Gość: confused
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.12.06, 13:00
hej, jestem conajmniej skonfundowana sposbem dziąlani i podstawami prawnymi,
ktorymi podpiera sie urząd pracy!
od miesiąca nie mam pracy, zarejestrowalam sie w pup, dostałam prawo do
zasiłku, bo przepracowałam wymgany w przepisach czas. wiem, że urzad nie
znajdzie mi pracy, wiec szukam na wszelkie sposoby i znalazlam cos co nie jest
praca, ale wzbogaci moje doswiadczenie i byc moze pomoze w znalezieniu
posady. miałby to być staż zagraniczny finansowany z funduszy europejskich,
mało tego wspolorganizowany tez przez urzad pracy.opłacaja przejazd,
zakwaterowanie, wyzywienie i kieruja na jakis staz w zawodzie- ale UWAGA nie
dostane pieniędzy za ten staż, tylko tzw wikt i opierunek :). no i ok. myśle
sobie to pojadę, zdobede doswiadczenie,a tu przez te pol roku jakies pienadze
z zasilku sie uzbierają. ale okazuje sie, że nie- jak wyjade to od razu trace
prawo do zasilku, trace status osoby bezrobotnej! a to nie bedzie przeciez
praca zarobkowa! i jeszcze gosc w pup w informacji jak mu wyłuszczyłam sprawę,
to mnie arogancko pyta- a pani tak zalezy na tych pieniadzach?...
nie wiem jak ugryźć sprawę, podobno zasiłek dla bezrobotnych można zawiesić,
ale nie wiem czy to sie stosuje do mnie....CZY KTOś MOZE MI POMOC JAKA CENNA
INFORMACJą? to jest moj pierwszy zasilek, jestem 2 lata po studiach. każda
kolejna prace znajdowałam sama, urzad mi w niczym nie pomgól i teraz tez chce
łape położyc nawet na tych groszach, które mi sie należa :((