Gość: michal IP: *.pu.kielce.pl 15.02.07, 09:35 pierdlu,pierdlu a walizki na peronie - te akcje i staże to szukanie naiwnej i oddanej siły roboczej i gów.... dają Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Mr cefalka Re: Wystarczy jedno zadanie, żeby wygrać supersta IP: 62.180.140.* 15.02.07, 09:52 Zgadzam sie 100%. Na pierwszy rzut oka widac, ze te firmy za frikulca chca miec setki pomyslow na biznes. Na Zachodzie(NIemcy) praktyka/staz nie jest niewiadomo czym, kazdy kto chce to sie na nia dostaje. W Polsce tylko jest jakims "dobrem luksusowym". Ja juz odbywam w DE kolejna z rzedu praxe, i jak opowiadam tu ludziom z koncernu, jak wyglada kwestia praktyk w PL (rozmowy kwalifikacyjne, assesment center, a na dodatek potem jeszcze za darmo i w koncu zajmowanie sie kserowaniem i wkladaniem dokumentow do segregatora) to maja niezlego lacha. Ludzie, nie dajcie sie robic w balona. Wysylajcie CV na praktyki na Zachod. Jest latwiej dostac praktyke niz PL, no i przynajmniej 600 Euro na miesiac.Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YaBasta Re: Wystarczy jedno zadanie, żeby wygrać supersta IP: *.zaodrze.punkt.pl 15.02.07, 16:45 powinienes zejsc z chmur. Dostac platna praktyke jest rownie ciezko w Pl i na zachodzie, naprawde trzeba sie nameczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edy Re: Wystarczy jedno zadanie, żeby wygrać supersta IP: *.btk.net.pl 16.02.07, 01:08 Ja mam za sobą już efekty prania mózgów. Nie dajcie się młodzi zwariować. Zyjecie w kraju durnym z nazwy tylko dumnym. Dorobkiewicze na was zbijają interes udając, że się wami interesują. To bzdura. Jeśli tylko mozeci i macie wykształcenie zdobyte nawet w tutejszych warunkach-stąd sperdalajcie. Nie dajcie się om amic głąbom kapuscianym i dorobkiewiczom. Nioe pracujcie dla nich!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polskie brambory Re: Wystarczy jedno zadanie, żeby wygrać supersta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 14:17 > pierdlu,pierdlu a walizki na peronie - te akcje i staże to szukanie naiwnej i > oddanej siły roboczej i gów.... dają Ja tez znam jedna firme oferujaca "praktyki". Tak naprawde chodzi o to, zeby mlodzi, zdolni, ale naiwni ludzie odwalali za darmo robote, na ktorej zarabia szefostwo. Patent jest w skrocie taki: 1. Mamy do rozwiazania problem, trzeba cos zaprojektowac itp. 2. Robimy "konkurs" dla studentow czy wrecz absolwentow na najlepsze rozwiazanie problemu. 3. Dajemy nagrode - 1000 zl albo obietnice (bez pokrycia) zatrudnienia za 1200 netto. 4. Czekamy, az naiwniaki beda nam po nocach za friko rozwiazywac nasz problem. 5. Wybieramy najlepsze gotowe rozwiazanie, nawiniakowi dajemy 1000 zl i szczere gratulacje, a sami zarabiamy na jego pomysle 10 000 - 50 000 - 100 000 albo i wiecej. Widzialem na wlasne oczy, jak ta metoda dwukrotnie sie sprawdzila. Kluczem jest wmowienie mlodemu inzynierowi, ze projekt "konkursowy" jest prosciutki, ze firma robi rzeczy 100 razy bardziej skomplikowane i moze go kiedys z laska zatrudni. W praktyce polowa "fachowcow" w firmie nie potrafilaby nawet zrozumiec zalozen projektowych, a druga polowa jest na tyle cwana, ze woli, jak te robote robi za nich ktos za friko. Przejrzalem te projekty w artykule... i sorry, wyglada mi to na taki sam proceder (patrzylem na zagadnienia techniczne - inne mnie nie interesuja). Apel do studentow i mlodych inzynierow: NIE ROBCIE ZADNEJ ROBOTY ZA DARMO!!! Nawet, jesli wyglada ona na abstrakcyjny "konkurs". Dobrych inzynierow jest MALO, pracodawca nie robi Wam ZADNEJ LASKI zatrudniajac Was, on bez Was NIE ISTNIEJE. Trzeba pamietac, ze KAZDY BIZNESMEN bedzie dazyl do REDUKCJI KOSZTOW wszelkimi cwanymi wybiegami. O swoje trzeba walczyc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian Re: Wystarczy jedno zadanie, żeby wygrać supersta IP: 194.146.120.* 15.02.07, 16:08 Zgadzam się w 100% procentach. To "tylko jedno zadanie" wygląda mi w większości przypatków (wypowiadam się tylko na temat zadań dla sektora IT) na kupę roboty, która odwali siedząc po nocach jakiś naiwny studencina niewiele w zamian dostająć (albo wrecz nic). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian Re: Wystarczy jedno zadanie, żeby wygrać supersta IP: 194.146.120.* 15.02.07, 16:15 A jak przeczytałem to zadanie "zaprojektuj layout strony dla dynamicznie rozwijającej się agencji reklamowej", albo "prostą ale nie banalna gre we flesh'u" to scyzoryk mi się w kieszeni otwiera. Przecież to jest perfidny sposób na zbieranie pomysłów. Potem zobaczy studencina stonę wielkiej korporacji zrobioną za kilkadziesiąt tysięcy na bazie jego pomysłu. Pozdrowienia dla cwaniaczków z "renomowanych" firm, którym szkoda uczciwie zatrudnić młodego człoweka. Zwykłe złodziejstwo (co za różnica co sie kradnie? samochody, pomysły...). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YaBasta Re: Wystarczy jedno zadanie, żeby wygrać supersta IP: *.zaodrze.punkt.pl 15.02.07, 16:56 cos w tym jest... albo odwalanie czarnej roboty jak w przypadku zadania ze niezawodnoscia sigtran czy uzyciem SIP. Mozna sie pewnie sporo nauczyc grzebiac w czyms takim, ale czy warta skorka wyprawki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polskie brambory Re: Wystarczy jedno zadanie, żeby wygrać supersta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 17:37 > "renomowanych" firm, którym szkoda uczciwie zatrudnić młodego człoweka. Zwykłe > złodziejstwo (co za różnica co sie kradnie? samochody, pomysły...). Niestety zazwyczaj mlody inzynier jest "wychowywany" przez uczelnie w takim troche duchu pozytywistycznym. Inzynieria, praca intelektualna nie jest wiazana z PIENIEDZMI, nauke "robi sie" pro publico bono. To moze bardzo szczytne i szlachetne, ale wychowuje sie w ten sposob jelenia, na ktorym zarabiaja roznej masci cwaniaki i "menedzery". Politechnika na ogol nie uczy zagadnien takich, jak: 1. Znaczenie wartosci wlasnosci intelektualnej. 2. Ochrona wlasnosci intelektualnej (czyli swoich pomyslow), ochrona patentowa. 3. Umiejetnosci prezentacji swoich pomyslow kontrahentowi tak, zeby "nie wygadac sie" z kluczowych zagadnien, ktore chcemu mu sprzedac, a przekonac, ze pomysl jest swietny. 4. Umiejetnosc negocjacji handlowych (bardzo, bardzo wazne!). Menedzer bedzie staral sie umniejszyc wartosc projektu inzyniera, zeby mniej zaplacic i bedzie robil to perfidnie, grajac na roznych pozamerytorycznych sprawach. Inzynier musi umiec twardo negocjowac. Niestety taki mlody inzynier odkrywa ze zdumieniem, ze na rynku NIE MA LITOSCI i szlachetnych zasad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Re: Wystarczy jedno zadanie, żeby wygrać supersta IP: 82.139.156.* 15.02.07, 18:40 > Niestety zazwyczaj mlody inzynier jest "wychowywany" przez uczelnie w takim > troche duchu pozytywistycznym. Inzynieria, praca intelektualna nie jest wiazana > z PIENIEDZMI, nauke "robi sie" pro publico bono. To moze bardzo szczytne i > szlachetne, ale wychowuje sie w ten sposob jelenia, na ktorym zarabiaja roznej > masci cwaniaki i "menedzery". Politechnika na ogol nie uczy zagadnien takich, j Na seminarium przed dyplomem powinny być prowadzone zajęcia ,jak rozmawiać z kadrami ,przyszłym szefem ,czy agencją pracy ,ja bardzo żałuję ,że tego u mnie nie było . Czesto kończy sie to tak,że inżynierek jest schrupany na śniadanie przez cwaniaka i robi za 800 zł . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bambi7 Re: Wystarczy jedno zadanie, żeby wygrać supersta IP: *.csk.pl 15.02.07, 18:50 To prawda pod jednym warunkiem - student/absolwent zna się na tym co robi. Co do informatyki to fakt - ściągasz sobie z netu oprogramowanie typu C++, Java i sie nim bawisz do skutku. Spróbuj to samo zrobić studiując na wydz. elektrycznym lub budowictwa (tam gdzie projektujesz coś "fizycznie", a nie w wirtualnych bitach). Bez nabrania "pierwszych szlifów" w jakiejkolwiek firmie jest sie nikim. A żeby być w firmie kandydat musi sie zgodzić na warunki stawiane przez pracodawce (m.in. bezpłatny staż). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bambi7 Re: Wystarczy jedno zadanie, żeby wygrać supersta IP: *.csk.pl 15.02.07, 19:02 aha jeszcze coś zapomniałem napisać.... biorąc udział w jakimkolwiek konkursie znanej firmy powinien być punkt w regulaminie: "Firma będąca autorem konkursu zobowiązuje się NA PIŚMIE, iż jego zwycięzca zostanie niezwłocznie zatrudniony na pełen etat na stanowisku adekwatnym do przedstawionych przez laureata umiejętności" Niewywiązanie sie z w/w zapisu przez firmę ma spowodować odwołanie konkursu (wtedy będzie wstyd dla firmy...hehe) lub możliwość wystąpienia o odszkodowanie przez laureata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: danny Re: Wystarczy jedno zadanie, żeby wygrać supersta IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.07, 22:28 Sensowna sugestia!!Popieram Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: Wystarczy jedno zadanie, żeby wygrać supersta IP: *.e-wro.net.pl 15.02.07, 20:51 Tak poczytałem to co wiele osób tutaj napisało i niestety napisaliście prawdę ale nie do końca. Miałem okazję brać udział w GoS dwukrotnie w 2003 i 2004 roku. Za drugim razem zostałem przyjęty na staż. Nie było niedomówień co do płacenia. Regulamin GoS to jasno określa. Po stażu zaproponowano mi pracę i w następnym roku już sam układałem zadanie. Nie ukrywam, że zadanie miało dwa cele. Jedne to szukaliśmy kogoś kto zrobi ponieważ my w firmie nie mieliśmy czasu. Drugą sprawą było zatrudnienie po stażu tego kto zadanie zrobi. Przyszło kilka zgłoszeń. Rozmawiałem z kandydatami. Wybrany przeze mnie podziękował przed przyjazdem ponieważ znalazł pracę a pozostali się po prostu nie nadawali. Brak jakiejkolwiek wiedzy i zainteresowania. Liczyli tylko na to, że "jakoś może się uda". Zadanie do dzisiaj jest nie zrobione :( Kolega dawał inne zadanie, banalne i miał tak samo. Chciał zatrudnić praktykanta. Okazało się jednak, że raz kandydat przed przyjazdem podziękował a rok później nie było chętnych. Pozdrawiam, Maciek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomislawekgrtj robienie frajerow ze studentow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 22:15 juz wole ksiegowac za marne 1500brutto niz byc wyroznionym za kawal roboty dostac smieci i uscisk dloni. Wyzysk. Daja studencinie 1000 a na nim robia 15000. Podanie rekomendacji giełdowej? Za to specjaliści biorą spore pieniądze, wogole wg jakich standartow zadania sa za ogolne nic nie precyzuja. Tez moge rzucic ocena przedsiebiorstwa XYZ. Ale wg czego??? na co klasc nacisk w pracy, jakie kryteria.. zenada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Control Re: robienie frajerow ze studentow IP: *.autocom.pl 15.02.07, 22:41 A ja znam dwie osoby, które dwa lata temu wygrały staż w "Grasz o staż"... Nie pamiętam jakie zadanie robiły, ale po "zwycięstwie" jedna siedziała w teatrze i dzwoniła do szkół z propozycją przedstawien (i tak dzień w dzień), a druga siedziała w muzeum i pilnowała eksponatów przed zwiedzającymi (i tak dzień w dzień)... Qrczę i nawet na takim stażu porządnie kserowac się nie nauczyły:P Wszystkie te staże są nic nie warte - zwyczajne wyzyskiwanie studenciaków!! Odpowiedz Link Zgłoś
0tdr0 Re: robienie frajerow ze studentow 15.02.07, 22:43 To co za firmy im takie staze sprezentowaly? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skyy Re: robienie frajerow ze studentow IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.02.07, 22:52 no a ja jestem laureatem z 2004 roku. Znam mase osob, ktorym ten staz pomogl. maja super prace, zarabiaja calkiem sensowne pieniadze...ale lepiej byc frustratem siedziec przed kompem i pisac denne posty na forum gazet. wiecej wiary i optymizmu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: robienie frajerow ze studentow IP: 83.19.110.* 16.02.07, 03:04 Nie jestem flustratem, założe się że lepiej zarabiam niż ty a to tylko dlatego że od razu wypiąłem się na takie akcje, kolega co angażował się w takie staże też ma prace tylko że o jego pensji decyduje ja a pracę którą wykonuje dla moje firmy ma dlatego że wiedziałem że jest dobry a nie że pracował za darmo w firmie X Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skyy Re: robienie frajerow ze studentow IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 16.02.07, 18:28 no to gratuluje stary wlasnej inicjatywy. lecę wypatrywac Cię na nowej liscie 100 Forebes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: danny Re: robienie frajerow ze studentow IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.07, 22:25 A Ty masz tą pracę dlatego że masz ciocię, wujka, kuzyna, czy innego znajomka w tej śmiesznej firmie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i Re: robienie frajerow ze studentow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.07, 09:34 NO TO WARTO CZY NIE WARTO BRAC UDZIAŁ W TYM GoS? i pytanie do osób które brały udział w konkursie: jak oceniacie poziom trudności zadań, czy są w nich postawione problemy które realnie występują w firmach czy sa one skonstruowane trochę na wyrost??? Odpowiedz Link Zgłoś