Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Język angielski na rozowie kwlifikacyjnej!

    IP: 80.51.159.* 14.12.06, 21:51
    Bez języka dzis ani rusz.... Jakie pytania zadają pracodawcy na rozmowach w
    j. ang? Czy to jest standardowe: opowiedz coś o sobie, czy o swoim hobby? A
    może bardziej ambitne dyskusje? Interesują mnie Wasze doświadczenie w tym
    zakresie? Z jakimi pytaniami mieliście do czynienia i na jakie stanowiska
    rekrutując. Nie miałem długo do czynienia z językiem i chcę przygotowac się
    na każdą ewentualnosc.
    Pozdrawiam
    Dzięki
      • Gość: amess Re: Język angielski na rozowie kwlifikacyjnej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 22:14
        Bywa różnie. Jeden z wariantów to rzeczywiście: opowiedz mi o sobie, czyli
        powtórka z tego co już było wcześniej po polsku. Zwykle pytanie do absolwenta,
        przy pierwszej pracy gdzie jest "wymagany" język z definicji ale tak naprawde
        może w ogóle nie być potrzebny. Może też być - opowiedz o swojej karierze,
        również już po części polskiej, trochę bardziej zaawansowany sprawdzian, tu już
        oceniany jest przy okazji język "biznesowy", bo opowiadasz o pracy, opisujesz
        zakres obowiązków itd. Zdarza się też, że nie jest to powtórka tematu, który
        już był omawiany tylko rekruter w pewnym momencie pyta czy możecie przejśc np
        na angielski i od tej pory fragment dyskusji prowadzicie po angielsku. Tu dla
        odmiany zamiast monologu mamy dialog więc oceniany jest też twój poziom
        rozumienia tego co ktoś mówi do ciebie - prowadzenie rozmowy a nie tylko
        umiejętność opowiedzenia jakiegoś tekstu. Ten wariant częściej spotykany jest w
        sytuacji kiedy masz w przyszłej pracy perspektywę rozmów np z zagranicznymi
        gośćmi albo meetingów obcojęzycznych. Możesz też na rozmowie dostać np.
        fragment tekstu do przetłumaczenia. Nie czytankę. Może to być np. prawdziwy
        faks, który przyszedł do firmy, mail itd. Takie "testy" zdarzają się przy
        pracy, w której częściej będziesz korespondował niż rozmawiał.

        Pozdrawiam
        amess
        • Gość: . Re: Język angielski na rozowie kwlifikacyjnej! IP: 195.116.125.* 15.12.06, 09:40
          Mnie się również kilka razy zdarzylo prowadzic rozmowę (albo część) po
          angielsku- zawsze bylo to tak, że pracodawca/rekrutujący nagle pytał, czy możemy
          teraz przejśc na język angielski- i dalsza część odbywala się po angielsku-
          pytali mnie raz właśnie o słabe i mocne strony, dlaczego aplikuje do tej firmy,
          jakie jest moje doświadczenie. Jedną rozmowe mialam cała po angielsku
          (zagraniczny pracodawca) więc trzeba się było przygotować na wszystkie możliwe
          pytanie (te co wyżej, plus pytania o hobby- chociaz nigdy mnie o to nawet po
          polsku nie zapytano, okreslenie swoich wymagan finansowych, zapytania o to, jak
          wyglądałaby praca w firmie na danym stanowisku itd). Najlepiej chyba
          przygotowując się do rozmowy w danej firmie, przygotować sobie odpowiedzi na
          standardowe pytania nie tylko po polsku ale i po angielsku (mocne, słabe,
          strony, dlaczego mieliby zatrudnić właśnie ciebie, co chcialbyś robić za 5 lat w
          firmie itd), warto też poszukać angielskich nazw dla nazw uczelni/szkół ktore
          się ukończylo, jak i nazw stanowisk, na których się pracowalo do tej pory. Nie
          da się przewidziec, o co mogą zapytać właśnie po angielsku ale warto być
          przygotowanym na wszelkie sytuacje.
          P.S. W moim przypadku tylko raz (rozmowa przez telefon byla monologiem- jedno
          pytanie jedna odpowiedź dłuższa po angielsku) nie byl to dialog, zawsze jednak
          rozmowa trwalą dłużej, więc trzeba bylo nie tylko odpowiedzeć na jedno pytanie
          ale prowadzić dyskusje (wszystko też zalezy od poziomu znajomości, ktorego od
          Ciebie oczekują). POZDr
      • Gość: Aggie Re: Język angielski na rozowie kwlifikacyjnej! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 09:49
        Kiedy odchodziłam z pracy w biurze turystycznym, to osoby aplikujące na moje
        miejsce miały raczej ogólne pytania, sprawdzające swobodę, z jaką porozumiewają
        się w danym języku. Pytania raczej ogólne, z zakresu turystyki, typu: Czy dużo
        podróżowałeś? Dokąd? Twoje wymarzone miejsce, które chciałbyś odwiedzić?
        Dlaczego własnie ono? I tym podobne.
      • Gość: kaska Re: Język angielski na rozowie kwlifikacyjnej! IP: *.toya.net.pl 15.12.06, 10:31
        Oprócz wyżej już opisanych pytan ja musiałam jeszcze zrobić prezentację
        produktu, który własnie wchodził na rynek i potrzebował reklamy, promocji itd.
        To miało wejsć w zakrez moich obowiązków, a w związku z tym, że często firma
        miała do czynienia z zagr. kontrahentami musiałam zrobić to po ang. Wystarczyło
        kilka sensownych zdań o sobie jako reprezentancie firmy takiej i takiej, no i o
        tym produkcie. Rekrutujący może też zrobić symulacje rozmowy tel., jaką mozesz
        mieć w przyszłej pracy, czy rozmowy z potencjalnym zagranicznym klientem.
        Wszystko zalezy na jakie stanowisko aplikujesz.
        • asia.m33 Re: Język angielski na rozowie kwlifikacyjnej! 15.12.06, 10:54
          A czy spotkaliście się z sytuacją sprawdzania znajomości języka na rozmowie,
          mimo iż w ogłoszeniu nie było takiego wymogu? Jestem ciekawa, ponieważ bardzo
          słabo znam angielski(uczę się od niedawna), trochę lepiej niemiecki ale nie mam
          już z tym językiem kontaktu i dużo zapomniałam. Szczerze przyznam, że mam
          problem jak to wpisać do CV.
    Pełna wersja