Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      praca w salonie Orange

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 13:01
    właśnie dostałam pracę w salonie Orange.Najpierw 3-miesięczny okres próbny i
    najniższa stawka,a potem się okaże.Proszę o opinie osób,które pracują,bądź
    pracowały w tej Firmie.Na co zwracać uwagę i czy są zadowolone z pracy.
    Dziękuję za odpowiedzi :)
      • Gość: anna Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 09:49
        Ja jestem wzglednie zadowolona. Po tych trzech miesiach powinna juz wiedziec
        wszystko co i jak i dostac podwyzke. W takiej duzej firmie przynajmniej sa
        realne i konkretne perspektywy awansu. Poza tym mozesz miec pewne bonusy od
        firmy poza placowe, typu karnety na basen, wypady do kina, albo wejsciowki na
        jakies imprezy. Mysle, ze jak sie zaklimatyzujesz, to praca w orange to naprawde
        fajna opcja
        • Gość: fiku miku Re: praca w salonie Orange IP: *.aster.pl 29.03.07, 12:57
          Anna, Ty naprawdę pracujesz w tej samej firmie co ja? REALNE PERSPEKTYWY
          AWANSU, wypady do kina.... śmiech na sali
          • Gość: Jacek Re: praca w salonie Orange IP: *.4web.pl 11.10.08, 17:47
            Hihi, szanse awansu ale najwyzej na diler managera czyli poganiacza bydła
        • Gość: partita Re: praca w salonie Orange IP: *.chello.pl 30.01.09, 15:10
          A ja mam pytanie, jaki rodzaj umowy podpisują z nowo przyjętymi, czy jest to
          normalna umowa z ubezpieczeniem, składkami emerytalnymi czy może umowa zlecenie
        • aarvedui Re: praca w salonie Orange 12.05.09, 23:09
          Gość portalu: anna napisał(a):

          > Ja jestem wzglednie zadowolona. Po tych trzech miesiach powinna juz wiedziec
          > wszystko co i jak i dostac podwyzke. W takiej duzej firmie przynajmniej sa
          > realne i konkretne perspektywy awansu. Poza tym mozesz miec pewne bonusy od
          > firmy poza placowe, typu karnety na basen, wypady do kina, albo wejsciowki na
          > jakies imprezy. Mysle, ze jak sie zaklimatyzujesz, to praca w orange to naprawd
          > e
          > fajna opcja


          pani z piaru z samego oranzu, czy może z jakiejś zewnętrznej agencji?
          ile kosztuje u was 1000 oszukańczych wpisów zachwalajacych firmę na poczytnych
          forach? tak powiedzmy w miesiąc.?
        • Gość: MMM Re: praca w salonie Orange IP: 193.107.199.* 29.10.10, 13:23
          Ale nie w salonie partnerskim, tu tylko patrza aby jak najwiecej, i ta z malej premii, Ci zabrać
        • bawolak5 Re: praca w salonie Orange 14.01.11, 21:49
          Ja natomiast zastanawialam sie nad praca w tymze salonie,lecz nie jestem pewna co wlasciwie zrobic? Po prostu zlozyc CV w Orange i czekac na odp? Moze ktos z was kto juz w tym siedzi podpowie co musze zrobic zeby sie tam dostac?
        • Gość: RADAL Re: praca w orange chorzow IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 00:21
          Żałosna wypowiedz.
          Pewnie napisal to jakis przelozony albo ktos kto robi po znajomosci i na codzien nic nie robi bo sa takie osoby. 10 papierosow dziennie i pogawędki z przelozoznym o butach.
          cala prawda o pracy w Orange:
          marne zarobki,
          ucinanie premii, premia do 200 zl raz na 3 miesiące
          cele nie do realizacji i co miesiac sa podwyzszane/zmieniane tak aby ich nie wyrobic i nie dostac premii
          przelozeni to glownie z warszawki ... wiedza praktycznie zerowa/zero pomocy z ich strony bo wiedza mniej niz zwykly konsultant, boja sie ze straca posade wiec naciskaja tak, że rzygasz bez palców z tej roboty
          wieczne straczenie, ze cie zwolnia, ze malo robisz itd/ mobbing to codziennosc
          mala pensja, nie da sie za nia utrzymac
          I NAJWAZNIEJSZE - TU ROBISZ WSZYSTKO. JEDEN DZIEN MASZ SPRZEDAWAC, OBSLUGIWAC, INFORMOWAC, ZNAC TECHNIKE, BUDOWE KOMPUTERA, MUSISZ MIEC WIEKSZA WIEDZE NIZ HELP DESK KTORY W NICZYM NIE JEST CI W STANIE POMOC, MUSISZ SPRZATAC, I WIELE BY TU WYMIENIAC, DLATEGO JESLI CHCESZ POZOSTAC PRZY ZDROWYCH ZMYSLACH, NIE STRACIC NERWOW, ZDROWIA - TO POMYSL O TYM CO PISZE - NIE POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIE WARTO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Kris Re: praca w orange chorzow IP: *.ip.netia.com.pl 23.01.12, 21:26
            A jakiej wysokości jest stawka godzinowa, właśnie zostałem zaproszony na rozmowie w sprawie konsultanta tel. i nie wiem czy iść czy też trzymać się od nich z daleka?
          • wojtadar Re: praca w orange chorzow 24.09.12, 19:41
            Drogi "RADAL" w 99% masz rację.
            Jedynie nie zgodzę się "z warszawki"
            Zapytaj skąd są naprawdę nie skąd przyjechali.
            Pozdrawiam
        • Gość: gość Re: praca w salonie Orange IP: *.centertel.pl 06.12.12, 15:33
          Sweet! I've just received my free Riot Points!

          >> FreeRiotPoints.me <<
      • Gość: plus gsm Re: praca w salonie Orange IP: *.chello.pl 01.04.07, 10:46
        wiecej niz 5000 - 6000 zł z premiamio jest teraz trudno.
        Chyba ze handlowcy, ci mają nawet i po 20 000 zł
        • Gość: Rybka Re: praca w salonie Orange IP: *.pkobp.pl 13.04.07, 10:16
          premiowani są, karnety itd też są, ale oczywiście mówimy o osobach pracujących
          na etacie w centertelu, a nie przez agencje pośrednictwa pracy, która wynajmuje
          ludzi do pracy w orange ;)
        • Gość: Ola praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 17:24
          Hej ja mam pytanie czy jest tu jakas osoba, która pracowała jako telemarketer w salonie orange w zgierzu? jesl tak to piszcie jacy ludzie, jakie place, itp..
      • Gość: konsultant Re: praca w salonie Orange IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.07, 19:55
        Generalnie - załosny syf. Centertelowskie salony może są do przeżycia pod
        warunkiem zatrudnienie przez PTK Centertel. Firmówki agentów do dno. Szczególnie
        FAXTEL spółka jawna. Mobbing i ciągłt strach za 1200 brutto+premie(albo beda
        albo nie). Chora atmosfera terroru, nastawianie pracowników przeciw sobie.
        Stanowczo odradzam. Poczytajacie poniedziałkową Wyborcza, najwiecej ogłoszeń
        zawsze do Orange - rotacja nieziemska, ludzie nie wytrzymują, ja też walnąłem
        tym dziadostwem i czuję,że żyję.
        • Gość: pukelipop Re: praca w salonie Orange IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.10, 14:33
          Podstawowa zasada, to gdzie chcecie pracować, czy u dealera Orange,
          czy bezpośrednio dla Orange. Praca dla Centertela, czyli dla salonów
          własnych, to przede wszystkim wyższa podstawa, więcej klientów,
          większe pieniądze. Salony własne Orange są salonami bardzo dużymi,
          tylko w dużych miastach w bardzo dobrych lokalizacjach. Ludzi tam
          zawsze tłum. Orange ma około 20 salonów własnych w Polsce, to
          niewiele, praca w takich salonach jest na pewno lepsza, zważywszy na
          pieniądze i godziny pracy. Takie salony są otwarte w tygodniu i
          soboty do rozsądnych godzin. Więc nie ma pracy w świątekpiątek do
          21, to na prawdę duży plus. Ja pracowałem dla Dealera. Był to salon
          firmowy, w centrum jednego z większych miast. Tutaj tak na prawdę
          chodzi tylko o Dealera, bo to on będzie CI płacił, a nie centertel,
          jak to jest w przypadku salonów własnych. Ja trafiłem na dealera, o
          ktorym pisal kolega wyżej- Faxtel, i zgadzam się i nie polecam tej
          firmy, oczywiście o ile robisz plany po 120% to nikt złego slowa CI
          nie powie, to dość normalne, zarabiasz dla nich kase, robisz plany.
          Niestety firma to przede wszystkim ludzie. Na pierwszym planie
          kierownik salonu, na drugim menager odpowiedzialny za salon ze
          strony firmy Faxtel i menager ze strony Centertela. Z trojga ja
          trafiłem tylko na normalnego menagera ze strony Centertela.
          Pieniądze, które wypłaca firma są niekonkurencyjne do innych
          dealerów Orange, jak Ramsat czy Tell. Faxtel jest średnim dealerem,
          i powinni płacić pracownikom nieco więcej, ale nie chce oczywiście
          generalizować i stanowczo odwodzić od współpracy z firmą ;] Ja mam
          bardzo złe zdanie na temat tej firmy. Podstawa bardzo mała, prowizje
          są różne, chora atmosfera, mobbing. Najważniejszy jest kierownik
          salony, bo to on jest na pierwsej lini między Tobą a kierownictwem
          firmy, na to warto zwrócić uwagę. Ja stanowczao nie trafiłem. Co do
          samej pracy, to bardzo sobie chwalę. Dalej pracuje dla Orange, ale
          dla innego dealera. Jeżeli ktoś nie chce się użerać z ludźmi, którzy
          bardziej nadają się do pracy z więźniami, niż z ludźmi chcącymi
          godnie pracować i zostać za to godziwie wynagrodzeni, to polecam
          inncyh dealerów. Fajne pieniądze jako tako ;] Polecam najlepiej
          salon poza centrami handlowymi, żeby miec coś jeszcze z życia, no i
          przede wszystkim u dobrego Dealera lub najlepiej pod centertela. Co
          do awansów to łatwo chyba wydedukować, że łatwiej awansować w
          Centertelu, niż u Dealera. Ale wszędzie są ścieżki awansu,
          konsultant,specjalista.. i tak dalej.. najważniejsze są wyniki.. po
          kilku latach można starać się o przyjęcie gdzies wyżej.. oczywiście
          z wykształceniem ;] Wszystko zazwyczaj zależy tylko od nas samych.
      • Gość: Robertos Re: praca w salonie Orange IP: 80.51.250.* 19.08.07, 16:59
        A w jakiej firmie masz pracować? Bezpośrednio w Centku czy poprzez agenta? Z
        tymi karnetami to faktycznie lipa, nie licz na to, ja pracuję u agenta, jest OK,
        jak na moje nieduże miasto, to na zarobki nie mogę narzekać...

