Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Raport AIG i "Gazety" "Młodzi w pracy"

    IP: *.jub.warszawa.supermedia.pl 11.04.03, 12:40
    chciałabym pogratulować autorowi wiedzy matematycznej. i spytać
    jednocześnie, kto wypuścił ze szkoły podstawowej - i zatrudnił w
    GW - osobę, która twierdzi, że 3/5 = 40% ???
    pozdrawiam, sukcesów życzę.
      • Gość: Drugie_danie Re: Raport AIG i IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.04.03, 15:02
        Czepiasz się. Poza tym pierwszy raz widzię artykuł o rynku
        pracy, który zachowuje choć trochę obiektywizmu. Autor nie
        denerwuje ludzi tekstami w stylu:

        "Trzeba być ambitnym", czytaj: pielgrzymować po firmach krzakach
        i każdemu wciskać swoje CV,
        "Trzeba być elestycznym" czytaj: wysyłać CV na stanowisko
        sprzątaczki,
        albo "Trzeba być mobilnym" czytaj: jechać do Warszawy i pracować
        za 1000zl z tego się utrzymać i wynając mieszkanie.

        Po prostu jak nie ma pracy na rynku to nie ma i tyle...

        Pozdrawiam

        Grzegorz
        • Gość: bezrobotny Re: Raport AIG i IP: *.swidman.pl / 10.0.10.* 14.04.03, 09:12
          Ostatni raz kupiłam wyborczą gdy przeczytałam artykuł o tym że pracę można
          znaleźć... Trzeba tylko wyjechać na roczne bezpłatne praktyki do USA, tam było
          wszystko wyliczone, ile trzeba kasy itd. JA za tą kase całe życie bym przeżyła.
          Wkurzają mnie te głuptoty wypisywane w wyborczej... "Załóż swoją firmę"-
          chciałam iść na szkolenie dot. prowadzenia własnej firmy (bezpłatne z Programu
          Zasobów Ludzkich) ale po pierwszym pytaniu jakie mi zadano moja oferta została
          odrzucona. Pytanie brzmiało "Czy posiadam jakieś fundusze, nawet najmniejsze na
          założenie firmy?" Zresztą u nas się zapomna, że samo szukanie pracy kosztuje
          niezłą kaskę... Ja już nie mam skąd brać... tylko kupa długów mi została
          • Gość: bezrobotna Re: Raport AIG i IP: *.acn.waw.pl 16.04.03, 11:12
            GW niepotrzebnie nakręca histerię, co na pewno nie wpływa dobrze
            na rynek pracy. Zamiast tego mogliby się zająć ofertami pracy w
            poniedziałkowej gazecie, z których połowa jest zamieszczana
            przez oszustów i naciągaczy, którzy wcale nie oferują pracy,
            tylko np chca żeby dzwonic do nich na 0-700. Mnóstwo jest tez
            ogłoszen nieuczciwych agencji pośrednictwa, które pobierają
            opłaty od szukających pracy. Niektóre z nich pojawiają się już
            od lat. Czy największego dziennika w Polsce nie stac na to, żeby
            odmówic oszustom zamieszczania ogłoszeń?
          • Gość: Paweł Z. Re: Raport AIG i IP: 195.117.149.* 24.04.03, 12:41
            Nie ma się co wkurzać. To trzeba potraktować jak kabaret. Wtedy nawet fajnie
            się te wywody czyta.
          • Gość: jeszcze bezrob. A propos znajomosci IP: *.mm.pl 25.04.03, 10:54
            Nie wiem czy jest to tylko moje spostrzezenie, czy was spotykaja
            podobne przypadki, ale gdy wysyla sie podanko bezposrednio do
            szefostwa firmy, mozna liczyc na zaproszenie na rozmowe, jesli
            natomiast rekrutacja jest prowadzona przez osoby specjalnie do
            tego celu wyznaczone - np. z dzialu kadr z podaniami dzieja sie
            rzeczy co najmniej dziwne. Ot, dla przykladu, jedna z ambasad w
            Wawie prowadzila nabor. Na rozmowy wybrano 10 osob (w tym mnie).
            Pozwalalem sobie na tzw. follow-up czyli co jakis czas dzwonilem
            do nich pytajac jak sprawy stoja, czy mnie odrzucili itd.
            Decyzje przedluzaly sie w nieskonczonosc, ale dzis udalo mi sie
            dowiedziec czegos konkretnego, a manowicie - osoba zostala juz
            dawno wybrana. Powiedziano mi, ze pozostale 9 osob zostalo
            powiadomione o swojej porazce, co oczywiscie spotkalo sie z moim
            bezgranicznym zdziwieniem, poniewaz nijakiej wiadomosci nie
            otrzymalem, a szanowni panstwo mieli do wyboru co najmniej 3
            formy kontaktu ze mna (tel, e-mail, poczta). Postanowilem temat
            drazyc, tak z nudow - w koncu czasu mam mnostwo. Odpowiedz
            otrzymalem banalna: "...wyglada na to, ze musial nam pan gdzies
            umknac w procesie rekrutacji...". Moze sie myle, ale
            takich 'umkniec' przy obecnej sytuacji na rynku pracy moze byc
            sporo, szczegolnie jesli rzecz dotyczy ludzi mlodych majacych
            dosc ograniczone doswiadczenie. Czesto kandydatem numer 1 bedzie
            ciocia, szwagier, ziec czy kolega, a wy, naiwniacy piszcie
            wspaniale listy motywacyjne, cudowne cv, wywalajcie kaske na
            podroze na rozmowy po calej Polsce. W skutecznosc takiego
            dzialania wierza chyba tylko panie z firm doradztwa personalnego.
            pozdr. p.s. chyba jednak wlasna firma to jedyne wyjscie. Przy
            obecnej koniunkt. o podobno szalenstwo, ale co mi pozostaje?
        • Gość: dvibes ABSOLWENCIE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.03, 12:59
          Witam,

          Tradycynie juz szukam takze i w tym watku absolwentow, ktorzy mieli jakikolwiek
          kontakt z rzadawym programem "Pierwsza Praca" i skorzystali/nie skorzystali.

          Bede wielce wdzieczy, a i niektorzy przyczynia sie do rozwoju nauki w Polszcze:)

          kontatk na priva, pilzz...

          dworzyn@poczta.onet.pl
      • Gość: OLEK Re: Raport AIG i IP: *.pac.tcd.ie 13.04.03, 20:43
        Jak mozecie to uciekajcie z tego chorego kraju!!!!!
        • Gość: rr Re: Raport AIG i IP: *.lodz.mm.pl 23.04.03, 16:21
          Gość portalu: OLEK napisał(a):

          > Jak mozecie to uciekajcie z tego chorego kraju!!!!!

          heh, wlasnie do niego wrocilem :-)))))
      • Gość: MOLO JAK MOZECIE TO UCIEKAJCIE Z TEGO KRAJU!!! IP: *.pac.tcd.ie 13.04.03, 20:46
        • Gość: Desire Re: JAK MOZECIE TO UCIEKAJCIE Z TEGO KRAJU!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.04.03, 05:15
          I tak robię!
          • Gość: Grace Re: JAK MOZECIE TO UCIEKAJCIE Z TEGO KRAJU!!! IP: *.tokyo.ocn.ne.jp 21.04.03, 10:19
            Wreszcie ktos zauwazyl ze wyksztalceni emigruja. To nie jest
            emigracja z wyboru, to nowa fala - "emigracja za godnoscia".
            Wiekszosc moich zanjomych nie znalazla pracy w Polsce. Sama tez
            jestem na emigracji.Nie moge zyc w kraju gdzie mechanik
            samochodowy czy akwizytor(oddajac szcunek dla tych
            zawodow)zarabia wiecej od nauczyciela akademickiego. Przykro mi
            ze dopiero za granica docenia sie to, ze znam 3 jezyki obce i mam
            wysokie kwalifikacje.Jeszcze troche a wszystkich nas wykupia.
            Chcemy wrocic, ale nie mamy do czego.
            • Gość: Jacek Re: JAK MOZECIE TO UCIEKAJCIE Z TEGO KRAJU!!! IP: *.uia.ac.be 29.04.03, 11:02
              Z przykoscia musze przyznac racje. Nalezymy do dziwnego narodu,
              ktory wydaje ze swojego przykrotkiego budrzetu krocie na
              ksztalcenie ludzi ktorych nie potrzebuje. Jakiez to zalosne.
      • Gość: ??? Re: Raport AIG i IP: *.op.net.pl 13.04.03, 22:50
        to smutne....
        • Gość: miiro Re: Raport AIG i IP: 80.48.143.* 14.04.03, 00:53
          Przyłączam się do zdania, że najlepiej stąd wiać!!! Że niby
          należy nie wierzyć w układy i znajomości?! Można sobie wierzyć
          lub nie, co nie zmienia faktu, że są one obecnie najlepszą
          drogą do znalezienia pracy. Może w tym kraju będzie się żyło
          łatwiej za 20-30 lat, ale ja nie zamieżam tak długo czekać!!!
          • Gość: miiro Re: Raport AIG i IP: 80.48.143.* 14.04.03, 00:56
            !!!przepraszam, oczywiście: nie zamierzam!!!
          • Gość: tower Re: Raport AIG i IP: *.hv.htwm.de 14.04.03, 09:32
            i ja tez
      • Gość: martinez Re: Raport AIG i IP: 62.233.173.* 14.04.03, 01:07
        A ja chciałbym sie dowiedzieć jak połączyc prace z dalszym
        dokształcaniem sie itp. Wiadomo że można to zrobic np.przez
        studia zaoczne jest tylko taki mały problem że większości
        pracodawcom wydaje sie iz studia zaoczne oznaczaja zajęcia
        tylko w niedziele. Zostałem zwolniony ponieważ szef zgodził sie
        na kolejny mój fakultet ale gdy przyszło co do czego i okazało
        sie ze zajęcia są również w soboty, a niekiedy i w piatki to
        poleciałem z firmy. I z tego też samego powodu nie moge znaleźć
        innej pracy.
        Wiec nie ma możliwości dokształcania sie jesli szefostwo samo
        cię nie wysle na jakis kurs lub studia. I tu koło sie zamyka.
        Pozdrawiam pracodawców może któryś to przeczyta i sie troche
        zastanowi nad tym zagadnieniem.
      • big.lebowski "protestancki" etos zlodzieja 14.04.03, 04:16
        "Jeśli faktycznie rodzi się taki "protestancki" etos, możemy być
        spokojni o przyszłość. A elastyczność, mobilność, wyrzeczenia -
        czego jest zbyt mało wśród "dorosłej młodzieży" - z czasem
        przyjdą..."

        Tak rodzi sie wlasnie etos protestancki co widac wyraznie na
        przykladzie towarzyszow Rywina, Millera, Kwasniewskiego i tkzw.
        polskiej elyty ktora stoi za sterami polskiego Titanica
        (czytaj: "Towarzystwo spółka akcyjna", Polityka NUMER 15/2003
        (2396), polityka.onet.pl/artykul.asp?M=NW).

        A W. Gomulka, prof. z LSE (London School of Economics)
        przewiduje ze sytuajca na rynku pracy w Polsce nie ulegnie
        poprawie do konca tej dekady.







        • Gość: radek Re: 'protestancki' etos zlodzieja IP: *.ssmb.com 14.04.03, 10:13
          bardzo lubie czytac wypowiedzi ludzi o wielkim autorytecie i takowyz wielce
          cieplych posadach o potrzebie samozaparcia wsrod mas pracujacych i niestety
          niepracujacych pomimo szczerych checi podjecia uczciwej pracy!!!
      • Gość: mirella Re: Raport AIG i IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 14.04.03, 10:20
        co za bzdury ze standard to dzisiaj studia a co z ludzmi z
        srednim i zawodowym wykształceniem .Skoro wszysscy
        skonczą"płatne' studia a dobrze wiemy jak to jest to co sami
        wykształceni beda pracowac i co może sprzataczka z wyzszym
        bedzie potrzebna? gdzie staz pracy , doswiadczenie które jest
        najwazniejsze .Duzo sukcesów zycze tym z papierkiem mgr a w
        głowie "pusto'
        • Gość: Zgroza Tak, płatne studia to FIKCJA!!!! IP: 212.160.127.* 14.04.03, 11:57
          Zaręczam, że w większości te wszystkie płatne studia są fikcją i
          mydleniem oczu. Zajęcia odbywaja się w ławeczkach, często w
          szkołach podstawowych, a tzw. wykładowcy trzepią kaske za nic
          mając swych niby-studentów. Rynku pracy w żaden sposób to nie
          poprawi.
          • Gość: B Re: Tak, płatne studia to FIKCJA!!!! IP: 157.25.139.* 14.04.03, 13:56
            Nie zgadzam się! Ja studiuję zaocznie, płacę za studia
            (prywatna uczelnia)i zaręczam, że nie jest łatwo. Na zajęcia
            trzeba chodzić, egzaminy są trudne i cała szkoła nie jest
            żadnym mydleniem oczu.
            • Gość: Lord Bobick Re: Tak, płatne studia to FIKCJA!!!! IP: *.acn.pl / 10.69.1.* 17.04.03, 16:54
              Dokładnie tak... szkół jest wiele, ale nikt nikomu za kase nie da dyplomu. Poza
              tym niech ktoś mi znajdzie darmowe studia zaoczne, a nawet studia na uniwerku
              są tylko w teorii darmowe, bo trzeba tez kasy sporo wydac.... wiec przestańce
              gadać bzdury, bo pomysle, że jesteście skończonymi durniami bez matur i dlatego
              takie bzdury wygadujecie
          • Gość: Pincho Re: Tak, płatne studia to FIKCJA!!!! IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 14:28
            Gość portalu: Zgroza napisał(a):

            Idioto, jak nie wiesz jak jest na uczelniach prywatnych to sie
            nie wypowiadaj. Fakt sa niektore szkoly, ktore ksztalca kiepsko
            ale kiepsko tez ksztalci wiele szkol panstwowych. Taka jest
            prawda.
            Szkoly prywatne z roku na rok robia postepy i niektore
            przewyzszyly juz swoim poziomem szkoly panstwowe. Pozdrawaim.


            > Zaręczam, że w większości te wszystkie płatne studia są fikcją
            i
            > mydleniem oczu. Zajęcia odbywaja się w ławeczkach, często w
            > szkołach podstawowych, a tzw. wykładowcy trzepią kaske za nic
            > mając swych niby-studentów. Rynku pracy w żaden sposób to nie
            > poprawi.
          • Gość: Jacek Re: Tak, płatne studia to FIKCJA!!!! IP: *.uia.ac.be 29.04.03, 11:05
            Powiem wiecej. Program realizowany w ramach tych "studiow" nie
            odpowiada najbardziej okrojonym minimom programowym, a
            wykladowcy uprawiaja swego rodzaju "wolna amerykanke", bo
            przeciez jedyny cel to wyciagac jak najwiecej kasy
      • Gość: Darek Zagadka: Rozmowa kwalifikacyjna IP: 217.98.103.* 14.04.03, 13:51
        Pierwszy kandydat dostaje pytanie:
        -Ile to jest 2 x 2?
        -Mmm... eee.... 5.
        -Dziękujemy, skontaktujemy się z Panem.
        Drugi dostaje to samo pytanie i odpowiada
        -Oczywiście 4.
        -Dziękujemy, skontaktujemy się z Panem.
        Kolejny jest wyjątkowo przebiegły, bowiem na to samo pytanie
        odpowiada
        -A ile sobie Państwo życzą?
        -Dziękujemy, skontaktujemy się z Panem.

        Pytanie brzmi: Kto dostał pracę?
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        Szwagier
        • Gość: tommi Praca - nawet po prestiżowej uczelni.... IP: *.acn.waw.pl 14.04.03, 14:44
          Witam, tak sie sklada, ze skonczyłem z wyróżnieniem prestiżową uczelnię
          biznesową i ... od roku szukam bezskutecznie, acz bardzo intensywnie pracy.
          Toco sie dzieje w Polsce jest żenujące. Do pracy trafiają ludzie z układami.
          Inna sprawa to rynek pracy, który jest raczej nastawiony na zwalnianie niz
          zatrudnianie nowych pracowników. Jak w tym kraju ma być lepiej skoro tzw.
          ludzi przedsiębiorczy sa obarczeni tak niesamowitą ilością podatków, zusów i
          innych "opłat". Jasne, ze im sie nie opłaca zatrudniać, a raczej wykorzystywać
          tych obecnie zatrudnionych. Dla mnie przyczyna zjawiska leży w schłodzeniu
          gospodarki. Gdyby praca, nie była dobrem rzadkim, ludzie nie uprawiali by
          prywaty - nie byłoby sensu. Powracam tutaj myślami do wykładów prof. Kołodko,
          który miał odmienne zdanie nt. uzdrowienia gospodarki, niż reprezentuje teraz,
          kiedy rzeczywiści jest u steru, ale... być może w tej chwili nie zależy to od
          niego jakie decyzje ma podejmować. Ludziska - tu nam źle, to co za problem
          wyjechać. Pozdrawiam.tommi
          • Gość: Grace Re: Praca - nawet po prestiżowej uczelni.... IP: *.tokyo.ocn.ne.jp 21.04.03, 10:28
            Nie ma nad czym sie zastanawiac. Pakuj walizki.To boli,
            ale mniej niz Polska.Powodzenia.
        • enki Re: Zagadka: Rozmowa kwalifikacyjna 14.04.03, 14:52
          nie strasz mnie; niedługo idę na rozmowę kwalifikacyjną :)

          natomiast, co do raportu i jego omówienia, to faktycznie autor dokonał próby
          zblizenia się do obiektywnego postrzegania rynku pracy.
          Wydaje mi się, że ten obiektywizm został wymuszony na środowisku
          dziennikarskim. Pewnie coraz więcej osób z ich kręgu towarzyskiego popadało w
          tarapaty; obcowanie z rzeczywistością, a nie tylko spoglądanie na świat z okna
          wspaniałego biurowca czyni niekiedy cuda. W ogóle Pan Kalukin przeszedł
          metamorfozę. Pamiętam jak za schyłkowego Buzka potrafił napisać o bezrobociu,
          że to "propagandowy wymysł SLD, a tak naprawdę to młodzi i zdolni dobrze sobie
          radzą". Pewna modyfinacja nastąpiła wraz z przejęciem władzy przez obecną
          koalicję oraz polityczną zagładą AWS. Wtedy w GW bezrobocie zaistniało jako
          realny problem, a nie fanaberie roszczeniowo nastawionych obywateli tego kraju.
          Z tym, że na starcie (było to chyba trzecie, czwarty miesiąc rzadów SLD-PSL-
          UP) skrytykowano rząd. Było to nawet ciekawe, przeczytać o bezrobociu, które
          wzięło się tak nagle - cztery miesiące rządów - i bach mamy problem.
          W GW dobre rady dla absolwentów dawała Pani JW (mam nadzieję, że została
          zwolniona). Najstraszniejsze, że były one pisane z perspektywy
          warszawocentrycznej i zupełnie oderwane od rzeczywistości. Jej twórczość można
          ująć w zdaniu wypowiedzinym przez pewną postać historyczną (królowa Francji, ta
          przedrewolucyjna) - Królowa zdegustowana obserwowała protestujący lud.
          - Czego oni chcą?
          - Mówią, że nie mają chleba.
          - Jak nie mają chleba, to niech jedzą ciastka.
          pozdro 4 wszystkich szukających
      • Gość: ja Re: Raport AIG i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.03, 15:05
        Kołodke powiesic za jaja ale najpierw sadzic za dzialalnosc na
        szkode panstwa!
        • Gość: andy Re: Raport AIG i IP: *.dmpbk.com.pl 14.04.03, 16:26
          Ludzie, trza sie w koncu pogodzic, ze nie dla wszystkich
          samochody, mieszkania, wakacje na Seszelach. Kilka procent
          globalnego spoleczenstwa dysponuje więcej niż polową światowego
          PKB. Komuchy ludziom w glowach poprzewracały wmawiając tzw.
          rowne szanse, a to przecież absurd!!!
          A poza tym zadne znajomosci, tylko PIENIADZE odgrywają kluczową
          role- jak nie macie jeden z drugim grosza przy dupie, to nie ma
          z Wami o czym gadać, w szczególności na rozmowie kwalifikacyjnej
          • Gość: Lord Bobick Re: Raport AIG i IP: *.acn.pl / 10.69.1.* 17.04.03, 17:05
            Gość portalu: andy napisał(a):

            > Ludzie, trza sie w koncu pogodzic, ze nie dla wszystkich
            > samochody, mieszkania, wakacje na Seszelach. Kilka procent
            > globalnego spoleczenstwa dysponuje więcej niż polową światowego
            > PKB. Komuchy ludziom w glowach poprzewracały wmawiając tzw.
            > rowne szanse, a to przecież absurd!!!
            > A poza tym zadne znajomosci, tylko PIENIADZE odgrywają kluczową
            > role- jak nie macie jeden z drugim grosza przy dupie, to nie ma
            > z Wami o czym gadać, w szczególności na rozmowie kwalifikacyjnej

            adres: *.dmpbk.com.pl

            jak takie menele pracują w domu maklerskim pbk to nie dziwie sie że opinia o
            nich jest lekko mówiąc nagatywna... Co mają pieniądze do rozmowy
            kwalifikacyjnej? czy to chodzi o to, ze firma chce mnie oskubac? to chyba
            normalne ze nie ma o czym gadać w takim przypadku... a Ty kretynie lecz sie bpo
            jestes tłukiem i prace dostałes po znajomości, bo ciocia Ci pomogła fajfusie...
        • kuba_wr Powiesić Kołodkę 22.04.03, 08:48
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > Kołodke powiesic za jaja ale najpierw sadzic za dzialalnosc na
          > szkode panstwa!

          Problem w tym, że Kołodko nie jest pierwszym i ostatnim, który działa w ten
          sposób. Założenie jest takie: ministrem będę góra te 4 lata, więc przez 4 lata
          zatkam dziurę budżetową - podniosę podatki, zmniejszę pensje pielęgniarkom i
          może się uda. A po mnie choćby potop. Jest to żałosne, ale typowo polskie
      • Gość: Robal Re: Raport AIG i IP: 80.51.24.* 14.04.03, 19:10
        Jest bardzo zle. Rok temu skonczylam studia (z wyroznieniem!!) i
        nadal nie znalazlam pracy. Studiowalam finanse i handel
        zagraniczny. Znam bardzo dobrze angielski i calkiem niezle
        niemiecki. Bylam na stypendium z Socratesa w Belgii, gdzie
        uczylam sie wszystkiego o Unii Europejskiej. Od roku "pukam" do
        roznych drzwi i jak narazie bez efektu. Po studiach poszlam na
        staz do jednej z instytucji panstwowych- tam kopertowalam!!!! 8
        godzin dziennie przez 4 miesiace az w koncu sie zdenerwowalam i
        pojechalam zasmakowac "dobrobytu" w Londynie. Nawet tam z praca
        nie jest tak wesolo. Pracowalam 5 miesiecy w sklepie z ciuchami,
        gdzie za marna pensje dawalam z siebie wszystko. Wrocilam do
        kraju z kolejnym certyfikatem z angielskiego i nadal nici z
        pracy. Nie mam juz sily na to wszystko......
        Smieszy mnie jak slysze, ze trzeba wyjechac z kraju. Wierzcie
        mi, ze tam tez nikt nas za bardzo nie chce!! Gdybym wiedziala,
        ze tak bedzie wygladac moja przyszlosc poszlabym sobie do
        zawodowki bo wtedy przynajmniej nie mialabym zalu, ze tyle
        zbednej energii, pieniedzy i zdrowia wlozylam w swoja edukacje!!
        • Gość: jeszcze bezrobotny Re: Raport AIG i IP: *.lodz.mm.pl 23.04.03, 16:42
          Gość portalu: Robal napisał(a):

          > Jest bardzo zle. Rok temu skonczylam studia (z wyroznieniem!!) i
          > nadal nie znalazlam pracy. Studiowalam finanse i handel
          > zagraniczny. Znam bardzo dobrze angielski i calkiem niezle
          > niemiecki. Bylam na stypendium z Socratesa w Belgii, gdzie
          > uczylam sie wszystkiego o Unii Europejskiej. Od roku "pukam" do
          > roznych drzwi i jak narazie bez efektu. Po studiach poszlam na
          > staz do jednej z instytucji panstwowych- tam kopertowalam!!!! 8
          > godzin dziennie przez 4 miesiace az w koncu sie zdenerwowalam i
          > pojechalam zasmakowac "dobrobytu" w Londynie. Nawet tam z praca
          > nie jest tak wesolo. Pracowalam 5 miesiecy w sklepie z ciuchami,
          > gdzie za marna pensje dawalam z siebie wszystko. Wrocilam do
          > kraju z kolejnym certyfikatem z angielskiego i nadal nici z
          > pracy. Nie mam juz sily na to wszystko......
          > Smieszy mnie jak slysze, ze trzeba wyjechac z kraju. Wierzcie
          > mi, ze tam tez nikt nas za bardzo nie chce!! Gdybym wiedziala,
          > ze tak bedzie wygladac moja przyszlosc poszlabym sobie do
          > zawodowki bo wtedy przynajmniej nie mialabym zalu, ze tyle
          > zbednej energii, pieniedzy i zdrowia wlozylam w swoja edukacje!!


          Heh, mam taki sam zyciorys jak ty, roznica tkwi tylko w kraju do ktorego
          wyjechalem pracowac i stanowisku (tlumacz). Calkowicie sie z toba zgadzam - tam
          nikt na nas nie czeka, co wiecej czesto maja nas za nic. No wiec wrocilem do
          ukochanej Ojczyzny i podobnie jak ty wpadlem w pulapke bezrobocia,
          dekoniunktury oraz pań z rekrutacji, ktore czasem wydaja sie zalosne ze az
          strach. Po glowie chodzi mi jednak wciaz stwierdzenie wypowiedziane przez
          zwyklego wloskiego robola po podstawowce: 'skoro masz dyplom prestizowej
          uczelni, znasz jezyki, uwazasz sie za osobe operatywna z glowa na karku, to
          wracaj do siebie, otworz firme - jesli nie tacy jak ty to kto bedzie dawal
          ludziom prace?' Cholerka, chyba jest w tym troche racji. Zaczynam z kilkoma tys
          PLN, ale jestem dobrej mysli. pozdr.
        • Gość: crumm Re: Raport AIG i IP: *.zedat.fu-berlin.de 24.04.03, 10:27
          Skad taki nick? Co do listu- masz racje. O praca za
          granica coraz trudniej a na zmiane narazie sie nie
          zanosi.. W takich Niemczech od kilku lat jest na rynku
          pracy recesja, a liczba bezrobotnych powoli dobija do 5
          mln. W zeszlym roku w "Spieglu" byl artykul o tym, jak
          fala bezrobocia dosiega wyksztalconych ludzi z klasy
          sredniej. Jednak sytuacja w Polsce jest jak wiadomo o
          wiele gorsza, bo nawet jesli masz prace, to nikt Ci nie
          gwarantuje, ze sie z niej utrzymasz. Samo wejscie na
          polski rynek pracy to cholerny stres, bo:

          1) masz marne szance zaczepienia sie gdziekolwiek,
          2) nawet jesli Ci sie to uda, to masz duze
          prawdopodobienstwo, ze nie wykorzystasz nawet czesci
          swoich umiejetnosci i wiedzy. Po prostu nikt nie bedzie
          na to zwracal uwagi, bo licza sie inne cechy...





      • Gość: Franek Re: Raport AIG i IP: *.psnet.pl / 192.168.3.* 14.04.03, 20:14
        Kto go zatrudnił? Odpowiedź znajdziesz w raporcie. Nie ważne co
        umiesz -ważne czyim jesteś krewnym lub znajomym. Myślisz, że GW
        nie stosuje polityki prorodzinnej?
      • Gość: bubuś CUD-Wyborcza dostrzegła, że jest bezrobocie!!! IP: *.psnet.pl / 192.168.3.* 14.04.03, 20:38
        Kiedy prawie 3 lata temu zacząłem czytać "porady" dla
        bezrobotnych w tej gazecie za każdym razem otwierał mi się
        scyzoryk w kieszeni (więc szybko zrezygnowałem). "Bezrobocie
        jest i owszem, ale dotyka samych nieuków, niudaczników i osoby
        z wygórowanymi ambicjami" (taki wniosek nasuwał się po
        przeczytaniu niezwykle "trafnych" spostrzeżeń pan i panów
        dzienikarzy). Do Wyborczej już nie sięgam m.in. z tego powodu,
        ale czasem zaglądam na www.gazeta.pl. Ostatni artykuł mnie
        zszokował. Czyżby i gazeta dostrzegała, że bezrobocie to nie
        czyjeś fanaberie, ale POKAŹNY element rzeczywistości społecznej?
        Najwyrażniej bezrobocie dotyka też rodziny i znajomych
        dziennikarzy, bo o swoich to już nie wypada pisać: lenie, nieuki
        itp. Można więc napisać w miarę obiektywnie. Syty głodnego nie
        zrozumie (chyba, że jak widać sam zgłodnieje).
        • pontifexmaximus Re: CUD-Wyborcza dostrzegła, że jest bezrobocie!! 15.04.03, 08:59
          oj bubuś uważaj, bo w następnym dodatku praca przeczytasz, że należysz do
          agregatu homo sovieticus; mało tego, być może jesteś przedstawicielem
          zdegenerowanej przez socjalizm klasy robotniczej, a nawet chłoporobotnikiem ;)
          szkoda, że nie każdy może sobie pozwolić na dostęp do archiwum wyborczej (hehe
          wolność dostępu do mediów uzależniona od portfela - dziękujemy ci Agoro), fajne
          rzeczy wypisywali nt. bezrobocia, w każdym razie motywem przewodnim było - na
          przemianach zyskają młodzi, natomiast stratni będą czterdziesto latkowie,
          pięćdziesięciolatkowie, heheheheheh
          w raporcie podobał mi się tekst o problemach mieszkaniowych - ponad 50 %
          młodych mieszka z rodzicami, pozostali wynajmują za ciężkie pieniądze, ja
          niedługo przekroczę mityczną granicę, która stanowiła jeden z argumentów
          antysystemowych - "ja drogi panie w socjaliżmie czekałem na PRZYDZIAŁ miszkania
          aż 10 lat, taki to był wredny system, jak zniesiemu CUP w budownictwie, to
          mieszkań nam będzie przybywało ekspresowo, przecież to niedopuszcalne, aby
          roczmnie oddawać jedynie 160 tys. loklali mieszkalnych ( tyle oddano w ostanim
          roku centralnego sterowania budownictwem), a ja wynajmuję mieszkanie już 8 rok
          płacąc pierd... 12 tys. rocznie.....................
          nasze pokolenie bedzie inaczej spoglądać na problem transformacji, z pewnością
          nie bedzie to perspektywa wiekopomnego dzieła, i nieprzerwanego pasma
          sukcesów..........
          ale coca colę możemy kupić, a kiedyś tego nie było ;)
          • Gość: Ortega Re: CUD-Wyborcza dostrzegła, że jest bezrobocie!! IP: *.dhcp.uno.edu 15.04.03, 20:58
            Coca-cole wprowadzil na rynek Gierek w 75 roku. "Byc szczesliwym - dobre
            zdrowie i slaba pamiec."
          • Gość: piter Re: CUD-Wyborcza dostrzegła, że jest bezrobocie!! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.03, 20:39
            była pepsi cola
      • Gość: jack27 Re: Raport AIG i IP: 195.124.18.* 15.04.03, 14:46
        Uklady , koterie , znajomosci....
        Nihil novi.
        45-latek
        • Gość: Fan Re: Raport AIG i IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 16.04.03, 00:57
          W naszym kraju nic się nie zmieni. Moji rodzice to dwójka emerytów. Oni nie
          mają układów więc ja nie miałem pracy. Oni żyli w socjalizmie i im wmawiano ze
          ich dzieci będą miały lepiej. Nam 15 lat temu mówiono że my to pokolenie
          zwyciężców będziemy mieli lepiej. Teraz moje dzieci za 20-30 lat mają mieć
          lepiej. !!LITOŚCI!!!. Napisałem byłem bezrobotnym i wszystkich rozumiem
          doskonale. Miałem to szczęście że jestem inżynierem rok bez pracy ale udało mi
          się wyjechać, podjąć studia podyplomowe i wszystko zaczyna się kręcić bo tam
          jest deficyt w branży technicznej. Na zachodzie Polak da sobie świetnie radę
          wszędzie. Na zachodzie , w odróznieniu od Polski docenia się wykształcenie.
          Takie pisanie jak ten artykuł to wywarzanie otwartych drzwi i pierdoły. Bez
          znajomości jesteś nikim. A tacy panowie co to piszą wiedźą o tym na pewno.
      • Gość: saau smutna prawda IP: 217.153.81.* 17.04.03, 11:41
        Artykuł jest niestety modelowym przykładem tego co się u nas
        dzieje - skończyłem studia (z bardzo dobrym wynikiem, ale nie o
        to chodzi), szukając pracy musiałem przyjąć warunki płacowe
        firmy (mało atrakcyjne, no ale powiedzmy "stażowe"), mimo
        wszystko perspektywy są czarne (firma przeżyważ bardzo poważny
        kryzys i najprawdopodobniej upadnie), gdyż sama siebie zjadła
        myśląc, że wciąż są lata hossy, wysokich wypłat, absurdalnych
        świadzeń pracowniczych itp. - oczywiście z tonącego statku
        przede wszystkim uciekają ci, którzy najwięcej się nadoili, co
        dodatkowo niezmiernie utrudnia próby ratowania przedsiębiorstwa.
        Tymczasem znam osobę, która po praktyce studenckiej została
        zatrudniona na ostatnim roku studiów w monopolistycznej spółce -
        przez przypadek pracował tam już tej osoby brat. Co ciekawsze po
        3 miesiącach nowozatrudniona osoba ściągnęła tam swojego kolegę,
        po następnych 3 - jeszcze jedną osobę, a teraz jeszcze jedną.
        Kluczem jest to, że firma, w której pracuje nie poszukuje
        oficjalnie pracowników, tylko na zasadzie "Wiesz, chcemy kogoś
        zatrudnić - znasz kogoś?". Istne towarzystwo wzajemnej adoracji
        w stylu "Nie ważne co umiesz, ważne kogo znasz". Jeżeli ekipa
        pana Millera - z Pierwszym Kuglarzem III RP, panem Kołotką na
        czele, nie zmienią toku myślenia i nie odciążą firm pod względem
        podatków itp., to nic w tym kraju nie ma prawa się zmienić...
        Niestety.
      • Gość: ID Re: Raport AIG i IP: *.acn.pl / 10.64.5.* 17.04.03, 17:28
        W reżimie Husajna najlepsze stanowiska też były obsadzane po
        znajomości głównie rodzina "szefa". Z czego to wynika?

        - chęć wzbogacenia lub utrzymania swojego kręgu rodziny i
        znajomych
        - nieufność w stosunku do całej reszty.

        Pracodawcy mają bardzo małe zaufanie do osób "z ulicy", do ich
        dyplomów, osiągnięć, szczerych chęci. Jednak myślę że czynnik
        pierwszy u nas przeważa. Niestety konsekwencją jest pogarszanie
        się kondycji firm, a więc zwolnienia. Nam trzeba firm, których
        kierownictwo naprawdę ma na celu dobro firmy. Są to głównie małe
        firmy prywatne ( dobijane podatkami i idiotycznymi przepisami )
        albo firmy zagraniczne. Popatrzcie na polskie średnie i duże
        firmy. Jest wiele wyjątków, ale w większości działają one na
        zasadzie wyprowadzania majątku do prywatnych kieszeni.
      • Gość: Azriell Re: Raport AIG i IP: *.kalisz.mm.pl 18.04.03, 09:32
        Po co kolejny raport, który nic nie wnosi... rynek pracy w
        Polsce "leży". "Gazeta" lobbuje prawie wyłącznie działania na
        rzecz "młodych zaraz po studiach", a co z pozostałymi?
        Mieszkam w ponad 150 tys. mieście, jestem grafikiem. Na każdej
        rozmowie słyszę, że jestem "za dobry" i nie ma sensu mnie
        przyjąć bo i tak pewnie "ucieknę do Wa-wy" za wyższą pensją...
        Pracodawców dręczy jakaś paranoja... Może przydałby się raport
        o pracodawcach, bo na bezrobociu ludzie u tym głupim kraju się
        znają...
        Raporty o rzeczach oczywistych to niepotrzebna strata miejsca...
        • Gość: Karola Re: Raport AIG i IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.04.03, 13:12
          Czesc,
          dwa miesiace temu stracilam prace i uporczywie szukam-bez
          protekcji- i powiem, ze to jest naprawde tragedia..chociaz
          staram sie nie narzekac,chodze 2,3 raz w tyg. na rozm.,mam
          studia,5-letnie dosw, panna, jezyk ang, itd...i co? i szlag mnie
          juz trafia, stoje przed decyzja wyjazdu za granice. Ja naparwde
          chcialabym tu zyc,pracowac, ale jakie ja mam szanse???to jakas
          paranoja..w wiekszosci przypadkow jest tak, ze znajomosci to 99%
          sukcesu.Raport ma duzo wspolnego z prawda, zgadzam sie, ale co
          to daje?niech poczytaj go nasi przyszli (oby!!!)
          Pracodawcy.Dajcie nam szanse zyc NORMALNIE
      • Gość: x Ale jaja, AIG to kolesiarska kadra od samego początku IP: *.acn.pl / 10.64.6.* 22.04.03, 06:57
        Sami znajomi, konkubiny, siostry i szwagrowie. Nikt tam nie
        zatrudnił się bez znajomości. Jakość pracowników co najwyżej
        mierna, co widać np w wynikach funduszu emerytalnego. Ale co tam
        działalność, liczy się sztama.
        • Gość: wojtek Re: Ale jaja, AIG to kolesiarska kadra od samego IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 10:09
          Może prościej i taniej;niż angażować środki w nieefektywne
          poszukiwania pracy;zastanowić się wspólnie nad"bezrobotnym
          biznesem" i przynajmniej siebie samych
          pozatrudniać.Przypominam,że PUP-y mają po ok.30.000 PLN na
          głowę, w połowie umarzalnych po 24 msc.prowadzenia biznesu.
          Z tych rozmów pod artykułem,daje to już 600.000 i będzie
          przyrastać w miarę nowych dyskutantów.Co stoi na przeszkodzie
          utworzenia choćby skromnej " sp. z.o.o " ?Tylko pomysł na
          biznes.Podyskutyjmy więc raczej o pomysłach.
          • Gość: sardynka Re: Ale jaja, AIG to kolesiarska kadra od samego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 17:40
            FANTASTYCZNY POMYSŁ !!!
      • poldek Re: Raport AIG i 'Gazety' 'Młodzi w pracy' 23.04.03, 17:29
        Proponuję by "eksperci" doradzający młodym
        - elastyczność,
        - pracę w sektorze małych i średnich firm,
        - wyjazd na Zachód w poszukiwaniu pracy, itd. itp.
        przedstawiali swoje skrócone CV a w nim takie informacje jak:
        - ile razy zmieniali pracę w życiu i miejsce zamieszkania z powodu zmiany pracy
        (przeprowadzki w ramach 1 miejscowości się nie liczą)
        - ile razy pracowali jako pracownicy w sektorze małych i średnich firm
        - jak długo pracowali za minimalne pensje
        - jak długo pracowali w warunkach nierespektowania kodeksu pracy
        - ile razy znaleźli pracę bez znajomości.
        Bez tej informacji zasługują raczej na miano "dupcyków - teoretyków" i ich
        radami nie należy się przejmować. Ale chyba podana informacja też by ich
        naraziła na takie określenie.
        • enki Re: Raport AIG i 'Gazety' 'Młodzi w pracy' 24.04.03, 10:37
          Brawo!!! ale pamiętaj
          1. GW ma zawsze rację.
          2. Jeżeli GW nie ma racji to patrz punkt 1.
        • losiu4 Re: Raport AIG i 'Gazety' 'Młodzi w pracy' 25.04.03, 13:31
          poldek napisał:

          > Proponuję by "eksperci" doradzający młodym
          > ...

          hihihi... a kto by sie poradami expertow z wybiorczej przejmowal. Od lat pletli farmazony. A jakie smieszne niektore
          byly... Ostatnio cos jakby znormalnieli. Moze wytyczne jakowes nowe przyszly ;)))

          Pozdrawiam

          Losiu
      • Gość: gall Re: Raport AIG i IP: *.common.pl 30.04.03, 10:29

        Do wszystkich bezrobotnych, zdolnych, wykształconych, znających
        języki obce (i własne),rozgoryczonych mam dla Was pracę:
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .

        .
        .
        piszcie rapoty,sprawozdania,opracowania,relacje o bezrobociu
        najlepiej do GW
      • Gość: gosc Re: Raport AIG i IP: *.netfriend.org / 172.16.100.* 20.08.03, 20:02
        " mlodzi wierza ze warto sie starac i ciezko pracowac"
        Owszem wszystko pieknie i optymistycznie ale jak mamy wierzyc ze
        warto sie starac i ciezko pracowac jak nie ma gdzie pracowac?
        "trzy piate mlodych bez pracy, zagrozonychj wyklueczeniem z
        rynku" czy moze lepiej zagrozonych utrata mieszkania, glodowka?
        z czego mlodzi maja zyc kiedy pracy nie mozna dostac?
        no z czego?
        a to oplaty za mieszkanie, siebie trezba wyzywic, ubrac (bo
        przeciez nie mozna chodzic w dziurawych butach 6 lat) kota
        nakarmic, miec na lekarstwa w razie choroby, miec za co szukac
        pracy, przykro mi to stwierdzic ale tylko w panstwie polskim
        zdazyc sie moze tak, ze ludzie bieduja , nie maja gdzie
        mieszkac, co jesc, gdzie pracowac ale za to na rynmek reklamowy
        oraz na politykow panstwo polskie ma pieniadze
        czyz nie daloby sie inaczej te utapiane w wodzie (czy tez innych
        trunkach) pieniadze rozgospodarowac?
        no bo za co mamy zyc???????
        czy znajdzie sie ktos madry kto na to pytanie odpowie?
      • Gość: młoda bezrobotna Re: Raport AIG i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 11:14
        szukam pracy od miesiąca.Niestety z miernym skutkiem.Pracodawcom
        przeszkadza to że się uczę,ale jak mam nie kontynuować nauki
        skoro w większości firm potrzebują ludzi z wykształceniem?mało
        tego ''pracodawcy''potrzebują najchetniej ludzi młodych,z
        doświadczeniem min.10 letnim(?!)ze znajomością 3 języków
        obcych.Uważam że tacy pracodawcy potrafią naprawdę zniechęcić
        człowieka(młodego)do życia.u progu dorosłego życia jestem
        naprawdę zrezygnowana , zszokowana tym cosię dzieje na polskim
        rynku pracy.Szanowni pracodawcy!!pamiętajcie o nas młodych!!!
        • Gość: berserk Re: Raport AIG i IP: *.Astral.Lodz.PL 17.09.03, 01:30
          Na pytanie z czego mamy żyć odpowiem innym. Czy być? bo czy
          można być bez jedzenia? pozatym mam w dupie mycie garów po
          studiach(oczywiscie jak fartem po cięzkich staraniach dostane
          jakies do mycia najlepiej oczywiscie za darmo). Wole zdechnąć.
          Ale zdechne im w urzedzie pracy w kolejce. Jak zaczniemy masowo
          zdychać w urzedach to może coś ktoś zrobi no i jaka korzysc dla
          innych. Spadnie przecież bezrobocie... chore?? tak..
      • Gość: aga_golab@op.pl Potrzebuje Waszej pomocy drodzy Absolwenci :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 17:35
        Witajcie! Mam ogromną prośbę do wszystkich Absolwentów
        szukających pracy. W ramach pracy magisterskiej muszę przebadać
        60 osób - właśnie absolwentów szkół wyższych szukających pracy.
        Jeżeli macie troszkę czasu i ochoty, aby odezwać się do mnie i
        wypełnić kilka testów będę bardzo wdzięczna :))) Każdy
        wypełniony test jest dla mnie na wagę złota :)))Wyślijcie mi
        maila, a ja Wam podeślę 5 stronicowy kwestionariusz :)))Z góry
        dziękuję Wszystkim pomocnym :)))
      • Gość: Pawel Re: Raport AIG i "Gazety" "Młodzi w pracy" IP: 5.3.1R* / *.cache.pol.co.uk 10.12.03, 19:44
        Coz ja spakowalem swoje rzeczy i wyrwalem do Anglii. Nie uwiezycie ale
        zalozenie firmy zajelo mi tu niespelna godzine byla kolejka !!!!!
        I do tego pani zastrzelila mnie pytaniem czemu nie zrobilem tego przez internet
        lub telefon ?
        Pozatym nik mnie pytal czy przyjechalem tu tylko turystycznie i jaka posiadam
        wize.
        Powiedziano mi ze jestem zwolniony z placenia podatkow na dwa lata i mam sobie
        tym glowy nie zawracac, ale rachunki mam zbierac bo gdzy przyjdzie mi sie
        rozliczyc z VAtu to bede mugl sobie wszystko odpisac. Hmmm no i z praca nie ma
        wiekrzego problemu byle tylko nie zadawac sie z polakami to wszystko jest z
        gorki. Na poczatku jestem tu rok i zarobilem tyle cow polsce przez ostatnie 4
        lata charujac po 13 godzin dziennie.
        • Gość: fan Re: Raport AIG i "Gazety" "Młodzi w pracy" IP: *.ps.pl / *.tuniv.szczecin.pl 11.12.03, 15:31
          macie co chcieliscie. Wszyscy bez liku zapierali sie za demokracja,
          kapitalizmem i wolnoascia. A tu prosze: z artykulu wynika jasno, ze mlodym
          szukajacym pracy nie zalezy najbardziej na awansie, wielkich pieniadzach
          tudzież blyskotliwej karierze, a jedynie na godziwym zyciu, ktore pozwoli
          usamodzielnic sie, kupic mieszkanie, aby ze starymi nie mieszkac. Malo tego,
          mowi sie o bezstresowym zyciu, 8 godzinnym trybie pracy itp. Po co wam wolność?
          Po co uciekac z kraju? Przeciez tu juz nie ma komunizmu (czy jak to sie tam
          nazywalo), przeciez jest tak dobrze... Mam 23 lata i zazdroszcze ojcu ze sam w
          moim wieku ze srednim wyksztalceniem dostal prace mieszkanie stanowisko, ozenil
          sie. A tv pierze mozg wyzywa od komuchow, o represjach tyle sie mowi, a
          dlaczego nikt nie mowi o dresiarzach, o tym ze wpierdol dostac jest niezwykle
          łatwo? nie mowie juz o korupcji itp. Najgorsze jednak jest to ze nikt sie nie
          przyzna ze kiedys zylo sie łatwiej szczesliwiej, mniej stresowo choc nieco
          skromniej :)
      • Gość: Andrzej Re: Raport AIG i "Gazety" "Młodzi w pracy" IP: *.proxy.aol.com 13.12.03, 04:04
        Ludzie pracy jest w cholere ale wymagania za duze wedlug mnie co najmniej 40% z
        calej nie pracujacej populacji to leserzy zyjacy na garnuszku panstwa ktore
        rozdelo opieke nad bezrobotnymi kosztem klasy pracujacych.
        • maruda13 Re: Raport AIG i "Gazety" "Młodzi w pracy" 14.12.03, 13:36
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Ludzie pracy jest w cholere
          udowdnij mi to w jakikolwiek sposób, bo ja za cholere pojąć nie mogę jak można
          takie bzdury pisać na jakiej podstawie?
          ale wymagania za duze
          wedlug mnie co najmniej 40% z
          >
          > calej nie pracujacej populacji to leserzy zyjacy na garnuszku panstwa
          tym to już mnie całkiem rozbawiłeś, jaka jest możliwość przeżycia na garnuszku
          państwa? polecam ci poczytanie troszkę, dowiedz się dziecinko jakie są zasiłki
          w Polsce, jakie fakultatywne a jakie obligatoryjne. Potem dowiedz się jak
          często nasze państwo udziela pomocy z zasiłków fakultatywnych. Dowiedz się
          jakie kryteteria trzeba spełniać aby móc się starać (starać wcale nie znaczy
          otrzymywać) o pomoc. Potem dopiero się wypowiadaj
          ktore

          > rozdelo opieke nad bezrobotnymi
          Jak już jesteś poduczony to powiedz mi o jaką pomoc mogę się starać ja jako
          osoba bezrobotna bo z tego co ja wiem to nie uzyskam żadnej
          kosztem klasy pracujacych.
          i tu może Cię troszkę rozczaruję ale nie tylko klasa pracująca płaci podatki
          (pewnie wiesz że jest opodatkowanie bezpośrednie i pośrednie) każdy kto żyje
          wykonuje jakiekolwiek czynności związane z wydatkowaniem pieniędzy płaci podatki

        • maruda13 Re: Raport AIG i "Gazety" "Młodzi w pracy" 14.12.03, 13:40
          p.s czy ty przebywasz w Polsce czy czerpiesz wiedzę o naszym kraju z gazet??
          nie wiem czy wiesz ale oprócz gazet są inne, bardziej wiarygodne źródła
          informacji...
    Pełna wersja