Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      kto został skrzywdzony przez pracodawcę???????????

    27.02.07, 23:48
    podzielcie się swoimi doświadczeniami (złymi doświadczeniami)z innymi.jest
    pewnie wiele osób,które zostały żle potraktowane i nie wiedzą co robić i gdzie
    z tym się zgłosić.pogadajmy,może jedna osoba drugiej doradzi????????????
      • 0tdr0 Re: kto został skrzywdzony przez pracodawcę?????? 28.02.07, 09:25
        A co tu pisac.
        www.pip.gov.pl , odwiedzic najblizsza placowke i zlozyc skarge na pracodawce
        lamiacego prawo pracy (w tym stosujacego mobbing). Jesli nie pomoze- zostaja
        sady pracy (przy okazji troche kasy mozna wygrac), ktore sa dosc szybkie i
        skuteczne. Tylko wiekszosc osob woli sie zalic zamiast cos zrobic.
      • krytykantka07 Re: kto został skrzywdzony przez pracodawcę?????? 28.02.07, 10:08
        No cóż ja założyłam pracodawcy sprawę o przywrócenie do pracy, ale się ciągnie
        od czerwca ubiegłego roku. W I instancji przegrałam bo sąd zrobił wszystko,
        żeby pracodawca wygrał. Na razie sprawa w toku. Gdyby nie głupie uzasadnienie
        wypowiedzenia, nie miałabym podstaw, żeby oddać sprawę do sądu. Jest tyle
        kruczków prawnych a pracodawcy działają na granicy prawa.
        Pozdrawiam. Basia :)
        PS. Nie wiem w jaki sposób zostałaś skrzywdzona i czy tam jeszcze pracujesz.
        Oraz czego oczekujesz. Możemy pogadać np. na priv.
        • 1111111111s jestem na zwolnieniu i boję się powrotu do pracy 28.02.07, 10:54
          podobno mają mnie zwolnić bo już koleżanka zajęła moje miejsce.szybko bo dwa dni
          i już była na moim miejscu.czekać aż mnie sami zwolnią(a mają to zrobić odrazu
          po moim powrocie,bo tak powiedzieli)czy sama się zwolnić ale jak za
          wypowiedzeniem ?(fakt jest taki że tam jest wszystko po za prawem i płaca i
          godziny itp.)dużo osób się boi odejść bo ciężko jest z pracą,ale za 670zł być
          gnębionym i poniżanym to chyba niewarto robić.tym bardziej że posiadam znajomość
          kilku programów na komputerze i w branży robię już 6lat na stanowisku kierowniczym.
          • krytykantka07 Re: jestem na zwolnieniu i boję się powrotu do pr 28.02.07, 11:33
            Nie bardzo rozumiem z jakiego powodu mają Cię zwolnić. Jeśli koleżanka przeszła
            na Twoje miejsce, to Twoje stanowisko nie jest zlikwidowane. A kto jest na
            miejscu Twojej koleżanki? Chyba, że połączyli te stanowiska. Jeżeli wszystko,
            jak mówisz jest poza prawem to możesz oskarżyć pracodawcę o mobbing i
            wypowiedzieć umowę o pracę z przyczyn leżących po stronie pracodawcy. No ale
            sama powiedz czego oczekujesz? Masz siłę, żeby walczyć w sądzie? Mobbing nie
            jest łatwo udowodnić, jeśli nie masz świadków, którzy pomogą Ci w tym. A skoro
            ludzie się boją, że utracą pracę, to nie będą świadczyć na Twoją korzyść. Poza
            tym pracując na stanowisku kierowniczym tak mało zarabiasz? To chyba jakaś
            Biedronka czy coś podobnego.
            Pozdrawiam. Basia :)
            PS. Określ czego się boisz. Powrotu do pracy ze zwolnienia, dlatego, że mogą Ci
            wręczyć wypowiedzenie?
      • 1111111111s Re: kto został skrzywdzony przez pracodawcę?????? 28.02.07, 12:22
        boję się że oni mnie zwolnią(a to nastąpi,bo pracownice mi po cichu
        przekazały),z dwóch etatów kierowniczki i referentki zrobili jeden na korzyść
        mojej fałszywej (kiedyś dobrej)koleżanki.chodzi o kasę,ja zarabiałam 1000zł.a
        ona 700,teraz ona ma 1000 a ja ???zszarpane nerwy i strach.niechcę im dać tej
        satysfakcji że to oni mnie zwalniają i myślę że rzucę im rezygnację z pracy za
        niedotrzymanie warunków umowy.ale nie chcę się włóczyć po sądach
        • krytykantka07 Re: kto został skrzywdzony przez pracodawcę?????? 28.02.07, 13:20
          Sama widzisz, że będzie trudno. Skoro w ramach oszczędności zlikwidowali jeden
          etat. Rzucić rezygnację im możesz, no ale jaką masz umowę o pracę? Na czas
          określony czy nieokreślony? Bo mimo wszystko trochę tam jeszcze popracujesz. A
          co przede wszystkim zamierzasz osiągnąć, bo wydaje mi się, że bez włóczenia po
          sądach się nie obejdzie. Niczego nie możesz zarzucić pracodawcy, skoro
          likwiduje stanowisko pracy. Chyba że z winy pracodawcy jesteś na zwolnieniu.
          Skoro piszesz o zszarpanych nerwach.
          Pozdrawiam. Basia :)
          PS. Chyba, że chcesz się zwolnić za porozumieniem stron. Do tego z Twojej
          inicjatywy.
          • 1111111111s Re: kto został skrzywdzony przez pracodawcę?????? 28.02.07, 13:38
            mam umowę na stałe.nie było likwidacji stanowiska tylko koleżanka uważa że sobie
            poradzi na dwóch stanowiskach(chodzi o kasę,dla niej nawet parę groszy się
            liczy).to dopiero parę dni a pracownice już mówia że ona sobie nie radzi,swoimi
            obowiązkami obciąża dziewczyny.niektóre już nie mają siły.i chodzi jej też o to
            żeby była sama w biurze ,wtedy może kombinować(to wiem napewno,bo zajmuje się
            finansami).dam sobie spokój z tą firmą.a zwolnienie mam przez utratę
            przytomności z wycienczenia(tak opisał lekarz).oczywiście na terenie
            pracy.dzięki....
            • Gość: a= Re: kto został skrzywdzony przez pracodawcę?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 13:51
              Uważam że, powinnaś pozwolić się zwolnić, przynajmniej dostaniesz zasiłek, a
              honor,hm ważna rzecz, ale kilkaset złotych zasiłku na ulicy nie znajdziesz,
              chyba że, masz juz na oku nową pracę.Miałam w pewnym sensie podobna sytuację,
              wręczano mi co dwa tygodnie wypowiedzenie, ale chodziło o to bym ustapiła
              krewniaczce właścicieli miejsca, , wydawało mi się że, mam juz nową pracę na
              oku więc chciałam żeby rozwiązanie umowy nastapiło przez porozumienie stron ,
              tak się tez stało , tyle że z nowej pracy wyszły nici a zasiłek dostanę za 3
              miesiące na trzy miesiące a nie do razu na pół roku. Przemysl więc dobrze.
              Wypowiedzenie wcale źle nie wygląda a zawsze możesz przed następnym pracodawcą
              kiedy Cię zapyta odegrac ofiarę!
              Pozdrawiam
    Pełna wersja