        Jeśli lubisz kontakt z ludźmi to praca jest świetna, ale i stresująca niekiedy.
        Duży nacisk na plany sprzedażowe, standard obsługi klienta na bardzo wysokim
        poziomie, tajemniczy klienci etc., ale można się przyzwyczaić.
        • Gość: Orange = syf Re: praca w salonie Orange IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 21:21
          Wysoki poziom? raczej tragedia tresury. Tresowane pieski recepcyjne, standard w
          wydaniu Orange to po prostu idiotyzm. Nie uśmiechniesz się w odpowiednim
          momencie i juz problem i "uzgodniony plan działania" w debilistycznej aplikacji
          SYS Team... Plan rozwoju... To chore. Człowiek sie nieliczy, nie liczy się
          zrealizowany plan, ale to ,że jakiemuś chamowi nie zaproponowałeś herbaty.
          Patologia.
          • Gość: Robertos Re: praca w salonie Orange IP: 80.51.250.* 29.08.07, 19:25
            no to prawda, kawka, herbatka itp. a sam o suchym pysku musisz siedzieć, bo
            według standardów na biurku nie ma miejsca na Twój kubek z kawą, ale swoją drogą
            jest trochę plusów tych standardów. co prawda nie jest to wersja idealna,
            należałoby ją zmodyfikować trochę i byłoby super. po co zadawać te durne pytania
            typu: "pozwoli pani, że będę notował?"porażka. no ja już rok "siedzę" w tej firmie.
            • Gość: WIOLA Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 22:02
              Nie przesadzajcie, teraz wiem w jak duzym byłam błędzie sugerując sie opiniami
              wygłaszanymi tutaj na temat mojego nowego pracodawcy:) nalezy wziąśc na to
              poprawkę:)
              Właśnie kończę swoja karierę w Orange:) w agenta podstawa 1200 brutto + premia.
              Premie wypracowujesz poprzez realizację palnu sprzedażowego, który czasem bardzo
              wysoki, jednak najczęściej osiągalny. rzeczywiście cele jakościowe czasem jakby
              z kosmosu ale trzeba obrać na to swoja taktyke i będzie ok. Ogólnie praca w
              sprzedazy nie zawsze jest łatwa, i wymaga determinacji i nastawiania na
              osiągnanie celów.
            • Gość: kamila Re: praca w salonie Orange IP: *.inowroclaw.mm.pl 02.04.09, 15:28
              rzeczywiscie ze jest tam dretwo a czasami to poprostu mozna odciskow od
              siedzenia na du... dostac ale pamietajcie ten standart ulozyli sami konsultanci
      • Gość: konsultant Re: praca w salonie Orange IP: *.pronet.lublin.pl 07.09.07, 13:45
        "Ciężką pracę" zatrudnionych w salonach widać po ogromie reklamcji
        jakie są składane podczas rozmów na call center. Zapraszam
        na "słuchawkę" was wielce zdegustowanych tą pracą, zapieprz po 11-
        12h dzienne z jednym wolnym dniem w tyg.
        • Gość: Robertos Re: praca w salonie Orange IP: 80.51.250.* 07.09.07, 19:30
          ale to samo można powiedzieć o was, myślisz że mało jest reklamacji i ogólnie
          złych opinii o konsultantach ze "słuchawki"? a o tym, jakie macie warunki pracy
          to słyszałem, i szczerze współczuje... Ale w Lublinie macie chyba więcej
          możliwości niż w małej "pipidówie" w której ja mieszkam i pracuje...
          • Gość: L Re: praca w salonie Orange IP: *.centertel.pl 16.07.08, 18:18
            Robertos, a kto Ci każe siedziec w małej pipidówie. Zapraszamy do Lublina. Rekrutacje są często organizowane, a jedna z agencji Active+ lub Workservice na 100% zechcą Cię zatrudnic dla Orange w BOKI Lublin. Wiekszosc konsulatantów dojeżdza z daleka codziennie do pracy, wielu tez pochodzi z różnych zakątków Polski. Każda praca jest cięzka, bo gdyby byla prosta, to nikt by nie narzekał. Taka natura Polaka, ze narzekac musi. Tylko szkoda, że większości z tych narzekan musza wysluchiwac ludzie na "słuchawce"...
            A apropo trudnej pracy dealerów, może gdyby Wasza wiedza była weryfikowana i od tego zależałoby Wasze zatrudnienie i wysokosc wynagrodzenia, to byście się czegoś nauczyli, bo ciężko zajrzec do serwera sprzedaży, lub samemu coś sprawdzic w PS. Najławiej zadzwonic na Wsparcie i palic głupa, ze nic nie dziala.... i prosic o pomoc.
            • Gość: Radek Re: praca w salonie Orange IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.09, 12:20
              Wy pajace na sluchawce to nic i tak nie wiecie. Wyłaczyłem klientowi
              Freedoma , nastepnie po miesiącu przyszła nieprawidlowa faktura a Wy
              się pytacie jak działa Pani internet. ŚMIECH NA SALI.
        • Gość: abc Re: praca w salonie Orange IP: *.marsoft.net 03.04.08, 18:26
          Mnie zaproszono na rozmowe kwalifikacyjna - praca w Orange - rozmowy
          przychodzace? czy warto? dodam ze punkt Orange w Lublinie, prosze o
          opinie
        • Gość: słuchawka Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 14:02
          zgadzam się z kolega, nie wiem dokładnie jak wygląda praca w salonie ale
          "słuchawki" nikomu nie życzę i nie polecam chyba że ktoś lubi jak mu się ryje mózg
      • Gość: Krystian Re: praca w salonie Orange IP: *.kalisz.mm.pl 04.01.08, 18:21
        A jak dostałaś się do tej pracy?? Ja chciałbym bardzo tam pracować
        pozdrawiam.Odpisz mi mi na meila dzięki wielkie olivia169@wp.pl
        • Gość: robertos Re: praca w salonie Orange IP: *.klo.vectranet.pl 22.01.08, 00:05
          po prostu, było ogłoszenie na gratce i wysłałem cv, zaprosili mnie na rozmowę i
          tak o to zostałem pracownikiem jednego z dealerów Orange. Aktualnie zamierzam
          zmienić pracę. Postawiłem sobie za cel na ten rok znalezienie innej pracy.
          lepszej, bez mobbingu i nacisków z góry.póki co pracuję, bo z czegoś trzeba żyć.
          pozdro
      • Gość: furion Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 01:10
        pracoje w orange od 1,5 roku. jesli chodzi o prace to jak nabierzesz wprawy /kontakt z kl. oraz wiedze/ to praca jako AP jest niezla. niestety sa wady takie, ze w orange charujesz za marne grosze. no chyba,ze awansujesz na kierownika salonu a potem na KPOS. w tedy to sie zaczyna kasa od 5 000zl do ok 9 000zl.
        ogolnie to wyscik szczorow gdzie wszyscy z ciebie chca wycisnac wszystko nie dajac tobie nic.
        piekne sa tylko dni na szkoleniach 5 dniowych ... :)
        jesli zaczynasz dopiero prace w sprzedazy to w orange nabierzesz doswiatczenia ktore z mila checia w przszlosci przyjma zatrudnia Cie duze firmy oferujac tobie naprawde fana kase.

        • Gość: exKPOS Re: praca w salonie Orange IP: 80.55.211.* 01.04.08, 14:31
          KPOS i kierownik salonu to to samo... Robiłem to przez dwa lata. Dobre czasy w
          salonie to sie juz skończyły. Ale realnie możesz liczyc na 2000 netto, jak sie
          postarasz.
          • Gość: wtyczka Re: praca w salonie Orange IP: *.compnet.com.pl 10.04.08, 21:56
            Realnie 2 tysiące netto? Dodaj, że w salonie firmowym, lub partnerskim w
            niesamowicie ruchliwym miejscu. Dodaj, że zawsze w ruchliwym miejscu będą
            nadgodziny, nieodpłatne, bo to przecież Ty się z pracą nie wyrabiasz w ramach
            etatu. Dodaj, że są braki w kadrze i zawsze masz więcej pracy, niż powinno na
            osobę przypadać.
            Jak ktoś nie lubi wpasowywać się w narzucone formy, to pracy nie polecam, sam
            nie lubię i czuję się jak tresowana małpka.
            O wyścigu szczurów już ktoś napisał - święta prawda.

