Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zwolnienie, bo koleżanka zaszła w ciążę

    23.01.07, 11:05
    W czwartek koleżanka z innego działu poinformowała, że jest w 4 mies. ciąży.
    W piątek ja dowiedziałam się, że za miesiąc zostane zwolniona (po 2 latach
    pracy, z 2-tygodniowym okresem wypowiedzenia) z powodu redukcji etatu. Chyba
    nic nie mogę zrobić?
    Lepiej samemu złożyć wymówienie, rozwiązać umowę za porozymieniem stron czy
    też samemu wypowiedzieć, zanim oni to zrobią? Zupełnie nie znam się na
    temacie. Doradźcie coś...
    Obserwuj wątek
      • Gość: anna Re: zwolnienie, bo koleżanka zaszła w ciążę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 12:38
        Dlaczego piszesz w tytule, że zwalniają cię, bo koleżanka zaszła w ciążę?
        Przecież to są dwie różne sprawy i na dodatek ona pracuje w innym dziale, a
        więc jak to ma się do twojej osoby?

        Jeśli chcesz zostać w firmie, może zaproponuj, że na czas nieobecności
        koleżanki jesteś w stanie przejąć jej obowiązki. Dla firmy takie rozwiązanie
        jest lepsze niż szukanie kogoś z zewnątrz na zastępstwo. Jeśli jesteś dobrym
        pracownikiem z pewnością dyrekcja zaakceptuje takie rozwiązanie. Chyba, że
        przyczyny rozwiązanie z tobą umowy są inne (jesteś złym pracownikiem), to wtedy
        z pewnością się nie zgodzą, ale przynajmniej będziesz wiedziała jakie są
        prawdziwe przyczyny rozwiązania z tobą umowy o pracę.

        • limet Re: zwolnienie, bo koleżanka zaszła w ciążę 23.01.07, 13:28
          O takiej opcji nie pomyślałam, żeby zaproponować coś takiego. Dzięki. Wezmę to
          pod uwagę. Firma zastępstwa nie przewiduje raczej - chyba, że pracę dorywczą
          dla studentki, która ciężko pracuje za klikaset zł, żeby mieć jakie
          doświadczenie. Zarówno w tamtym dziale, jak i w moim nie będzie nowego
          pracownika. Po prostu i tutaj, i chyba tam będzie tylko jedna osoba, na którą
          zostaną przerzucone wszystkie obowiązki. W obu działach to osoby, które na
          wszystko się zgadzają. Boją się utraty pracy.
          Szefowa trzy razy mi powtórzyła, że nie ma absolutnie żadnych zastrzeżeń do
          mojej pracy, ale sytuacjia ekonomicza firmy zmusza ją do redukcji etatu.
          Miesiąc temu dostałam niewielką podwyżkę - ja i koleżanka z działu. Dltego mam
          tyle wątpliwości. SZefowa powiedziała mi, że decyzja o moim zwolnieniu jest
          niespodziewana. Tu od zawsze było po 2 osoby w działach. Szefowa jest najemnym
          pracownikiem, który ma nad sobą właściciela i teraz przygotowuje plan finansowy
          na przyszły rok. Obroty spadają. To tak odrobinę tytułem krótkiego wyjaśnienia.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka