Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      zmiana sciezki zawodowej-z gory skazana na porazke

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 11:42
    ??

    Nie kazdy idzie prostą drogą przez zycie. Droga niektorych jest kręta i
    wyboista.
    Nie kazdy konczy szkole w okreslonym terminie.
    Ale kazdy ma prawo do zmiany zawodu i sciezki swojego zycia.

    Czyzby..?

    Skonczylam zawodowke handlowa. Pozniej liceum handlowe. A jeszcze pozniej
    dozlam do wniosku, ze nienawidze handlu i wszystkiego, co sie z nim wiaze.
    Pracowalam jako sprzedawca, PH, asystentka w firmie handlowej, bylam agentem
    ubezpieczeniowym. Wiedzialam, ze nie przebije sie, jesli nie pojde na studia.
    Skonczylam wiec studia pedagogiczne, ktore wg suplementu daly mi uprawnienia
    i kompetencje do pracy (pomijajac nauczanie)w placowkach rządowych i
    pozarządowych uczestniczacych w procesie integracji europejskiej, innych
    instytucjach zajmujacych sie problematyka integracji europejskiej (komorki
    org. urzedow gminnych, powiatowych, miejskich, wydzialy polityki regionalnej)
    A teraz koncze studia politologiczne na kierunku stosunki miedzynarodowe
    i..... nadal dostaje oferty pracy na ph i w handlu w ogole.
    Czuje, jakbym walila glowa w szklany sufit. Przeszukuje w internecie baze
    org. pozarzadowych i widze tylko oferte dla mlodych, ambitnych, ktorych droga
    zycia byla prosta i oczywista. W formularzach pyta sie m. inn. o uczestnictwo
    w praktykach, stażach, szkoleniach, konferencjach i seminariach
    korespondujących z tematyką danej org. A jesli tej praktyki nie mam? A jesli
    jedyna, co mam do wniesienia do dzialalnosci danej org to wyksztalcenie,
    zapał i wielka chec pracy zgodnej z wyksztalceniem?? To za malo.
    Prawdopodobienstwo skutecznej zmiany drogi zawodowej jest tak samo
    prawdopodobne i jest na nie taka sama szansa, jak na resocjalizacje wieznia w
    naszym spoleczenstwie. Do konca zyia bedzie sie za nim ciagnac widmo kary, a
    w moim przypadku pierwszego w zyciu zdobytego wyksztalcenia handlowego.
    Wybranego zupelnie z przypadku.

    Jak przebic sie do urzedow gminnych, powiatowych itp, jak zdobyc prace w
    wydziale polityki regionalnej...
    Jesli macie doswiadczenia w tej materii-podzielcie sie.

      • Gość: I. Re: zmiana sciezki zawodowej-z gory skazana na po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 12:02
        Zapomnialam dodac, ze wiekszosc tych organizacji szuka wolontariuszy, a nie
        pracownikow. Jak zyc z wolontariatu....?
        • agata_s2 Re: zmiana sciezki zawodowej-z gory skazana na po 30.11.06, 12:17
          Wyjść bogato za mąż...
          • anula36 Re: zmiana sciezki zawodowej-z gory skazana na po 30.11.06, 12:40
            skuteczny jest tylko taki wolontariusz ktory ma stale zrodlo dochodu- jak
            rekrutuje wolontariuszy u mnie w pracy - zawsze o to pytam.
            • Gość: I. pytanie brzmialo: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 12:44
              Jak przebic sie do urzedow gminnych, powiatowych itp, jak zdobyc prace w
              wydziale polityki regionalnej...
              Jesli macie doswiadczenia w tej materii-podzielcie sie.



              • Gość: wera Re: pytanie brzmialo: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 15:12
                Gość portalu: I. napisał(a):

                > Jak przebic sie do urzedow gminnych, powiatowych itp, jak zdobyc prace w
                > wydziale polityki regionalnej...
                > Jesli macie doswiadczenia w tej materii-podzielcie sie.
                Zawrzeć właściwe znajomości z właściwymi ludźmi (po tylu fakultetach powinnaś juz znać tę prawde życiową)
                • Gość: I. Re: pytanie brzmialo: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 16:46
                  Niby znam tę prawde, ale nie chce jej powtarzac, zeby nie wyjsc na
                  nieudacznika, ktory brak umiejetnosci tlumaczy brakiem znajomosci.
                  Do diabla, chyba nie jest az tak beznadziejnie, zeby nie moc znalezc pracy bez
                  znajomosci?? Ciagle sie łudzę, choc mam 32 lata.
    Pełna wersja