            Nie mniej prace tą można polubić, jeśli trafi się na fajnych ludzi w salonie,
            jeśli ma się cierpliwość do klientów, chce się pracować z ludźmi. Nie polecam
            pracy osobom które szukają pracy spokojnej, oraz tym, którzy nic, albo bardzo
            niewiele wiedzą z techniki / elektroniki.
            • Gość: Conrado Re: praca w salonie Orange IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 13:17
              Witam. Ogólnie dziś kończe swoją karierę w Orange po przepracowaniu
              dwóch lat. Przyznam szczerze, że potwierdzają się opinie o tej pracy
              tj. kase zarabiają Ci co pracują bezpośrednio zatrudnieni przez
              Centertela, a tak to wyzysk na maksa, siedzenie czasami samemu w CH
              po 11 godzin i do tego brak reakcji ze strony przełożonych - chore.
              Duże wymogi i odpowiedzialność za śmieszne pieniądze. Dobra praca na
              początek, faktycznie inne firmy doceniają pracowników wyszkolonych w
              standardzie Orange.
              • Gość: mo_zajka Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 09:22
                Ale mam pytanie do kogoś kto pracuje w salonie orange jak wygląda sprawa rozwoju
                zawodowego w tej firmie tj. czy są szanse na to by cokolwiek osiągnąć czy to
                tylko mity. Dużo słyszałem na temat pracy w salonach orange opierających się na
                umowie franszczyznowej. Proszę o opinię na ten temat.
                • Gość: konsultant Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 21:26
                  Możesz się rozwijać jak najbardziej ale jest mobing, musisz
                  realizować cele bo inaczej zastraszą Cię jak szczura. Jak się
                  przymilisz do kierownika lub menagera salonu to będzie dobrze. Ja
                  właśnie odchodze, moje zdrowie psychiczne jest ważniejsze.
                  Podkreślam że jestem bardzo wytrzymała ale nawet ja mam dość.
                  Rotacja nieziemska, koledzy Cię w łyżce wody za jedną umowę utopią a
                  jak się obrucisz to już jesteś na wypowiedzeniu. Będziesz nagrywany,
                  szykanowany i zastraszany a jak nie wytrzymasz to Ci powiedzą
                  żegnaj. Jeżeli takie są Twoje aspiracje to zapraszam do społeczności
                  Orange. Zastanów się jednak zanim podejmniesz decyzje, skutki pracy
                  mogą być nieodwracalne i niszczące.
                  • Gość: zimny Re: praca w salonie Orange IP: *.centertel.pl 04.12.08, 11:18
                    witam was
                    mam pytanie moze troche nie na temat , ale myśle ze macie wiedze i
                    mozecie mi dostarczyć cenych inormacji . a mianowicie dostałem
                    propozycje współpracy z firmą optimo na stanowisku kkb orange na
                    podkarpaciu, troche sie wacham wienc prosze o żetelne informacje tej
                    firmie , czy da sie z tego żyć ? nie boje sie cieżkiej pracy ale
                    niechce być nabijany w butelke . ps moze być tez ogulnie o tej pracy
                    byle prawdziwe z góry dzieki pozdrawiam
                    • Gość: jaro Re: praca w salonie Orange IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.09, 13:58
                      też się podpinam pod to,bo mam oferty z 3 firm.widać niestety malo
                      wypowiedzi dotyczących pracy jako kkb,pewnie ci co pracuja nie maja
                      na to czasu. Z info jakie ja dostalem od 2 osob pracujacych jako
                      kkb,praca jest wymagajaca,nie jest latwo i trzeba miec pomysl na
                      to.Zarobki sa naprawde dobre,jezeli sie potrafi ciezko pracowac.Sa
                      to osoby ktore robia juz w branzy 2 i 4 lata wiec oni maja juz
                      dosw.czekam na jakies wypowiedzi tych ktorzy robia krotszy czas,jest
                      ciezko na poczatku?ciekawe jest tez to ze np. firma optimo szuka kkb
                      non stop od prawie 6 m-cy,swiadczc to moze ze jednak ciagla rotacja
                      jest i wiele osob nie daje rady chyba...
                      • Gość: kkb kkb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 20:21
                        Jako Konsultant Klienta Biznesowego (KKB) pracowałem kilka miesięcy. Dla mnie ta
                        praca to przyjemność, która daje dużo satysfakcji. Niestety bilansując przychody
                        i koszty zarabiam zbyt mało (pracuję średnio się obciążając czyli 6 do 11 godzin
                        dziennie). Bez wsparcia telemarketingu pewnie byłoby krucho (zapewnia je agent,
                        ale też potrąca mi część kosztów z mojego przychodu). Planuję przejść teraz do
                        salonu dla ustabilizowania dochodów, mimo że koledzy którzy przeszli z salonu na
                        kkb trochę odradzają. Mam już doświadczenie z korporacjami i jako handlowiec. Im
                        większa firma tym większe naciski na realizację celów. Mimo wszystko praca w
                        takiej firmie uczy kilkakrotnie więcej niż w małej (też z doświadczenia własnego).
                        • Gość: KTOŚ Re: kkb IP: *.wieszowanet.pl 06.02.09, 22:08
                          Konsultant Klienta Biznesowego to nic innego jak akwizytor telefonów sieci Orange! wyszukiwanie na sile klientów przez telemele kótre dziala na ludzi odpychająco.Dlaczego klienci sami was nie szukają ? tylko pchacie się na sile by zrealizowac wasze śmieszne plany! dla mnie zenada.z Orange macie tyle wspólnego co mikolaj z Wielkanocą !Za chwilę ludzie będą chleb po domach roznosić i będzie sie to nazywać Doradca Spożywczy Czlowieka Glodnego (DSCG) :) PARANOJA!!!!
                    • Gość: mala Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 22:08
                      gratuluję! ja dziś nie dostałam tam pracy, a widzę, że wystarczyło robić błąd na
                      błędzie i to ortograficznym, to może by mnie wzięli. A nie jakieś tam wyższe...
                    • Gość: mag Re: praca w salonie Orange IP: 212.182.84.* 28.09.11, 10:56
                      NO Z TAKĄ ORTOGRAFIĄ TO NA PEWNO CIĘ NIE ZATRUDNIĄ!!!!
      • Gość: Adamos Re: praca w salonie Orange IP: *.cable.smsnet.pl 12.06.08, 11:06
        A ja mam pytanie bo właśnie złożyłem aplikacje na konsultanta w Orange czy mam
        jakiejś szanse dostać tę prace z wykształceniem średnim-technicznym -jestem
        elektronikiem z maturą.
        ??
        • Gość: dz.4 Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 11:52
          szanse ma każdy.... Dla mnie to jest śmieszne, że pracodawcy Partner
          Orange stawiają jakiekolwiek wymogi Za 1200 brutto+ premia wymagać
          moga tylko obecności... Pracuje juz jakiś czas w tej branży.
          Wszystkiego się można nauczyć, więc myślę, że jak zależy Ci na pracy
          konsultanta to jak najbardziej możesz się starać.
          • Gość: Jeremo Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 10:22
            Jeżeli jest się dobrym konsultantem i pracuje się w ruchliwym
            miejscu to realnie można zarobić ok. 2500 zł netto. Jeżeli ktoś
            dobrze sprzedaje to firma nie chce go awansować np. na
            kierownika ,ponieważ generował my niższy zysk dla firmy. W pracy
            jest mobing, wyścig szczurów i stres …ale jeżeli komuś to nie
            przeszkadza....Przyszlość jest jasna....przyszlość to ORANGE
            • Gość: Lola Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 12:38
              A jak myślicie czy w Pionie Wsparcia operacyjnego będą mnie na zlecenie
              zatrudniać przez firmę zewnętrzną? Stanowisko Konsultant ds. Doładowań
              Elektronicznych może ktoś ma doświadczenie na tym stanowisku w Orange :)
              • Gość: dz.4 Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 14:48
                U którego z partnerów orange można zarobić uczciwe pieniądze??
                • Gość: kasia Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 15:26
                  Dostałam ostatnio propozycje pracy w salonie orange na stanowisku -
                  recepcjonistka. Może macie jakieś doswiadczenie na tym stanowisku?
                  Zaproponowali mi 1200zł+premia (chociaż w premie to ja nie wierze).
                  Pieniadze marne. Proszę o szybką odpowiedz bo nie wiem co zrobić w
                  tym temacie.
                  • Gość: plusik Re: praca w salonie Orange IP: *.chello.pl 27.07.08, 00:20
                    rozbierz się i pilnuj ubrania.
                  • Gość: kkb Re: praca w salonie Orange IP: *.aster.pl 16.03.09, 18:20
                    Kasiu jeśli już pracujesz jako recepcjonistka to możesz sobie nieźle dorobić
                    przekazując kontakt klienta do handlowca. klient nie będzie musiał czekać w
                    kolejkach, a Ty będziesz miała z tego całkiem niezłe pieniądze. ;) Jeśli chcesz
                    wiedzieć więcej odp.
                  • Gość: xxx Re: praca w salonie Orange IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.09, 12:14
                    odradzam stanowisko recepcjonistki;/ porazka
                • Gość: konsultantka :( Re: praca w salonie Orange IP: *.slp.vectranet.pl 22.01.09, 19:36
                  ja schudlam iles kilo ciagle mysle o pracy, ciagle sie cos dzieje
                  wymagania z kosmosu i nawet jak zrobisz plany albo jestes najlepszym
                  salonem w polsce pod jakims wzgledem to oni i tak sie
                  przypierdlalaja chociazby o telemarketing o cokolwiek ja chodze do
                  pracy wystraszona niezyje normalnie zyje orange jego zmianami nowymi
                  telefonami a menagerowie i cala reszta szefow sa wogole jebnieci
                  nawet jak zostajesz po godzinach(za ktore nie placa)to masz robic co
                  ci kaza bo tak i juz. robi sie wszystko nie zatrudnia wiecej osob bo
                  po co im placic, wy pracujcie 24 godz na dobe. nieradze chyba ze na
                  chwile zeby zrobic sobie staz i to jesli macie mocne nerwy i wiecie
                  kiedy odejsc
                  • Gość: might/magic Re: praca w salonie Orange IP: *.aster.pl 03.04.09, 13:06
                    gdzie ja trafiłem,banda kretynów,nie przepadam za tą pracą,miło patrzeć gdy zza
                    ściany biegnie kolejny gamoń z wiadomością,Jezu.Miałem udane szkolenie,zgraną
                    grupę,piwo i tyle.Większość osób,pomyliła chyba pracę-aktorzy.Do dziś
                    pamiętam,:)Udających,ja wiem,ja wiem.A jednak nie.Miałem fart,w tym samym czasie
                    robiłem tatuaż,musiałem zwolnić,jak się okazało,nawet dobrze,szkolenie odbyło
                    się planowo w wymiarze zaplanowanym czasowo.Teraz praca,większa znajomość
                    obsługi komputera,mniej stresu i zdziwienia,co do czego z czym i gdzie.Obecnie
                    dostałem,możliwość podjęcia lepszej pracy,za lepsze pieniądze.
      • Gość: adsdd Re: praca w salonie Orange IP: *.adsl.inetia.pl 02.08.08, 21:59
        Trzeba być nieźle zdesperowanym, aby taką robotę wziąć, ale w końcu jak ktoś nic
        nie potrafi, to lepszy rydz niż nidz ;)
        • Gość: plusik Re: praca w salonie Orange IP: *.chello.pl 04.08.08, 01:01
          orange to scema,
          tylko plus , najlepiej w Coltex !!!!
        • Gość: KONSULTANTkowiec Re: praca w salonie Orange IP: *.slp.vectranet.pl 20.01.09, 22:51
          takkk...jak pójdziesz do tej pracy to np. W ramach aktywacji będziesz musila
          iść n zaplecze z klientem (pakiet dodatkowych bezpłatnych
          20minut)..wytłumaczyć...Usługę..powiedz ile i dlaczego tak drogo?suko!!! a na
          końcu pozwolić sobie napluć w mordę i przeprosić klienta za zimną kawe...:):):)
          haha, a poważnie to dobra szkoła życia:)
      • Gość: ww Re: praca w Orange IP: *.chello.pl 14.08.08, 11:55
        witam
        • Gość: ww Re: praca w Orange IP: *.chello.pl 14.08.08, 11:59
          witam ostrzegam wszystkich co zamierzaja podjąć prace w firmie
          CENTRUM OBSŁUGI BIZNESU ORANGE firmy która pracuje dla Orange. Jest
          to firma która nie wypłaca wynagrodzenia umowe masz na 2 miesiace
          zlecenia za 1 miesiac tobie zapłaca za drugi juz nie, wiec radze nie
          podejmowac z nimi żadnej współpracy, dziwie sie tylko jak taka girma
          moze pracowac dla ORANGE!!!powinien sie tym ktoś zająć pozdrawiam i
          naprawde uwazajcie na centrum obsługi biznesu z Bydgoszczy ul
          Magdzińskiego
          • Gość: milena Re: praca w Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 11:11
            bardzo prosze o jakis telefon do centrum obslugi biznesu w
            bydgoszczy na ul. magdzinskiego!! UWAZAJCIE NA NICH BO TO OSZUSCI!!
            nie mozna sie do nich do dzwonic, towaru ktory chce odeslac nie
            odbieraja!! Jezeli ktos ma jakies namiary na ta firme, jakis nr
            telefonu to bardzo prosze..
            • Gość: Rota Re: praca w Orange IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.08, 23:15
              Cze ja tam pracowalem nawet kilka dni temu i musze tobie powiedziec ze jednym
              slowem p... firma Ul. Magdzińskiego na przeciwko balbeku
              i dodajac ze sam pewnie jako pracownik bede sie zglaszal do inspekcji pracy za
              naginanie niektorych praw pracownika:/
              telefonicznie co najwyzej to ja sie kontaktowalem z work service ktore mi
              zalatwialo prace:/
              numery sa zastrzezone wszystkie wiec sie raczej nie skontaktujesz proponuje ci
              sie wybrac tam osobiscie.
              I tak na marginesie nie polecam tam nikomu pracować:/
              • Gość: handlowi Re: praca w Orange IP: *.chello.pl 28.08.08, 13:03
                CZEść, SłUCHAJCIE POSZUKUJE OSóB Z WARSZAWY KTóRE CHCIAłYBY DOROBIć SOBIE DO
                PENSJI A NAWET Ją PODWOIć PRACUJąC JEDNOCZEśNIE W SALONIE ORANGE LUB NA
                SLUCHAWKACH W BOK-u. WIELE OSóB PRACUJąCYCH JUż TAK ROBI, NIE MA żADNEGO
                RYZYKA-PEłNA ANONIMOWOśC. OSOBY PRACUJąCE LUB KTóRE CHCą ZACZąć PRACę I MIEć
                LEPSZY START PISZCIE NA MAILA, A POWIEM WIęCEJ NA TEN TEMAT.
                mail: handlowiec-warszawa@wp.pl
                • Gość: jogi Re: praca w Orange IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.08, 20:29
                  pytanko mam do doswiadczonych dostalem propozycje pracy w orange na stanowisku
                  konsultant do sp klientow biznesowych bylem tez na rozmowie w erze i tam
                  warunkiem byl wyjazd na 3 tyg do wawki na szkolenie a to mi nie pasuje jak to
                  wyglada w orange czy tez wysylaja do "najcudowniejszego" miasta w polsce ? na
                  jakie realne zarobki moge liczyc prosba o odp dzieki z gory pozdrawiam
                • Gość: Kuzniecow Re: praca w Orange IP: *.chello.pl 12.09.08, 22:52
                  a pysk nie chcesz ?
            • Gość: jaaa Re: praca w Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 13:11
              Mogę podać numer do CB w Bydgoszczy 516042737
            • marcinn829 Re: praca w Orange 17.04.10, 16:18
              Tu masz numer do niejakiego Daniela Kubiaka jednego z właścicieli tej obsranej
              firmy, pociskaj go generalnie z grubej rury bo na to bardzo zasługuje. Ogólnie
              oszust i krętacz.

              D.Kubiak 512 312 112
          • Gość: Kura Re: praca w Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 10:46
            mnie wlasnie zaproszono na rozmowe kwalifikacyjna na ul. Magdzińskiego w
            Bydgoszczy. Praca w Centrum Obslugi Biznesu. Warto tam jechac ? Na co zwrocic
            uwage podczas rozmowy z nimi?
            • Gość: Kuzniecow Re: praca w Orange IP: *.chello.pl 12.09.08, 22:53
              na darmową kawę i pilnować portfela.
            • Gość: zdesperowana Re: praca w Orange IP: 212.122.214.* 20.09.08, 17:00
              Nie radze nikomu tam pracowac to tragedia.Tylko nazwa jest piekna i wszystko co
              oni mowia,ale rzeczywistosc jest zupelnie inna.Pracuje tam 2 dni jako
              tel.doradca klijenta biznesowego i mam juz dosc.Jak tak dalej pojdzie to dostane
              w dekiel i zabiora mnie do Swiecia.Na wejscie podpisujesz wszystkie umowy i nie
              mozesz sie zwolnic przez 3 miesiace bo jak co to placisz 600 zl kary.Oszusci,
              dzwonisz do klijentow i ciemnote im wciskasz,a oni sie z Ciebie smieja.Odradzam
              • Gość: ana_wa Re: praca w Orange IP: *.inowroclaw.mm.pl 01.10.08, 10:58
                Ja byłam dziś na rozmowie na stanowisko konsultanta. Czekam na telefon co
                dalej.A propos stresu- pracowaliście kiedyś w szkole? To jest dopiero stres!
                Pozdrawiam!Wiadomość z ostatniej chwili:przed chwilą dzwonili-mam dziś
                spotkanie z menagerem.O co mnie mogą jeszcze pytać?
                • Gość: Lukas Re: praca w Orange IP: *.swidnica.mm.pl 03.10.08, 11:59
                  A ja się mam pytanie: Czy jak podejmie się pracę w salonie, np. w
                  jakimś centrum handlowym, to jeździ się na jakieś szkolenia, czy
                  przechodzi się tylko jakieś szkolenie przez właściciela salonu?
          • Gość: Neo Telemarketerka Centrum Obslugi Biznesu poszukiwani IP: *.ukw.edu.pl 02.03.11, 09:43
            Pracowalem w firmie jako tajemniczy klient przez 2 tygodnie. Wlasnie utwierdzilem sie w przekonaniu, ze firma jest niepowazna. Dziala na zasadzie kogo lubimy tego szanujemy, kogo nie lubimy to juz nie.

            Praca jest dwuzmianowa od 8-16 oraz pory pozniejsze. Kubiki (miejsca pracy) sa brudne, zawszone, zapomnij ze jestes zdrowy podczas pracy, bo chorujesz na coraz to inna chorobe i twoja rodzina takze.

            Jesli mowia ze cos placa, to zaluj, bo placa niby podstawe i dodatki. Szef poprzez kordynatora obwieszcza, ze sa konkursy, przy czym szef zbiera punkty i wyjezdza w ramach tych punktow na wakacje. W takim razie po co sa konkursy i dla kogo?

            Na duzej sali pracuje telemarketer (choc sa i inne mniejsze), jedna duza (syf straszny, listy obecnosci znikaja, dlugopisy gina, umowy nie maja podpisanej wysokosci wynagrodzenia na wstepie - jak tego nie masz, to jak udowodnisz, ze pracowales, skoro tak klamia?)

            Duza sala posiada centralne podium na ktore jak Bog wstepuje szef i w ramach Hitler Jugend instruuje i obserwuje prawie jak w zakladzie karnym wszystkich pracownikow. Jak sie narazisz, lecisz, jak powiesz zle ze skryptem, tak samo, a sprobuj sie nie wpisac na liste, to za pozno, bo "leci to do ksiegowej" codziennie! Tylko glupi by w to uwierzyl.

            Baza danych na jakiej pracuje sie, to nic innego jak kartki papieru, z lewej firma a daleko z prawej telefon - uwaga potrzebna linialka :( jak nie masz, jest ciezko sie polapac.

            Sprzedaz jest prawie zerowa, poniewaz baza ma rok i wiekszosc klientow zalozyla blokade zastrzezonych albo nienawidzi Orange. Ciekawe dlaczego? Przeciez kazdy sie domysli, ze palac za soba mosty, olewajac klienta "cieplym moczem" kolejny telemarketer straci czas. A chodzi Wam o zamowienia, o ktore Was pociskaja.

            Motto przednie
            Dzwonimy "glosno, pewnie i wyraznie", chorowac Wam i rodzinom nie wolno, pracowac w innej firmie, albo studiowac nie wolno, bo jestesmy nieambitni i boimy sie konkurencji. A wlasnie idac teraz do konkurencji, bedziemy stanowczo ja popierac, przemilczajac firme imieniem Orange oraz Centrum Obslugi Biznesu (COB), ktorego zarowno pracownicy (zazdrosc, zawisc, brak wyobrazni, ambicji) jak i szef (to samo) olewaja wszystkich i slepo wierza, ze baza danych jest cud miod i orzeszki.

            W skrocie: nigdy nie polecam kontaktu z ta firma, organizowane poprzez Direct Recruitment.

            Wam szczerze odradzam o ile nie macie co robic i 800 zl podstawy Wam w zupelnosci wystarcza do przezycia na studiach, ktorych nie mozecie kontynuowac z powodu pracy o charakterze obozu koncentracyjnego z Hitlerem na topie w ambonie.

            Nie spodziewajcie sie jednak, ze otrzymacie zaplate, co oznacza w wiekszej mierze, ze chetnie mozemy wybierac sie do prokuratury celem zlozenia wniosku o popelnieniu przestepstwa: brak zaplaty lub publiczne osmieszenie. W koncu jak to mowia prawnicy "dura lex sed lex" albo prosciej "dajcie czlowieka a znajdziemy paragraf". Oni sie juz firma Centrum Obslugi Biznesu oraz Direct Recruitment sami zajma osobiscie.

            Powodzenia w dalszym szukaniu pracy i omijaniu tego typu firm, w ktorych chcecie pracowac bez sprawdzenia prawdziwej historii w internecie. Nie dajcie sie zwiesc.
          • Gość: btsona Re: praca w Orange IP: 212.122.223.* 27.07.11, 08:03
            Pracuje w COB już 10 miesięcy wynagrodzenie mam zawsze na czas ,z szefem zawsze można się dogadać , umowę dostałam najpierw na 3 potem na 6 miesięcy ...bo porostu byłeś kiepski lub kiepska w tym fachu:)
      • Gość: do kowianeczki Re: praca w Orange IP: 83.238.168.* 06.10.08, 18:06
        kowianeczka z ciebie to na prawdę jakaś porypana panna, wchodzę tu średni raz na
        tydzień i wszędzie pełno twoich idiotycznych wpisów, ty aż taka samotna jesteś,
        aż tak się nudzisz w pracy, aż tak jesteś zmierzła? kup sobie chomika i do niego
        pogadaj
      • toxic_boy Re: praca w salonie Orange 13.10.08, 14:21
        Witam,mam mozliwosc podjecia pracy w salonie orange w Lublinie w
        sprzedaży.Jestem studentem V roku studiów dziennych i mam bardzo mało zajęc,ale
        jednak muszę raz na tydzień pojawic się w szkole na jednych cwiczeniach<w
        godzinach rannych>.
        Jak myślicie czy jest to przeszkodą w podjeciu takiej pracy?Mógłbym np.
        odrabiac ten dzien w soboty itp?
        Jakie są wymagane kwalifikacje na takim stanowisku?Ile mozna wyciagnąć na
        rękę<nigdy nie pracowałem w sprzedazy>?
        • Gość: Artur Re: praca w salonie Orange IP: *.177.124.124.algrim.pl 13.10.08, 18:04
          Witam, ja pracuję od dwóch miesięcy w salonie firmowym i nie narzekam(póki co). Cele średnie, atmosfera w salonie pozytywna. Pani kierownik OK, współpracownicy OK. Zarobki? Różnie...

          quote: Jak myślicie czy jest to przeszkodą w podjeciu takiej pracy?Mógłbym np.
          odrabiac ten dzien w soboty itp?

          W odpowiedzi na Twoje pytanie "toxic_boy": osobiście studiuję zaocznie, mam zjazdy co dwa tygodnie. Nie przeszkadza mi to w pracy. Po prostu, dwa weekendy praca a kolejne dwa szkoła. I tyle. Nie mam z tym problemu, ale nie wiem jakie są układy w salonie, w którym Ty pracujesz. Kwestia "dogadania" się, z kierownikiem/kierowniczką.


          • Gość: bb Re: praca w salonie Orange IP: 89.108.223.* 03.11.08, 15:25
            hej, a nie wie ktoś czy jest w lublinie lub okolicach jakieś wolne stanowisko w
            salonie orange bądź też innym?
            • Gość: ktos Re: praca w salonie Orange IP: *.silesiamultimedia.com.pl 04.11.08, 11:57
              ludzie, ale brednie! osobiscie pracuje w ogolnopolskiej centrali
              sieci orange - utrzymanie MM. jesli ktos twierdzi, ze zarobki sa
              male to szczerze wspolczuje. ogolnie 10 pln/ h + premia, ktora siega
              nawet do 1500 pln miesiecznie. do tego roznego rodzaju bony za
              sprzedaz niektorej marki telefonow + punkty, za ktore mozna sobie
              wymieniac nagrody - aparaty/telwizory/komputery/agd/rtv - wszystko!
              jesli komus sie nie chce pracowac i chce przyjsc do pracy aby
              odsiedziec swoje to szczerze moze postrzegac pracodawce jako
              nieludzkiego. zadnych naciskow ze strony kordynatorow czy tez
              przelozonych nie ma. srednia wieku w mojej centrali to wiek 22-24
              lata. mlodzi ludzie, super ekipa, zarobki w porzadku ( ok. 2000
              pln/miesiac ) jak ktos chce pracowac, to nie powinien miec zadnych
              zazalen, chyba, ze takie buraki ktore wyzej sie wypowiadaja, to
              tak... jak zarobic zeby sie nie narobic, he? chcielibyscie przyjsc
              do pracy, usiasc na sluchawkach, pogadac troszke, podpisac z 15 umow
              na dzien, isc do domu, wypic kawke i sie nie narobic. bez pozdrowien
              dla marud i tyle z mojej strony!
              • Gość: Najdzel Re: praca w salonie Orange IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.08, 23:56
                witam,
                pracuję od 13 miesięcy w Orange salon firmowy partner
                zarobki spoko sięgają po 3 tysiące
                tylko yebane szychty po 12 godzin, miesięcznie po 215h
                super szkolenia nie powiem!
                certyfikaty i w ogóle, ale...
                kierownictwo nie lubi ambitnych konsultantów!
                najlepiej jak dobrze sprzedajesz i tyle...
                awans?
                nie wiem
                kończę prawo jazdy i na kkb lub najlepiej dkb
                pozdro all
                Najdzel
              • Gość: PRACOWNICY ORANGE Re: praca w salonie Orange IP: *.slp.vectranet.pl 21.01.09, 21:20
                KIEROWNIKIEM JAKIEGO SALONU JESTES...MAĆKU PRZYJEDZ TAMJ GDZIE NAPRAWDE
                NAPARZAJA W DUPE A NIE SIEDZISZ SOBIE QW WIELKIM MIESCIE I UZASZ ZE WSZYSTKO
                WIESZXVHCD-. CO SIE STAŁO CO SIE STAŁO:p:p:pM2Z
            • Gość: comptonek Re: praca w salonie Orange IP: *.chello.pl 22.12.08, 07:32
              słuchajcie pracuję od listopada w BOKB na słuchawce. na razie przez IMAR, ale
              mam nadzieję w przyszłości na etat. pierwsza praca z której jestem zadowolony.
              widocznie trafiłem na porządnych ludzi, z którymi da się dogadać. klienci są
              różni - wiadomo. ale klient uprzejmy, wdzięczny za pomoc rekompensuje trzech
              klientów chamskich, trudnych itp. dostaliśmy prezenty na święta (jakie były
              takie były, ale zawsze prezenty ;)ogólnie jest w porządku. no i elastyczność
              grafiku. jak grafik ci nie pasuje, zamieniasz się po prostu z kimś komu
              odpowiadają twoje godziny pracy. nikt z przełożonych nie robi z tego problemu.
      • Gość: siezak Re: praca w salonie Orange IP: *.as.kn.pl 23.11.08, 21:23
        Pracuje w Organge od dwoch miesiecy, szczerze jedna rzecz mnie
        wku...a i jak nie przeklinam w pierwszym zdaniu, to ch... mnie
        strzela na myśl o moim MSP. Wbija ja do obory, wyciąga laptopka i
        coś tam notuje. Potem przechadza się w te i wewte, patrzy, zagląda i
        komentuje: Dlaczego powiedziałeś ELDŻIK, a nie G?? Studiowałem
        marketing, co nie jest najważniejsze, ale wiem, że język należy
        dostosować do odbiorcy.So, kiedy przychodzi chłopina po 50 i do
        mnie "kierowniku" to wiem jak z nim gadać, inaczej z koleżką w moim
        wieku w dresiku pumy, coby Nokie N95 chcial najbardziej na świecie...
        MSP generalnie nie wiem po co jest, przystawia się o rzeczy na które
        pracownik salonu nie ma wpływu, graf na ścianie czy krzywy
        chodnik "do poprawienia do...i tu data". Mój MSP sprawia przy tym
        wrażenie bezwzględnie inteligentnego, bezwzględnie inteligentnego
        (Hydrozagadka:))A mi kojarzy się z owczarkiem niemieckim,
        bezwzględnie wyszkolony, bezwzględnie wyszkolony. Ogólnie podejrzewam
        (krótko pracuję w Organge więc mogę ie mieć racji) że może to być
        ciekawa praca, na jakiś czas(ostatnio chodząc po galeriach
        handlowych i salonach sprzedaży zwracam uwagę na standard obsługi)
        ale tak jak się to przewijało we wczesniejszych postach, tylko będąc
        zatrudnionym przez Centka. Salon partnerski- wiadomo...na początek
        dobre i to, zwłaszcza w małych miastach gdzie nie ma firmówek.
        Obiektywnie, korporacja ktora kladac nacisk na sprzedaz moze uczynic
        z cienkieo sprzedawcy, calkiem niezlego, a potem siup...do innej
        pracy. Ja przynajmnej coś takiego planuję. Pozdrawiam.
        • Gość: pk Re: praca w salonie Orange IP: *.centertel.pl 30.11.08, 19:21
          a chce ktoć z was zmienić agenta na innego?? Zapraszam mój numer to
          509 176 300.
          • Gość: ktoś Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 22:43
            zależy na jakiego mama 1.5 roku praktyki :) Jakieś oferty ???
            plusowiczka z wrocławia
      • pimpidimpi Re: praca w salonie Orange 05.12.08, 13:49
        hej a ja dostalam propozycje pracy na sluchawce w dziale
        technicznympomozcie,jak tam sie pracuje,jaka
        atmosfera,plusy,minusy,dzieki wielkie z gory
      • Gość: ola Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 19:14
        mnie zatrudnili na pol etatu ,ale praca na caly etat,na chorobie tez
        kreca -szukam nowej pracy,poza tym praca w swieta to norma ,nowy
        rok,boze narodzenie itd
        • Gość: JAN Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 19:26
          TAK POTWIERDZAM ZATRUDNIENIE PRZEZ POŚREDNIKA,FIRME ZAREJESTROWANĄ
          WE WROCŁAWIU,PRACA W WARSZAWIE,RZEKOMO NA PÓŁ ETATU ALE PRACA NA
          CAŁY ETAT-TAK KRĘCĄ LUDZMI I TRZEBA PRACOWAĆ W DNI ŚWIĄTECZNE DO 23
          BEZ ŻADNYCH BONUSÓW,NA CHOROBOWYM OSZUKUJĄ BO JAK PRACUJESZ NA PÓŁ
          ETATU TO PRZECIEŻ NIE DADZĄ CI 80 PROCENT WYNAGRODZENIA TYLKO MNIEJ-
          NAWIASEM MÓWIĄC ŻE JESZCZE ŻE NIKT IM JESZCZE SIE NIKT IM DO DUPY
          NIKT NIE DOBRAŁ,CZY PRACOWNIK NIE ZASKARŻYŁ DO SĄDU PRACY !!!
          • Gość: zdesperowanaaaa Re: praca w salonie Orange IP: *.domainunused.net 14.12.08, 21:42
            ze świętami to jest przejebane :/// fajnie ze w wigilie i dwa święta mam
            siedzieć od 12 do 20.
            planuje jakieś zwolnienie lekarskie.
            czy ktoś ma jakieś doświadczenie co do zwolnień w dni świąteczne /?
            • Gość: KOLL Re: praca w salonie Orange IP: *.slp.vectranet.pl 21.01.09, 21:14
              TAK...MIŁO NAM BYŁO PANIA POZNAĆ....
            • Gość: pff Re: praca w salonie Orange IP: *.chello.pl 04.02.09, 19:42
              To może zostań bezrobotną durna pindo:)
              "mam siedzieć w święta to idę na zwolnienie". I g***o cię obchodzi,
              że ktoś inny będzie siedział bo ty wolałas grzać tyłek w domu.
              No bo kto to widział, żeby pracować w święta. Idź zbieraj puszki
              albo makulaturę. Będziesz miała komfort zarządzania własnym czasem.
              Jak ci się nie będzie chciało to nie będziesz zbierać. Proste prawda?
      • Gość: jaro Re: praca w salonie Orange IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.09, 13:23
        pracowałem dla Orange ale nie w firmowce,firma Telkomp. Odradzam
        wszystkim,rok czasu jako konsultant,4 miesiace jako PO kierownika
        (czyli obowiazki kierownika a placa 1300 netto!!).co miesiac
        slyszalem ze dostane kierownika ale po co placic 300zl wiecej komus
        kto moze jako PO robic? Jestes automatem do robienia planow,czesto
        mocno przesadzonych,nic i nikogo nie interesuja powody dla jakich
        ich nie wyrabiasz (np 4 pkt w jednej galerii srzedajace te same
        uslugi). Ciagly opierdziel,stres,wkurw...klienci...na poczatku
        calkiem fajna praca,po 3 miesiacach zygac sie zaczyna...W sumie
        ksiazke mozna by napisac.Odradzam prace u dealerow,polecam firmowke-
        wiekszy stres ale chociaz pieniadze lepsze :)
        • Gość: gosia Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 18:33
          potwierdzam to w 100% ja nadal pracuje to juz moj 4 salon AP...do
          firmowki bym nie poszla tam ludzie maja wyprane mozgi mysla tylko o
          tym jak zrobic plan i jak sprzedac wiecej noe...tragedia szukam
          pracy na nowo
          • Gość: Iza-Wa-wa Re: praca w salonie Orange IP: *.centertel.pl 25.01.09, 10:32
            Gośka, ja pracuję w firmówce i nie czuję, żebym miała wyprany
            mózg!!! Mówisz,że jesteśmy nastawieni na plany. Hmmm prawda jest
            taka ,że plany mamy większa bo to przecież firmówka, ale mili
            konsultanci ze wszytskich salonów AP, którzy za przeproszeniem coś
            spieprzą z każda duperelą wysyłają klienta do nas twierdząc, że my
            na pewno damy klientowi od ręki to, co chcą bo przecież my możemy.
            Proponuję na jeden dzień przyjśc do nas i postac koło kogoś!!! Co
            drugi klient powie, że był u AP i wysłali go tutaj. No i realizuj
            plan!!!Powodzenia
            P.S. neo się u nas nie sprzedaje ;>
          • Gość: Gos Re: praca w salonie Orange IP: *.aster.pl 28.01.09, 11:20
            Goska, Fajnie to pisać takie rzeczy o firmie z firmowego kompa??

            Jeżeli ta praca się wam nie podoba i lansuje wam mózgi to po co tam
            pracujecie:-/.. Zmiencie pracę. Pracuję ok 1,5 roku w centertelu i bardzo jestem
            ze swojej pracy zadowolona. Jeżeli bym nie byla po 2 miesiącach bym już tam nie
            pracowała. Wkurzają mnie komentarze typu że pracuje x czasu i jestem zastraszona
            i t d:-/.. weście ludzie wyluzujcie..
            • Gość: Mariola Re: praca w salonie Orange IP: *.xdsl.centertel.pl 02.02.09, 01:33
              Zgadzam się. Pracuje w Orange od dwóch lat i wcale nie jest źle. To
              wszystko zalezy jak podchodzicie do pracy bo jak ja dobrze
              zorganizujecie plany się same realizuja i nikt się nie czepia chyba
              że za kurz w salonie ;-))).Szkole różnych ludzi i wiem że do tej
              pracy trzeba się nadawać. Mam świetny zespół i nawet nie musimy się
              tak bardzo napracowac żeby zarobić. Podejście mamy odpowiednie i to
              wszytsko. Ja mam bardzo niska podstawę bo jako Kierownik mam 1700zł
              (brutto) ale premie wyciskamy po 1200zł netto także naprawdę jak
              chcecie pracowac to zarobicie. Tylko zmiencie podejście :-)
      • Gość: kamcia Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 15:32
        Jeśli szanujesz Siebie i nie chcesz stracić 550 zł w żadnym wypadku
        nie zgadzaj się na tę pracę!!! Rekrutacja jest żenujaca jak i samo
        przeszkolenie, za które zabulisz kasę!!Nie warto!!!!
        • Gość: kolo Re: praca w salonie Orange IP: *.idc.net.pl 09.02.09, 14:26
          Witam mam pytanko wlasnie dostalem prace w Orange<woj.Malopolskie> mam pytanko
          gdzie sie odbywaja szkolenia itp jesli ktos moze udzielic jakis info to bardzo
          prosze i Dziekuje z Góry
          • Gość: Paweł Re: praca w salonie Orange IP: *.xdsl.centertel.pl 02.03.09, 11:27
            szkolenie będziesz miała w Krakowie, pozdrawiam
            • Gość: były Orange Re: praca w salonie Orange IP: *.za.digi.pl 03.03.09, 21:31
              Witam wszystkich. W AP spędziłem 2,5 roku u subdilera Ramsatu.
              Przeżyłem rebrending z Idei na Orange i to był moment od którego jak
              widzę wszystko zmierza regularnie ku spuszczalstwu nad formatkami,
              tabelkami i ciśnieniem by wyrabiać V. kryterium z którego połowa to
              zwykła pie...zna, nie przynosząca zadowalających efektów. Jeśli
              wyrabia sie plany jakościowe i ilościowe to kasa jest nawet do
              zaakceptowania, ale wystarczy że cudowny "centek" w mieście gdzie
              nie ma nawet 100 tys. mieszkańców otwiera 4 salony nierzadko w
              bliskim sąsiedztwie i wszystkie twoje nadzieje rozwalają się jak
              domek z kart. Do tego RKSi są coraz bardziej zryci bo dyrektorzy
              którzy nigdy nie siedzieli na niewygodnych krzesłach w salonie i nie
              sprzedawali wymyślają super pomysły na spotkaniach zarządu jak
              podnieść sprzedaz i np. cisną ludzi by obdzwaniać obdzwaniać i
              obdzwaniać bo "umowa stanie się lepsza" albo "przeciez migracja to
              wasza szansa na wykonanie planu" czyli uprawiac szeroko pojety
              telemarketing i sprzedawać co sie da (CDMA, WLR,Neo TV). Zgodze sie
              że salony są po to by sprzedawac ale nie z taką agresywna polityką,
              która sprawia że człowiek nie wyrabiający planów i opierd....ny
              przez MSP zaczyna czuć wrzody na żoładku. Dużo zależy od podejścia
              owszem, ale równie dużo od lokalizacji, stosunku przełożonych i tego
              czy zdają sobie oni sprawę że to sprzedawcy zarabiają na firmę a nie
              dyrektorzy, RKSi i prezesi. Ale póki co to Polska i nic sie i tak
              nie zmieni. plusem pracy w orange jest to że można przyswoić sobie
              standardy i ukształtować z siebie dobrego handlowca, co mi sie udało
              i z powodzeniem wykorzystuję obecnie.
              • Gość: lipa Re: praca w salonie Orange IP: *.choszczno.vectranet.pl 13.03.09, 18:12
                całkowicie zgadzam sie z moim przedmówcą... praca fajna ale
                atmosfera, naciski z góry itd są nie do wytrzymania. pracuje ponad
                rok i ciągle szukam innej pracy. z tą firmą nie wieżą sie moje plany
                na przyszłość. a jak będę odchodzić zadzwonie do mojego koordynatora
                i mu powiem co o nim myśle :D to mi wynagrodzi codzienne telefony z
                poganianiem i nowymi zadaniami jak zrealizować plany i V kryterium.
                także jednym słowem: pracy nie polecam :)
                • Gość: A. Re: praca w salonie Orange IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.09, 12:14
                  A ja powiem tak...
                  przy średnio 150h w miesiącu robię 150% planu
                  zarobki od 2000 - 3000 w zależności od wartości kontraktów
                  do tego niezliczone ilości konkursów i programów partnerskich, dzięki którym
                  wyposażysz swoje mieszkanie w dobrej jakości sprzęt
                  tylko ten 12godziny trym pracy mnie rozbraja, ale mimo wszystko cenię sobie tą
                  pracę i kontakt z ludźmi:)

                  • Gość: Gos Re: praca w salonie Orange IP: *.aster.pl 15.04.09, 19:19
                    i to mi sie podoba;). Ja nie pracuje w salonie ale co jak co ludzie z centka są
                    najlepsi;)
                    • Gość: Kuzniec Jacek Re: praca w salonie Orange IP: *.chello.pl 17.04.09, 00:42
                      Fajnie tam było , ale się zmyło.
                      I h... z nimi.
                      • Gość: konsultant Re: praca w salonie Orange IP: 213.134.188.* 25.04.09, 22:14
                        pracuje w BOK biznesowego i atmosfera jest fajna, plan to 1,5 umowy
                        na godzine, choc i tak nie wyrabiam...:) ja podpisuje za cale 8
                        godz. pracy jakies 5 umów! to mało...?
                        • Gość: handlowy_orange Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 02:31
                          Cześć, jeśli pracujesz w Orange, na słuchawce, w salonie chętnie
                          nawiążę współpracę. Bardzo wysokie premie. Zapraszam osoby z
                          warszawy i okolic do kontaktu. spotkamy się i wszystko wytłumaczę.
                          Pozdrawiam
                          orange_handlowy@o2.pl
                          • Gość: beata Re: praca w salonie Orange IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.12, 18:50
                            Witam pracowałam dość długo w call center chętnie spróbowałabym swoich zdolności w salonie orange.
                        • Gość: handlowiec_orange@ Re: praca w salonie Orange IP: *.chello.pl 14.06.09, 17:56
                          hey, słuchaj miałbym dla Ciebie propozycje. Jak możesz odezwij się na maila
                          handlowiec_orange@o2.pl
                          • Gość: gosc Re: praca w salonie Orange IP: *.centertel.pl 28.03.10, 17:02
                            Zgadzam się z RIMĄ sprzedawajcie sobie nawedt 100 umów na godzine
                            ale wyjasniajcie klientowi co ma bo my musimy to robic a tez mamy
                            plany. Poza tym ostatnio przychodzi do mnie kupa klientów zrobionych
                            w ch..ja bo mówicie im ze moga przedłuzyc umowe a przysylacie im
                            nowa aktywacje. Rozumiem plan planem ale nie wiem czy wy nie macie
                            skrupułow robic tak ludzi w ch..uja. Od dzis zaczynam przyjmowac
                            pisemne reklamacje na to z imieniem i nazwiskiem osoby ktora jest na
                            umowie mam dosc
                            • Gość: m. Re: praca w salonie Orange IP: *.telpol.net.pl 29.09.10, 20:29
                              straszysz? bardzo się boimy, wiesz?! spokojna głowa, wszystkie rozmowy są nagrywane także wszystko da się sprawdzić. i nie mów, że w BOK robimy Klientów w ch... bo to nie my a firmy zewnętrzne, które same dzwonią do Klientów i wciskają kity! Tyle reklamacji co jest z salonu to jakaś plaga! Ja jak rozpatruje reklamacje to zapisuję sobie nazwiska osób z salonu i przy okazji odwiedzam i edukuje bo inaczej się nie da! I wbijcie sobie do głów numer dealer support, no chyba, że jesteście z takich durnych telefonów rozliczali i boicie się tam dzwonić.

