anaell
21.11.06, 22:11
Tydzień temu zaproponowano mi pracę.Miałam zacząć od poniedziałku...co też
się stało.Do tej pory szef nie przedstawił mi umowy-minął już ponad tydzień.
(miała być na okres próbny, wcześniej omówiliśmy wstępnie warunki
pracy).Chciałam z nim porozmawiać, ale powiedział ze zajęty i w poniedziałek
wszystko ustalimy.Minął poniedziałek i nic...Nie wiem czy znowu do niego
pójść,nie chcę być namolna.Szczerze mówiąc to moja pierwsza poważna praca i
mam małe doświadczenie w tych sprawach.
Wiem, że z punktu prawnego to powinno wyglądac tak: Umowa o pracę winna być
zawarta na piśmie
najpóźniej w pierwszym dniu rozpoczęcia pracy przez pracownika. Natomiast w
ciągu 7 dni pracodawca musi poinformować pracownika o normie czasu,
przysługującym urlopie, okresie wypowiedzenia itp.
Jak się zachować w tej sytuacji? Zaczynam myśleć że to jakaś niepoważna
firma...