Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      W oczekiwaniu na umowę-co robić?

    21.11.06, 22:11
    Tydzień temu zaproponowano mi pracę.Miałam zacząć od poniedziałku...co też
    się stało.Do tej pory szef nie przedstawił mi umowy-minął już ponad tydzień.
    (miała być na okres próbny, wcześniej omówiliśmy wstępnie warunki
    pracy).Chciałam z nim porozmawiać, ale powiedział ze zajęty i w poniedziałek
    wszystko ustalimy.Minął poniedziałek i nic...Nie wiem czy znowu do niego
    pójść,nie chcę być namolna.Szczerze mówiąc to moja pierwsza poważna praca i
    mam małe doświadczenie w tych sprawach.
    Wiem, że z punktu prawnego to powinno wyglądac tak: Umowa o pracę winna być
    zawarta na piśmie
    najpóźniej w pierwszym dniu rozpoczęcia pracy przez pracownika. Natomiast w
    ciągu 7 dni pracodawca musi poinformować pracownika o normie czasu,
    przysługującym urlopie, okresie wypowiedzenia itp.

    Jak się zachować w tej sytuacji? Zaczynam myśleć że to jakaś niepoważna
    firma...

      • pewnakobieta Re: W oczekiwaniu na umowę-co robić? 22.11.06, 13:36
        jak najbardziej dopominaj się i bądź baaaardzo namolna. Jeśli nie da Ci umowy
        zarządaj zapłaty za swoją pracę i jak najszybciej zwiewaj stamtąd. Umowa o
        pracę to nie jest jakiś skomplikowany formularz, nad którym trzeba pracować
        ponad tydzień czasu. Zastanów się czy jak teraz Ci nie daje tej umowy to czy ją
        kiedykolwiek da?
      • krzysztofsf Re: W oczekiwaniu na umowę-co robić? 22.11.06, 13:51
        anaell napisała:

        > Tydzień temu zaproponowano mi pracę.Miałam zacząć od poniedziałku...co też
        > się stało.Do tej pory szef nie przedstawił mi umowy-minął już ponad tydzień.
        > (miała być na okres próbny, wcześniej omówiliśmy wstępnie warunki
        > pracy).

        czyli wszystko masz dogadane?

        Umowa o pracę winna być
        > zawarta na piśmie
        > najpóźniej w pierwszym dniu rozpoczęcia pracy przez pracownika. Natomiast w
        > ciągu 7 dni pracodawca musi poinformować pracownika o normie czasu,
        > przysługującym urlopie, okresie wypowiedzenia itp.
        >
        > Jak się zachować w tej sytuacji? Zaczynam myśleć że to jakaś niepoważna
        > firma...
        >
        Proponuje pogooglaj, sciagnij jakis druk umowy na okres probny, kalkulatorem plac (google) oblicz poprawnie kwote netto i brutto wynagrodzenie (ewentulanie moze wspomoze cie znajomypracownik kadr) - wypelnij wlasciwymi danymi, daj okres na ile zawarta i idz po pdopis do szefa - a potem z podpisana do kadr, zeby im zostawic egzemplarz.

        Jesli odmowi podpisu - twardo za leb i pytaj, czym ma sie roznic umowa, ktorej nie ma czasu przygotowac, skoro tu sa wszystkie ustne uzgodnienia. Bedzie mial "obawy" czy prawidlowa - proponujesz natychmiastowa wizyte w kadrach.
      • Gość: trutka Re: W oczekiwaniu na umowę-co robić? IP: *.smstv.pl 22.11.06, 14:33
        Jestem za wierceniem dziury w brzuchu szefowi!! :)
        bo w sumie to nigdy nie wiadomo co takiemu chodzi po glowie... :/

        A tak swoja droga, to ja nigdy (czyli az 2 razy) nie dostalam umowy w pierwszym tygodniu pracy. Nawet umowy o przedluzenie (po 3 miesiacach probnych) nie dostalam na czas, ale na ta nie czekalam nawet tygodnia.
      • Gość: betti Re: W oczekiwaniu na umowę-co robić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 14:56
        to na jakiej podstawie ty pracujesz, za ładne oczy szefa? bez urazy, ale gdyby
        mi pracodawca nie przygotował umowy do podpisania najpóźniej w pierwszym dniu
        pracy, to bym się z nim pożegnała. facet jest jakiś niepoważny. przecież jakby
        się teraz okazał wredny, to ci podziękuje za tydzień roboty i nie da ci za to
        kasy, bo ty tak naprawdę u niego nie pracujesz.
      • absolwencina Re: W oczekiwaniu na umowę-co robić? 22.11.06, 16:01
        nie pozostaje mi nic innego jak tylko zgodzić się z przedmówcami;

        albo firma traktuje cię niepoważnie, w przeciwnym razie podpisali by z tobą
        umowę pierwszego, najpóźniej drugiego dnia; może pracodawca wychodzi z
        założenia, że może sobie na to pozwolić, ze względu na twój brak
        doświadczenia - sama napisałaś, że to twoja pierwsza poważna praca, może szef
        specjalnie odwleka podpisanie umowy, aby zapłacić tobie jak najmniej -
        powiedzmy, że za dwa tygodnie, w końcu umowa zostanie sporządzona, a szef
        proponuje tobie wynagrodzenie w wysokości 899 zł brutto, a ty - skoro
        tyle czasu czekałaś, zgodzasz się na to - najważniejsze przecież, że w końcu
        jest ta umowa;

        albo w firmie panuje bałagan, nikt nic nie wie, szefa ciągle nie ma , albo
        ciągle zajęty i nie ma czasu

        albo i to to;

        nie rezygnuj, sprawdź jak to się potoczy, szefa oczywiście ciągle molesuj, a
        jak dostaniesz inną ofertę pracy, z uśmiechem oświadczysz, że nie jesteś
        zainteresowana;
      • anaell Dziękuję 22.11.06, 19:51
        Dziękuję za pomoc, już się wyjaśniło!Porozmawiałam z kimś kto już tam długo
        pracuje i ta osoba przyspieszyła cała sprawę.Mam umowę na okres 3-miesieczny
        okres próbny.Troszke sie tylko stresu najadlam tym czekaniem,ale juz jest ok:)
        Pozdrawiam wszystkich


        • stworzenje Re: Dziękuję 23.11.06, 13:21
          no to dobrze,bo ja mialam przekrety w roznych firmach z umowami,lazilam za
          szefem,ale potem szkoda gadac,dobrze,ze u Ciebie sie to dobrze skonczylo :-).
    Pełna wersja