                              Pamiętajmy, że zarówno na słuchawce jak i w salonie są łosie więc może też nie generalizujmy bo mnie takie coś, jako doświadczoną osobę na stanowisku specjalisty coś takiego drażni.
                          • Gość: ja .............. IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.11, 13:42
                            Jakiś czas temu oddałem tel do salonu orange żeby sciągnieto mi simloka po zapłaceniu kwoty 72zł zapewniono mnie ze potrwa to ok 1 godz po komplikacjech trwa to juz 8 dzien jak niewidzą jak sie do tego zabrac to niech wogule nie zaczynają
                            • Gość: gosc Re: .............. IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.11, 13:51
                              Jakiś czas temu oddałem tel do salonu orange żeby sciągnieto mi simloka po zapłaceniu kwoty 72zł zapewniono mnie ze potrwa to ok 2 dni po komplikacjech trwa
                              to juz 8 dzien jak niewidzą jak sie do tego zabrac to niech wogule nie zaczynają
                        • Gość: RIMA Re: praca w salonie Orange IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.09, 19:17
                          O SPISUJ 3 NA 8 GODZIN ALE RÓB TO DOKŁADNIE, BO POTEM KLIENT
                          PRZYCHODZI DO MNIE DO SALONU I CHCE ZEBYM MU UMOWE WYTŁUMACZYŁA BO
                          ON NIE WIE CO DOSTAŁ....I SORRRY ALE TRACE CZAS NA TO CO TY POWINNAS
                          ZROBIĆ PODCZAS ROZMOWY
                        • Gość: jajajja Re: praca w salonie Orange IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.11, 20:45
                          powiem tak:nie kazdy sie nadaje to tej pracy.trzebac umiec wytrzymac presje!dazyc do celu a nie marudzic! z takim podejsciem nic sie nie zdziala!nie kazdy miesiac jest rewalacyjny, ale po co sie zalamywac?!jak sie chce to sie zrobi;)
                    • Gość: anonim Re: praca w salonie Orange IP: *.182.108.203.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.01.12, 20:34
                      Dla wszystkich zainteresowanych pracą w Salonie Tp Orange..
                      Moim zdaniem naprawdę nie można narzekać, podstawa bardzo przyzwoita, basen, prywatna
                      opieka medyczna i premie..
                      Odkąd sięgam pamięcią razem z premią nie miałam mniej niż trzy tysiące.
                      Fakt jem śniadanie w biegu, czasami nie jem , tylko łyk kawy..to ciężka praca, stres i wierzcie
                      mi nie każdy się do niej nadaje..
                      Podkreślam ,że pracuję w Grupie TP a nie u dealera.
                  • Gość: szukajaca pracy Re: praca w salonie Orange IP: *.aster.pl 06.05.09, 12:29
                    witaj! poszukuje pracy w orange w wawie tylko jak dotrzec do
                    wlasciwych osob i zakwalifikowac sie do jakiejs rozmowy?

                    pozdrawiam
                    m.
                    • Gość: Radek Re: praca w salonie Orange IP: *.tvkablowa.com.pl 07.05.09, 00:37
                      Interesuje Cie praca w salonie czy jako handlowiec?
                      • konfiturka89 Re: praca w salonie Orange 17.06.09, 19:46
                        A co myślicie o pracy telemarketerki w Orange? Zaprosili mnie na rozmowę
                        kwalifikacyjną.
                        • Gość: dodo Re: praca w salonie Orange IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.06.09, 21:47
                          ja kiedyś pracowałam jako konsultantka w Salonie Orange ale byłam zatrudniona
                          przez firmę zewnętrzną i zarabiałam ok 760zł a później dostałam podwyżkę 100zł
                          ale to było na pół etatu.Ogólnie spoko praca, ale ja lepiej odnajduje się przy
                          sprzedaży bezpośrednio i właśnie szukam pracy w salonie jeśli ktoś ma jakieś
                          info odnośnie wolnych miejsc to będę wdzięczna.
                          Pozdrawiam
                          • Gość: xxx Re: praca w salonie Orange IP: 83.238.201.* 19.06.09, 12:45
                            Czy praca na sluchawce w orange jest na prawde bardzo stresujaca? zaczynam od 1
                            lipca i nie jestem do tego przekonana...Mam nadzieje,ze na szkoleniu wszystiego
                            sie naucze.
                            • bigblog Re: praca w salonie Orange 02.10.09, 09:08
                              Ja myśle że praca w salonach Orange, albo i też Plusa, Ery, itp musi
                              być bardzo porywająca. Raz jak chciałem aby w Orangu PAni mi coś
                              załatwiła, to okazała się bardzo pomocna (tzn podała mi numer na BOK
                              Orange). Z drugiej strony obserwując tłumy ludzi stojących w kolejkach
                              do tychże salonów zastanawiam się jak w ogóle stać ich na opłacanie
                              dzierżawy lokalu w centrach handlowych.
                              • kleopatra85 Re: praca w salonie Orange 12.10.09, 22:45
                                hej, zaproszono mnie na rozmowe w salonie Orange do pracy w
                                charakterze sprzedawca/konsultant. Prosze o podpowiedzi jak
                                przebiega rozmowa kwalifikacyjna, czego mozna sie spodziewac?
                                dziekuje z gory
                              • Gość: Marta Re: praca w salonie Orange IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.09, 20:37
                                Witam, jak widzę doświadczenia konsultantów w salonach są różne,moje natomiast
                                są raczej pozytywne, owszem praca nie jest lekka ale wiem za co pracuję
                                przynajmniej. A jeśli ktoś z Państwa jest zainteresowany pracą w salonie w
                                normalnych warunkach i za godziwe wynagrodzenie proszę o kontakt. Salon mieści
                                się w Będzinie. optimum@gti.pl
                          • Gość: KKB Re: praca w salonie Orange IP: 178.56.7.* 17.02.10, 11:02
                            Witam wszystkich czytających
                            Jestem w wielkim szoku,pracowałem dla Orange w BOKB przez 4 lata
                            faktycznie nacisk bardzo duży na sprzedaż czy obsługe ale przecież
                            nikt na siłe tam nie pracował pracownicy etatowi mają służbowe
                            telefony bez żadnych limitów pensje w granicach 2.5 - 3 tys zł a
                            wszystko to za prace przez 8h dziennie i 20 kilka dni w miesiacu
                            wszystkie prawa pracowników sa zachowane. Mysle ze osoby ktore cisno
                            tak po Orange to albo niechachiało im sie pracowac myslaly ze
                            posiedza pogadaja czas zleci i im za to zaplaca albo poprostu nie
                            nadawli sie do pracy w takim charakterze!!! Pracuje teraz tez dla
                            Orange tylko jako KKB zarobki jeszcze wyzsze ale tez znowu nie ma
                            nic za darmo nacisk na sprzedaz bardzo duzy ale i kasa nie mala. Z
                            własnego doswiadczenia:
                            Moje zarobki sa w granicach 10 do 15 tys miesiecznie mysle ze dla
                            wiekszosci z nas spokojnie by to wystarczylo. Dlatego powtarzam
                            jeszcze raz nie dla kazdego jest praca w sprzedazy czy w obsludze
                            klienta
                          • Gość: Tomasz CZ Re: praca w salonie Orange IP: 195.205.202.* 18.02.10, 09:58
                            Witam,
                            Praca w salonie zalezy od calego zespłu dostajesz PLAN
                            miesięczny ,który musisz zrealizować.aby dostać dodatkową premie
                            musisz utrzymać salonowy nie własny PLAN przez 3 mce na poziomie 90%
                            realizacji.plan to nowe umowy undywidual , biznes, proPozycje, neo,
                            TV,fredom tel stacjonarny,na to jest największe teraz ciśnienie.Raz
                            w miesiącu średnio nieraz cześciej odwiedza salon przełozony z
                            CENTERTELA tzw MS sprawdza czy wszystko "ok" w Salonie - piszesz
                            test odpowiadasz na pytanie salon dostaje w % ocene ktora przekłada
                            sie pozniej na twoją kase... jak Menager jest ok to luz ale wiem ze
                            w katowicach jest jakiś MSP który jest nawiedzony na punkcie neo...a
                            to nie tak latwo sprzedac..ja juz pracuje w salonie 3 lata na
                            początku zaropki byly nawet ok teraz trochę gorzej....dostaniesz
                            podstawe 1200 plus prowizje zalezy czy salon jest w dobry jak jest
                            brownem i jest na zadupiu to tam nie zarobisz .
                            ja średnio w miesiącu podpisuje wszystkich umow sam okolo 80 w
                            święta ponad 100...nie wiem jak w innych salonach ....salonie
                            partnera ....
                            jak znajde coś lepszego to tez zmienie prace ...bo tu ciezko o
                            awans chyba ze zanasz kogoś ...
                            Powodzenia w szukaniu
                  • krowodrzak Re: praca w salonie Orange 17.01.12, 20:11
                    Niezle
                  • Gość: wróg TP ORANGE Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.12, 22:50
                    wyzyski i dziadostwo! znam z autopsji! :(
                  • Gość: Monika Re: praca w salonie Orange IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.13, 23:39
                    Ja powiem tak... wszystko zależy od tego czy pracujesz w firmowce czy u partnera. W firmowce prowizja idzie z Centertela prosto do Twoich rak a u partnera ta prowizja idzie najpierw do wlasciciela salonu który z tego wydziela ile Ci da. Jeden partner da Ci dobrze zarobić i jest ze tak powiem chojny - nie znam takiego ;p, natomiast drugi będzie zerował na Tobie ile się da, w kolko będzie mowil będziesz sprzedawal będziesz zarabal a z Twojej prowizji za kontrakt dany zamiast dac Ci np. 80 zl tyle ile dostal z Centertela, daje Ci 10 zl lub mniej... Wysyk totalny. Pracuje prawie rok, tez nie wiaze z ta firma większych planow, na razie chce zdobyc doświadczenie, bo nie powiem ze nie można się nauczyć wielu rzeczy. Poznalam super wspolpracownikow, klienci czasem sa fajni casem gorsi, praca nie wdzieczna, ale zawsze jakies tam doświadczenie. pozdrawiam.
                • Gość: ana.ng2 Re: praca w salonie Orange IP: *.billbird.pl 30.10.12, 10:01
                  Nie polecam. Przynajmniej przez firmę Ramsat, 1100zł netto na początek, premie śmiesznie niskie. Krakowskie kierownictwo za moich czasów żenujące, urządzanie treningów tylko po to, żeby dobrze wypaść przed tajemniczym klientem. Zero szkoleń, które mają pomóc w sprzedaży, nie ma nawet szkolen o nowych produktach!!!
                  A w salonie, w którym pracowałam, kiedy robiła się kolejka klientów do dwóch konsultantek kierowniczka wychodziła, robiła wielkie oczy sarenki i wracała do swojego kantorka. Cieszę się, że po czterech miesiącach znalażłam nowa prace i stamtąd odeszłam. Też z resztą w bardzo niesmacznych okolicznosciach.
      • Gość: TYCHY Re: praca w salonie Orange IP: *.kompus.3s.pl 25.06.09, 19:00
        JESLI TO NIE JEST SALON FIRMOWY (TAKICH JEST BARDZO MAŁO) A JAKIS
        FRANCZES ALBO PARTNER TO NIGDY W ZYCIU! SKONCZYLEM 3 MIESIECZNY OKRES
        PROBNY Z LEDWOSCIA! DZIWNY CZAS PRACY, O KODEKSIE PRACY NIE SŁYSZELI,
        OBRAZ NEDZY I ROZPACZY!
        • Gość: monika Re: praca w salonie Orange IP: *.chello.pl 01.07.09, 14:16
          bydgoszcz:magdzinskiego.
          telefoniczny konsultant klienta biznesowgo ds przedluzania umow!
          zaczynam szkolenie w przyszlym tyg! w umowie mam ze jesli zrezygnuje
          w ciagu 3miesiecy musze zwrocic 800zl za koszty szkolenia! czy to
          mozliwe!?:P
          czy ktos tam pracowal??
          dodam ze mam jakies tam doswiadczenie w teemarketingu...
          prosze o rozsadne opinie;p
          • Gość: monik Re: praca w salonie Orange IP: *.broker.com.pl 06.07.09, 17:19
            Hej
            poczytaj kilka stron wcześniej akurat coś tam było na temat tej firmy
            niestety negatywnego
          • Gość: Radvan Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 00:59
            Odradzam wszystkim pracę na magdzińskiego w Bydgoszczy! To więcej niż koszmar,
            pracuję tam i planuję odejść czym prędzej. Nie chodzi już o psychikę, gdyż wiele
            mogę znieść, ale o to jak ci ludzie się tam traktują. Za plecami potrafią cię
            nawyzywać od "kur*w" tylko za to że masz więcej zrobionych formatek albo
            zamówien (paranoja). Ludzie się zabijają dla papierka... Kasa niby fajna, ale
            czy pieniądz warty jest zrobienia z człowieka szmaty?
            • agnieszka22e Re: praca w salonie Orange 04.08.09, 14:46
              Byłam na rozmowie w Orange w jednym salonów w Gdańsku. Rekrutacja
              składała się z dwóch etapów. Pierwszy to była rozmowa z kierownikiem
              salonu, druga to była rozmowa z koordynatorem z PTK Centertel. O ile
              rozmowa z kierownikiem Orange przebiegała bardzo miło. Osoba ta była
              bardzo zainteresowana moim doswiadczeniem oraz tym, co mogę wnieść
              do firmy, tyle rozmowa z koordynatorem była beznadziejna.
              Przedewszystkim kobieta ta nie była w ogóle zainteresowana tym co
              miałam jej do powiedzenia. Cały czas tylko się dopytywała dlaczego
              odeszłam z salonu Plusa(powodem był mobbing). A ona zapytała o
              przyczynę tego mobingu, czyli, czy plany były zrealizowane.
              Spytałam, a co to ma do rzeczy? Wniosek: mobbing w salonach orange
              jest akceptowany jeżeli salon nie robi planów.Do pracy przyjmuje się
              osoby które z góry zadeklarują, że będą godzić się na traktowanie
              bez szacunku i zrobią wszystko aby zrealizować plany a jeśli nie t
              wyprują z siebie flaki. A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest te
              1350 brutto, które się dostaje przez pierwsze 3 miesiące. I o to
              tyle zachodu. Kilka eatpów rozmów kwalifikacyjnych co najmniej do
              pracy gdzie się zarabia mniej niż w sklepie mięsnym. ŻAŁOSNE!!!!!Nie
              dziwię się, ze ciągle szukają ludzi i szczerze odradzam wszystkim
              którzy nie chcą być mobingowani. Ja czułam się mobingowana już na
              rozmowie..........
              • Gość: ewa Re: praca w salonie Orange IP: *.chello.pl 10.10.09, 23:55
                a gdzie w PLUSie w gdańsku był mobbing ???
                Bo ja pracuję w plusie i opowiadasz bzdury.
        • jol.in Re: praca w salonie Orange 07.07.09, 21:07
          moi drodzy koledzy i koleżnki po fachu, ja prcuje w salonie orange
          partnerskim, prca jest bardzo ciężka, trzeba mie otporną pschike, bo
          ludzie i warunki pracy mogą wykończy człowieka, więc polecam tą
          prace ludziom odpornym na stres... bo inaczej nerwica gwarantowana.
          Nie można sobie pozwolic wejsc na głowe!
          • Gość: konsultant SF Re: praca w salonie Orange IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.09.10, 10:39
            Jeśli chodzi o pracę w salonie Orange to jak w większości potwierdzam, że zalatuje to czasami obozem pracy. Nie liczy się tu człowiek tylko przychód jaki zrobił dla firmy. Pracownik, który przez długie lata był świetny i sprzedawał (wiadomo inne czasy były więc i łatwiej szła sprzedaż), teraz ma słabsze wyniki- jest od razu do odstrzału. Nie liczy się, że dużo wniósł do firmy. Teraz jest beznadziejny i trzeba go zwolnić i zastąpić nowym (zdaniem tych na górze-na pewno lepszym).. Jeśli chodzi o awans...ciężka sprawa. Jak dobrze sprzedajesz to nie awansujesz bo szkoda dobrego sprzedawcy, a jak źle to już wcześniej pisałem co się z taką osobą robi.
            A wszystko to (moim zdaniem) przez naszą kochaną TP S.A. (gdzie chciało by się napisać TP S.S), która zawsze miała zszarganą opinię a teraz krok po kroku psuje wizerunek Orange.
        • Gość: Kieras Re: praca w salonie Orange IP: *.olsztyn.mm.pl 30.09.09, 13:24
          Proponuje prace w PLUS, ERA. Skończyłem z Orange jako Kierownik Salonu. Gdy
          utworzyła się Grupa Kapitałowa z TP zaczelismy przeżywać horror. Aby wszystko
          zrealizować należałoby pracować od świtu do zmierzchu...INTENSYWNIE inaczej
          podstawowa pensja i wielki strach. Ludzie nigdy w Orange TP. Zniszczą Was
          psychicznie. Obecnie pracuje w Salonie Plusa. Podobne wynagrodzenie i ZERO
          stresu a pracy o połowe mniej. PS niech sobie Centek w d.....wsadzi swój chory
          standard.
          • Gość: plus Re: praca w salonie Orange IP: *.chello.pl 13.10.09, 21:25
            TEŻ pracuje w plusie i mi się podoba.
            gdańsk
          • Gość: świat idiotów Re: praca w salonie Orange IP: *.chello.pl 16.03.10, 10:42
            Hej

