Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dochody firmy a wynagrodzenie+dygresja nt.płac inż

    16.12.06, 18:40
    Ostatnio przeczytałem sporo wątków na forum nt. wynagrodzenia
    absolwentów/inżynierów. Dlatego chciałbym dowiedzieć się od szanownych
    forumowiczów jak to jest w Waszych firmach (u Waszych pracodawców).
    Otóż pracuję w POLSKIEJ, prywatnej firmie, która jest monopolistą w swojej
    branży (ponad 50% rynku). Głównymi odbiorcami naszych produktów i usłuch są
    firmy budżetowe (Roczne obroty firmy to grube miliony złotych). Jestem
    inżynierem z rocznym stażem pracy.
    Teraz w czym leży problem. Za usługi które wykonuje nasz dział firma
    otrzymuje firma inkasuje kilkadzieiąt tysięcy złotych miesięcznie - tak
    dobrze przeczytaliście, średnio 10-20 tys PLN. Wykonanie tych usług - które
    są jednocześnie produktem finalnym zajmuje ok 3 do 5 godzin w tygodniu co
    daje ok 12/20h w miesiącu. Ponadto wykonujemy na bieżąco zlecone projekty.
    Mam nadzieję że dobrze naświetliłem sprawę.
    A teraz w czym jest problem. A w tym że otrzymuje średnią pensję w wysokości
    ok 1350 netto. Firma kasuje grube pieniądze za moją pracę - usługi
    informatyczne. Czy to nie jest lekkie przegięcie. Aby wyrobić się w terminach
    muszę pracować po godzinach - a pensja jak widać.
    Jak wcześniej wspomniałem, śledzę wątki na podobne tematy na forum i
    doszedłem do wniosku że jak najszybciej powinienem zmienić pracę. Właśnie
    jestem na etapie poszukiwań, bo takie zarobki w stosunku do wykonywanej pracy
    są żenująco niskie.
    A nawiązując do niejednego postu nt wynagordzenia absolwentów to w jaki
    sposób z takiej pensji mam utrzymać siebie i żonę??? Jednolite dzienne studia
    magisterkie na politechnice są ciężkie i wynagordzenie mniej niż 1500 netto
    jest poniżające! Wielu moich znajomych po liceum poszlo do pracy, teraz po 5
    latach mają jakiś staż pracy - fakt głównie w handlu, i się już czego
    dorobili - nie wspominając często o wyższych zarobkach! Więc proszę nie mówić
    że wymagania absolwetna politechniki w wysokości min. 2000 netto sa
    wygórowane! To się nam należy za włożoną pracę w zdobycie wykształcenia -
    cennego i niełatwego zawodu!
    Obserwuj wątek
      • Gość: qaz Re: Dochody firmy a wynagrodzenie+dygresja nt.pła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.06, 20:34
        > A teraz w czym jest problem. A w tym że otrzymuje średnią pensję w wysokości
        > ok 1350 netto. Firma kasuje grube pieniądze za moją pracę - usługi
        > informatyczne. Czy to nie jest lekkie przegięcie. Aby wyrobić się w terminach
        > muszę pracować po godzinach - a pensja jak widać.
        Załóż sobie własną firmę i rób, to co robisz. W czym problem? Nikt cię nie będzie wtedy "wykorzystywał".
        > wygórowane! To się nam należy za włożoną pracę w zdobycie wykształcenia -
        > cennego i niełatwego zawodu!
        Nic ci się nie należy !!! Ten ustrój już sie dawno skończył !!!
      • Gość: bambi7 Re: Dochody firmy a wynagrodzenie+dygresja nt.pła IP: *.csk.pl 16.12.06, 21:03
        Jeśli pracuje was razem kilka osób na tych samych stanowiskach to sie nie dziw -
        w końcu każdy z was ma prawo do wypłaty. Firma żyje z projektów i jeśli
        zarabia miesięcznie 100 tys. zł, to musi z tego opłacić koszty utrzymania
        wszystkich pracowników i samego budynku (lub budynków).

