traductor123
08.01.07, 15:06
Witam.
Pracuje w firmie X w biurze. MIałem najepirw umowę na okres próbny na 2
miesiące. Pozniej zgodizłem się dlaej pracować. Najpeirw powiedziała szefowa
ze ok, na czas nieokreślony, pozniej zawuayzła ze szukam innej pracy to
powiedziała ze chce popdisac na 6 miesięcy.
Najpierw się zgodziłem ale pozniej poszperałem na necie, i znalzłem taki
punkt, ze umowa na cza określony może być wypowiedziana tylko przy 2
WARUNKACH: musi być na dłuzej niz na 6 miesięcy, i musi to być (wypoeidzenie)
uwzgędnione w umowie.
Tak więc ona si ezabepieczyła a ja nie! I dlatego zwlekałem z podpisaniem
umowy. A dzisiaj kadorowa(suka jedna) przynosi mi umowę. I że mmam podpisać ,
juz szybko. No a j mówie, ze chcę przczytać. A ona: po co? A ja mówie z ehce
proozmawiać z prezeska nt. umowy. A ona ze NIE! A ja ze tak!
Ona wzieła umowe poszła do prezeski, wraca i mowi ze umowa nie jest
negocjowalan. A ja ze pojde prezeski. I znowu sie z nia kłoce.
A mnie poprostu nie podobaj aisę 2 rzeczy: ta o której mowiłem wyżej, i ta ze
na umowie jest 1750 brutto,czyi 1200 zł netto. A w rozmowie wczensiejszej
ustalone było 1500 zł na reke! Kadorwa poweidziała, ze to w premii pojdzie.
No tak tylko skąd jaj mam mieć pewność.
A poza tym-to teraz się zastnawiam od pewnego czasu, czy ja chcę dalej tutaj
pracować, bo już mni ei praca i towarzystwo wkurza :/...
I prosić o czas niekoreślony, czy na np.7 miesięcy...