            Tak sobie czytam co tu piszecie i moze firma orange jest dużą korporacja i bardzo znana marka sle ma ogromna skorupe pod ktora dzieja sie rzeczy niedopomuslenia!!! mobbing to za male slowo na to wszystko codzieje sie w firmie...a te samobojstwa na skale masowa???
            nacisk psychiczny to najgorsze co moze byc!!! tak, jestem pracownikiem w salonie orange, ogolnie pracuje tu juz 2 lata a do tej pory nie mam umowy na siebie tylko na zastepstwo, a nowe osoby zupelnie z zewnatrz dostaje umowe na siebie na pelen etet!!! paranoja...
            popracowac rok moze sie da ale potem masz tyle roboty i tyle stresy, ze nawet nie masz sily ani czasu zeby znalesc cos innego i sie stad wyrwac...serio!!!
      • Gość: Doradca klienta Re: praca w salonie Orange IP: 81.219.200.* 03.01.10, 23:55
        w Orange salonie głównym dają 1800brutto i obieccują podwżkę jednak
        dostaniesz ją może po 2 latach! dużo wmagań, obowiązków i
        odpowiedzialności prawnej za marne grosze!
        • Gość: kandydat Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 19:54
          1800 ale na jakie stanowisko............
      • Gość: orange do ... Re: praca w salonie Orange IP: *.lebork.vectranet.pl 02.02.10, 10:14
        Orange to tragedia. Ostatnio zmienilem telefon stacjonarny do Oarnge. Nikt nie
        moze sie do mnie dodzwonic. Tragedia. Chyba przyjde do naszej rodziny jak tak
        dalej pojdzie.
      • Gość: moj telefon umarł Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 22:45
        Mój stacojnarny telfon umarł! Od niedzieli zmieniłem numer stacjonarny z TPSA do
        Orange ( czyli jedna i ta sama firma). Od tej chwili żaden kilent nie może się
        do mnie dodzwonić. Działamy już dosyć prężnie aby tą sprawę nagłośnić w kraju i
        za granicą. Ciekawe jak długo jeszcze moi kilenci nie bedę mogli się dodzwonić
        do nas?
      • Gość: mia Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 18:33
        z radością opuściłam wspaniały pokład pod pomarańczowymi żaglami. Jak dla mnie
        za dużo korporacyjnych absurdów, które zaczęły się ujawniać szczególnie mocno po
        połączeniu z TePsą.
        W ogóle radzę unikać francuskich firm.
        • Gość: EX KONSULTANT Re: praca w salonie Orange IP: *.gdynia.mm.pl 15.04.10, 23:45
          Pracowałem w Faxtelu (AGENT ORANGE) i nikomu nie polecam.Na urlopie
          płacą samą podstwę i jeszcze wmawiają,że jest to zgodne z kodeksem
          pracy.Podwyżki nie istnieją w tej firmie,jak ktoś wygra bony
          odejmują od tego ok 30%,bo doliczają to do wynagrodzenia.
          Przy przyjmowaniu do pracy trzaba podpisać,że zapoznało się z
          regulaminem wynagrodzenia,a do końca mojej pracy nigdy go nie
          zobaczyłem,choć prosiłem o niego kilkakrotnie.Najgorasza firma w
          jakiej pracowałem.Dziwi mnie tylko,że PIP na te nadużycia nie
          reaguje,a do tego są ciągłe rotacje w salonach
        • Gość: konsultantka Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 15:44
          witam!! mam pytanie, powiedz mi jakie to uczucie po takich mękach odejść z
          pomarańczowego pokładu??:D bo niebawem też go opuszczę i myślę że to będzie
          najszczęśliwszy dzień mojego życia:D pozdrawiam serdecznie, jeszcze konsultantka:)
          • Gość: JUŻ ODESZŁAM :) Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 19:19
            Nie wyobrażalna radość! :D
            Nie żałuję odejścia jedynie tego że zrobiłam to tak późno! Przechodząc teraz koło salonu widzę zmarnowane twarze moich byłych współpracowników. Współczuję im i cieszę się że mnie już to nie dotyczy. Korporacje są najgorszą formą prowadzenia współpracy z pracownikiem.
          • Gość: Neo Re: praca w salonie Orange - co za ulga :) IP: *.ukw.edu.pl 02.03.11, 09:47
            Pracowalem w firmie jako tajemniczy klient przez 2 tygodnie. Wlasnie utwierdzilem sie w przekonaniu, ze firma jest niepowazna. Dziala na zasadzie kogo lubimy tego szanujemy, kogo nie lubimy to juz nie.

            Praca jest dwuzmianowa od 8-16 oraz pory pozniejsze. Kubiki (miejsca pracy) sa brudne, zawszone, zapomnij ze jestes zdrowy podczas pracy, bo chorujesz na coraz to inna chorobe i twoja rodzina takze.

            Jesli mowia ze cos placa, to zaluj, bo placa niby podstawe i dodatki. Szef poprzez kordynatora obwieszcza, ze sa konkursy, przy czym szef zbiera punkty i wyjezdza w ramach tych punktow na wakacje. W takim razie po co sa konkursy i dla kogo?

            Na duzej sali pracuje telemarketer (choc sa i inne mniejsze), jedna duza (syf straszny, listy obecnosci znikaja, dlugopisy gina, umowy nie maja podpisanej wysokosci wynagrodzenia na wstepie - jak tego nie masz, to jak udowodnisz, ze pracowales, skoro tak klamia?)

            Duza sala posiada centralne podium na ktore jak Bog wstepuje szef i w ramach Hitler Jugend instruuje i obserwuje prawie jak w zakladzie karnym wszystkich pracownikow. Jak sie narazisz, lecisz, jak powiesz zle ze skryptem, tak samo, a sprobuj sie nie wpisac na liste, to za pozno, bo "leci to do ksiegowej" codziennie! Tylko glupi by w to uwierzyl.

            Baza danych na jakiej pracuje sie, to nic innego jak kartki papieru, z lewej firma a daleko z prawej telefon - uwaga potrzebna linialka :( jak nie masz, jest ciezko sie polapac.

