Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dyskryminacja ze względu na wiek

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 17:34
    Witam. Jestem 45 letnim bezrobotnym mieszkającym na terenie woj.
    podkarpackiego. Z wykształcenia jestem ksiągowym. Pracowałem przez okres
    20 lat w swoim zawodzie, do czasu kiedy to mój pracodawca dokonał redukcji
    zatrudnienia w przedsiębiorstwie. Chciałbym ponownie podjąć pracę na
    stanowisku księgowego. Problem w tym, że w mojej okolicy nie ma zbyt
    wielu ofert pracy,a przedsiębiorstwo X, które poszukuje odpowiedniej osoby
    wyznaczyło przedział wiekowy między 25 a 40-tym rokiem życia dla
    zgłaszających się kandydatów.
    Zwracam się z prośbą o odpowiedź na pytanie, czy narzucenie przedziału
    wiekowego przez pracodawcę nie jest formą łamania przepisów odnośnie
    dyskryminacji, w tym przypadku ze względu na wiek?
    Pozdrawiam,
    Obserwuj wątek
      • Gość: Dosia Re: Dyskryminacja ze względu na wiek IP: 12.129.83.* 12.03.07, 19:38
        Adamie,
        Tak jest to dyskryminacja i jest to wyraznie zabronione przez kodeks pracy.
        Jedyne rozwiazanie w tej sytuacji to jednak chyba droga sadowa. Zloz swoja
        kandydature na stanowisko jak gdyby nigdy nic - w CV nie musisz podawac wieku.
        Jezeli nie zaprosza Cie na rozmowe to ok, ale jezeli zaprosza a pracy nie
        dostaniesz, to zawsze mozesz zadac wyjasnien przed sadem pracy. Jezeli ktos Ci
        wprost powie, ze nie spelniasz kryterium wieku, to sprawe masz wygrana. Jezeli
        nikt tego glosno nie powie, ale pracy nie dostaniesz, mozesz i tak dochodzic
        odszkodowania w sadzie.
        Tak czy siak, walczyc warto.
        • Gość: Jan 3 Re: Dyskryminacja ze względu na wiek IP: 82.139.11.* 13.03.07, 01:41
          Czy walczyć warto? I tak i nie. Dlaczego nie? Bo na naszym przaśnym rynku
          pracy - a wskaźniki mówią, że na podkarpaciu jest b. słabo z pracą - Autor
          postu nawet jakby zrobił zadymę po takiej dyskryminującej rekrutacji to
          niewiele wskóra, najwyżej jakieś odszkodowanie (nie można zmusić firmy, żeby
          kogos zatrudniła, może zapłacić co najwyżej za niezgodne z prawem sformułowanie
          ogłoszenia). Dostanie odszkodowanie, ale przylgnie do niego łatka zadymiarza i
          wtedy już naprawdę nie znajdzie pracy. Mając do wyboru takie morze chętnych,
          pracodawca weźmie może młodszego może starszego - jak mu się uwidzi - ale na
          pewno nie weźmie takiego, który się kłóci o swoje, niezależnie czy ma rację czy
          nie.
          Moja rada - rozważyć samozatrudnienie. Jest rynek dla księgowych. Złapiesz
          kilka firm i spokojnie na życie i ZUSik wystarczy. Życze powodzenia i
          pozdrawiam.
          • d.o.s.i.a Re: Dyskryminacja ze względu na wiek 13.03.07, 19:07
            Czy walczyć warto? I tak i nie. Dlaczego nie? Bo na naszym przaśnym rynku
            > pracy - a wskaźniki mówią, że na podkarpaciu jest b. słabo z pracą - Autor
            > postu nawet jakby zrobił zadymę po takiej dyskryminującej rekrutacji to
            > niewiele wskóra, najwyżej jakieś odszkodowanie (nie można zmusić firmy, żeby
            > kogos zatrudniła, może zapłacić co najwyżej za niezgodne z prawem
            sformułowanie
            >
            > ogłoszenia). Dostanie odszkodowanie, ale przylgnie do niego łatka zadymiarza
            i
            > wtedy już naprawdę nie znajdzie pracy. Mając do wyboru takie morze chętnych,
            > pracodawca weźmie może młodszego może starszego - jak mu się uwidzi - ale na
            > pewno nie weźmie takiego, który się kłóci o swoje, niezależnie czy ma rację
            czy
            >


            Walczyc warto ZAWSZE. To wlasnie przez to, ze Polacy tak sklonni sa do
            komformizmu w Polsce jest tak jak jest. Jezeli widzisz nieprawidlowosci,
            lamanie prawa to REAGUJ. Moze w tej firmie wyjdziesz na zadymiarza, ale ta
            firma juz nigdy nie sformuluje w ten sposob ogloszenia, a moze inna rowniez
            tego wiecej nie zrobi - wyswiadczasz przysluge innym i sobie.
            Poza tym, takie cos mozna chyba zlosic do PIP anonimowo, albo do jakiejs
            fundacji, ktora zajmuje sie takimi sprawami?
            Ostatnio bylo przeciez glosno o sprawie biologa, ktoremu powiedziano na
            rozmowie o prace, ze nie zostanie przyjety, bo kobiety bardziej nadaja sie na
            stanowisko pracy - i sprawe oczywiscie wygral! I pewnie nastepna firma nie
            pozwoli sobie na taka dyskryminacje.

            Nie mozna przez cale zycie podwijac ogona pod siebie, bo "przylgnie do nas
            latka zadymiarza". Bo wtedy mozemy miec pretensje tylko do siebie, ze jest jak
            jest. Poza tym, przeciez latki zadymiarza nie nosi sie na plecach - autor moze
            szukac pracy w innych firmach, ktore nauczone doswiadczeniem konkurencji takich
            ogloszen zamieszczac nie beda. Firmy trzeba wychowywac. Nie czekajmy az inni za
            nas to zrobia.

            Co do samozatrudnienia - to chyba najlepsze rozwiazanie w tej sytuacji.
            • Gość: Jan 3 Re: Dyskryminacja ze względu na wiek IP: 82.139.11.* 13.03.07, 22:16
              Generalnie się z Tobą zgadzam. Natomiast to jest teoria. A praktyka mówi, że
              nie warto. Zwłaszcza w opisywanym przypadku. Niewiele do wygrania, dużo do
              stracenia.
              Przykład: znam dziewczynę która po trzech latach piekła w firmie zgłosiła
              sprawę do organizacji antymobbingowej. Miała wszelkie dane ku temu by dochodzić
              swoich praw. Była ofiarą ewidentnego psychopaty. Przez którego jej rozwój
              zawodowy został zahamowany, przez którego straciła zdrowie.
              Ale zgłosiła sprawę do stowarzyszenia, więc - "wywlekła sprawy na zewnątrz, do
              obcych". To był główny argument przeciw niej. Już nie liczyło się to, że miałą
              rację, że przez psychola straciła zdrowie. Była "kablem" była "nielojalna",
              itd. Większość współpracowników przestała się do niej odzywać, reszta bała się
              zeznawać, zastraszano świadków, że zostaną zwolnieni jeśli staną po jej
              stronie, że będą mieli wilczy bilet w branży, itp. itd.
              Skracając przydługawą opowieść: po wielu tygodniach przepychanek dziewczyna
              najpierw została przeniesiona do innego działu, a potem po paru miesiącach
              zlikwidowano jej stanowisko pracy i wyleciała z firmy, której poświęciła
              najlepsze lata życia i w której kiedyś naprawdę dobrze jej się pracowało. Zanim
              pojawił się psychol. Psychol choć winny dostał tylko naganę i nadal pracuje w
              rzeczonej firmie.
              Dziewczyna zmieniła pracę, ale w nowej pracy dopadła ją zemsta psychola i też
              ją zwolnili. Z tego co wiem albo już wyjechała za granicę albo właśnie się
              pakuje.
              Powód? Jeśli działasz w obrębie określonej branży to przez jedną sprawę możesz
              zostać zaszczuty. Ludzie się znają, spotykają na targach, mają w firmach swoich
              przyjaciół, kuzynów, itd. Według teorii Milgrama bodajże wystarczy sześć osób
              żeby dotrzeć do dowolnej osoby na ziemi. Przyjmując więc, że stawiamy dowolną
              sprawę zawodową na ostrzu noża (sąd pracy, PIP itd.) musimy się liczyć z tym,
              że konsekwencją naszej akcji będzie reakcja. Pytanie: Czy jesteśmy na to
              gotowi? Czy damy radę?...
              To nie jest kwestia konformizmu, lecz zdrowego rozsądku. Ja twierdzę, że w
              Polsce nie warto walczyć. Sprawy o mobbing, dyskryminację ze względu na płeć
              czy wiek dopiero raczkują i cięzko jest w sądach coś udowodnić. A można sobie
              przewalić opinię w branży, w której się działa. I trudno to potem odbudować. A
              nie każdy może sobie pozwolić na migrację do innego miasta czy emigrację. Moja
              babcia mawiała, że człowiek nie powinien się kopać z koniem. I coś w tym jest.

              • Gość: Dosia Re: Dyskryminacja ze względu na wiek IP: 12.129.83.* 14.03.07, 17:27
                > Ale zgłosiła sprawę do stowarzyszenia, więc - "wywlekła sprawy na zewnątrz,
                do
                > obcych". To był główny argument przeciw niej. Już nie liczyło się to, że
                miałą
                > rację, że przez psychola straciła zdrowie. Była "kablem" była "nielojalna",
                > itd. Większość współpracowników przestała się do niej odzywać, reszta bała
                się
                > zeznawać, zastraszano świadków, że zostaną zwolnieni jeśli staną po jej
                > stronie, że będą mieli wilczy bilet w branży, itp. itd.



                Dlatego wlasnie, ze ludzie zamiast mowic glosno i reagowac wola milczec,
                podkulic ogon. Wola zerwac kontakt z "zadymiarzem", zeby im przypadkiem sie nie
                dostalo, zamiast otwarcie i szczerze wspierac ludzi, ktorym dzieje sie krzywda.
                To jest ku..two co zrobili wspolpracownicy tej dziewczyny i nie zwalajmy tego
                na system taki, czy smaki. To, ze przylegla do niej latka zadymiarza to
                dlatego, ze ludzie sa podli, a nie ze system zly. Polacy konformizm i uleglosc
                wysysaja z mlekiem matki, daja sie zaszczuc i zeszmacic, byle sobie nie daj
                Boze nie zaszkodzic. Krotkowzrocznosc i egoizm - i dlatego mamy jak mamy. Bo
                latwiej Polakowi odwrocic sie plecami i udawac, ze nic sie nie dzieje.

                Goraco popieram kazda osoba, ktora zwraca uwage na jakiekolwiek
                nieprawidlowosci i lamanie prawa i ktora sie nie boi, ze wspolpracownicy-
                tchorze odwroca sie od niej. Czasem trzeba miec jaja po prostu. Szkoda, ze tak
                niewielu ludzi je ma.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka