Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Co blokuje kariery kobiet?

    IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 13:21
    Tak, tak, nie wyszło mi - znaczy byłam dyskryminowana. Może czas wziąć sięza
    siebie i przestać węszyć jakieś rzekome asymetrie? Dziwnym trafem mamy
    prezydenta Wa-wy kobietę, mieliśmy premiera kobietę i wiele innych kobiet na
    prestiżowych stanowiskach. Czyli można.
      • Gość: brokuł Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.net.autocom.pl 01.03.07, 13:39
        moja mama-inżynier pracuje w tej samej firmie od lat 30 (w tym samym miejscu,
        władze firmy i jej nazwa się zmieniły oczywiście) i zawsze zarabiała mniej od
        facetów na tym samym stanowisku, zajmujących miejsce przy biurku obok - po tych
        samych studiach, z tym samym stażem pracy i po tych samych szkoleniach oraz
        realnie JEJ większymi kwalifikacjami - tzn. mama szybko nauczyła się obsługiwać
        peceta, nowego języka obcego (nowych właścicieli firmy) i te bardziej
        skomplikowane zadania spadają na nią, bo reszta towarzystwa nie wie jak to
        samodzielnie zrobić. dlaczego zarabia mniej? dlatego, że nie ta zawartość
        majtek???
        • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 13:59
          Nie mam pojęcia, może nie masz racji a Twoja mama nie jest na tyle kompetentna?
          Ja zarabiam tyle samo a nierzadko lepiej niż faceci.
          • mike-great Karierę kobiet blokują zaciśnięte nogi... 01.03.07, 16:15
            Karierę kobiet blokują zaciśnięte nogi...
        • Gość: Seba Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 16:35
          Trochę przestawię kolejność, żeby ci odpowiedzieć:
          Pytanie:
          >dlaczego zarabia mniej?

          Odpowiedź:
          > moja mama-inżynier pracuje w tej samej firmie od lat 30 (w tym samym miejscu,
          > władze firmy i jej nazwa się zmieniły oczywiście)

          Po tym drugim zdaniu powinno być jasne dlaczego zarabia mniej.
          Wszystkich przyczyn nie przeanalizuję tutaj ale jedna z nich wydaje się być
          oczywista:
          Pracodawca (szeroko rozumiany) nie ma potrzeby podnosić zarobków Twojej mamie
          bo ona wcale nie zamierza odejść.
          Masz jeszcze jakieś pytania?
        • Gość: Iza Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 20:54
          Właśnie chyba zawartość majtek. Niestety mam ten sam problem. Jestem po
          budownictwie drogowym. Pierwsza praca...duża firma drogowa. Cieszyłam się jak
          głupia. Niepotrzebnie. Koledzy, którzy skończyli studia razem ze mną są już
          daleko z przodu. Ja siedzę nadal w biurze i zmiany się nie zapowiadają. Błagam
          o to, żeby puścili mnie na budowę. Udają, że nie kumają o co chodzi. Strasznie
          to przykre dla kobiety, kiedy na starcie jesteś skreślona. Nie potrafię się z
          tym pogodzić. Tracą dobrego pracownika, bo kobieta wie, że żeby być tak
          docenioną jak mężczyzna musi pracować 2 razy lepiej. A poza tym... z niewolnika
          nie ma pracownika.
      • pewnakobieta Re: Co blokuje kariery kobiet? 01.03.07, 13:59
        Zasadnicze pytanie jesteś mężczyzną czy kobietą? Bo jeśli mężczyzną to nigdy
        nie usłyszałeś na rozmowie kwalifikacyjnej pytań odnośnie stanu cywilnego czy
        planowania potomstwa. I wcale nie wyssałam sobie z palca takich historii, one
        się naprawdę zdarzają, na wielu rozmowach kwalifikacyjnych pracodawcę głównie
        interesuje to czy kobieta ma dzieci, a jeśli nie ma to zakłada, że będzie je
        szybko miała. Kilka kobiet na wysokich stanowiskach to ułamek procentowy, jeśli
        przeliczyć ile takich stanowisk obejmują mężczyźni. Kobiety są dyskryminowane i
        dobrze o tym wszyscy wiedzą, a już szczególnie na rynku pracy. Więc jeśli tego
        nie widzisz to po prostu masz klapki na oczach
        • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 14:02
          Jestem kobietą, pytania słyszałam i im się nie dziwię bo kobieta, która zajdzie
          w ciążę nierzadko przynosi firmie straty. A mężczyzn jest więcej bo może, w
          swojej masie, są lepsi od kobiet? Jednak przykład kobiet na najwyższych
          stanowiskach dowodzi, że dyskryminacji nie ma a podnoszenie jej jako argumentu
          to moim zdaniem tuszowanie własnego nieudacznictwa.
          • Gość: Katarine Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.e-wro.net.pl 01.03.07, 14:11


            ja nie jestem dyrektorką , bo mnie się faceci boją , bo jestem bardzo mądra.
            Chciałabym być dyrektorką , bo wtedy można chodzić w żakiecie z laptopem pod
            pachą po ulicy i po korytarzach w biurze.
          • pewnakobieta Re: Co blokuje kariery kobiet? 01.03.07, 14:14
            co ty o mnie wiesz nazywając mnie nieudacznikiem? Opanuj się na kogo ty plujesz
            na inną kobietę? Naprawdę chyba ci coś siadło. Jesteś na wysokim stanowisku ale
            uważaj, żeby cię jakiś samiec z niego nie wygryzł, bo może zajdziesz w ciążę i
            pracodawca będzie myślał, że narazisz firmę na straty, po macierzyńskim może
            tam nie być dla ciebie miejsca. Dzisiaj jesteś wysoko więc z góry patrzysz i
            plujesz na kogoś, a jutro nie wiadomo gdzie się znadziesz.
            • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 14:16
              Nie histeryzuj, nie nazwałam Ciebie nieudacznikiem chociaż po tej emocjonalnej
              wypowiedzi zaczęłam się zastanawiać czy na to nie zasługujesz.
              • pewnakobieta Re: Co blokuje kariery kobiet? 01.03.07, 14:19
                daleko mi do bycia histeryczką, podkreślam nic o mnie nie wiesz i mnie nie
                znasz, więc twoja ocena i twoje sugestie są w ogóle nie na miejscu. Reszty nie
                skomentowałaś, bo zaczęłaś się zastanawiać czy czasem nie mam racji. Dzieci
                odchowane, nie planujesz kolejnych? Pilnuj stołka dobrze ci radzę, bo facetów,
                którzy na ciebie i twoje pewnie wspaniałe stanowisko dybią jest mnóstwo ;)
                • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 14:23
                  Sprawa dzieci jest sprawą moją i mojego męża a nie szefa/właściciela firmy
                  dlatego nie dziwię się pytaniom o plany dotyczące tej sfery bo sama nie
                  zatrudniłabym takiej osoby; dlaczego firma ma płacić za czyjeś potomstwo? A o
                  moją karierę się nie martw, wystarczy, że ja to robię. Zajmij się lepiej swoją
                  bo pewnie nie jest najlepiej, prawda?
                  • pewnakobieta Re: Co blokuje kariery kobiet? 01.03.07, 14:27
                    Widać właśnie jak to nie jesteś oczytana. Firma płaci za wychowanie czyichś
                    dzieci? A od kiedy to? Bo szczerze mówiąc rozbawiłaś mnie tym twierdzeniem.
                    Jeśli ktoś idzie na chorobowe to chyba wiesz, że pracodawca płaci przez miesiąc
                    czasu jedynie, a potem przechodzi to na ZUS. Druga sprawa, kobieta w ciąży nie
                    powinna być traktowana jak drędowata, ludzie zmieniają pracę narażając
                    pracodawcę na koszty w postaci zatrudnienia i przeszkolenia kogoś nowego, jak i
                    kobiety zachodzą w ciążę i przez jakiś czas nie bywają w pracy, można kogoś w
                    tym czasie zatrudnić na zastępstwo. Proste prawda?
                    • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 14:34
                      Nie jest dobrze z Tobą, wszystko musi być 'kawa na ławę', bez metafor?
                      Twierdzisz, że firma nie ponosi kosztów gdy zatrudniona wybiera się na urlop
                      macierzyński? Uwierz mi na słowo, gdyby to nie wiązało się z kosztami to
                      pytania o plany dot. macierzyństwa nie padałyby na rozmowach kwalifikacyjnych.
                      Kończę 'dyskusję' z Tobą, szkoda czasu.
                      • pewnakobieta Re: Co blokuje kariery kobiet? 01.03.07, 15:08
                        tobie wierzyć na słowo? w życiu!! hahaha Pytania o sferę życia osobistego nie
                        powinny w ogóle padać, a jeśli pracodawca ma coś przeciwko zatrudnianiu kobiet
                        to niech nie zaprasza ich na rozmowę kwalifikacyjną, niech podanie wyrzuca do
                        kosza, skoro zatrudnienie kobiety to dla niego taki koszt. Tylko zapewne nie
                        znajdzie się żaden facet, który przyjąłby pracę za takie pieniądze jakie
                        oferuje się kobietom. Zrozumncie ludzie nie biorą się z kapusty, kobiety rodzą
                        dzieci, was też ktoś urodził i dzięki temu żyjecie, wasza mama pewnie też
                        pracowała i korzystała z urlopu macierzyńskiego i wychowawczego, tak trudno to
                        pojąć?
                        • Gość: Seba Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 16:43
                          > Pytania o sferę życia osobistego nie
                          > powinny w ogóle padać,
                          A jeśli pytanej one nie przeszkadzają?

                          > a jeśli pracodawca ma coś przeciwko zatrudnianiu kobiet
                          > to niech nie zaprasza ich na rozmowę kwalifikacyjną
                          To podobno też dyskryminacja.
                          Ale masz rację.
                          Z chwilą kiedy doszłoby do stuprocentowego egzekwowania zakazu zadawania takich
                          pytań szanse kobiet na znalezienie pracy nie wzrosłyby. Trochę zmieniłby się za
                          to przebieg rekrutacji.

                          > Tylko zapewne nie
                          > znajdzie się żaden facet, który przyjąłby pracę za takie pieniądze jakie
                          > oferuje się kobietom.
                          Zgadza się.
                          Dlatego statystycznie rzecz biorąc kobiety zarabiając mniej nie mają zbliżony
                          poziom aktywności zawodowej tzn z grubsza rzecz biorąc pracę ma podobny odsetek
                          kobiet jak i mężczyzn.

                          > dzieci, was też ktoś urodził i dzięki temu żyjecie, wasza mama pewnie też
                          > pracowała i korzystała z urlopu macierzyńskiego i wychowawczego, tak trudno
                          > to pojąć?
                          Ależ ja nie zabraniam kobietom rodzić dzieci?
                          Tak trudno to pojąć?
                          • Gość: ala Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 17:39
                            > Dlatego statystycznie rzecz biorąc kobiety zarabiając mniej nie mają zbliżony
                            > poziom aktywności zawodowej tzn z grubsza rzecz biorąc pracę ma podobny >odsetek kobiet jak i mężczyzn.
                            aktywni zawodowo mężczyźni: 62,7%, aktywne zawodowo kobiety: 47,9%. aktywną zawodowo jest osoba w wieku produkcyjnym pracująca lub bezrobotna (nie pracująca, ale poszukująca pracy czynnie i gotowa do jej podjęcia). zatrudnieni mężczyźni: 52,2%, zatrudnione kobiety: 38,5% (dane wg NSP).
                            kobiety stanowią 78% populacji długotrwale bezrobotnych.
                            moim zdaniem te wyniki nie są nawet "z grubsza" zbliżone.
                          • Gość: ally Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 17:55
                            > > Pytania o sferę życia osobistego nie
                            > > powinny w ogóle padać,
                            > A jeśli pytanej one nie przeszkadzają?

                            istnienie zadowolonego niewolnika nie usprawiedliwia niewolnictwa
                            • Gość: Seba Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.net.autocom.pl 01.03.07, 18:09
                              > > A jeśli pytanej one nie przeszkadzają?
                              >
                              > istnienie zadowolonego niewolnika nie usprawiedliwia niewolnictwa
                              To nie ma nic wspólnego z niewolnictwem bo kobieta, której takie pytania nie
                              przeszkadzają też może na nie nie odpowiadać równie dobrze jak ta, której
                              przeszkadzają.
                              • colombina Re: Co blokuje kariery kobiet? 01.03.07, 20:30
                                Pytanie jest nielegalne, wiec powinno przeszkadzac kazdemu.
                                • Gość: Seba Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 08:42
                                  Dlaczego jest nielegalne skoro nie każdemu przeszkadza?
                                  Dlaczego zakompleksione i sfrustrowane feministki mają dyktować o czym dwie
                                  dorosłe osoby moga rozmawiać w trakcie tego typu spotkania.
                                  • colombina Re: Co blokuje kariery kobiet? 02.03.07, 12:31
                                    Gość portalu: Seba napisał(a):

                                    > Dlaczego jest nielegalne skoro nie każdemu przeszkadza?
                                    > Dlaczego zakompleksione i sfrustrowane feministki mają dyktować o czym dwie
                                    > dorosłe osoby moga rozmawiać w trakcie tego typu spotkania.

                                    A dlaczego zaproponowanie przez przelozonego pracownicy, ze jej wylize muszelke
                                    jest nielegalne, skoro nie kazdemu przeszkadza? Dlaczego stare i brzydkie
                                    mohery maja dyktowac co jedna dorosla osoba moze zaproponowac drugiej doroslej
                                    osobie.
                                    • Gość: Seba Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 12:50
                                      I tu się mylisz.

                                      W kwesti przysłowiowego "lizania muszelki" decydujące znaczenie ma akceptacja
                                      pytanej.
                                      Jeśli pytana nie ma nic przeciwko temu to nawet chore feministki nie moga jej
                                      na siłę uszczęsliwić takim zakazem.

                                      Co nie zmiania faktu, że odpowiadasz pytaniem na pytanie, co sugeruje że nie
                                      bardzo potrafisz wypowiedzieć się w kwestii dlaczego dwie dorosłe osoby nie
                                      mogą same decydowac o czym będą rozmawiać w czasie spotkania.
                                      • colombina Re: Co blokuje kariery kobiet? 02.03.07, 16:15
                                        Gość portalu: Seba napisał(a):

                                        > I tu się mylisz.
                                        >
                                        > W kwesti przysłowiowego "lizania muszelki" decydujące znaczenie ma akceptacja
                                        > pytanej.
                                        > Jeśli pytana nie ma nic przeciwko temu to nawet chore feministki nie moga jej
                                        > na siłę uszczęsliwić takim zakazem.

                                        To dobre! Pytanie lamie prawo lub nie lamie prawa w zaleznosci od odpowiedzi!
                                        Na marginesie dodam, ze bylam kilka razy swiadkiem mobbingu seksualnego w pracy
                                        i za kazdym razem facetom sie wydawalo ze atrakcyjna podwaldna o 30 lat mlodsza
                                        i 70kg lzejsza ich "akceptowala".

                                        >
                                        > Co nie zmiania faktu, że odpowiadasz pytaniem na pytanie, co sugeruje że nie
                                        > bardzo potrafisz wypowiedzieć się w kwestii dlaczego dwie dorosłe osoby nie
                                        > mogą same decydowac o czym będą rozmawiać w czasie spotkania.

                                        Nie mowimy o prywatnej rozmowie ale o rozmowie kwalifikacyjnej do pracy. O ile
                                        nie jest to rozmowa z Duchem Sw., to nie wiem na jakiej podstawie kwalifikujacy
                                        cie ma wiedziec, czy zyczysz sobie omawiania swoich planow prokreacyjnych z
                                        kims kogo widzisz po raz pierwszy w zyciu.
                                        • Gość: Seba Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 11:39

                                          > nie wiem na jakiej podstawie kwalifikujacy
                                          > cie ma wiedziec, czy zyczysz sobie omawiania swoich planow prokreacyjnych z
                                          Jeśli sobie nie życzysz to to mówisz. Do rozmowy trzeba dwojga. Żaden
                                          pracodawca nie zmusi cię do rozmowy na ten temat jeśli sama się nie zgodzisz.
                                          Proste?
                                    • fundrive Re: Co blokuje kariery kobiet? 02.03.07, 13:17
                                      > A dlaczego zaproponowanie przez przelozonego pracownicy, ze jej wylize
                                      muszelke
                                      > jest nielegalne,
                                      Oczywiście że jest legalne.
                                      Jeśli tylko pracownica tez ma na to ochotę to nic przełożonemu nie zrobisz.

