Gość: marta
IP: *.amsnet.pl
22.01.07, 18:58
studiuje zaocznie, pracowałam 2 i pół miesiaca w restauracji jako kelnerka-
barmanka. Umową miała być umowa-zlecenie, kiedy odebrałam pierwszą
wypłatę, "szefowa" powiedziała, że jak najszybciej sporządzi umowę, więc nic
nie podpisywałam i cały czas pracowałam bez umowy. Odeszłam stamtąd przed
swiętami, bo zachorowałam. Moje stosunki z nią od poczatku były złe i teraz
bardzo utrudnia mi cokolwiek. Ma moją książeczkę zdrowia i miesiąć miga się
z wypłatą kasy za grudzień(pracowałam do 22). Co mam z tym zrobić, wkurza
mnie to, że musze prosic sie o własne pieniądze:(:(