Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      praca w sekretariacie szkolnym

    IP: *.softpro2.pl 24.11.06, 19:37
    Dostałam propozycję prcy w sekretariacie szkolnym w szkole państwowej.
    Chciałabym znac opinie osób, które juz na takich stanowiskach pracują. jakie
    jest wynagrodzenie i jak sie pracuje w szkole państwowej?
      • Gość: kasia Re: praca w sekretariacie szkolnym IP: 80.51.159.* 24.11.06, 20:03
        Pracowałam w 2000 roku w szkole podstawowej w sekretariacie, ale na 3/4 etatu.
        Zarobki jednak były całkiem niezłe, do tego bony na święta, 13 pensja. Nie
        zastanawiaj się, sama z checią przyjęłabym taką propozycję.
        • Gość: portalu Re: praca w sekretariacie szkolnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 20:16
          Dostałaś propozycję pracy a nie powiedzieli ci nic o zarobkach a sama ich
          (zapewne) nie zapytałaś? Dziwne.
      • makl1 Re: praca w sekretariacie szkolnym 24.11.06, 20:57
        Niezła taka praca. Masz szczęście bo nie do wszytkich sama przychodzi. Normalma
        praca biurowa, wypełnianie kwitów załatwianie różnych spraw. Wolne weekendy i
        święa na okrągło. Pozazdrościć.
        Miałam staż na takim (podobnym) stanowisku. Szkoła mała, dlatego nie mają tam
        sekretarki na etacie i jej obowiązki przejmował dyr. wice i stażystki. Nie było
        źle zwłaszcza że wpożądku szefostwo było.
        • Gość: portalu Re: praca w sekretariacie szkolnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 19:39
          Z taką ortografią przyjęli cię do pracy biurowej? Ryzykanci.

          makl1 napisała:

          > Niezła taka praca. Masz szczęście bo nie do wszytkich sama przychodzi.
          Normalma
          >
          > praca biurowa, wypełnianie kwitów załatwianie różnych spraw. Wolne weekendy i
          > święa na okrągło. Pozazdrościć.
          > Miałam staż na takim (podobnym) stanowisku. Szkoła mała, dlatego nie mają tam
          > sekretarki na etacie i jej obowiązki przejmował dyr. wice i stażystki. Nie
          było
          >
          > źle zwłaszcza że wpożądku szefostwo było.
      • saavage Re: praca w sekretariacie szkolnym 25.11.06, 14:17
        Mama koleżanki pracuje od lat jako sekretarka w szkole i z tego co widzę jest
        zadowolona, ale... Nie myśl, że tak jak nauczyciele masz wakacje. W
        przeciwieństwie do nich, sekretarka pracuje w lipcu i w sierpniu, a nawet ma
        sporo pracy w tym okresie. Ale dla osoby, która ma dziecko w wieku szkolnym
        (mam na myśli ową znajomą), to dobra praca, bo jednak rzadko zostaje się po
        godzinach, choć pamiętam sprzed lat, jak znajoma musiała przychodzić także w
        weekendy...
        Tak więc życzę powodzenia w nowej pracy :)
      • Gość: Ola Re: praca w sekretariacie szkolnym IP: *.softpro2.pl 28.11.06, 19:09
        Ja wiem że nie będzie to praca na takich warunkach jak nauczyciele. Ale jak
        kształtuja się zarobki czy nie ma problemu z urlopem?
        • Gość: Karolka Re: praca w sekretariacie szkolnym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.06, 08:42
          Oleńko - problem z urlopem to kwestia szefa Twojego czyli dyrektora szkoły. Nie
          licz na urlop podczas naboru do szkoły - jeśli to szkoła średnia, i podczas
          matur, no i wrzesień też odpada. Natomiast inne terminy to już kwestia
          uzgodnienia - ja nigdy nie miałam kłopotu. To prawda nie masz ferii zimowych
          tak jak nuczyciele, nie masz wakacji i nie masz też przerw świątecznych -
          administracja pracuje normalnie, ale jeśli dyrekcja w porządku to pozwolą np.
          skrócić czas pracy w wakacje - np.9-14. Zarobki: wszystko zależy do której
          grupy Cię zakwalifikują - tzw. grupy zaszeregowania. Ja mam wyższe
          wykształcenie i podpisano ze mną umowę sekretarza szkoły, a nie sekretarki (to
          są różne stanowiska - a raczej stanowisko i obowiązki te same, ale różne grupy
          zaszeregowania - sekretarz ma wyższą grupę. No w każdym razie razem z dodatkiem
          kasjerskim (za prowadzenie kasy szkoły) i wysługą lat (w moim przypadku było
          tego 7-8%) dostawałam na konto (dwa lata temu) niecały 1100,- zł, ale do tego
          komitet rodzicielski mi płacił za prowadzenie kasy Rady Rodziców, poza tym
          masz "13", jakieś pieniądzę na święta... To nie jest zła praca - tylko ja
          uciekałam po 2 latach od nudy, stagnacji i jednak za małych zarobków.
          Jak nie masz nic lepszego, albo chcesz spokoju - np. miałaś stresującą pracę
          wcześniej, albo masz małe dziecko - bierz.:)
    Pełna wersja