Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Studentka z niemieckim, jeakich ofert oczekiwać

    IP: *.catv.net.pl 08.01.07, 23:47
    Jakich ofert pracy może oczekiwać studentka znająca biegle niemiecki (III
    germanistyki Uniwerek Warszawski)? Co można robić oprócz udzielania
    korepetycji?
      • Gość: Robert Re: Studentka z niemieckim, jakich ofert oczekiw IP: *.catv.net.pl 08.01.07, 23:49
        Proponuję szkoły językowe,
        czasem szukają lektorów ze znajomością niemieckiego
        • Gość: Adam Re: Studentka z niemieckim, jakich ofert oczekiw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 01:45
          Można zbierać szparagi
      • Gość: gosc portalu Re: Studentka z niemieckim, jeakich ofert oczekiw IP: *.toya.net.pl 09.01.07, 08:51
        biura tlumaczeń, jeśli zaś pozwala czas - niemieckojęzyczne call center.
      • jsolt oczekiwać?!?? 09.01.07, 09:34
        Gość portalu: xenia napisał(a):

        > Jakich ofert pracy może oczekiwać studentka znająca biegle niemiecki (III
        > germanistyki Uniwerek Warszawski)? Co można robić oprócz udzielania
        > korepetycji?

        studentka z niemieckim nie powinna ofert oczekiwać, tylko swoje własne oferty
        składać, albowiem studentek z niemieckim z pewnością jest niemało
        zależy o co chodzi- zarobienie paru groszy na piwo i dżinsy? (w takiej sytuacji
        korepetycje chyba wystarczają); jeżeli chodzi o ambitniejsze zajęcie i bardziej
        przyszłościowe to studentka z niemieckim powinna zastanowić się, jakie jeszcze
        ma umiejętności - w dzisiejszych czasach znajomość języka obcego to nie jest
        żaden wybitny atut, tylko podstawa wymagań, więc może nie wystarczyć

        aha, i absolutnie nie dać się zasugerować, że znając język biegle można
        tłumaczyć - nie można, do tego nie wystarcza znajomość języka
        • Gość: nana Re: oczekiwać?!?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 10:36
          jsolt napisała:

          >..jeżeli chodzi o ambitniejsze zajęcie i bardziej
          > przyszłościowe to studentka z niemieckim powinna zastanowić się, jakie jeszcze
          > ma umiejętności - w dzisiejszych czasach znajomość języka obcego to nie jest
          > żaden wybitny atut, tylko podstawa wymagań, więc może nie wystarczyć

          To prawda. znam biegle 2 języki obce ale traktuje to tylko jako dodatek do
          wykształcenia.
          Może znajomośc kultury tego kraju i inna wiedza na jego temat przydałaby sie w
          jakiejś pracy, tylko że nie przychodzi mi do głowy nic konkretnego narazie.
        • Gość: beata Re: oczekiwać?!?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 13:54
          jsolt napisal:
          >w dzisiejszych czasach znajomość języka obcego to nie jest
          żaden wybitny atut

          Bzdura jakich wiele na tym forum. Ciagle malo kto zna biegle jakikolwiek jezyk
          obcy, wiec nie pieprz, ze to zaden atut. Tysiace twierdzi, ze zna jezyk, a jak
          przychodzi co do czego-to ani be, ani me.
          Znajomosc jezyka jest jak najbardziej duzym atutem, szczegolnie na tle osob,
          ktore tylko udaja, ze znaja jezyki.
          • raveness1 Re: oczekiwać?!?? 09.01.07, 15:51
            Dobrze mowisz. Tylko jak udowodnisz tym wszystkim, ktorzy twierdza ze znaja
            jezyk biegle, ze tak nie jest? Wsrod 10-tek podan nie sposob jest kazdego
            jednego kandydata przetestowac i zobaczyc co tak naprawde umie.
            A sam papierek to mozna kupic, jak prawie wszystko zreszta.
      • Gość: Madzios Re: Studentka z niemieckim, jeakich ofert oczekiw IP: *.devs.futuro.pl 09.01.07, 15:43
        jesli biegle znasz jezyk to tłumacz,
        poza tym mozna być asystentką, ale nie taka od parzenia kawy, ja np.jako
        asystentka z biegłym niemieckim tłumacze mnostwo dokumentow, biore udział w
        naradach, koordunuje projekty za setki tys., zajmuje sie wszytskim tym na co
        nie ma czasu moj dyrektor, praca jest bardzo odpowiedzialna ale tez
        satysfakcjonująca no i dobrze płatna,
        jesli jestes ambitna i naprawde znasz biegle jezyk to polecam stanowisko
        asystentki, stanowczo zas odradzam uczenie w szkole, nie bede opowiadac swojej
        historii ale jak jest kazdy wie, kasa marna, dzieciory głupie,a
        niedoksztalceniu pedagodzy zazdrosni...
    Pełna wersja