                                      Wyskoczyłaś z tym argumentem jak Filip z konopii i sie ośmieszyłaś :-)
                                      • Gość: ala Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 13:28
                                        nie jest legalne. nie można zakładać, że obca osoba ma ochotę usłyszeć coś takiego - jeśli nie ma, a usłyszy, to najprawdopodobniej wygra proces o molestowanie seksualne. komuś może to nie przeszkadzać, komuś może się nawet podobać, ale to naprawdę nie znaczy, że tego typu zachowania są legalne.
                                        • fundrive Re: Co blokuje kariery kobiet? 02.03.07, 14:14
                                          > nie jest legalne. nie można zakładać, że obca osoba ma ochotę usłyszeć coś
                                          > takiego
                                          Zakłada się różne tezy zazwyczaj we własnej głowie więc trudno mówić, że
                                          myślenie może być nielegalne.

                                          Mam prawo wysyłać do swojej pracownicy dowolne sms-y i jeśli jej to nie
                                          preszkadza to nikt mi tego nie zabroni.

                                          Jeśli natomiast będę chciał zapytać kadndydatkę do pracy np o jej plany
                                          rodzicielskie to formalnie łamię jakieś tam przpisy nawet jeśli jej takie
                                          pytania nie przeszkadzają.
                                          Oczywiście jest to czysta teoria bo zakaz zadawania pytań na ten temat jest z
                                          logicznego punktu widzenia absurdem a statystyczna kobieta rozumie to lepiej
                                          niż bywalczynie tego forum.
                                          Żeby było jasne: nie uważam , ze najważniejszą rzeczą jeśli chodzi o pracownicę
                                          jest możliwość zadawania jej pytań o ilośc dzieci itp.
                                          Chodzi raczej o fakt, że wprowadzanie takich zakazów oznacza, ze traktuje się
                                          potencjalną kobietę na rozmowie kwalifikacyjnej jako idiotkę która nie ma prawa
                                          do samodzielnego decydowania o czym chce rozmawiać z potencjalnym pracodawcą a
                                          ponadto jest na tyle naiwna , że wierzy, że taki zakaz (zadawania określonych
                                          pytań) w czymś jej pomoże.
                                          Uważam, ze dorośli ludzi powinni sami o tym decydować a do zatrudnienia powinno
                                          dojść wtedy kiedy OBYDWIE strony tego chcą.
                                      • colombina Re: Co blokuje kariery kobiet? 02.03.07, 16:24
                                        fundrive napisał:

                                        > > A dlaczego zaproponowanie przez przelozonego pracownicy, ze jej wylize
                                        > muszelke
                                        > > jest nielegalne,
                                        > Oczywiście że jest legalne.
                                        > Jeśli tylko pracownica tez ma na to ochotę to nic przełożonemu nie zrobisz.
                                        >
                                        > Wyskoczyłaś z tym argumentem jak Filip z konopii i sie ośmieszyłaś :-)

                                        To jesli moj sasiad zaproponowalby mi wspolne palenie marychy i ja na niego
                                        bym nie doniosla wiec nie poniosl by konsekwencji, to tym samym nasze wspolne
                                        podpalanie staloby sie legalne?
                                        • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 02.03.07, 16:59
                                          Palenie marihuany jest nielegalne, robienie minetki jest jak najbardziej
                                          legalne (za zgodą obu stron).
                                          • colombina Re: Co blokuje kariery kobiet? 03.03.07, 23:40
                                            Gość portalu: Kalafior napisał(a):

                                            > Palenie marihuany jest nielegalne, robienie minetki jest jak najbardziej
                                            > legalne (za zgodą obu stron).

                                            nie na temat, przeczytaj watek od poczatku.
                              • pewnakobieta Re: Co blokuje kariery kobiet? 02.03.07, 17:12
                                Jak to sobie wyobrażasz? Rekrutujący zapyta mnie: "czy mogę pani zadać pytania
                                odnośnie pani życia intymnego? mogę zapytać czy ma pani dzieci? Albo czy
                                planuje je pani mieć? Jeśli pani nie chce niech pani nie odpowiada" Hahahah już
                                to sobie wyobrażam. Jeśli ktoś zadaje takie pytanie to oczywiście liczy na
                                odpowiedź, nie wnikam już w to z jakiego względu je zadaje, ale skoro pyta to
                                znaczy, że chce uzyskać odpowiedź. Więc ja skoro się nie zgadzam powinnam
                                odpowiedzieć: "nie proszę pana/pani nie może mi pan/pani zadawać takich pytań
                                ja się na nie po prostu nie zgadzam" - następnie wstać i wyjść, tylko
                                podejrzewam, że szansy na pracę już bym nie miała.
                    • Gość: pepick Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: 80.48.53.* 01.03.07, 14:55
                      Sama piszesz, że koszty przeszkolenia itp ponosi pracodawca, jeśli na czas
                      Twojego urlopu macierzyńskiego kogoś zatrudni to niestety musi go przeszkolić,
                      czyli ponieść koszty właśnie...
                      Moim zdaniem kobiety są dyskryminowane i należy z tym walczyć. Ale nie we
                      wszystkim szukać teorii spiskowej...
                      • Gość: Seba Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 16:44
                        > Moim zdaniem kobiety są dyskryminowane i należy z tym walczyć.
                        Rozumiem, ze najlepszą metodą walki z ta dyskryminacją jest zatrudnianie kobiet.
                        Dużo ich zatrudniasz?
      • Gość: Gosc Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: 129.9.163.* 01.03.07, 14:08
        Calkowicie sie zgadzam z tym artykulem. Nikt nikogo nie oskarza, ze jezeli
        kariera kobiet sie nie uda, to jest to wina tego, ze sa kobietami. Wiele kobiet
        robi kariere. Fakt blokowania kobiet w dalszym rozwoju istnieje w kazdej firmie
        na swiecie. Ja pracuje dla duzego koncernu niemiecko-amerykanskiego, jestem
        menedzerem i w moim performance review uslyszalam, ze jestem emocjonalna, jak
        kazda moja kolezanka. Bylam asystentka jednego z najwyzszych dyrektorow w
        naszej firmie i wiem, ze nigdy nie uwzglednia sie kobiet przy promocjach, no
        chyba, ze kogos dobrze znasz i on cie poleci. Musze byc 3 razy lepsza niz kazdy
        moj kolega. Mnie sie ocenia na podstawie moich rezultatow, moich kolegow ocenia
        sie na podstawie ich potencjalu...
        • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 14:15
          Dziwne, mnie płeć nie przeszkadza w robieniu kariery. Awansuję szybko, często
          szybciej niż faceci w branży.
          • Gość: mariolka35 Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.provident.pl 01.03.07, 14:50
          • mariolka35 Re: Co blokuje kariery kobiet? 01.03.07, 14:55
            Najbardziej przeraża mnie brak kobiecej solidarności. A wypowiedzi Pani
            Kalafior są, z przykrością, muszę to stwierdzić najlepszym przykladem takiej
            postawy.
            Nie będę już przywoływać tematu przyrostu naturalnego, który jest koniecznym
            warunkiem istnienia spoleczeństwa i państwo, a pośrednio i pracodawca, musi
            ponosić konsekwencję takiego stanu rzeczy np. płacąc za urlop macierzyński.
            Dalej tematu nie ciągnę bo mam wrazenie, ze wypowiedzi Kalafiora to czysta acz
            marna prowokacja.
            • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 15:03
              Domagasz się względów i 'solidarności' tylko z racji płci? Nie dyskryminujesz w
              ten sposób przypadkiem facetów? ;)

              > Nie będę już przywoływać tematu przyrostu naturalnego, który jest koniecznym
              > warunkiem istnienia spoleczeństwa i państwo, a pośrednio i pracodawca, musi
              > ponosić konsekwencję takiego stanu rzeczy np. płacąc za urlop macierzyński.

              Socjalizm się nie sprawdza i prowadzi do biedy, Droga Mariolko. Chcesz mieć
              tanie towary na półkach i jednocześnie żądasz aby pracodawca płacił za Twoje
              potomstwo? Jak to zrobić?
              • mariolka35 Re: Co blokuje kariery kobiet? 01.03.07, 15:37
                Tylko brak rzeczowych argumetnów usprawiedliwia taką demagogię.

                Równouprawninie to przede wszystkim wyrównywanie szans. O ile wiesz, jestem
                pewna, ze tak, kobiety wywalczyly prawa wyborcze dopiero na początku ub. wieku,
                a w takiej Szwajcarii w latach 70tych, nie wspomnę o możliwości edukacji i
                pracy zawodowej.

