Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Pytanie do osbób zajmujących się rektutacją...

    14.03.07, 15:15
    w związku z tym że o przyjęciu do pracy (poza zmywakiem itp...) i tak
    decydują układy a nie predyspozycje/ wykształcenie / doświadczenie - mam
    pytanie : na czym własciwie wasza praca polega? Czy tylko na przerzucaniu
    papierków i udawaniu że się coś robi, czy na czymś jeszcze?????
      • Gość: osoba rekrutująca Re: Pytanie do osbób zajmujących się rektutacją.. IP: 80.50.84.* 14.03.07, 15:26
        skoro niemożność znalezienia pracy tak sobie tłumaczysz to twoja sprawa. Ja
        natomiast wiem, że mam straszny problem w zatrudnieniu ekipy pomimo możliwości
        fajnej kasy.
        • najwiekszydeszczowiec Re: Pytanie do osbób zajmujących się rektutacją.. 14.03.07, 16:14
          A ta "fajna kasa "tovpewnie 200 PLN/mc, 20 h dziennie pracy, tak?!
          • Gość: or Re: Pytanie do osbób zajmujących się rektutacją.. IP: 80.50.84.* 19.03.07, 08:23
            Nie, 3000 brutto (tyle że w formie prowizji) za 40 godzinny tydzień pracy...
            • raveness1 Re: Pytanie do osbób zajmujących się rektutacją.. 19.03.07, 10:01
              "Witamy w strefie akwizycji wszechobecnej!
              Dostaniesz worek bubli i bedziesz z tym biegal po calym miescie probujac
              wcisnac komu sie da i co sie da. Jakis maly procencik z tego bedzie dla
              ciebie..."

              Rownie dobrze moge zakupic towar bezposrednio od producenta i robic dokladnie
              to samo. Na h.. mi posrednicy...???
              • Gość: pośrednik Re: Pytanie do osbób zajmujących się rektutacją.. IP: *.e-wro.net.pl 19.03.07, 11:54
                jako pośrednik i zarazem pracodawca sprzeciwiam się atakowaniu mojej osoby.
                Zatrudniam akwizytorów czyli przedstawicieli handlowych , bo sam wstydzę się
                prosić innych, aby coś kupili. A tak to jestem ich pracodawcą i oni muszą ze
                mną dzielić tym co zarobią, podczas wciskania innym naszego, to znaczy mojego
                towaru.
              • Gość: or Re: Pytanie do osbób zajmujących się rektutacją.. IP: 80.50.84.* 19.03.07, 12:08
                nie!! praca w sklepie, stacjonarna. umowa o pracę, ubezpieczenia urlopy i nie
                żadne buble a usługi.
                • mezczyzna_wawa Re: Pytanie do osbób zajmujących się rektutacją.. 19.03.07, 15:21
                  skoro to wynagrodzenie prowizyjne to skąd wiesz że wyjdzie 3000 PLN na miesiac
                  bo nie czaje rekruterze Twojego toku myślenia...?
                  • Gość: or Re: Pytanie do osbób zajmujących się rektutacją.. IP: 80.50.84.* 19.03.07, 15:56
                    bo wiem ile zarabiają osoby już zatrudnieni. Mam porównanie ponieważ poniewąz
                    jest ok 50 w różnych miejscach. 3000 jest realne bez nagdodzin, ale trzbea
                    chceić pracować.
                    • Gość: to ja Re: Pytanie do osbób zajmujących się rektutacją.. IP: *.master.pl 19.03.07, 17:46
                      Jesli mozesz to napisz co to za sklep. przy najbliższej okazji spróbuje sie u
                      ciebie zatrudnic. az mnie ciekawoś zżera. piszę na serio
                    • Gość: mimi Re: Pytanie do osbób zajmujących się rektutacją.. IP: *.echostar.pl 19.03.07, 17:56
                      Taaaak, maksymalnie 3000zł a 3000zł - to taka mała, nieznaczna różnica.
                      Jeżeli masz problemy ze znalezieniem pracownika to może zaproponuj 2500zł, ale
                      nie w formie prowizji. Zobaczysz, będziesz miał tylu chetnych, że nie będziesz
                      wiedział kogo wybrać. A sposoby motywowania do pracy sa różne. Nie rozumiem, co
                      to za zwyczaj przerzucania ryzyka na pracowników...
                      • Gość: or Re: Pytanie do osbób zajmujących się rektutacją.. IP: 80.50.84.* 20.03.07, 08:31
                        nie ma maksimum, jest nieograniczony załącznik prowizyjny i nie ma maksymalnych
                        stawek. Często sprzedawca zarabia więcej niż kierownik sklepu
      • Gość: dsa Re: Pytanie do osbób zajmujących się rektutacją.. IP: 194.146.250.* 19.03.07, 18:02
        W Polsce rekrutacja zajmuja sie w 80% cymbały Polskie firmy rekrutacyjne sa
        po...dolone jak i ludzie tam pracujacy sa w wiekszosci debilami i głąbami(nie
        wszyscy ale mało brakuje) . Bo czy w kraju w którym bezrobocie seiga ponad 15%
        a absolwenci po studiach marza o etacie sprzataczki w irlandii rekrutacja moze
        byc normalna? logicznie rzecz biorac w zadnym wypadku nie dopoki bezrobocie nie
        zejdzie ponizej 10% sytuacja na rynku pracy jest nienormalna trudno tez w
        takiej sytuacji dopominac sie o normalna rekrutacje
        • 0tdr0 Re: Pytanie do osbób zajmujących się rektutacją.. 19.03.07, 18:52
          Co sie dziwic skoro takie firmy jak Adecco jeszcze niedawno "zatrudnialy" na
          rekruterow darmowych stazystow. Oszczedzanie na wszystkim do tego doprowadza-
          agencji nie stac na profesjonalistow znajacych swoja prace (no moze jeden na
          oddzial)- reszta to kiepsko oplacana sila robocza bez przygotowania, nowicjusze
          i desperaci pracujacy za stawke bliska minimalnej. A ostatnio czesto za prowizje
          od znalezionych jeszcze wiekszych desperatow na najbardziej kiepskie stanowiska.
          • markus.kembi Re: Pytanie do osbób zajmujących się rektutacją.. 20.03.07, 09:37
            Pisałem już kiedyś, jak byłem na rozmowie kwalifikacyjnej (przysłany z urzędu
            pracy) w Wyższej Szkole Humanistyczno-Ekonomicznej. Te panie widać było, że nie
            znają się na tym co robią ("Mamy mu teraz zadać jakieś pytania?"), za to było
            ich aż trzy.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja