadzisz, ze znajomosc angielskiego jest jakims wielkim atutem to jestes
        smieszny. Caly cywilizowany swiat mowi po angielsku, lepiej lub gorzej, i nikt
        z tego powodu nie zadziera nosa.
        Ile masz lat? 18?
      • Gość: Bis Gościu dobrze prawi !!! IP: *.server.ntli.net 19.11.06, 23:52
        Oczywiście, że ten Michał jest bardzo przemądrzały i nie ocenia sprawiedliwie,
        że wielu innych z przyczyn obiektywnych ma znacznie trudniejszą sytuacje.
        Ale mimo wszystko facet ma rację.
        Pensje są zaniżone w Polsce, bo ludzie się godzą pracować za byle g..., godzą
        sie na niepłatne nadgodziny i na zaleganie z wypłatą i chamskie traktowanie w
        pracy. I sami sobie jesteśmy winni bo się na to godzimy. Teoretycznie gdyby
        ludzie się umowili i powiedzieli, od jutra nie pracujemy za mniej niż 2500
        brutto i niktby się z tego nie wyłamał. To pensje by poszły w górę, bo nie
        byłoby wyjścia. Ale oczywiście taka umowa jest niemożliwa, nawet tak wspaniała
        rzecz jak Internet nam w tym nie pomoże.
        Czy więc my pracownicy, pracobiorcy, etatowi najemnicy stoimy na pozycji
        przegranej ?
        A zapewniam was, że pracodawcy między sobą zawierają tajne porozumienia, co do
        niepodnoszenia płac pewnym branżą czy grupą, po to międzyinnymi istnieje taki
        BCC.
        Umówić się nie możemy, ale możemy zacząć pogardliwie traktować takie fajtłapy,
        co się sprzedają za marne 1000 zł i pozwalają sobą pomiatać w pracy. Są to
        frajerzy i dupki.
        Zaraz mi powiecie, że jak ktoś ma dzieci na utrzymaniu to musi brać robotę za
        ilę dają. To też prawda. Ale przyjrzyjcie się lepij, ci co mają dzieci to na
        ogół dotąd zmieniają prace na jakieś lepsze, aż zarobią pieniedzą, ktore
        pozwolą im wyżywić siebie i dzieci (wyjeżdzają za granice, biorą jakieś ciężkie
        prace fizyczne czy nocne byle podnieść swoją pensje) natomiast na tych
        pensyjkach 1000 zł to siedzą takie dorosłe dzieci wciąż mieszkający z
        rodzicami, albo tacy pijaczkowie co tylko ich interesuje aby w weekend sobie
        golnąć.

        A do Michała - a ty frajerze - piszesz: "zarabiam 5 tys zł na ręke" ... "Więc
        nie narzekajcie że w Polsce jest źle".
        A co jest dobrze ???, a może byś się zastanowił dlaczego bierzesz tylko 5 tys
        jak zarabiasz 10 tys. Czy do czasu jak jesteś zadowolony z tych 5 tys. to cię
        nie obchodzi, że ktoś zabiera ci drugie 5 tys. Bo po co narzekać. A co - dawać
        się rąbać bez szemrania głupiemu państwu?
        • qvintesencja Nie ma sprawy, rynek to wyleczy !!! 20.11.06, 10:18
          Gość portalu: Bis napisał(a):

          > Ale mimo wszystko facet ma rację.
          > Pensje są zaniżone w Polsce, bo ludzie się godzą pracować za byle g..., godzą
          > sie na niepłatne nadgodziny i na zaleganie z wypłatą i chamskie traktowanie
          w
          > pracy. I sami sobie jesteśmy winni bo się na to godzimy. Teoretycznie gdyby
          > ludzie się umowili i powiedzieli, od jutra nie pracujemy za mniej niż 2500
          > brutto i niktby się z tego nie wyłamał. To pensje by poszły w górę, bo nie
          > byłoby wyjścia. Ale oczywiście taka umowa jest niemożliwa, nawet tak
          > wspaniała rzecz jak Internet nam w tym nie pomoże.

