Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Przeczytajcie - byłam na rozmowie :/

    IP: *.softlab.gda.pl 17.01.07, 13:07
    Wróciłam właśnie z rozmowy o pracę w jednym z banków (małych) Dokumenty
    (cv+list mot.)dostarczyłam na 10 minut przed rozmową (takie były instrukcje),
    ale uważam,że taki limit czasowy starcza na zapoznanie się z zawartością.
    Wczesniej oczywiście przygotowałam sobie odpowiedzi na prawdopodobne pytania,
    a tu zaskoczenie. Pytań dotyczących bankowości było może ze trzy, a inne to:
    czy ma pani dzieci, dlaczego pani nie ma dzieci (mam prawie 30 lat), kiedy
    chce pani mieć dzieci, gdzie pracuje pani mąż, gdzie mieszkają pani rodzice,
    czy mieszkają państwo z rodzicami, pytanie o posiadanie prawa jazdy i powodu
    jego braku jakoś przeżyłam (mam problemy ze wzrokiem)
    Rozmowa ta była konsekwentnym łamaniem prawa pracy.Żałuje tylko, że nie
    odmówiłam odpowiedzi na te pytania, ale w swojej naiwności sądziłam, że może
    mam jakieś szanse i nie chciałam zrazić do siebie przepytującej.
    O przyszłej ewentualnej pracy dowiedziałam się tylko tyle, że pierwsza umowa
    jest na 3 miesiące, o żadnych innych warunkach nie było mowy.
    Jestem zniesmaczona, mimo tego, że do pytań o dzieci przyzwyczaiłam się, ale
    to była nowość. Zwłaszcza, że ten bank nie należy do korporacji i innych
    wyzyskiwaczy.
      • Gość: rebeca Re: Przeczytajcie - byłam na rozmowie :/ IP: *.e-wro.net.pl 17.01.07, 13:15
        ja zawsze pytam o warunki finansowe, jeśli rekrutujący pomija temat, uważam,że
        to normalne, w koncu pracuje się dla pieniędzy.......
        • Gość: autor Re: Przeczytajcie - byłam na rozmowie :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 15:47
          mnie to zawsze zastanawia i wyprowadza z równowagi, dlaczego pracodawcy tak
          upracie odsuwają kwestię płacy na koniec, oczekują wykwalifikowanego
          pracownika, wypytują, a sprawa wynagrodzenia jest na ostatnim planie, jak mi
          ktos niedawno powiedział,wynagrodzenie nie jest naważniejsze. Nie, więc co?
          • Gość: rebeca Re: Przeczytajcie - byłam na rozmowie :/ IP: *.e-wro.net.pl 17.01.07, 16:06
            dla mnie wynagrodzenie, natomiast wiem,że są ludzie, którzy szukaja np.ciepłej
            posadki-czyli pracy niestresującej, najlepiej w budżetówce, są też tacy dla
            których się liczy prestiż firmy! rozumiem wszystko, ale pomijanie kwestii
            wynagrodzenia podczas rekrutacji jest nie na miejscu
          • toja2007 Re: Przeczytajcie - byłam na rozmowie :/ 17.01.07, 16:28
            Pewnie zaraz na mnie wszyscy naskoczą, ale ja uważam, ze wynagrodzenie nie jest
            najważniejsze. Owszem jest ważne, ale jak masz pracować w firmie do której rano
            jedziesz jak na ścięcie, praca to wieczny strer, ciągła niepewność to zaczynasz
            wątpić... Ja tak miałam. Pracę zmieniłam - zarabiam teraz troszkę mniej, ale
            ide do pracy gdzie pracuja normalni ludzie, gdzie nie placzę wieczorami z
            powodu szefa debila, gdzie po godzinach pracuję wtedy kiedy jest potrzeba czyli
            raz na jakiś czas a nie codziennie... Dlatego twierdzę, że wynagrodzenie jest
            ważne, ale nie najważniejsze....
            • Gość: autor Re: Przeczytajcie - byłam na rozmowie :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 16:47
              miałam na myśli oczekiwania na linii pracodawca-potencjalny pracownik.
              pracodawca ma wymagania, natomiast w kwestii płacy pracownik niech milczy, bo
              przecież to nie jest najwazniejsze. Jeśli zas chodzi o chore relacje w pracy,
              to przychylam się jak najbardziej do twojej wypowiedzi, rówenież tak miałam,
              pracowałam w budżetówce, gdzie rządziła klika, która najlepiej czuła się w
              swoim towarzystwie,szkoda życia na takie stresy.pozdrawiam
            • Gość: rebeca Re: Przeczytajcie - byłam na rozmowie :/ IP: *.e-wro.net.pl 17.01.07, 16:53
              rozumiem, ale nie tego dotyczy problem, skoro pracodawca na rozmowie sprawdził-
              referencje, języki, kwalifikacje i zadał jeszcze mnóstwo innych( potrzebnych i
              niepotrzebnych) pytań a nie poruszył kwestii wynagrodzenia jest to patologia,
              na która część osób przystaje, bo chcą po prostu mieć pracę
      • marghot Re: Przeczytajcie - byłam na rozmowie :/ 17.01.07, 13:38
        Twój błąd, że nie zapytałaś o warunki finansowe, godziny pracy etc.
        No i wg mnie powinniśmy (jako kandydaci do rpacy) odmawiać odpowiedzi na sprawy
        nie związane z nowym stanowiskiem. A już szczególnie te osobiste, intymne.

        Skoro tak traktuje się kandydata, to zapewne lepiej pracownika nie
        potraktuja ;) nie ma czego żałować.
        • Gość: michał Re: Przeczytajcie - byłam na rozmowie :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 13:51
          napisz jaki to bank!!!!!!!!!!!
          ciekawe czy znajda jakis naiwniakow do pracy.
          • Gość: rebeca Re: Przeczytajcie - byłam na rozmowie :/ IP: *.e-wro.net.pl 17.01.07, 13:55
            niestety rynek pracy wygląda tak,że pewnie znajdą, może nie kogoś z
            kwalifikacjami i doświadczeniem, ale znajdą................;-( i zdają sobie z
            tego sprawę -stąd takie zachowanie!
            • Gość: Ja Re: Przeczytajcie - byłam na rozmowie :/ IP: *.softlab.gda.pl 17.01.07, 15:00
              Szczerze mówiąc, to warunki finansowe,jak i inne nie bardzo mnie już
              interesowały po gradzie takich pytań. Może to mój błąd, ale do tej pory
              pracodawcy sami wpominali i wydawało mi sie to oczywiste. Ile to się jeszcze
              człowiek musi nauczyć odnośnie polskiego rynku pracodawców.
              A bank, to Bank Spółdzielczy w Pruszczu Gdańskim. A pracowników znajdą
              spokojnie.

            • Gość: magda Re: Przeczytajcie - byłam na rozmowie :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 16:27
              Tez tak miałam na ostatniej rozmowie kwalifikacyjnej właśnie pytania o ciaze ,
              dzieci itp teraz tak sobie myśle ze przyszła pracodawczyni z perspektywy czasu
              chciała mnie sprawdzic tylko jedno mnie zastanawia jesli z gory brała mój wiek
              30lat(meżatka) to po co mnie zapraszała na rozmowe dodam tylko ze aplikowałam
              sie na inne stanowisko. Pytań odnośnie pracy to moze 2 a zdecydowanie wiecej o
              zycie prywatne. Poszukując teraz pracy czesto odnosze wrazenie od potencjalnych
              pracodawców ze szukam jej po to by zajsc zaraz w ciąze dorabiaja sobie jakas
              chora ideologie.Na pewno kiedys bede chciała miec dzieci ale to tylko bedzie
              moja prywatna sprawa.
              • Gość: rebeca Re: Przeczytajcie - byłam na rozmowie :/ IP: *.e-wro.net.pl 17.01.07, 16:37
                niedawno na tym forum czytałam wątek chyba tytuł "oszukali mnie"-laska
                centrlnie pisała,że poszłą do pracy,żeby jak zajdzie mieć płatne L4 do końca
                ciąży i jeszcze czuła się oszukana.......jej sprawa, ale pracodawca ,który miał
                do czynienia z taką kobietą wystrzega się młodych kobiet-ja tego nie popieram-
                ale spójrzcie z perspektywy pracodawcy-to nie ich wina, to wina kobiet, które
                takie numery robiły..........przez to uczciwe kobiety są wypytywane o zycie
                prywatne i mają mniejsze możliwości atrakcyjnego zatrudnienia
              • Gość: scin Re: Przeczytajcie - byłam na rozmowie :/ IP: 195.116.246.* 17.01.07, 16:48
                Nie wiem po co w ogóle pada takie pytanie - która kobieta przyzna się, że chce
                miec gromadkę dzieci. Żadna rozsądna.
                A to że niektóre kobiety szukają pracy tylko po to, żeby zaraz snuc plany o
                urlopie macierzyńskim to inna historia.
                • Gość: rebeca Re: Przeczytajcie - byłam na rozmowie :/ IP: *.e-wro.net.pl 17.01.07, 16:51
                  tylko nawet takie kobiety nie chwalą się tym na rozmowie o pracę, więc pytanie
                  rekrutera jest bezsensu, chociaż jego obawy zrozumiałe
    Pełna wersja