Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      poradźcie, bo nie chcą mi zapłacić:(

    IP: *.amsnet.pl 22.01.07, 18:58
    studiuje zaocznie, pracowałam 2 i pół miesiaca w restauracji jako kelnerka-
    barmanka. Umową miała być umowa-zlecenie, kiedy odebrałam pierwszą
    wypłatę, "szefowa" powiedziała, że jak najszybciej sporządzi umowę, więc nic
    nie podpisywałam i cały czas pracowałam bez umowy. Odeszłam stamtąd przed
    swiętami, bo zachorowałam. Moje stosunki z nią od poczatku były złe i teraz
    bardzo utrudnia mi cokolwiek. Ma moją książeczkę zdrowia i miesiąć miga się
    z wypłatą kasy za grudzień(pracowałam do 22). Co mam z tym zrobić, wkurza
    mnie to, że musze prosic sie o własne pieniądze:(:(
      • billy.the.kid Re: poradźcie, bo nie chcą mi zapłacić:( 22.01.07, 19:08
        tylko policja. jakos tak w przestepstwach o dokumentach.[zatrzymanie
        książeczki}.
        • Gość: kkk Re: poradźcie, bo nie chcą mi zapłacić:( IP: *.zwm.punkt.pl 22.01.07, 19:15
          pogroź nagłośnieniem sprawy w lokalnych mediach

          skutkuje natychmiast

          przy czym licz sie ze wylecisz stamtad, ale kasa bedzie
          • Gość: marta Re: poradźcie, bo nie chcą mi zapłacić:( IP: *.amsnet.pl 22.01.07, 19:19
            nie boję się, że stamtąd wylecę, bo już tam nie pracuję. Pracowałam 6 dni pod
            rząd od rana do 23, poza tym, wredny zazdrosny babsztyl chciał mnie zgnębić i
            powiedziałam sobie dosyć. Jutro ostatni raz telefonicznie spróbuje sie z nią
            umówić, tylko jak znów zacznie coś wymyślać, to nie wiem co? W koncu ma moja
            książeczkę,złodziejka jedna:/
      • Gość: t Re: poradźcie, bo nie chcą mi zapłacić:( IP: *.c160.msk.pl 22.01.07, 19:18
        Podaj nazwe restauracji i miasto- niech ludzie wiedza co to za swinia tam szefuje.
        Sama zglosci sie do Panstwowej Inspekcji Pracy i pros o porade. Zawsze pozostaje
        Ci sad pracy, tylko musisz udowodnic, ze tam pracowalas (najlepiej jacys
        swiadkowie).
      • Gość: feud Re: poradźcie, bo nie chcą mi zapłacić:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 23:52
        zważywszy na miejsce pracy, aż dziw bierze że nie zaproponowali wypłacenia
        zaległych płatności w naturze...:|
        • Gość: marta Re: poradźcie, bo nie chcą mi zapłacić:( IP: *.amsnet.pl 23.01.07, 12:33
          tak??ciekawe, wydaję mi się, że moja SZEFOWA jest twoją matką ... pracowałyśmy
          w jednym miejscu..hm , to kim ona jest?? pytałam o porady, a nie o jakies
          beznadziejne komentarze zakompleksionych zboczenców
          • Gość: feud Re: poradźcie, bo nie chcą mi zapłacić:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 14:03
            nie miałem na myśli seksu, a jedzenie ...:|

            a na poważnie, skontaktuj się z z powiatowym inspektorem pracy <najlepiej
            właściwym dla miejsca byłego zatrudnienia>.. on chyba jest bardziej kompetentną
            osobą co do udzielenia pomocy w tej kwestii niż osoby na tym forum.

            pzdr.
            • Gość: tdrk Re: poradźcie, bo nie chcą mi zapłacić:( IP: 80.51.233.* 23.01.07, 14:25
              I pamietaj, ze ustna umowa takze jest umowa, tylko trzeba miec na nia swiadkow.
            • Gość: marta Re: poradźcie, bo nie chcą mi zapłacić:( IP: *.amsnet.pl 23.01.07, 17:17
              wiem, że inspektor jest bardziej kompetenty, niż osoby tutaj, ale chciałam po
              prostu wiedziec, czy ktoś miał podobną sytuację i już, a w razie problemów na
              pewno z tą sprawą poszłabym dalej, niż na forum. Przepraszam, że na Ciebie
              naskoczyłam, wkurzyłam się tym wszystkim. A tak na marginesie rozmawiałam z nią
              dzisiaj i mam tam pojechac do nich po to wszystko. Zobaczymy, dzieki wszystkim
              za miłe słowa i porady
        • Gość: ktośtaki Re: poradźcie, bo nie chcą mi zapłacić:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 15:18
          feud,wątek jest na dany temat, więc jak nie masz nic mądrego do powiedzenia, to
          lepiej milcz,nie cierpię wtrącania takich głupot, zresztą sam wystawiasz sobie
          złą opinię. Ale zmilczę.
          Co do sprawy opisanej w wątku, można postraszyć Sądem Pracy, zresztą strasz
          babę czym się da, sądem, PIP, policją, przeciez nie masz tam nic do stracenia.
          A jak będzie dalej grać, faktycznie idź do sądu. Założyłam kiedyś sprawę
          pracodawcy, ewidentnie złamał przepisy( jednostka budżetowa), kiedy dostał
          zawiadomienie z sądu, uznał moje roszczenia, sprawę wycofałam jako
          bezprzedmiotową.
    Pełna wersja