                Na marginesie, swoje osobiste dziecko:-)), od pierwszego pampersa aż po dziś
                utrrzymuję sama.

                Muszę kończyć, kariera wzywa.
                Miłego dnia
                • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 15:40
                  I powinno być właśnie tak jak robisz: za potomstwo państwa Nowak płacą
                  Nowakowie a nie Kowalscy.

                  Gratuluję i powodzenia!
        • Gość: Katarine laptop pod pachą i cienka podpaska IP: *.e-wro.net.pl 01.03.07, 14:15
          a nosisz laptopa na ulicy , aby pokazać , że pracujesz umysłowo?
          Ja chodzę szybkim krokiem , bo jest to oznaką tego , że jestem ważna i nie mam
          czasu ...
          • Gość: piekielnica1 Re: laptop pod pachą i cienka podpaska IP: 83.168.96.* 01.03.07, 15:24

            Gość portalu: Katarine napisał(a):

            > a nosisz laptopa na ulicy , aby pokazać , że pracujesz umysłowo?
            > Ja chodzę szybkim krokiem , bo jest to oznaką tego , że jestem ważna i nie
            > mam czasu ...

            Cosik z tą twoją karierą nie tak.
            Masz za dużo czasu na pogaduszki na forum.


            "Tak, tak, nie wyszło mi - znaczy byłam dyskryminowana. Może czas wziąć sięza
            siebie i przestać węszyć jakieś rzekome asymetrie? Dziwnym trafem mamy
            prezydenta Wa-wy kobietę, mieliśmy premiera kobietę i wiele innych kobiet na
            prestiżowych stanowiskach. Czyli można."

            Ale na pozostałych stanowiskach obsadzono mężczyzn.
            Mężczyzn, którzy już nie jedno w życiu spieprzyli.
            • Gość: Kalafior Re: laptop pod pachą i cienka podpaska IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 15:30
              Skąd to złożenie wypowiedzi dwóch osób? :)

              A co to ma do rzeczy, że spieprzyli? Gdyby wyborcy przyznali Ci rację to nie
              byłoby u władzy tych, którzy rzekomo 'coś spieprzyli'. No i dlaczego kobiety
              głosują w większości na facetów? Może dlatego, że wzbudzają ich większe
              zaufanie?
              • piekielnica1 Re: laptop pod pachą i cienka podpaska 01.03.07, 16:34
                • Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl

                Przeczytaj komentowany artykuł »
                Gość: Kalafior 01.03.07, 13:21 + odpowiedz


                Tak, tak, nie wyszło mi - znaczy byłam dyskryminowana. Może czas wziąć sięza
                siebie i przestać węszyć jakieś rzekome asymetrie? Dziwnym trafem mamy
                prezydenta Wa-wy kobietę, mieliśmy premiera kobietę i wiele innych kobiet na
                prestiżowych stanowiskach. Czyli można.

                Gość portalu: Kalafior napisał(a):

                > Skąd to złożenie wypowiedzi dwóch osób? :)
                >
                > A co to ma do rzeczy, że spieprzyli? Gdyby wyborcy przyznali Ci rację to nie
                > byłoby u władzy tych, którzy rzekomo 'coś spieprzyli'. No i dlaczego kobiety
                > głosują w większości na facetów? Może dlatego, że wzbudzają ich większe
                > zaufanie?


                Drogi kalafiorku już zapomniałeś co pisałeś wcześniej?

                Oczywiście, że nic się nie stało, że dotychczas wszystko spieprzyli, karuzela
                się kręci.
                Minister Rolnictwa będzie protestował wraz z rolnikami przeciwko polityce
                Ministerstwa Rolnictwa.

                Kobietę której nie podobały się zaloty jej szefa zwolniono z pracy. 0n
                pozostał, bo jest zasłużonym działaczem rządzącej partii.
                Mów swoim mękim głosem zamiast podszywać się pod kobietę, bo robisz to niezbyt
                dobrze. Jak to facet.
                • Gość: Kalafior Re: laptop pod pachą i cienka podpaska IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 16:41
                  Gość portalu: Katarine napisał(a):

                  > a nosisz laptopa na ulicy , aby pokazać , że pracujesz umysłowo?
                  > Ja chodzę szybkim krokiem , bo jest to oznaką tego , że jestem ważna i nie
                  > mam czasu ...

                  Cosik z tą twoją karierą nie tak.
                  Masz za dużo czasu na pogaduszki na forum.

                  ----

                  Pytałam o ten fragment, Gapciu.
                  • piekielnica1 Re: laptop pod pachą i cienka podpaska 01.03.07, 16:48
                    > Cosik z tą twoją karierą nie tak.
                    > Masz za dużo czasu na pogaduszki na forum.
                    >
                    > ----
                    >
                    > Pytałam o ten fragment, Gapciu.

                    masz rację zagapiłam się, ale co z twoją karierą skoro siedzisz godzinami na
                    necie szefie. Rozdzieliłeś zadania między pracowity żęński personel i
                    teraz zbawiasz się w kobietę sukcesu?
                    • Gość: Kalafior Re: laptop pod pachą i cienka podpaska IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 16:50
                      A skąd wiesz jaki jest system mojej pracy i kiedy w niej jestem?
                      • piekielnica1 Re: laptop pod pachą i cienka podpaska 01.03.07, 16:54
                        Kobirty sukcesu pracują rownież nocami
                        • Gość: Kalafior Re: laptop pod pachą i cienka podpaska IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 17:01
                          Kiepsko to świadczy o organizacji pracy, nie uważasz? Ale zdarza się )
                          • piekielnica1 Re: laptop pod pachą i cienka podpaska 01.03.07, 17:29
                            No cóz, o godzinach pracy decydują klijęci.
      • Gość: dyskryminowana Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: 83.168.96.* 01.03.07, 14:47
        Skończyliśmy razem tę samą uczelnię.
        Na dyplomie ja mam ocenę bardzo dobrą, on dostateczną.
        Ja skończylam studia w terminie, on uczył się dwa lata dłużej (jakoś zeszło)
        Ptracujemy w tej samej firmie.
        On jest Vicedyrektorem, a ja zastępcą vicekierownika małej sekcji.
        Czasami jestem wzywana na spotkania jako tłumacz, bo kolega z językami ma
        kłopoty.
        0 uposażeniu nie wspomnę.
        Firma generalnie jest nieprzyjazna kobietom i rzucę w niej pracę w chwili , gdy
        mój utytułowany kolega będzie miał nóż na gardle.
        • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 14:59
          rzucę w niej pracę w chwili , gdy
          >
          > mój utytułowany kolega będzie miał nóż na gardle.

          Może nie awansujesz bo masz mściwy charakter i pozbawiona jesteś umiejętności
          współpracy?
        • Gość: jac Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 15:01
          Jako tłumacz??? A co to za wyraz w języky polskim , ten "vicedyrektor"? U mnie
          moglabys najwyżej pracwoac na infolinii z taką polsczyzną.
        • colombina Karawana jedzie dalej. 01.03.07, 20:25
          Gość portalu: dyskryminowana napisał(a):

          > Firma generalnie jest nieprzyjazna kobietom i rzucę w niej pracę w chwili ,
          gdy
          >
          > mój utytułowany kolega będzie miał nóż na gardle.

          Nie czekaj ani minuty dluzej, rzuc kiedy bedziesz miala okazje i w
          najdogodniejszym momencie dla SIEBIE. Nie warto odraczac swoich planow aby
          zaspokoic chec zemsty. Tu przede wszystkim chodzi o Ciebie a nie o jakiegos
          gnojka. I nie pytaj mnie skad to wiem ;) Powodzenia.

        • Gość: j23 Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: 200.68.77.* 16.03.07, 14:21
          Tak juz w zyciu jest, ze wyniki na studiach nie zawsze oznaczaja ze ktos sie
          sprawdzi w pracy. Mysle ze kieruje toba chorobliwa zawisc, a dyskryminacja to
          wygodny pretekst aby ukryc twoje prawdziwe uczucia.
      • Gość: ala Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 15:03
        Gość portalu: Kalafior napisał(a):

        > Tak, tak, nie wyszło mi - znaczy byłam dyskryminowana. Może czas wziąć sięza
        > siebie i przestać węszyć jakieś rzekome asymetrie? Dziwnym trafem mamy
        > prezydenta Wa-wy kobietę, mieliśmy premiera kobietę i wiele innych kobiet na
        > prestiżowych stanowiskach. Czyli można.

        to świetnie, że Tobie i wielu innym kobietom udaje się zrobić karierę i nie spotykają się z dyskryminacją. ale ona istnieje, choć Ty jej nie doświadczasz. weź pod uwagę, że wyciągasz wnioski jedynie ze swoich doświadczeń, a statystyki niestety są dość smutne, choć jest z roku na rok lepiej. jeżeli Cię interesują, przytoczę je w kolejnym poście. kobiety często zarabiają mniej wykonując tę samą pracę, co mężczyźni. wymienione w artykule problemy też istnieją. piszesz, że mamy kobietę prezydenta w warszawie. świetnie, ale to jedna kobieta-prezydent (ciekawe, że nie ma odpowiednika żeńskiego dla nazwy tego stanowiska, co?) dużego miasta, bo reszta to mężczyźni. to Cię nie zastanawia?
        piszesz o stratach dla firmy z powodu macierzyństwa. ale z rodzenia kobiety zrezygnować nie mogą, bo nikt inny tego nie zrobi za nie. dlaczego w związku z tą niezbędną dla społeczeństwa rolą kobiet, dyskryminuje się je? "bo firma traci" - sory, czy taki argument jest w porządku? kapitalizm może być przyjazny ludziom i do tego zmierza się w wielu krajach.
        zgadzam się, że może wiele osób zamiast wziąć się do roboty widzi przyczynę swoich problemów w dysryminacji. ale oskarżać wszystkich o nieudolność nie biorąc pod uwagę faktów i statystyk też jest pójściem na łatwiznę.
        • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 15:08
          A dlaczego jest tylko jedna kobieta prezydent? Może dlatego, że mężczyźni są w
          tej kwestii lepsi? Przykład kobiety-prezydent czy kobiety-prezes świadczy
          jednak o tym, że droga do najwyższych zaszczytów stoi przed kobietami otworem.
          Trzeba sobie jednak na to zapracować a nie bajać o dyskryminacji. Założę się,
          że HGW zamiast narzekać, że jest dyskryminowana ciężko pracowała nad swoją
          karierą.
          • Gość: ala Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 15:13
            tak sądzisz? polecam ten wywiad: serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3763056.html?nltxx=961608&nltdt=2006-12-01-02-05 -odpowiedź na pytanie drugie.
            • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 15:20
              Może to wynik zainfekowania 'poprawnością polityczną'? ;) Przebieg kariery pani
              HGW pokazuje, że dyskryminacji jako jakiegoś masowego zjawiska, nie ma. Bo
              przecież gdyby dyskryminacja istniała to HGW nie byłaby w tym miejscu co
              obecnie, prawda? Nie przeczę oczywiście, że są przypadki facetów-kretynów, dla
              których płeć ma istotne znaczenie. Nie jest to jednak obce kobietom, sama
              miałam szefową, która nieprzychylnie patrzyła na facetów.
              • Gość: ala Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 17:22
                przebieg kariery pani HGW pokazuje jedynie, że nie spotykała się ona z dyskryminacją lub że potrafiła się jej przeciwstawiać i mimo dyskryminacji udawało jej się pnąć w górę.
                gdyby masowo na stanowiskach prezydentów miast pojawiły się kobiety, to mogłoby wskazywać na to, że "dyskryminacji jako jakiegoś masowego zjawiska, nie ma".
                Twoja była szefowa też jest nie fair, co jednak niewiele zmienia, zwłaszcza że wiele kobiet (co potwierdzają badania), wśród nich Ty, twierdzi że mężczyźni są "lepsi" i dlatego tyle ich jest. ale na czym ta "lepszość" polega?
                • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 17:54
                  przebieg kariery pani HGW pokazuje jedynie, że nie spotykała się ona z dyskrymi
                  > nacją lub że potrafiła się jej przeciwstawiać i mimo dyskryminacji udawało
                  jej
                  > się pnąć w górę.

                  Czyli można. Jedni robią karierę pomimo jakiejś rzekomej dyskryminacji a inni
                  siedzą z założonymi rękami i usprawiedliwiają własne niepowodzenia jakąś
                  mityczną dyskryminacją. A co do mężczyzn: chyba są w swojej masie lepsi skoro
                  zajmują więcej kierowniczych stanowisk, nieprawdaż? Gdyby kobiety były lepsze i
                  miały przewagę 'na świeczniku' to zapewne na dyskryminację narzekaliby
                  mężczyźni :)
                  • Gość: Ciekawa Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 18:02
                    Do Kalafior:
                    Moze napiszesz w jakiej branzy pracujesz, na jakim stanowisku? I jak Ci sie
                    udaje pokonywac facetow w walce o wyzsze stanowisko?
                  • Gość: ala Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 18:05
                    podałam Ci przykład kobiety (czy właściwie sama po ten przykład sięgnęłaś), która mimo swoich sukcesów wciąż twierdzi, że dyskryminacja istnieje. Ty jednak nadal mówisz, że jest ona wydumana i mityczna. tak, da się. niekiedy da się MIMO dyskryminacji. jeśli zaraz powiesz, że skoro tak, to nie ma problemu, to ta dyskusja stanie się bardzo zabawna. czy możesz odpowiedzieć na pytanie, na czym ma polegać to, że mężczyźni "w swojej masie" są lepsi? moim zdaniem ich przewaga polega jedynie na tym, że nie rodzą i nie muszą opiekować się dziećmi.
                    • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 18:11
                      To może napisz czym się dyskryminacja objawia? Niższymi zarobkami na tym samym
                      stanowisku? Ja się z tym nie spotkałam ale jeśli tak się zdarza to przecież
                      praca jest towarem i jeśli pracownik godzi się pracować za daną stawkę w
                      prywatnym przedsiębiorstwie to w czym problem? Jeśli jakaś specjalistka jest
                      bardzo przydatna dla firmy to pracodawca nie pozwoli sobie na płacenie jej
                      niższej stawki bo ona po prostu odejdzie, to chyba jasne. A przewaga mężczyzn?
                      No przecież jest ich więcej na kierowniczych stanowiskach, już pisałam. Skoro
                      jest ich więcej to znaczy, że są lepsi. Skoro kobieta ma przerwę na
                      wychowywanie dzieci to nie rozwija się zawodowo w tym czasie i zostaje w tyle,
                      mam rację? Przecież to oczywiste.
                      • Gość: ala Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 18:43
                        zarobki kobiet mniejsze niż mężczyzn na tym samym stanowisku to zjawisko masowe. kobiety zarabiają 78% (parlamentarzyści, wyżsi urzędnicy i kierownicy) tego, co mężczyźni. w innych grupach zawodowych jest to 80-90%. jedynie wśród pracowników biurowych kobiety zarabiają o całe 2% (!) więcej niż mężczyźni ("Badnia struktury wynagrodzeń wg zawodów" 2002). oznacza to, że przejście z jednego miejsca pracy do drugiego nie musi oznaczać, i często nie oznacza, automatycznej poprawy sytuacji.
                        co do przewagi mężczyzn, taka ciekawostka. najwięcej kobiet na wysokich stanowiskach (prezesek, kierowniczek) jest w najmniejszych firmach, zatrudniających - do 12 osób. w nich kobiety mają przewagę. im większa firma, tym mniej kobiet na wysokich stanowiskach. o czym to świadczy? o tym, że kobiety są przedsiębiorcze i np. zakładają własne firmy. to chyba dowodzi, że nie są wcale gorsze od mężczyzn?
                        czy 16 tygodni lub 3 miesiące rodzicielskiego urlopu macierzyńskiego tworzy taką przepaść między pracownikami? czy nawet rok wychowawczego? rozumiem, że 3 lata mogą zrobić różnicę.
                        oprócz wymienionych już przykładów dyskryminacji (mniejsze płace, pomijanie przy awansie) wymienię może jeszcze to, że pracodawcy chętniej doszkalają mężczyzn, kobiety częściej zaś są zatrudniane na stanowiskach pomocniczych (sekretarki, asystentki).
                      • Gość: ala Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 18:51
                        > praca jest towarem i jeśli pracownik godzi się pracować za daną stawkę w
                        > prywatnym przedsiębiorstwie to w czym problem?
                        nie widzisz w problemu w tym, że dla mężczyzn proponowana stawka jest wyższa niż dla kobiet? czy to nie jest po prostu niesprawiedliwe? na jakich podstawach tak jest? bo POTENCJALNIE kobieta jest gorszym pracownikiem, bo POTENCJALNIE urodzi dziecko (którego ojcem będzie mężczyzna - to uwaga dla tych, którzy sobie tego nie uświadamiają) i POTENCJALNIE straci całe długie 4 miesiące pracy?
                        • Gość: Seba Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 09:07
                          > nie widzisz w problemu w tym, że dla mężczyzn proponowana stawka jest wyższa
                          > niż dla kobiet? czy to nie jest po prostu niesprawiedliwe?
                          Nie.
                          Jeśli pracodawca proponuje określoną kwotę pracownikowi a ten ją akceptuje to
                          sytuacja jest jak najbardziej uczciwa.
                          > bo POTENCJALNIE kobieta jest gorszym pracownikiem
                          To też może być powodem dla którego kobiety zarabiają czasem mniej.
                          Jest też inny powód: kobiecie często proponuje się mniejsze zarobki bo jest
                          duże prawdopodobieństwo , że te niższe zarobki zaakceptuje.

                          >urodzi dziecko (którego ojcem będzie mężczyzna - to uwaga dla tych, którzy
                          sobie > tego nie uświadamiają)
                          Tzn jaki miałby być efekt tego uświadamiania sobie?
                          Pracodawca ma zatrudnić kobietę dlatego, ze ta jeśli ta zajdzie w ciąże to
                          zajdzie z mężczyzną?
                          Co to ma do rzeczy?
                          Nie rozumiem?
                          • Gość: ala Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 13:25
                            podkreślam jedynie to, że konsekwencje decyzji dwojga ludzi o posiadaniu potomstwa ponosi jedynie kobieta (w kontekście rynku pracy). nie każdy uświadamia sobie to, że na ogół jest to decyzja pary, nie tylko matki. zła pozycja kobiet na rynku pracy, wynikająca jedynie z faktu, że to one rodzą, uderza nie tylko w kobiety, ale i mężczyzn, jeśli decyzja o dzieciach (co zaskakujące, w tym momencie to więcej mężczyzn niż kobiet deklaruje, że chce mieć dzieci) wciąż musi się odsuwać w czasie, bo kobieta straci posadę.
                            tak, kobieta zaakceptuje takie zarobki, bo często nie ma wyjścia. nawet, jeśli ma wybór między kilkoma firmami, to może się okazać, że w każdej zapłacą jej mniej niż mężczyźnie.
                            szkoda, że nie odpowiedziałeś na mojego posta, w którym piszę o dysproporcjach w statystykach kobiet i mężczyzn zatrudnionych - był odpowiedzią na Twoje mylne twierdzenie. nie pasuje do tezy, prawda?
                            • Gość: Seba Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 14:01
                              > podkreślam jedynie to, że konsekwencje decyzji dwojga ludzi o posiadaniu
                              > potomstwa ponosi jedynie kobieta (w kontekście rynku pracy).
                              Ależ ja temu nie zaprzeczam.
                              Ja się po prostu nie zgadzam by rozszerzać te konsekwencja na ew. pracodawce.
                              Niby dlaczego?
                              > tak, kobieta zaakceptuje takie zarobki, bo często nie ma wyjścia. nawet,
                              Ale to nie jest wina pracodawcy.
                              Pracodawca nie zachowuje się w tej kwestii inaczej niż ta sama kobieta: jeśli
                              może coś kupić taniej to zazwyczaj kupuje to taniej a nie przepłaca.

                              Co do satatystyk to stopa bezrobocia u kobiet i mężczyzn jest podobna.

          • Gość: doris Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.elektroeko.pl 01.03.07, 15:16
            ależ tu własnie o to chodzi, że facet, aby osiągnąć cokolwiek, nie musi wkładać
            w to tyle wysiłku, co kobieta: rezygnowac z rodziny, potomstwa, doszkalać się
            nieustannie i na każdym kroku udowadniać, że może dorównać facetowi (po
            przewyższeniu nie wspomnę). facet ma na starcie plus za samą płeć, i to jest
            niesprawiedliwe, z tym należy walczyć.
            • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 15:22
              Jak to facet nie musi udowadniać swojej przydatności ani się doszkalać?? I
              jakie plusy za samą płeć, o czym Ty mówisz?
              • Gość: doris Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.elektroeko.pl 01.03.07, 15:37
                drogi Kalafiorku, zdaje się, że jesteś idealistka i niech ci to zostanie jak
                najdłużej. czy naprawdę jesteś przekonana, że ta cała dyskusja to wymyslony
                problem? Otóż, śmiem twierdzić, że mam większe doświadczenie zawodowe (także w
                kadrach)i kwestia, czy przyjąć faceta czy kobietę na dane stanowisko często
                sprowadza się do rozstrzygnięcia na korzyść faceta TYLKO dlatego, że on jest
                własnie facetem, a nie dlatego, że ma lepsze kwalifikacje. Bądź sobie chlubnym
                wyjątkiem, ktoś musi zapoczątkować odwrotny trend, czemu więc nie Kalafior;)?
                • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 15:39
                  Oczywiście, że to wydumany problem. Ale rozumiem, że miło mieć wytłumaczenie
                  własnych niepowodzeń. Powodzenia!
                  • Gość: Kamila Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 16:53
                    Do wszystkich, którzy uważają, że nie ma zjawiska dyskryminacji!
                    Zadam dwa pytania:
                    Czy kiedykolwiek spotkałaś/łeś się ze zwolnieniem z pracy kobiety z powodu
                    dziecka?- odpowiedź jest oczywista.
                    Czy kiedykolwiek spotkałaś/łeś się ze zwolnieniem z pracy mężczyzny z wyżej
                    wymienionego powodu?
                    A przecież dzieci są WSPóLNE!
                    • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 17:00
                      Oczywiście, że spotkałam się z mnóstwem przypadków zwolnień pracowników, którzy
                      przestali przynosić firmie zysk, to przecież naturalne. Oczekujesz, że
                      pracodawca przy rekrutacji będzie się kierował innymi pobudkami niż zysk
                      przedsiębiorstwa, którym kieruje? Nie bądź naiwna.
                      • pewnakobieta Re: Co blokuje kariery kobiet? 01.03.07, 17:05
                        nie umiesz czytać ze zrozumieniem, koleżanka wyżej napisała nie o zatrudnianiu
                        ale o zwalnianiu już pracujących kobiet, właśnie dlatego, że urodziły dzieci.
                        Poza tym coraz bardziej udowadniasz wszystkim, że jednak jesteś facetem. Żadne
                        argumenty do ciebie nie przemawiają, nie jesteś partnerem do rozmowy, bo
                        większość pisze, że dyskryminacja istnieje, a ty ciągle obstajesz przy swoim.
                        Niestety nie przekonasz mnie czy innych do tego, że białe jest czarne, i po co
                        bicie piany z twojej strony? Trzymasz się kurczowo swoich dziwnych teorii i nie
                        dociera do ciebie nic innego, czyli wychodzi na to, że jesteś facetem hahahaha
                      • Gość: Kamila Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 17:32
                        Nie rozumiem w jaki sposób urodzenie dziecka przez kobietę AUTOMATYCZNIE obniża
                        zysk firmy? Zauważ też, że kobiety są zwalniane OD RAZU po urlopie
                        macierzyńskim a więc ZANIM zostanie sprawdzone czy ich wydajność spadła.
                        Nie wiem w jakim świecie żyjesz ale w moim nie wszystkie kobiety pracują w
                        prywatnych firmach na stanowiskach wymagających 24-godzinnej dyspozycyjności.
                        Ale nawet tam, gdzie pracuje się tylko 5-8 godzin (np.posady państwowe)i gdzie
                        macierzyństwo nie koliduje z pracą są, dyskryminowane.
                        Przykład: pracuję w służbie zdrowia (którą trudno nazwać prężnym
                        przedsiębiorstwem). Nie zostałam co prawda zwolniona ale ile się musiałam
                        nasłuchać od szefa.... Dodam, że pracowałam całą ciążę (do ostatniego dnia),
                        wzięłam tylko pół roku urlopu i NIGDY nie wzięłam zwolnienia ze względu na
                        synka.
      • Gość: Pani_Momo Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 16:15
        Nick "kalafior" to takie odzwierciedlenie zawartości twojej czaszki czy
        poziomu inteligencji?
        • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 16:19
          A jest jakaś różnica pomiędzy jednym a drugim?
          • Gość: Pani_Momo Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 09:22
            Skoro zadajesz takie pytanie, to chyba u ciebie nie ma różnicy... Kalafiorowe
            zero
        • piekielnica1 Re: Co blokuje kariery kobiet? 01.03.07, 16:25
          > Nick "kalafior" to takie odzwierciedlenie zawartości twojej czaszki czy
          > poziomu inteligencji?

          To nie jest kobieta, a ten nick ma właśnie to na celu.

          To facet, który chce zdeskrydytować kobiety, ale "przegiął"
          • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 16:30
            Bzdury opowiadasz, po prostu ciężko Ci wyobrazić sobie, że może istnieć
            kobieta, która nie zgadza się z poglądem że jest dyskryminowana.
            • colombina Re: Co blokuje kariery kobiet? 01.03.07, 17:08
              Gość portalu: Kalafior napisał(a):

              > Bzdury opowiadasz, po prostu ciężko Ci wyobrazić sobie, że może istnieć
              > kobieta, która nie zgadza się z poglądem że jest dyskryminowana.

              Dyskryminacja to nie jest dobre slowo. Ja np. nie jestem w pracy
              dyskryminowana pod zadnym wzgledem, ale gdybym miala dzieci to nigdy bym w
              swoim zawodzie tak daleko nie doszla. Moich kolegow mezczyzn, na podobnym
              szczeblu zawodowym, kariera nie kosztowala takich wyborow.

              Artykul jest bardzo dobry. Opisuje zarowno uwarunkowania spoleczne (stereotypy
              i rzeczywista odpowiedzialnosc za wychowanie dziecka w rodzinie, i
              meska "country club mentality"), jak i blokady psychiczne samych kobiet: brak
              pewnosci siebie i ustawianie sie na drugim planie.
            • Gość: ally Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 17:57
              > Bzdury opowiadasz, po prostu ciężko Ci wyobrazić sobie, że może istnieć
              > kobieta, która nie zgadza się z poglądem że jest dyskryminowana.

              istnienie dyskryminacji kobiet to udowodniony fakt, a nie pogląd. natomiast
              jeśli tej dyskryminacji nie zauważasz, to znaczy jedynie, że jesteś mało
              spostrzegawcza albo że zbyt rzadko zastanawiasz się nad rzeczywistocią.
              • Gość: Seba Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 08:54
                > istnienie dyskryminacji kobiet to udowodniony fakt, a nie pogląd.
                Mniej więcej taki sam fakt jak dyskryminacja mężczyzn, mlodszych pracowników,
                starszych pracowników, bardziej wykształconych pracowników, gorzej
                wykształconych pracowników itd.
                W każdym z powyższych przypadków zdarza się, że takie a nie inne nastawienie
                pracodawcy z góry skreśla określoną grupę ew. pracowników. (ew. kandydatów na
                pracowników).
                Coś co przez jednego pracodawcę bywa postrzegane jako zaleta przez drugiego
                może być postrzegane jako wada.
                Ale chyba tylko kobiety wytworzyły sobie mechanizm tłumaczenia wszystkich
                swoich niepowodzeń dysryminacją i chyba tylko kobiety tak zawzięcie chcą
                pracować u ludzi którzy ich zatrudniać nie chcą.
                Mam na myśli oczywiście pewnien odsetek kobiet bo oprócz nich istnieje cała
                masa innych kobiet, którym do głowy by nie przyszło, że zakazy dyskryminacji
                moga w jakikolwiek sposób pomóc w znalezieniu pracy.
                One po prostu są wartościowymi pracownikami i robią karierę bez względu na
                rzekomą dyskryminację
      • Gość: corgan co blokuje kariery kobiet? może inne kobiety? IP: *.chello.pl 01.03.07, 17:01
        Teraz pracuję sam, ale wcześniej miałem okazję obserwować jak tzw. przebojowe i
        dynamiczne wyżynały się masowo między sobą aż krew bryzgała po ścianach. Od
        paru życzliwych kobiet wiem, że nie ma nic gorszego niż tzw. babiniec (np.
        księgowość). Nawet część znajomych mówiła że woli pracować w męskim albo
        mieszanym towarzystwie. Same kobiety mi to mówiły że faceci są bardziej
        empatyczni, lepiej się z nimi współpracuje i nie mają tendencji do podkładania
        sobie świni i zasrywania atmosfery w pracy w takim stopniu jak kobiety?

        Tak tak, znam klimaty pt. czy jest/zamierza pani być w ciąży, choć mnie kilka
        razy zapytano czy jestem żonaty albo samotny. Ale ok, zdaję sobie sprawę, że
        kobiety mają trochę gorzej pod względem zajścia w ciążę.

        Jest jedno ale... Facet który dyskryminuje kobiety w ciąży jest głupim burakiem
        i chamem.

        A co powiedzieć o kobietach które inne reagują agresją na wieść że inna kobieta
        w pracy jest w ciąży? A spotkałem się z taką reakcją że pierwszą osobę której
        informacja o ciąży pracowicy doprowadziła do szału była jej szefowa. No to jak
        to nazwać?

        Może warto się nad tym zastanowić?
        • Gość: ala Re: co blokuje kariery kobiet? może inne kobiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 17:49
          w tym wątku jeszcze nie padło oskarżenie jedynie w stronę mężczyzn. bo wcale nie jest tak, że jedynie mężczyźni dyskryminują kobiety. często jest wręcz przeciwnie. np. więcej kobiet wskazuje, że wolałoby mieć za szefa mężczyznę, mężczyznom to w dużej mierze obojętne. i jak kalafior zauważyła, kobiety głosują raczej na mężczyzn. dlaczego? bo uwarunkowania kulturowe są tak silne, że męski punkt widzenia przyjęty jest także przez kobiety. przykra sprawa.
          i owszem, zastanawiamy się nad tym. już kilkakrotnie w tym wątku ktoś zauważył, że kobieca solidarność to rzadkość.
      • Gość: Realistka Kalafior zdecydowanie nie jest kobietą IP: *.neurosoft.pl 01.03.07, 17:12
        Gość portalu: Kalafior napisał(a):

        > Tak, tak, nie wyszło mi - znaczy byłam dyskryminowana. Może czas wziąć sięza
        > siebie i przestać węszyć jakieś rzekome asymetrie? Dziwnym trafem mamy
        > prezydenta Wa-wy kobietę, mieliśmy premiera kobietę i wiele innych kobiet na
        > prestiżowych stanowiskach. Czyli można.


        Chodzi o to, że kobiecie jest wciąż dużo trudniej, niż facetowi, a nie, że jej
        awans i kariera są niemożliwe.

        Niemożliwe to było w XIX w. Teraz mamy XXI.

        Niemożliwe jest to, żebyś był kobietą. Po prostu nie czujesz problemu.
        A niedyskryminowani nie mają pojęcia, o co chodzi dyskryminowanym.


        Czuwaj!


        Pzdr.
        • Gość: Kalafior Re: Kalafior zdecydowanie nie jest kobietą IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 17:16
          No tak, nie mogę być kobietą bo nie narzekam na dyskryminację kobiet :)
          • Gość: Ciekawa Re: Kalafior zdecydowanie nie jest kobietą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 17:47
            Moze napiszesz w jakiej branzy pracujesz, na jakim stanowisku? I jak Ci sie
            udaje pokonywac facetow w walce o wyzesz stanowisko?
            • Gość: Kalafior Re: Kalafior zdecydowanie nie jest kobietą IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 18:01
              Branża IT a pnę się do góry ciężko pracując i nie narzekając na dyskryminację ;)
              • Gość: Ciekawa Re: Kalafior zdecydowanie nie jest kobietą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 18:17
                Gratuluje! Jeszcze jedno pytanie - infrastruktura czy aplikacje?
                • Gość: Kalafior Re: Kalafior zdecydowanie nie jest kobietą IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.07, 18:26
                  Automatyka.
                  Dziękuję i pozdrawiam.
      • Gość: prezydent w polsce nieatrakcyjna kobieta ma ciezko IP: 194.146.250.* 01.03.07, 17:12
        moze dostac prace jedynie w mopsie poza tym sa male szanse dla innych na prace
        • Gość: lama Re: w polsce nieatrakcyjna kobieta ma ciezko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 18:02
          ambicje kobiet są często po to, aby pokazać innym kobietom,że są z lepszej
          gliny,a mężczyznom w ich mniemaniu zaimponować.Nie tędy droga i niech się więc
          męczą same ze sobą i prowadzą dyskusje na temat dyskryminacji
      • colombina Tekst Waligorskiego 01.03.07, 19:46
        Dedykuje to jednej osobie na tym forum.

        "Latał sobie z radarem pewien gacek młody
        I po drodze omijał przeróżne przeszkody,
        Lecz właśnie gdy się cieszył, że je tak omija,
        Wpadłszy na jedną z przeszkód rozbił sobie ryja."
      • Gość: R Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: 195.90.77.* 02.03.07, 13:12
        Mi na szczęście wyszło, ale przyznać muszę, że dyskryminacja istnieje. Obecnie
        zajmuję wysokie stanowisko kierownicze ale jestem jedyną kobietą managerem - to
        chyba o czymś świadczy.
        Musze jednak przyznać, że sama rozumiem dyskryminacje i tendencje do
        preferowania mężczyzn.
        Niedawno z powodu ciąży wolne musiała wziąć moja "prawa ręka" w dziale...
        Zostałam sama z nawałem pracy, z nową osobą, którą musiałam szkolić od początku
        i z myślą, że lepiej było przyjąć faceta.
        Tak drogie Panie - my same często dyskryminujemy kobiety. Tak jak napisano w
        artykule - soloidarność kobieca praktycznie nie istnieje. A szkoda...

        A tak na marginesie - na zastępstwo dziewczyny na urlopie przyjęłam jednak
        kobietę :) Wszystkie wojujące feministki powinny być ze mnie dumne ;)
      • Gość: Mysia Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.fil.us.edu.pl 02.03.07, 15:51
        Tak, karierę kobiety blokuje to, ze jest kobietą- nie daj Boze młodą. Druga
        rzecz- szefowie nie lubia kobiet ambitnych. Własnie szykuje się do obrony
        doktoratu, mam 2 kierunki i od pół roku nie moge naleźć pracy... Pracodwacy
        wprost mówią, że "mam za wysokie kwalifikacje"...
        • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 02.03.07, 16:24
          Jasne, mówią to tylko dlatego, że jesteś kobietą, prawda? Facet nie usłyszy, że
          ma za wysokie kwalifikacje, hehe. Jak już chcesz się stroić
          piórka 'dyskryminowanej' to rób to bardziej przekonująco.
      • teamextream Co blokuje kariery kobiet? 03.03.07, 19:04
        Mi się uda :)

        może powinniśmy wszyscy przestać myśleć o tym jakiej kto jest płci, tylko zacząć
        robić swoje. w końcu przecież się uda :)
        • Gość: freelancerka Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.acn.waw.pl 03.03.07, 19:51
          Pracowałam w firmie, gdzie większość stanowili panowie. Panie - często o lepszym wykształceniu, lepiej znające jężyki obce, bardziej elastyczne, pracujące bardziej efektywnie. Panowie zajmowali się głównie autoreklamą i komentarzami dot. pań, które wg nich nadawały się jedynie "do łomotu i podania kawy". Ewentualnie do rodzenia dzieci.

          Niedługo wytrzymałam. Teraz pracuję jako wolny strzelec - żaden palant nie będzie mi zaglądał pod spódnicę, nie będzie pytał o dzieci. Zarabiam 4x tyle. A jak mi się znudzi Polska, to mogę się przenieść gdziekolwiek bądź.
          Moje przyjaciółki wyemigrowały. (I jest mi z tym cholernie źle)
          - doradca inwestycyjny
          - inżynier budowlany, specjalność - tamy i mosty
          - logistyk
          - dr socjologii

          Dopóki panowie w sejmie będą pierd* ić o teczkach, księżach-agentach, aborcjach, gejach - dopóty nic się nie zmieni.

          Liczę odrobinę na M. Gretkowską i jej inicjatywę. Może coś się odmieni...Za te 3 lata.

          www.polskajestkobieta.org
          • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 03.03.07, 20:43
            Teraz pracuję jako wolny strzelec - żaden palant nie będz
            > ie mi zaglądał pod spódnicę, nie będzie pytał o dzieci. Zarabiam 4x tyle.

            Och proszę, jaki znakomity przykład na dyskryminację kobiet! Można w tym
            dyskryminującym kraju znaleźć dobrze płatną pracę i nikt nie pyta o dzieci!
            CUD!!
            • colombina Re: Co blokuje kariery kobiet? 03.03.07, 23:39
              Gość portalu: Kalafior napisał(a):

              > Teraz pracuję jako wolny strzelec - żaden palant nie będz
              > > ie mi zaglądał pod spódnicę, nie będzie pytał o dzieci. Zarabiam 4x tyle.
              >
              >
              > Och proszę, jaki znakomity przykład na dyskryminację kobiet! Można w tym
              > dyskryminującym kraju znaleźć dobrze płatną pracę i nikt nie pyta o dzieci!
              > CUD!!

              Mozna jak sie samemu swoje stanowisko pracy stworzy.
              wtedy, jak sie nalezy domyslac, nie trzeba sie pytac samej siebie czy ma sie dzieci.
              • Gość: Kalafior Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.gdynia.mm.pl 04.03.07, 09:25
                Wolny strzelec to coś innego niż własna firma.
      • Gość: Telimena Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 13:39
        Jestem 26 letnią mama dwojga dzieci w wieku przeczkolnym,trudno mi wrócic do
        jakiekolwiek pracy ze względu na moje małe doświadczenie.Wychowując dzieci
        chodziłam do szkoły zaocznej,ale to się nieliczy to zamało...
        Kocham swoje dzieci,ale czas zaląc sie swoimi sprawami szkoda że
        pracodawca tego nierozumie.
        • Gość: Seba Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 11:42
          > Kocham swoje dzieci,ale czas zaląc sie swoimi sprawami szkoda że
          > pracodawca tego nierozumie.
          Ależ zapewniam Cię,że on to zazwyczaj rozumie.
          Ale ty nie chcesz żeby on to zrozumiał.
          Ty chcesz żeby on cię zatrudnił.
          • Gość: K. Do Kalafiora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 12:13
            Ty na serio masz kalafior zamiast mózgu!

            Skąd się biorą takie babska???
            • Gość: Lila Re: w IT IP: 195.42.249.* 07.03.07, 10:37
              Takie babska (nie kobiety) pracują właśnie w IT. Są to obleśne bezguścia,
              którym się wydaje że robią tzw. karierę w korporacjach.
              • Gość: phi Re: w IT IP: 213.134.181.* 07.03.07, 12:47
                a ty co ? zazdrośnica?
                w IT gust akurat ma najmniejsze znaczenie, ale niektóre pustaki niestety tylko o tipsach i pasemkach we włosach myslą, tudzież o tym czy kolor spódnicy pasuje im do bluski i żakietu
                buahahaha

                odezwała się...
              • Gość: Anatol Re: w IT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 12:56
                Taa.
                Takie czyli jakie?
                Takie, które radzą sobie w życiu, potrafią myśleć, pracować i sącenione przez
                pracodawców.
                To są "babska"
                W tym czasie prawdziwe kobiety użalają się nad sobą i nad tym jak są
                dyskryminowane.
      • kit_kat_chunky Re: Co blokuje kariery kobiet? 06.03.07, 13:21
        Odp.: niedociumanie blokuje karierę każdemu (nie tylko kobietą)

        Jak ktoś potrafi to ma to co chce mieć:P:)
        • kit_kat_chunky Re: Co blokuje kariery kobiet? 06.03.07, 13:22
          kobietOM
          poprawka, bo zaraz jakaś yntelygencja się czepi mojego ortografa..
      • Gość: Dosia Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: 12.129.83.* 16.03.07, 17:32
        Na szczescie jeszcze nigdy nie doswiadczylam dyskryminacji z powodu tego, ze
        jestem kobieta. Ale niestety mi blokuje kariere to, ze mlodo wygladam :(
        Wszyscy wokol pna sie wyzej, a ja nie, bo wszyscy mysla, ze jestem dwudziesto
        paro letnia gowniara, czyli, ze z awansem moge sobie jeszcze poczekac i kto to
        widzial, zeby taka mloda byla tak wysoko... W kazdym razie managera to ja sie
        chyba nigdy nie doczekam... ;) I rzeczywiscie musze pracowac 2 razy lepiej,
        zeby udowodnic swoja wartosc, wiec rozumiem jak musza czuc sie kobiety
        dyskryminowane.
      • Gość: pytajka Re: Co blokuje kariery kobiet? IP: *.euv-frankfurt-o.de 27.03.07, 11:43
        Trzeba by wprowadzić elastyczny dzień pracy dla wszystkich, kobiet i mężczyzn,
        matek i bezdzietnych. Kto chce, niech korzysta. Czy nie warto o tym pomyśleć?
    Pełna wersja