Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Jak jest z praca dla informatykow w Polsce?

    IP: *.atlanta.ga.us 05.05.03, 17:19
    Architekt/projektant/programista:
    - jakie sa teraz zarobki?
    - jak ciezko znalezc prace?
      • luisssa Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? 05.05.03, 18:07
        Na pewno nie lepiej niz tam skad piszesz ;)

        luisssa
        • Gość: Marek Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: *.atlanta.ga.us 05.05.03, 18:35
          Nie bylbym tego taki pewien. Pare lat temu w Polsce
          zarobki informatyka ustawialy cie w klasie wyzszej -
          mogles sobie pozwolic na rzeczy niedostepne da plebsu. W
          przeliczeniu na $$$ zarobki byly niewielkie, ale jak sie
          wzielo pod uwage srednia zarobkow w Polsce to byly one
          astronomiczne (np. 6-7 razy srednia). W USA w wartosciach
          bezwzglednych zarobki sa duze (wieksze niz pensja
          Kwasniewskiego), ale co z tego jezeli to tylko 2 razy
          srednia...
      • Gość: informatyk Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: *.ok.ae.wroc.pl 05.05.03, 18:15
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Architekt/projektant/programista:
        > - jakie sa teraz zarobki?
        > - jak ciezko znalezc prace?

        zarobki: 1200 zlotych do 2400 zlotych na miesiac ( tak zarabia okolo 70 %
        zatrudnionych )
        to, czy znajdzie sie prace zalezy od wiedzy komu dac lapowke (min. 2000 zl) i
        znajomosci, cwaniactwa,( na pewno nie zalezy , to od widzy i umiejetnosci).
        powodzenia:)
        • Gość: Marek Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: *.atlanta.ga.us 05.05.03, 18:36
          Chyba zartujesz. Moi koledzy z Wawy twierdza ze kolo 10
          tys. sie zarabia miesiecznie. Czy oni mnie w konia robia
          czy Ty?
          • em_es Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? 05.05.03, 21:25
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > Chyba zartujesz. Moi koledzy z Wawy twierdza ze kolo 10
            > tys. sie zarabia miesiecznie. Czy oni mnie w konia robia
            > czy Ty?

            Nikt cie nie robi w konia - to polskie realia. Moze niektorzy w wawie zarabiaj
            tak jak mowisz, ale wawa to nie cala polska - wiekszosc, pewnie nawet te 70 %
            zarabia rzedu 1500-2000 brutto, a czesto mniej. I jeszcze sa szczesliwi ze w
            ogole maja prace. Tak wiec niektorzy powinni zejsc na ziemie i sie rozejrzec
            wokol.

            Pozdrawiam
            MS
          • em_es Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? 05.05.03, 21:30
            Jeszcze jedno - a jak trudno znalezc prace? Cholernie trudno, decyduja glownie
            znajomosci, najmniej umiejetnosci, czesciej zwykle szczescie i przypadek - i
            nie teoretyzuje tylko przez to przeszlam (pracuje, o pieniadzach szkoda mowic,
            ale praca jest super, wylacznie dzieki ludziom z jakimi mam do czynienia).

            Pozdrawiam

            MS
            • Gość: Kris Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: 217.97.165.* 06.05.03, 10:41
              teraz juz bardzo cieżko o dobrą pracę w IT, wiekszosc tych, którzy zarabiaja po
              10K, dostawala posady w czasach informatycznego boomu parę lat temu. Jesli ich
              zwolnią, to jak znajda nową pracę, pewnie tez bedzie jakies 2000-3000 brutto.
              • Gość: ToeToe Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: *.ihug.net 06.05.03, 10:50
                To zalezy co umiesz, jakie masz certyfikaty i ile lat masz doswiadczenia
                menadzerskiego.
                • Gość: ToeToe Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: *.ihug.net 06.05.03, 10:54
                  Sa specjalisci przeciez i Specjalisci:))
                  • Gość: Marek Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: *.icpnet.pl 06.05.03, 11:36
                    Jeżeli masz predyspozycje do sprzedawania Eskimosom lodówek i kaloryferów
                    Afrykańczykom, to dość często jest zapotrzebowanie na przedstawiciela
                    handlowego w branży informatycznej. Tylko, że informatyk z przekonania ma
                    więcej z artysty niż z handlowca.
                    • Gość: ToeToe Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: *.ihug.net 06.05.03, 12:05
                      Zgoda..

                      >Tylko, że informatyk z przekonania ma
                      > więcej z artysty niż z handlowca.
                  • Gość: Win3000 Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: proxy:* / 172.17.18.* 06.05.03, 12:07
                    Bzdury, takich z certyfikatami jest obecnie na pęczki i nie daje to przewagi
                    (no na pewno lepiej mieć niż nie mieć). Co do doświadczeń menedżerskich...
                    mówimy o informatykach, a nie szefach... w końcu muszą być jacyś indianie do
                    pracy a nie tylko wodzowie ;P
                    • Gość: ToeToe Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: *.ihug.net 06.05.03, 12:09
                      Na swoim przykladzie wiem, ze az tak ciezko nie jest jak piszesz..
                      • Gość: Win3000 Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: proxy:* / 172.17.18.* 06.05.03, 12:13
                        Masz farta :)
                        • Gość: ToeToe Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: *.ihug.net 06.05.03, 12:17
                          Farta tez mam, ale to raczej kwestia umiejetnosci, kontaktow... no i wieku.
                          • Gość: Win3000 Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: proxy:* / 172.17.18.* 06.05.03, 12:19
                            Zła kolejność:
                            - kontaktów
                            - wieku
                            - umiejętności
                            uwierz, mam dość rozległą wiedzę na ten temat :)
                            • Gość: ToeToe Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: *.ihug.net 06.05.03, 12:20
                              Rozlegle to ja mam horyzonty;))
                              • Gość: Win3000 Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: proxy:* / 172.17.18.* 06.05.03, 12:23
                                I to jest optymistyczne!
                                Horyzonty, taaakk zawsze coś zostaje :)
                                • Gość: ToeToe Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: *.ihug.net 06.05.03, 12:26
                                  Mam na mysli to,ze jak nie masz klapek na oczach, wiesz co to jest agresywne
                                  szukanie pracy (pojecie w PL jeszcze raczej nieznane), itd... to dasz rade.
                                  Recesja jest na calym swiecie, a dla przykladu bezrobocie w IT, w Australii
                                  wynosi 20%.
                                  • Gość: Win3000 Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: proxy:* / 172.17.18.* 06.05.03, 12:40
                                    Agresywne powiadasz?
                                    To przybliż co masz na myśli, może są jeszcze metody o których nie wiem...
                                    • Gość: ToeToe Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: *.ihug.net 06.05.03, 22:55
                                      A co ja z tego bede miala?
                                      • Gość: Win3000 Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: proxy:* / 172.17.18.* 07.05.03, 09:02
                                        szeroki uśmiech (jestem obrzydliwie przystojny ;)))
                                        uścisk dłoni (jeżeli będziemy mieli przyjemność kiedyś poznać się osobiście :)
                                        dozgonną wdzięczność (chyba, że umrę młodo ;))))
                                        satysfakcję z użyczenia wiedzy (jeżeli oczywiście dowiem się cegoś nowego :)
                                        • Gość: ToeToe Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: *.ihug.net 07.05.03, 09:36
                                          No zartujesz chyba? No to co ja w koncu mialabym zyskac, bo nie zaskoczylam?
                                          Napisz w jaki sposob Ty poszukujesz pracy w PL, to napisze Ci w jaki sposob ja
                                          szukam pracy w NZ..

                                          > szeroki uśmiech (jestem obrzydliwie przystojny ;)))
                                          > uścisk dłoni (jeżeli będziemy mieli przyjemność kiedyś poznać się osobiście :)
                                          > dozgonną wdzięczność (chyba, że umrę młodo ;))))
                                          > satysfakcję z użyczenia wiedzy (jeżeli oczywiście dowiem się cegoś nowego :)

                                          • Gość: Win3000 Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: proxy:* / 172.17.18.* 07.05.03, 10:49
                                            oooo....NZ :))) może wybiorę się tam, ale mam nadzieję że jeszcze nie z powodu
                                            emigracyjnych, jeno dla tamtejszych krajobrazów :)
                                            Ale wracając do tematu metod poszukiwania pracy:
                                            - wysyłanie ofert do firm w "okolicy", które mogłyby potrzebować (nie
                                            koniecznie akurat szukają) specjalisty z odpowiednim wykształceniem,
                                            doświadczeniem zawodowym, językiem, certyfikatami i umiejętnościami
                                            (kilkadziesiąt, a obecnie już powyżej stu aplikacji)
                                            - kontakty w tzw. branży oraz branżach pokrewnych, formalne i nieformalne
                                            - wizyty w firmach doradczych pośredniczących w znajdowaniu pracowników (w tym
                                            testy assessment) mocno sprofilowane, szerokie CV
                                            - przeglądanie na bieżąco portali oferujących pracę
                                            - gazety lokalne i o zasięgu krajowym
                                            Efekt tych prób mizerny... zdarza się jeden kontakt na 2 miesiące, czasem
                                            rzadziej.
                                            Pozostaje jeszcze Stolyca i Emigracja... ale to już jeden pies.
                                            • Gość: ToeToe Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: *.ihug.net 08.05.03, 00:24
                                              Kia ora,
                                              Metody wszezie sa te same. Bardzo duzo czasu poswiecam na research. Wysylam
                                              papiery besposrednio do osoby w firmie, ktora moze mmie potrzebowac.. i jestem
                                              upierdliwa do bolu domagajac sie interview. Biorac pod uwage, ze Nowa Zelandie
                                              zamieszkuje 4 mln. osob (niewielki rynek pracy), kontaktow jeszcze tutaj nie
                                              mam, bo jestem krotko i pierwszenstwo w zatrudnieniu ma osoba z Kiwi akcnetem,
                                              ale zajmuje sie tym samym w Kiwilandii czym zajmowalam sie w W-wie.

                                              • Gość: Win3000 Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: proxy:* / 172.17.18.* 09.05.03, 09:06
                                                Czyli rozumiem, że poszukujemy wystarczająco agresywnie :)))
                                                pozdrawiam i może do zobaczenia, jak dotrę do Kiwilandii :)
                                                • Gość: ToeToe Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: *.ihug.net 11.05.03, 02:09
                                                  Postaraj sie kiedys dotrzec bo warto..
                                                  Pozdrawiam serdecznie.

                                                  > Czyli rozumiem, że poszukujemy wystarczająco agresywnie :)))
                                                  > pozdrawiam i może do zobaczenia, jak dotrę do Kiwilandii :)
          • Gość: Win3000 Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: proxy:* / 172.17.18.* 06.05.03, 12:52
            10K miesięcznie... i może do tego na rękę? hehe, dream on! ;)))
            • Gość: Prezes Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: *.csk.pl 10.05.03, 18:32
              Gość portalu: Win3000 napisał(a):

              > 10K miesięcznie... i może do tego na rękę? hehe, dream on! ;)))

              co rozumiesz przez 10K, 10000 czy 10240 ? ;)
        • Gość: Win3000 Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: proxy:* / 172.17.18.* 06.05.03, 14:15
          Ot co... :(
      • Gość: Marek Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: *.icpnet.pl 06.05.03, 11:30
        Srednio raz na dwa tygodnie jest ogłoszenie dla informatyka "z górnej półki".
      • Gość: Win3000 Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: proxy:* / 172.17.18.* 06.05.03, 12:02
        Zarobki spadły (w zależności od miasta kształtują się od 1000 PLN netto do może
        kilku tysięcy (3000-4000 netto) w Warszawie, ale i to nie na pewno. Pracy jest
        mało (poza Warszawą). Sporadyczne ogłoszenia dotyczące pracy w innych
        miejscowościach (typu Wrocław, Poznań, Katowice, Gdańsk, Szczecin...). Dostanie
        roboty graniczy z cudem (na ofertę spływa kilkaset podań). Należy sobie zacząć
        szukać znajomości...
        • Gość: Marek Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: *.atlanta.ga.us 06.05.03, 15:30
          A moja zona mnie namawia do powrotu :((((((((((
          • Gość: Win3000 Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: proxy:* / 172.17.18.* 06.05.03, 15:44
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > A moja zona mnie namawia do powrotu :((((((((((

            No nie ma co Cię oszukiwać, łatwo nie będzie...
            A jak przyzwyczaiłeś się do zarobków zachodnich... cóż, sam rozumiesz...

          • Gość: sorry Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: 195.117.30.* 06.05.03, 19:25
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > A moja zona mnie namawia do powrotu :((((((((((

            Zmień żonę :-)
            Ona pewnie myśli, że ją i dziecko(i) ze swojej pensji informatyka spokojnie
            utrzymasz, a ona będzie czymś lepszym niż niańką albo sprzątaczką? Bo
            INFORMATYK MUSI zarabiać co najmniej dwie średnie krajowe?
            Bzdura. Po pierwsze średnia na tym polega, że taka sama wychodzi gdy stu
            pracuje za tyle samo i każdy ma pracę, ale też gdy jeden ma komin miliardowy,
            99 ledwie ciągnie na minimum a 20 nie ma pracy i forsy wcale - tych się
            przecież do średniej nie wlicza. Po drugie ta gazetowa średnia żeby ładniej
            wyglądało jest liczona razem z ZUSem i podatkami, które zapłacić musisz, więc
            do rączki zostanie ci nawet 40% mniej.
            I jesteś taki pewien, że skoro jesteś informatykiem, to kogoś interesuje twój
            zawód? Że wygrasz z małolatem, kóry myśli że jest dobry "w komputerach" bo
            świetnie zna gry w strzelanki, ale za to jest synem prezesa? Co najwyżej możesz
            zostać akwizytorem sprzętu, ale w tym fachu zarobisz tyle ile sprzedasz, a
            klienci też kupią od tego, kogo poleci im jakiś szwagier czy inny koleś
            dyrektora.

            Jak chcesz naprawdę wiedzieć jak tu jest, chyba nic prostszego jak przyjechać
            na jakiś czas, bez zrywania kontaktów za wielką wodą, i spóbować w tym czasie
            się urządzić, w końcu na chwilę rodzice/dziakowie przyjmą was z otwartymi
            ramionami nieprawdaż?

            • Gość: Kris Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: 217.97.165.* 07.05.03, 08:58
              Moim zdaniem jesli chcesz wracac, a masz juz zgromadzony jakis kapital, to
              najlepiej założyć w Polsce własną firmę - wykorzystując kontakty z USA - być
              moze uda Ci się załatwić jeszcze w stanach jakieś zlecenia, może
              przedstawicielstwo firmy amerykanskiej w Polsce, itp.
              Na kokosy z pracy najemnej w Polsce nie ma co liczyć.
              • Gość: Win3000 Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: proxy:* / 172.17.18.* 07.05.03, 09:05
                Tak, własna firma.. ale zbyt produktów czy usług musiałbyś mieć zapewniony na
                wstępie (najlepiej kontakty zagraniczne) gdyż polski rynek jest tak nasycony że
                bez ZIPa czy łapówek dużego kontraktu raczej nie uzyskasz, a domyślam się że
                instalowanie internetu, czy instalowanie sterowników u klienta raczej Cię nie
                bawi...
              • Gość: Marek Wlasna firma w Polsce?!?! IP: *.atlanta.ga.us 07.05.03, 13:20
                Zeby mnie tak jak Kluske zalatwili? Jednego dnia cos jest
                dozwolone prawem a drugiego okazuje sie ze bylo to
                przestepstwo... Poza tym nie jestem typem biznesmena :(
                Wydaje mi sie ze to co od Was slysze przesadza o tym ze
                nawet nie bede myslal o powrocie.
                • Gość: Win3000 Re: Wlasna firma w Polsce?!?! IP: proxy:* / 172.17.18.* 07.05.03, 14:31
                  Tak to wygląda, ale może znajdą się tacy co entuzjastycznie napiszą:
                  "jest super, przyjeżdżaj, pracy mnóstwo, kasy jak lodu i perspektywy
                  zatrudnienia (sic!) oraz rozwoju (sic!) bezgraniczne"... może... :(
            • Gość: Win3000 Re: Jak jest z praca dla informatykow w Polsce? IP: proxy:* / 172.17.18.* 07.05.03, 09:25
              coś w tym niestety jest...
              pomysł z przyjechaniem "na próbę" jeśli wykonalny to bardzo rozsądny.
      • Gość: Zbigniew W Krakowie IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.05.03, 11:08
        Mam kilku znajomych informatyków w Krakowie, zaczynali pracę kilka lat temu
        (mieli szczęście) i zarabiają w kolejności: 5600 brutto, 4000 brutto, 3500
        brutto. Jeden przeszedł z Computerlandu do Motoroli (miesiąc temu), ale nie
        wiem ile zarabia chociaż pewnie więcej niż w CL.

        Pracy dla nich jest sporo (chociaż coraz więcej bardzie konsultacyjno -
        handlowej niż programistycznej).

        A najważniejsze firmy to: Comarch, Motorola, CDN-Comarch, Solidex, Computerland
        (chociaż chyba zaczną zwalniać) i kilka mniejszych.

        Myślę że teraz po stududiach jak uda Ci się znaleźć pracę to za niewielkie
        pieniądze ( z 1000 na rękę:((, ale jak masz spore umiejętności możesz
        powalczyć:)) Motorola cały czas przyjmuje:))
        • Gość: Win3000 Re: W Krakowie IP: proxy:* / 172.17.18.* 07.05.03, 11:34
          To potwierdza moją wiedzę na temat przeciętnych zarobków w IT (poza Stolycą).
          Co gorsza dla absolwentów jest obecnie wyjątkowo trudny okres, jeżeli nie mają
          doświadczenia zdobytego podczas pracy w firmie w czasie studiów, nie są dobrzy
          w "michałkach" (znaczy technologiach które obecnie akurat są na topie jak Java,
          XML, bazy danych, hurtownie danych) to cieniutko... mała szansa na załapanie
          stałej pracy. Coraz więcej firm zatrudnia takich biedaków na umowę-zlecenie,
          umowę o dzieło, na czas określony (3 miesiące, kolejne 3 miesiące itp.).
          Tragedia...
        • Gość: Marek Re: W Krakowie IP: *.atlanta.ga.us 07.05.03, 13:13
          Pracowalem kiedys (bardzo dawno temu) w Solidexie. Firma
          z klasa. Szefowie wiedzieli czego chca i co chca
          osiagnac. I osiagali to choc troche po trupach.
          • Gość: Zbigniew Solidex IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.05.03, 14:45
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > Pracowalem kiedys (bardzo dawno temu) w Solidexie. Firma
            > z klasa. Szefowie wiedzieli czego chca i co chca
            > osiagnac. I osiagali to choc troche po trupach.

            No proszę:))Teraz Solidex to spora firma zatrudnia ze stokilkadziesiąt osób,
            niedawno otworzyli nowy biurowiec:))

            www.solidex.com.pl/225_239.htm
            • Gość: Win3000 Re: Solidex IP: proxy:* / 172.17.18.* 07.05.03, 15:33
              No bardzo ładnie :)
              Problem w tym, że co roku po samej polibudzie wypływa na rynek kilkuset
              informatyków, a do tego uniwerek i ekonomiczna też płodzą takowych (mówię o
              Pyrlandii) i gdzie te biedaki mają znaleźć pracę?
            • Gość: Marek Re: Solidex IP: *.atlanta.ga.us 07.05.03, 15:38
              Juz 10 lat temu mieli wlasny budynek w Krakowie +
              wynajmowali biuro w budynku Mariott'a w Wawie. Skotniczny
              to facet od ktorego sie wiele nauczylem (choc sadze ze
              jakby zobaczyl co teraz robie to powiedzialby ze jego
              nauka w las poszla).
              • Gość: Win3000 Re: Solidex IP: proxy:* / 172.17.18.* 07.05.03, 16:08
                Widzę że kolega doświadczony, 10 lat to już coś...
                Zapomniałem dodać że w Polsce obecnie nadal pokutuje jeszcze ograniczenie
                wiekowe ofert pracy (zwykle 35 lat gdy nie jest to stanowisko kierownicze).
                Osobiście spotkałem 1 (słownie: jedną!) ofertę gdzie wiek był ograniczony od
                dołu poprzeczką 30 lat - firma była z kapitałem zachodnim i widocznie stawiała
                na ustatkowanie zawodowe informatyków powyżej pewnego wieku. W reszcie
                przypadków 35 lat to zabytek klasy zerowej (do zezłomowania jak stary komputer,
                hehehe)
                • Gość: EDEK Re: A co .....? IP: *.racke.de, / 192.168.6.* 07.05.03, 16:19
                  A co z specjalistami z dzialki SAP w Polsce ?
                  Tez takie "genialne szczeniaki" ponizej 25 lat ?
                  (" " to nie ma byc ocena z mojej strony,
                  tylko takie, rozpowszechnione, powiedzenie)

                  Czy moze jednak, tak jak "na Zachodzie",
                  raczej tak 30-50 lat.

                  Mowie o doswiadczonych. Ze "substancja".
                  Tzn. z projektami "na koncie".
                  • Gość: Win3000 Re: A co .....? IP: proxy:* / 172.17.18.* 07.05.03, 16:24
                    Jestem za takimi 30-50, a może ogólniej za doświadczonymi konsultantami i to
                    nie tylko w SAPie :) (kończąc studia ma się powiedzmy 25 lat, dwa spore
                    projekty to powiedzmy po 2 lata na projekt... wychodzi 29 lat :)))
                    • Gość: ex IT-Fachkraft niepotrzebni.. IP: 217.78.11.* 08.05.03, 22:33
                      Ostatnio ogladalem w DW-TV reportaz o fachowcach branzy IT, ktorzy pare lat
                      temu tak chetnie byli witani w Niemczech. Zielona karta, czyli nalepka na cala
                      strone do paszportu miala byc zlota przepustka na cale zycie. Teraz juz nie sa
                      potrzebni. Pokazano Polaka i Rosjanina. Pracowali w duzych firmach, pare lat,
                      a teraz juz nikt nich nie chce. Pozostaje im prespektywa powrotu do starego
                      kraju, czyli degradacja spoleczna, inaczej mowiac. Wypowiadal sie tez
                      wlasciciel firmy rekrutacyjnej: po prostu, nie ma ofert pracy, nikt nie
                      potrzebuje takich ludzi, epoka sie skonczyla szybko. Pare godzin pozniej
                      ogladalem kanal Silicon Valley Business: Okazuje sie, ze w tej Dolinie
                      Krzemowej jest najwieksze bezrobocie w USA, na jedna oferte pracy jest ponad
                      150 zgloszen, a uczelnie w USA opuszczaja coraz to nowe szeregi tych, ktorzy
                      dali sie skusic modzie na IT. Na fali tej goraczki ludzie wzieli duze kredyty
                      w bankach na zakup nieruchomosci, a ceny byly wtedy wrecz astronomiczne. Teraz
                      to samo jest za 1/2, 1/3 ceny...
                      Zupelnie jak goraczka zlota w Klondike...
                      Absolwentom pozostaje McDonald`s albo KFC...Ewentualnie roboty budowlane..
                      • Gość: Zbigniew Ej chłopie:) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 08:57
                        Gość portalu: ex napisał(a):


                        > Absolwentom pozostaje McDonald`s albo KFC...Ewentualnie roboty budowlane..

                        Nie przesadzaj, nie znam żadnego informatyka co pracuje w Makdolandzie czy KFC
                        czy na robotach budowlanych no chyba, że jako informatyk w biurze:)

                        Informatycy nadal mają najlepiej na rynku pracy, wskaż jakiś zawód co ma
                        lepiej ! I nie denerwuj się tak:)
                        • Gość: Win3000 Re: Ej chłopie:) IP: proxy:* / 172.17.18.* 09.05.03, 09:03
                          Mają najlepiej bo jak schowają trochę ambicje to mogą pracować na bardzo wielu
                          stanowiskach... spokojnie po ogoleniu nóg można być sekretarką ze znajomością
                          języka obcego, obsługi komputera, faksu i ksera ;) A poważniej, chyba czas
                          również dla informatyków aby myśleć poważnie o stanowiskach bardziej
                          interdyscyplinarnych, hard core specjalistów już tylu nie potrzeba obecnie...
                      • Gość: Marek Nie jest najlepiej IP: *.atlanta.ga.us 09.05.03, 12:56
                        W sytczniu ode mnie z pracy wywalili 3 gosci. Mam z nimi
                        kontakt wiec wiem co sie stalo:
                        - jeden uczy Java na DeVry University. Zarabia lepiej niz
                        tutaj zarabial + pracuje 30 godzin tygodniowo
                        - jeden zalozyl z kolega firme robiaca materialy
                        promocyjne. Podobno niezle im idzie
                        - jeden byl z Honkongu (ale obywatel USA), posiedzial 2
                        miesiace bez pacy, sprzdal dom i wrocil z rodzina do Honkongu

                        Za to inny moj kolega, Polak z zielona karta znalazl
                        prace jakis tydzien po rozpoczeciu szukania. Okazuje sie
                        ze wszystko zalezy od umiejetnosci. Doswiadczenie w
                        (udanych) duzych projektach z uzyciem WebSphere lub
                        WebLogica jest nadal bardzo poszukiwane na rynku, choc
                        juz powyzej $100K sie nie wytarguje. A jeszcze 2 lata
                        temu $120K to byla norma.
                        • Gość: Marek Re: Nie jest najlepiej IP: *.atlanta.ga.us 09.05.03, 12:58
                          Aha - jeszcze historia 2 innych zwolnonych jakies 2 lata
                          temu:
                          - jeden dosc szybko znalazl prace u konkurencji i jest
                          zadowolony
                          - jeden nie znalazl pracy przez 2 lata, bank mu zabral
                          wszystko i nie bardzo wiem co sie z nim teraz dzieje. Ale
                          gosc znal sie tylko na programowaniu w Siebel'u (co to jest?)
                        • 3telnick Re: Nie jest najlepiej 09.05.03, 13:10
                          $120K? czyli $10K miesięcznie? czyli prawie 40K PLN?
                          no to polskim informatykom nieco brakuje "do pensji"
                          i gdzieś do końca 21 wieku będzie nadal brakować...
                          • Gość: Marek Re: Nie jest najlepiej IP: *.atlanta.ga.us 09.05.03, 13:16
                            To bylo 2 lata temu. Teraz pensje sie kreca w granicach
                            $90K - $100K.
                            • 3telnick Re: Nie jest najlepiej 09.05.03, 13:23
                              $90K przez 12 to daje $7,5K miesięcznie... czyli jakieś 10 razy tyle co średnia
                              pensja w Polsce, to i tak nieosiągalne dla informatyków tu w kraju. Jak zarobią
                              $1K miesięcznie to założę się że są szczęśliwcami...
                              • Gość: Marek Re: Nie jest najlepiej IP: *.atlanta.ga.us 09.05.03, 13:38
                                Ale za chleb placisz zlotowke a nie $1.99. Za mleko
                                placisz zlotowke a nie $3.49. Za fryzjera placisz 40 zl a
                                nie $40. Jak chcesz porownywac zarobki to licz $1 = 1 zl.
                                • 3telnick Re: Nie jest najlepiej 09.05.03, 14:07
                                  Oj dawno Cię w kaju nie było :)
                                  Chleb już dawno nie kosztuje zlotówkę, ani mleko, ani masło, ani ser, ani...
                                  W ogóle raczej ciężko coś kupić za złotówkę (raczej za równowartość właśnie
                                  jednego dolara amerykańskiego to już szybciej czyli za niecałe 4 złote). Co do
                                  fryzjera to jak pójdziesz do takiego co "goli pod donicę" to pewnie i za 10
                                  złoty się podetniesz, ale jak pójdziesz do "stylisty" to 100 pęknie :)))
                                • 3telnick Re: Nie jest najlepiej 09.05.03, 14:28
                                  Załóżmy że masz całkiem nie najgorsze zarobki... powiedzmy 2500-3000 netto.
                                  mieszkanie (50m2) wyniesie Cię (w dużych miastach) ok. 150 000 czyli 50 twoich
                                  pełnych pensji, no można wziąć kredyt który zeżre jakieś 1000 miesięcznie, do
                                  tego czynsz, prąd, gaz... tak z grubsza powiedzmy 1500. Może chcesz kupić auto?
                                  nowe, średniej klasy, goła wersja (bez klimatyzacji, ABS, EPS, elektrycznych
                                  szyb itp.) to jakieś 30 000 (10 pełnych pensji). No można wziąć kredyt...
                                  pewnie jaikieś 500-600 miesięcznie, benzyna 300 miesięcznie plus przeglądy,
                                  naprawy itp. to już wypada 2500... Spodnie 100, buty 200.... i po pensji.
                                  Zakładam że żyjesz sam i nie masz rodziny na utrzymaniu... No można kupować
                                  uzywane rzeczy na kilogramy, żarcie w Biedronce, chodzić pieszo i mieszkać
                                  kątem u rodziców i zostać starym kawalerem... A co mają powiedzieć tacy co
                                  dostają 1000 netto (albo i mniej) mają bezrobotną zonę i dwójkę dzieci?
                    • Gość: KK Re: A co .....? IP: 195.249.92.* 09.05.03, 11:27
                      2 lata na projekt, to chyba troszke za duzo... Mysle, ze raczej rok to max,
                      chociaz i tak robi sie to szybciej.

                      KK
                      • Gość: Win3000 Re: A co .....? IP: proxy:* / 172.17.18.* 09.05.03, 11:44
                        Miałeś kontakt z wdrożeniami pakietów typu ERP albo innymi
                        molochami "zintegorowanymi"? 2 lata to optymistyczne szacunki :)
                      • 3telnick Re: A co .....? 09.05.03, 16:05
                        mówimy o terminach proponowanych przez klienta (z punktu widzenia
                        biznesowego "as soon as possible", o tych realnych (tzn. ile faktycznie projekt
                        powinien trwać aby nie był totalną wpadką - statystyki mówią o 10% powodzenia),
                        czy też o tych ostatecznie wynegocjowanych (w ramach świętego trójkąta "czas,
                        ludzie, pieniądze")... heheh :)
      • Gość: Marek Robicie mnie w konia IP: *.atlanta.ga.us 09.05.03, 21:22
        Przejrzalem "internetowa lste plac" i:
        Wybrane kryteria: pensja brutto: 10 000 - 14 999, branża:
        informatyka i telekomunikacja
        Znaleziono wyników: 73


        Wybrane kryteria: pensja brutto: 15 000 i więcej, branża:
        informatyka i telekomunikacja
        Znaleziono wyników: 46

        • Gość: Zbigniew Re: Robicie mnie w konia IP: 80.48.20.* 10.05.03, 13:37
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > Przejrzalem "internetowa lste plac" i:
          > Wybrane kryteria: pensja brutto: 10 000 - 14 999, branża:
          > informatyka i telekomunikacja
          > Znaleziono wyników: 73
          >
          >
          > Wybrane kryteria: pensja brutto: 15 000 i więcej, branża:
          > informatyka i telekomunikacja
          > Znaleziono wyników: 46
          >

          No i co z tego wynika, że na kilka tysiecy informatyków w Polsce (chociaż
          pewnie więcej) trochę ponad 100 zarabia bardzo dobrze?
          • Gość: Marek Re: Robicie mnie w konia IP: *.atlanta-33-34rs.ga.dial-access.att.net 10.05.03, 15:07
            Moze reszta to tzw. hackerzy? Tacy co to umia zrobic "quick fix", zainstalowac
            Windows, polutowac kable ale o procesie tworzenia oprogramowania nie slyszeli,
            doswiadczen z prawdziwym, duzym systemem informatycznym nie maja a w Javie
            pisza:

            String x = "A ";
            x.trim();
            System.out.println( x.length() );

            i pisza do Suna ze Java ma blad bo pojawilo sie 2 zamiast 1 (to "blad" w Javie
            ktory moj podwladny Hindus znalazl w czwartek. Chyba go wywale).
            • Gość: Prezes Re: Robicie mnie w konia IP: *.csk.pl 10.05.03, 18:50
              Gość portalu: Marek napisał(a):

              > pisza:
              >
              > String x = "A ";
              > x.trim();
              > System.out.println( x.length() );
              >
              > i pisza do Suna ze Java ma blad bo pojawilo sie 2 zamiast 1 (to "blad" w
              Javie
              > ktory moj podwladny Hindus znalazl w czwartek. Chyba go wywale).

              koszmar, nie jestem nawet informatykiem, tylko przyszłym bezrobotnym
              budowlańcem, a wiem o co chodzi, wywal go.
            • Gość: Zbigniew Re: Robicie mnie w konia IP: 80.48.20.* 11.05.03, 16:42
              Gość portalu: Marek napisał(a):

              > Moze reszta to tzw. hackerzy? Tacy co to umia zrobic "quick fix",
              zainstalowac
              > Windows, polutowac kable ale o procesie tworzenia oprogramowania nie
              slyszeli,
              > doswiadczen z prawdziwym, duzym systemem informatycznym nie maja a w Javie
              > pisza:
              >
              > String x = "A ";
              > x.trim();
              > System.out.println( x.length() );
              >
              > i pisza do Suna ze Java ma blad bo pojawilo sie 2 zamiast 1 (to "blad" w
              Javie
              > ktory moj podwladny Hindus znalazl w czwartek. Chyba go wywale).


              Nie no w Polsce jest trochę więcej informatyków niż te 100 (tam są jeszcze
              telekomunikacyjni:)) a taki kodziarz to nie zarabia ponad 10 tys. tyle to może
              zarabia Szef Projektu !!!
            • 3telnick Re: Robicie mnie w konia 12.05.03, 08:53
              "Listy Płac" sobie podaruj (chyba, że aspirujesz do bycia prezesem jednej z
              niewielu dużych firm informatycznych w Polsce i masz, hłe, hłe, odpowiedni
              nazwijmy to "background").
              A Hindusa z kłopotami w liczeniu wywal ;)
          • 3telnick Re: Robicie mnie w konia 12.05.03, 10:05
            no dokładnie... po 100 osobach wnioskować na temat zarobków informatyków w
            Polsce... z tego co pamiętam ze statystyki to grupa reprezetatywna w której
            błąd statystyczny waha sie w okolicych 3% to canajmniej 1000 osób :)
    Pełna wersja