Gość: Radek IP: *.trustnet.pl 21.01.07, 20:40 No właśnie czy mozna miec jakos prace majac tylko wyksztalcenie gimnazjalne? bardzo prosze o odpowiedzi i wasze opinie na ten temat z góry dziękuje i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
snajper55 Re: Czy mozna miec jakos prace..... 21.01.07, 20:47 Gość portalu: Radek napisał(a): > No właśnie czy mozna miec jakos prace majac tylko wyksztalcenie gimnazjalne? Można mieć pracę nie mając nawet ukończonej szkoły podstawowej. Nie będzie to co prawda jakaś ambitna praca, ale będzie. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ata Re: Czy mozna miec jakos prace..... IP: *.zwm.punkt.pl 21.01.07, 21:20 do sklepu, do ochronym na stacje paliw przyjmują bez zaglądania w papiery Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: Czy mozna miec jakos prace..... 21.01.07, 21:22 Gość portalu: Radek napisał(a): > No właśnie czy mozna miec jakos prace majac tylko wyksztalcenie gimnazjalne? > bardzo prosze o odpowiedzi i wasze opinie na ten temat z góry dziękuje i > pozdrawiam. Mozna (to sa grosze ale jest szansa na zdobycie zawodu, cos tam zarabiajac) pracujac jako uczen u jakiegos rzemieslnika, ktory ma uprawnienia do przyjmowania i ksztalcenia w zawodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: Czy mozna miec jakos prace..... IP: *.c160.msk.pl 21.01.07, 22:30 Gdy zacznie sie wiosna- zatrudnij sie na budowie. Na poczatku do prostych prac. Ucz sie czegos konkretnego, np. murarki czy fachu slusarza lub hydraulika. Jesli podchwycisz i bedziesz w tym niezly to po 3 czy 4 latach mozesz zarabiac porownywalna kase do osob po niezlych studiach. Twoi rowiesnicy jeszcze studiow prawdopodobnie nie skoncza, a ty juz zaczniesz sobie dom stawiac. A jak nie to nauczysz sie angielskiego- na zachodzie jeszcze bardziej niz w Polsce licza sie umiejetnosci potwierdzone doswiadczeniem a nie papierami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Czy mozna miec jakos prace..... IP: *.escom.net.pl 22.01.07, 02:12 Ja mam podstawowe wykształcenie z uwagi na nieukończone liceum. Opuszczałem zajęcia regularnie. W trzeciej klasie 1992 r. zakończyłem szkolną przygodę. Wszystko przez pasję - programowanie w atari assembler MAC/65, Atari BASIC. Z czasem zacząłem pisać na x86 mikrokontrolery i poszło. Dokształcałem się sam jak potrzebowałem. Studiujący koledzy z roku mieli książki z matmy. Uczyłem się i rozwiązywałem zadania. Głównie grafy i macierze przekształceń ocierając sie chyba o wszystko. Tak do 23 roku. Potem powoli komercyjne ruchy. Dziś z podstawowym wykształceniem w wieku lat 33 pracuję w Outsourcingu dla firmy Citrix Systems, Inc. Nasdaq:CTXS. Mieszkam w Warszawie, mam żonę z wykszatłceniem wyższym technicznym i tytułem naukowym dr inż. Zarabiam ponad 9 K zł netto. Dodam, że kilka razy więcej niż małżonka. Zostaje jednak pewien niesmak - podstawowe wykształcenie. Eksternistycznie, liceum bym skończył gdybym miał tylko czas i chęci raz jeszcze być uczniem i uczyś się wszystkiego np. biologi czy historii. Działaj kolego zatem, różnie ludziom w życiu się przytrafia. Ja sobie innego zawodu nie wyobrażam jako programista. Rzeźbię w tym już 18 lat i widzę jak dużo nie wiem. Bardzo chciałbym podziękować chłopakom ze starych grup undergroundowych CrackPL, AAOCG, Cookiecrk za wiedzę i tłumaczenia z ang. Gdzie jesteś słynny i niezależny CSL?, geniuszu od Dongli.... Pozdrawiam i nie bój się pchać świata do przodu! Odpowiedz Link Zgłoś
absolwencina Re: Czy mozna miec jakos prace..... 22.01.07, 06:40 podstawowe wykształcenie, coś podobnego, ja mam wyższe, nie powinienem nawet na twój post odpisywać; a tak na serio - jeżeli to co piszesz jest prawdą , gratuluję operatywności, wytrwałości i przede wszystkim dojrzałości, ja w trzeciej klasie liceum byłem gó..arzem na utrzymaniu rodziców, natomiast ty wiedziałeś już czego chcesz i w jakim kierunku dążyć, byłeś na tyle odważny aby olać polską szkołę, wbrew powszechnie panującym przekonaniom, że tylko wykształcenie jest w stanie zapewnić świetlaną przyszłość; a jeżeli chodzi o twój niesmak, niewiele straciłeś, w szkole głównie uczyłbyś się na pamięć formułek, podyktowanych przez nauczycieli, po to, aby otrzymać promocję do następnej klasy; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kini Re: Czy mozna miec jakos prace..