          Poziom stawek ksztaltuje stan popyt i podazy sily roboczej. Niemozliwa jest
          "solidarnosc" pracobiorcow bo przeciez musza sie sprzedac zeby przetrwac.
          A w Polsce jest ogromna nadpodaz sily roboczej wynikajaca z: niesamowitej
          liczebnosci rocznikow wyzu demograficznego, zacofanej struktury ludnosci z 40%
          na wsi i malych miasteczkach, braku kapitalu, wyksztalcenia i umiejetnosci.

          Jedynym rozwiazaniem tego problemu jest rozwoj konkurencyjnego rynku pracy.
          To by wymagalo niesamowicie dlugiego czasu biorac pod uwage ogromny rezerwuar
          sily roboczej w Polsce. Ale tu z pomoca przychodzi otwarty unijny rynek pracy
          co powoduje ze pracobiorcy maja znacznie wieksze mozliwosci wyboru a pracodawcy
          musza zaczac starac sie o pracobiorcow.

          > Czy więc my pracownicy, pracobiorcy, etatowi najemnicy stoimy na pozycji
          > przegranej ?
          > A zapewniam was, że pracodawcy między sobą zawierają tajne porozumienia, co
          do
          > niepodnoszenia płac pewnym branżą czy grupą, po to międzyinnymi istnieje taki
          > BCC.

          Pracodawcy moga sie umawiac a procobiorcy moga wyjezdzac. Obie strony maja
          narzedzia do walki.

          > Umówić się nie możemy, ale możemy zacząć pogardliwie traktować takie
          fajtłapy,
          > co się sprzedają za marne 1000 zł i pozwalają sobą pomiatać w pracy. Są to
          > frajerzy i dupki.
          > Zaraz mi powiecie, że jak ktoś ma dzieci na utrzymaniu to musi brać robotę za
          > ilę dają. To też prawda. Ale przyjrzyjcie się lepij, ci co mają dzieci to na
          > ogół dotąd zmieniają prace na jakieś lepsze, aż zarobią pieniedzą, ktore
          > pozwolą im wyżywić siebie i dzieci (wyjeżdzają za granice, biorą jakieś
          ciężkie

          I to jest dobre. Na rynku tworzy sie konkurencja i place wzrosna.

          • raveness1 Re: Nie ma sprawy, rynek to wyleczy !!! 20.11.06, 10:58
            A tak, place wzrosna. Pytanie tylko kiedy?
            Do czasu kiedy to nastapi polowa spoleczenstwa osiwieje uzerajac sie z
            glupkowatymi szefami za kilkaset zlotych.
      • Gość: nieudacznik Re: Dlaczego tak narzekacie?? IP: *.lodz.mm.pl 20.11.06, 18:32
        nieudacznicy to twoim zdaniem wiekszosc spoleczenstwa.Niekazdy czlowiek to
        magister inz.po prywatnej uczelni,a wszyscy znaja polskie realia na rynku
        pracy.I nigdy nie bedzie tak ze wszyscy zarobia piec kawalkow.kazdy kto jest na
        szczycie juz nie widzi nic z gory.Zycze dobrego wzroku.
      • losiu4 Re: Dlaczego tak narzekacie?? 20.11.06, 18:36
        cóż... gratulacje... szczególnie za ten angielski :)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: Marcin Re: Dlaczego tak narzekacie?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 18:39
          Ludzie są troszkę sami sobie winni,mój kolega pracuje w firmie za 800 zł na
          ręke,ale szef płaci mu nieregularnie po 100 - 200 zł,zapytałem go dlaczego się
          godzi na takie coś,on odpowiedział:"dobrze że w ogóle płaci".No jasne,mógłby
          przecież nic nie płacić.
          • losiu4 Re: Dlaczego tak narzekacie?? 20.11.06, 19:04
            Gość portalu: Marcin napisał(a):

            > No jasne,mógłby przecież nic nie płacić.

            ano mógłby, co też sie zdarza :)

            Pozdrawiam

            Losiu
    Pełna wersja