            Sprzedaz jest prawie zerowa, poniewaz baza ma rok i wiekszosc klientow zalozyla blokade zastrzezonych albo nienawidzi Orange. Ciekawe dlaczego? Przeciez kazdy sie domysli, ze palac za soba mosty, olewajac klienta "cieplym moczem" kolejny telemarketer straci czas. A chodzi Wam o zamowienia, o ktore Was pociskaja.

            Motto przednie
            Dzwonimy "glosno, pewnie i wyraznie", chorowac Wam i rodzinom nie wolno, pracowac w innej firmie, albo studiowac nie wolno, bo jestesmy nieambitni i boimy sie konkurencji. A wlasnie idac teraz do konkurencji, bedziemy stanowczo ja popierac, przemilczajac firme imieniem Orange oraz Centrum Obslugi Biznesu (COB), ktorego zarowno pracownicy (zazdrosc, zawisc, brak wyobrazni, ambicji) jak i szef (to samo) olewaja wszystkich i slepo wierza, ze baza danych jest cud miod i orzeszki.

            W skrocie: nigdy nie polecam kontaktu z ta firma, organizowane poprzez Direct Recruitment.

            Wam szczerze odradzam o ile nie macie co robic i 800 zl podstawy Wam w zupelnosci wystarcza do przezycia na studiach, ktorych nie mozecie kontynuowac z powodu pracy o charakterze obozu koncentracyjnego z Hitlerem na topie w ambonie.

            Nie spodziewajcie sie jednak, ze otrzymacie zaplate, co oznacza w wiekszej mierze, ze chetnie mozemy wybierac sie do prokuratury celem zlozenia wniosku o popelnieniu przestepstwa: brak zaplaty lub publiczne osmieszenie. W koncu jak to mowia prawnicy "dura lex sed lex" albo prosciej "dajcie czlowieka a znajdziemy paragraf". Oni sie juz firma Centrum Obslugi Biznesu oraz Direct Recruitment sami zajma osobiscie.

            Powodzenia w dalszym szukaniu pracy i omijaniu tego typu firm, w ktorych chcecie pracowac bez sprawdzenia prawdziwej historii w internecie. Nie dajcie sie zwiesc.
        • Gość: szczęśliwy ex Re: praca w salonie Orange IP: *.mmj.pl 31.08.10, 20:50
          Dzień opuszczenia pomarańczowego domu schadzek był dla mnie najszczęśliwszym w
          życiu :D. Nie znam ani jednej firmy, która tak traktuje pracowników jak ścierwo
          - tego doświadczysz tylko w Orange, wrażenia bezcenne. nie masz zrobionego
          planu, to siedzisz od otwarcia do zamknięcia, bpo inaczej zaczną cię mobingować,
          zresztą jak zrobisz to też. Większość pracowników jest wykończona psychicznie
          ale zrobiono im już takie pranie mózgu, że mają wrażenie, że nie nadają się już
          do jakiejkolwiek pracy i pogłębiają swoje męki. Zatem jeśli jesteś osobą, która
          nadal tam siedzi - uwierz że życie jeszcze może być piękne ;)
      • Gość: klara Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 20:55
        Powedzcie mi, dlaczego po raz kolejny ORANGE mnie oszukało? za pierwszym razem była to historia, kiedy miałam telefon w orange na abonament- dziwiłam się, że muszę zapłacić więcej niż wykorzystałam. Zaczęłam brać bilingi i co się okazało, orange za każdym razem po troszeczku tak sobie mi "skubnęło" z konta :) nie chodzi o ilość, chodzi o fakt! tym razem oddałam im telefon(rozsuwany) bo był na gwarancji a taśma nawalała czy coś, w każdym bądź razie jak go rozsuwałam to ekranik stopniowo szybko gasł. I tak coraz częściej. Po dwóch tygodniach oni podpisali, że telefon jest zalany, zrobili zdjęcia zalanego telefonu(niby mojego rozkładali) i wartość naprawy wyniosła 420 zł, czyli przekroczyła wartość telefonu, wiec zdjęli gwanancję. Jednak fachowiec, który po ich "naprawie" go obejrzał stwierdził, że nie był ten telefon rozkręcany a tym bardziej zalany. Co lepsze, kiedy telefon wrócił od ORANGE, okazało się, że ekranik jest pęknięty w szerz. Dziwne, że wcześniej tego nie zauważyłam:] telefon działa, tylko ekranik wygasa, a oni mi tu piszą, że telefon się nie nadaje do niczego :]
        • Gość: sds Re: praca w salonie Orange IP: 78.9.74.* 08.09.10, 15:47
          pracuje jako konsultant 10 miesiecy, ostatnio zmienił nam sie MSP czy teraz to sie inaczej nazywa, ale chyba laska powinna dostac niezłe rżniecie bo zachowuje sie okropnie jak stara dewota.czepia sie wszytkiego szuka kurzu tak dlugo az gdzies w kącie w koncu znajdzie, plany z kosmosu tam gdzie pracuje nie ma mozliwosci zrobienia planow nawet w 75% (salon AP a centrum handlowym, najgorszym i najmniej uczeszczanym), rapory dzienne, tygodniowe internetoiwe itd. telemarketing rozne bazy do obdzwonienia obsluga klientow, ogolnie stres, stres szczegolnie jak przyjezdzaja regionalni i cala reszta, a dlaczego tego nie ma, a czemu tu tak malo.... trzeba szukac czegos innego - KONIECZNIE
      • Gość: RIMA Re: praca w salonie Orange IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.10, 22:32
        JA W ORANGE PRACUJE OD STYCZNIA 2006
        jak jest?ciężko, bo większości sie wydaje, że siedzimy i pachniemy...ładnie ubrane osoby w miare okrzesane:P witające Cię kliencie wielkim uśmiechem os progu salonu:)
        tak jest ale to wszystko jest rewelacyjne aktorstwo....bo taki jest standard...

        Do sedna...praca ciężka psychicznie...czas ucieka, dni mijają...a tu trzeba robić plany plany plany!!! Są tajemniczy klienci...ale wystarczy stosować standard i znać oferte - wypadniesz dobrze to MSA sie nie doczepi a może i pochwali (mój salon chwali)
        wizyty MSA...teraz mi zmieniono na lepszego...zasada współpracy a nie straszednia zwolnieniem (tak tez jest), dzwoni rano że mam sprzedać cdma więc robie wszystko aby to sprzedać - da sie!
        o kontaktach z kierownikiem mówić nie będę bo nim jestem...ale drodzy pracownicy nie liczcie na wyrozumiałość jeśli roboty po pachy a Wy siedzicie na NK i FB, przeglądacie poczte i sprawdzacie pogode albo o zgrozo!!! uczycie sie na egzaminy do szkoły!
        Plany trzeba zrobić, i wiedzcie że jak salon nie zrobi planów (czyli taj na prawde Wy!) to Kierownik, który Waszym zdaniem ma tak ja....biście ma bardzo ciężką i niemiłą rozmowe z dyr regionu lub z MSA. więc w górę uszy!
        zróbmy swoje w te 8h i spadajmy do domu!
        • Gość: Mc Hammer Re: praca w salonie Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 19:35
          ....mimo tego że napisałaś ogólnie "pozytywne" aspekty pracy w salonie i przyłożenia się do pracy wzorowego konsultanta wie, że nie ma jest tak kolorowo.
          Wielokrotnie zdarzało się tak żeby zrealizować próg moi koledzy i koleżanki a także i ja sprzedawaliśmy rodzinie "towary".
          Owszem jest ciężko ale może przyjrzeć się planom??? Proszę Cię w okresie wakacyjnym niebotycznie wysokie wskaźniki gdy połowa potencjalnych klientów wyleguje się na plaży.... tego nigdy nie potrafiłam zrozumieć. A bycie kiero nie usprawiedliwia osób które "siedzą" na wyższym szczeblu do tego by się zachowywać jak stłamszone myszki, nafaszerowane tabletkami dopingu w postaci wizji realizacji celu za wszelką cenę i zdawkową pochwałą MSF czy innego WAŻNEGO TYPA.
          Wchodząc do salonu widzę teraz smutne twarze konsultantów z wizją zwolnienia bo nie zrealizują celów GRUPY. Ale przecież jest tyle ludzi chętnych do pracy za 1350PLN brutto! <lol>
          • bujany-fotel Re: praca w salonie Orange 20.01.11, 20:49
            Witam,

            A ja mam urlop :)
            Pozdrawiam wszystkich pracujących w PTK Centertel!

            SFR FRX13
            A.
            • Gość: Neo Re: praca w salonie Orange IP: *.ukw.edu.pl 02.03.11, 09:45
              Pracowalem w firmie jako tajemniczy klient przez 2 tygodnie. Wlasnie utwierdzilem sie w przekonaniu, ze firma jest niepowazna. Dziala na zasadzie kogo lubimy tego szanujemy, kogo nie lubimy to juz nie.

              Praca jest dwuzmianowa od 8 do 16 oraz pory pozniejsze. Kubiki (miejsca pracy) sa brudne, zawszone, zapomnij ze jestes zdrowy podczas pracy, bo chorujesz na coraz to inna chorobe i twoja rodzina takze.

              Jesli mowia ze cos placa, to zaluj, bo placa niby podstawe i dodatki. Szef poprzez kordynatora obwieszcza, ze sa konkursy, przy czym szef zbiera punkty i wyjezdza w ramach tych punktow na wakacje. W takim razie po co sa konkursy i dla kogo?

              Na duzej sali pracuje telemarketer (choc sa i inne mniejsze), jedna duza (syf straszny, listy obecnosci znikaja, dlugopisy gina, umowy nie maja podpisanej wysokosci wynagrodzenia na wstepie - jak tego nie masz, to jak udowodnisz, ze pracowales, skoro tak klamia?)

              Duza sala posiada centralne podium na ktore jak Bog wstepuje szef i w ramach Hitler Jugend instruuje i obserwuje prawie jak w zakladzie karnym wszystkich pracownikow. Jak sie narazisz, lecisz, jak powiesz zle ze skryptem, tak samo, a sprobuj sie nie wpisac na liste, to za pozno, bo "leci to do ksiegowej" codziennie! Tylko glupi by w to uwierzyl.

              Baza danych na jakiej pracuje sie, to nic innego jak kartki papieru, z lewej firma a daleko z prawej telefon - uwaga potrzebna linialka :( jak nie masz, jest ciezko sie polapac.

              Sprzedaz jest prawie zerowa, poniewaz baza ma rok i wiekszosc klientow zalozyla blokade zastrzezonych albo nienawidzi Orange. Ciekawe dlaczego? Przeciez kazdy sie domysli, ze palac za soba mosty, olewajac klienta "cieplym moczem" kolejny telemarketer straci czas. A chodzi Wam o zamowienia, o ktore Was pociskaja.

              Motto przednie
              Dzwonimy "glosno, pewnie i wyraznie", chorowac Wam i rodzinom nie wolno, pracowac w innej firmie, albo studiowac nie wolno, bo jestesmy nieambitni i boimy sie konkurencji. A wlasnie idac teraz do konkurencji, bedziemy stanowczo ja popierac, przemilczajac firme imieniem Orange oraz Centrum Obslugi Biznesu (COB), ktorego zarowno pracownicy (zazdrosc, zawisc, brak wyobrazni, ambicji) jak i szef (to samo) olewaja wszystkich i slepo wierza, ze baza danych jest cud miod i orzeszki.

              W skrocie: nigdy nie polecam kontaktu z ta firma, organizowane poprzez Direct Recruitment.

              Wam szczerze odradzam o ile nie macie co robic i 800 zl podstawy Wam w zupelnosci wystarcza do przezycia na studiach, ktorych nie mozecie kontynuowac z powodu pracy o charakterze obozu koncentracyjnego z Hitlerem na topie w ambonie.

              Nie spodziewajcie sie jednak, ze otrzymacie zaplate, co oznacza w wiekszej mierze, ze chetnie mozemy wybierac sie do prokuratury celem zlozenia wniosku o popelnieniu przestepstwa: brak zaplaty lub publiczne osmieszenie. W koncu jak to mowia prawnicy "dura lex sed lex" albo prosciej "dajcie czlowieka a znajdziemy paragraf". Oni sie juz firma Centrum Obslugi Biznesu oraz Direct Recruitment sami zajma osobiscie.

              Powodzenia w dalszym szukaniu pracy i omijaniu tego typu firm, w ktorych chcecie pracowac bez sprawdzenia prawdziwej historii w internecie. Nie dajcie sie zwiesc.
    Pełna wersja