        Po drugie - pracodawce nie obchodzi czy mieszkasz sam czy np. razem z całą 10-
        osobową rodziną. On ci płaci TYLKO za pracę, a to już Twój wybór (i problem) z
        kim i jak mieszkasz. Nie podniesie ci pensji tylko dlatego, bo nie jesteś w
        stanie utrzymać własnej rodziny. Jak kogoś nie stać na rodzine to jej nie
        zakłada - to jest polska rzeczywistość.
        • absoolvent Re: Dochody firmy a wynagrodzenie+dygresja nt.pła 16.12.06, 21:17
          Rozumie, że jsli firma zarabai X to musi nie tylko opłacić pracowników ale i
          siebie utrzymać. Chyba źle naświetliłem problem, bo mi chodziło o sytuację
          kiedy za pracę każdego z pracowników działu firma zarabia miesięcznie
          kilkadziesiąt tys. Wystarczy policzyć ile wychodzi na dział i na firmę. Każdy
          pracownik bezpośrednio wypracowuje grubo ponad 20 tys zł. swoją pracą.

          Co do wynagrodzenia a utrzymanie rodziny - chodziło mi o to, jak młody człowiek
          ma zakładać rodzinę, jak ma układać sobie życie, skoro posiadając wykształcenie
          i wiedzę zarabia tak śmieszne pieniądze. Chodzi o godziwą płacę za
          odpowiedzialną pracę (a skoro od Ciebie zależy czasami życie i byt ludzi - to
          do takich się zalicza). I zgodzę się ze pracodawcy nie obchodzi skład rodziny -
          tylko sam pracownik.

          Mam nadzieję że już jasno wyraziłem swoje zdanie.
          • Gość: dilb Re: Dochody firmy a wynagrodzenie+dygresja nt.pła IP: *.chello.pl 19.12.06, 09:09
            Firma nie zawsze ma pewnei zlecenia, a zespół trzeba utrzymać cały rok.
            Znam to.
            Po to zresztą ktoś ją prowadzi aby zarobić więcej.
            Rzeczywisty poziom zysku na człowieku jest 1:1 , czyli firma powinan zarobić
            drugie tyle niż jego pensja, koszty, premie itp .ZUSy , srusy.
            I tak statystycznie jest. (na wolnym rynku)
            A tu rozumiem żeZERUJECIE NA MONOPOLU i CHCESZ JAKO WSPÓLNIK TEGO ZŁODZIESTWA
            DZIAŁKĘ :-)))
            • absoolvent Re: Dochody firmy a wynagrodzenie+dygresja nt.pła 19.12.06, 09:14
              Sę w tym, że firma ma zlecenia non-stop! I zespół zarabia na siebie na
              bieżąco...Stąd moje pierwsze pytanie.
              A to, że moje utrzymanie to 2:1 i zdaję sobie z tego sprawe, tylko nawet
              doliczając do tego koszty obiektu, obsługi, księgowość to i tak zostają grube
              pieniądze, które idą do...każdy wie gdzie...na pewno nie do kieszeni
              pracownika...
              • snajper55 Re: Dochody firmy a wynagrodzenie+dygresja nt.pła 19.12.06, 10:20
                absoolvent napisał:

                > A to, że moje utrzymanie to 2:1 i zdaję sobie z tego sprawe, tylko nawet
                > doliczając do tego koszty obiektu, obsługi, księgowość to i tak zostają grube
                > pieniądze, które idą do...każdy wie gdzie...na pewno nie do kieszeni
                > pracownika...

                Już Ci pisano kilkukrotnie. Rób to samodzielnie, to cała kasa będzie Twoja. Bądź
                tańszy i lepszy, to od zleceń się nie opędzisz. No problem. ;)

                S.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka