Gość: Beatka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.02.07, 00:19
No właśnie. Szukam pracy i trafiam na takie oferty, przeważnie z placówek
handlowych i lokali usługowych (np. fryzjer):
Może panią zatrudnimy, tylko musimy zobaczyć czy się pani nadaje itp.
A ja qrka nie mam czasu gdzieś stać i pracować nie wiedząc nawet czy mnie
przyjmą, a może raczej naiwniaka szukają i darmowej siły roboczej na tydzień.
I widzą, że jestem już stateczną osobą (prawie 40 wiosen), aplikuję na
stanowiska managerskie, a tu wyjeżdżają mi z takim koksem.
Czy to normalka czy przekręt? Spotkaliście się z czymś takim?