Gość: alina
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.03.07, 10:33
Pracuję w szkole i swietnie sie tam czuję , lubie to , odnajduje sie w tej pracy ale po 5 latach chcialbym spróbowac czegos nowego.Po prostu chce zmienic otoczenie,nauczyc sie nowych rzeczy,relacji,wkoncu zmotywowawac sie do porzadnej nauki jezyka obcego i wykorzystywac wszystkie umiejetnosci ktore posiadam. No i odezwały sie głosy rodzinne: masz małe dziecko ( 6 miesiecy), masz pewna prace , wakacje itd.Mam wrazenie ze probuja mi wmówic ze tak nie postepuje matka, ze te kilka tygodni wakacji to dar niebios itd.
No i co ja mam robić? Lubie prace w szkole w ktorej przebywam praktycznie do 16 kazdego dnia ale czuje ze moge realizowac sie rownie dobrze w innej pracy.Nie kusza mnie te słynne długie wakacje i ferie.No po prostu chce sprobowac gdzie indziej.Czy naprawdę chce zle?Mam dopiero 30 lat i czuje ze moge robic tysiace rzeczy a cało rodzina probuje mi wmowic ze popełniam bład.
Prosze doradzcie.