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 11:56 to jest śmieszne. Namawiacie chlopaka zeby sie nie uczyl. prawda jest taka ze czasy sa teraz inne, ciezko o prace nawet ludziom po studiach. Nawet do sklepu zatrudniaja ludzi z MATURĄ!! Mam brata konczacego wlasnie gimnazjum, ktory nie pała miłościa do nauki, i mysli ze zarobi sobie tysiac złotych i mu starczy. Ok,starczy, ale dopoki bedzie na garnuszku rodzicow, a co potem kiedy przyjdzie mu utrzymac rodzine? To jest inna mlodziez niz przed dziesięciu laty. Druga sprawa ze konczac gimnazjum jest się nieletnim, wiec co niby ma przez 2 lata robic taki czlowiek, bo pracy przeciez nie znajdzie? Wlasnie wtedy z nudów nierzadko wpada w nieodpowiednie towarzystwo i wiadomo co dalej. Po latach nie ma za co życ i dostaje pomoc z naszej kieszeni. Opamietajcie sie, zeby dorosli ludzie takie brednie wypisywali. Bierz sie w garść chlopie i skoncz chociaz zawodówke, zebys zawód jakis mial. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tdrk Re: Czy mozna miec jakos prace..... IP: 80.51.233.* 22.01.07, 13:46 To o forum o pracy a nie edukacji. I tego samego dotyczylo zapytanie. A dobre doswiadczenie zawodowe jest czasami lepsze niz teoretyczna wiedza i daje wieksza szanse na godne zycie. Wiadomo- najlepiej, zeby pytajacy jeszcze sobie zaocznie lub wieczorowo robil Liceum albo uczyl sie dziennie. Ale widocznie nie ma takije mozliwosci albo ochoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Czy mozna miec jakos prace..... IP: *.trustnet.pl 22.01.07, 19:37 A moze muglby zostac pilkarzem zawodowym przyjmujac ze przez te 3 czy 4 lata nie uczac sie cwiczyl by gre w pilke lub cos innego bylby wtedy naprawde dobry! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: Czy mozna miec jakos prace..... IP: *.c160.msk.pl 22.01.07, 19:43 Tylko ilu pilkarzy na tym swiecie potrzeba a ilu spawaczy, tokarz, murarzy czy zbrojarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Czy mozna miec jakos prace..... IP: *.trustnet.pl 22.01.07, 21:13 No nie wiem ale osobiscie bym wolal i ten chlopak chyba tez zostac kims a jak jeszcze ma talent to niepowinen go marnowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tdrk Re: Czy mozna miec jakos prace..... IP: 80.51.233.* 23.01.07, 12:23 Moglby tez zostac kosmonauta, spiewakiem operowym, muzykiem rockowym, artysta-malarzem, linoskoczkiem w cyrku, skoczkiem narciarskim czy tez szefem stworzonego przez siebie miedzynarodowego koncernu. Ale badzmy realistami- aby nimi zostac trzeba posiadac konkretne zdolnosci (ktorych 99,9% ludzi nie posiada) i przez pare lat uczyc sie i cwiczyc (z czego prawdopodobnie w koncu nic nie wyniknie). A jesc cos trzeba. W takim przypadku najlepiej postawic na jakis pewniejszy fach. Albo uczyc sie dalej w kierunku, w ktorym sie czuje dobrze i ktory maksymalizuje szanse zatrudnienia w przyszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feud Re: Czy mozna miec jakos prace..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 23:39 czasem łatwiej niż mając w kieszeni dyplom dobrej uczelni, wszystko obraca się wokół tematu - "Czy przez naczynia twych krewnych pompowana jest krew altruistów". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kini Re: Czy mozna miec jakos prace..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 11:21 Gość portalu: feud napisał(a): > czasem łatwiej niż mając w kieszeni dyplom dobrej uczelni, > tak? bardzo ciekawe? Poczatkowe kazdy absolwent studiów wyższych zaczyna od mniejszego wynagrodzenia, ale wraz z doświdczeniem najczesniej znacznie wzrasta. W wielu miejscach pracy bez wykształcenia awansu nie dostaniesz. Druga sprawa. Ciekawe kogo byś zatrudnił majac do wyboru człowieka z wyzszym wykształceniem lub gimnazjalnym. Prawda jest taka że tylko jednostkom z wykasztalceniem podstawowym, udaje sie znalezc w miare godziwą prace. Po trzecie ludzie bez wyksztalcenia sa nierzadko wykorzystywani do robót ktorych ludzie po studiach wykonywac nie chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feud Re: Czy mozna miec jakos prace..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 13:12 cóż, Polska rzeczywistość Anno Domini 2007 wygląda teraz tak, że absolwenciu uniwersytetów rocznik 2006 wykorzystywani są do tych prac których nie podjąłby absolwent uniwersytetu rocznik 1995. :) kogo bym zatrudnił? wydaje mi się <a kilka razy sam byłem niestety świadkiem> że polski pracodawca większą uwagę przykłada do utrzymania budżetu firmy <proponowanej nowemu pracownikowi pensji> niż do wykształcenia potencjalnego pracownika... poza tym, pracodawca liczy się z tym że osobie z wyższym wykształceniem należałoby jednak zaproponować większe pieniądze, niż osobie bez dyplomu... i tak oto krótkotrwała logika po raz kolejny wyprzedza długofalowe myślenie o pozytywnym rozoju firmy, co z tym kraju jest...logiczne pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś