Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Prowincja goni Warszawę

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 19:57
    a co mnie obchodzą płace dyrektorów...
    to nie puls biznesu, tylko wyborcza dla gawiedzi...
      • Gość: zh Prowincja goni Warszawę IP: 128.249.96.* 20.03.07, 19:58
        jezeli o calej reszcie kraju mowicie pogardliwie prowincja to moze tytul powinien brzmiec "Prowincja goni Warszawke"?
        • Gość: orient Re: Prowincja goni Warszawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 20:06
          Dawno do słownika nie zagladałeś. Nie ma nic obraźliwego w słowie prowincja.
          • Gość: nikt prawda w oczy kole :))) IP: *.acn.waw.pl 20.03.07, 20:11
            • Gość: heniu warwszawiaki myślą że poza nimi to tylko prowincja IP: *.chello.pl 21.03.07, 11:43
              i tak też gospodarują naszymi podatkami, biorą wszystko do tego swojego koryta a
              potem reszta kraju dostaje ochłapy... trzeba państwo federalizować niczym
              niemcy, bo jeszcze pare lat warwszawskiego wyzysku (czy raczej wyssawania
              kasiórki niczym obcy w wojnie światów) i war... bedzie miała 5 lini metra, a na
              przykład w katowicach jdynym środkiem lokomocji będą tramwaje śląskie (kurczowo
              trzymane przez skarb państwa już przez 18 lat, w ogole nie remontowane gnijące,
              dziurawe itp)
              • owrank właśnie, że tak nie myślą 21.03.07, 14:07
                mieszkając w Wawie praktycznie nigdy nie spotkałem sie z takimi wypowiedziami
                natomiast kiedy jestem poza Warszawa duzo slysze naegatywnych komentarzy o
                stolicy i ludziach tam mieszkajacych najczesniej oparte na mitach i bzdurach,
                nie mowiac o tym, ze najczesciej mowia to Ci ktorzy w Wawie byli raz albo dwa i
                to jeszcze 20 lat wczesniej w szkole podstawowej na wycieczce... ale to jest
                bardzo charakterystyczne dla polski - im mniej wiesz tym wiekszym jestes
                specjalistą
                a jezeli chodzi o Slask, to trudno znalezc bardziej dotowany region przez caly
                kraj - w kopalnie cala Polska pompuje miliardy...
                • Gość: heniu Re: właśnie, że tak nie myślą IP: *.chello.pl 21.03.07, 14:34
                  heh no to ladne mity ty masz utrwalone, przynajmniej jesli chodzi o dotowanie...
                  poczytaj sobie o gospodarce planowej w polsce po 89 roku zkumaj na czym polegalo
                  regulowanie cen wegla...
          • Gość: mic Re: Prowincja goni Warszawę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 20:27
            Ty też. 'zajrzałeś' sie mowi/pisze
            • Gość: mic Re: Prowincja goni Warszawę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 20:28
              sorry, zwracam honor, moj blad. nie wiem, czemu zobaczylem tam 'zagladnales'.
              chyba musze odstawic morfine
          • Gość: Ranger Pozrowienia dla prowincjonalnej stolicy IP: 65.197.200.* 20.03.07, 20:44
            Dawno do słownika nie zagladałeś. Nie ma nic obraźliwego w słowie prowincja.
            Otoz jest:

            prowincja
            1. «część kraju oddalona od stolicy i większych ośrodków kulturalnych»
            2. lekcew. «obszary opóźnione w rozwoju cywilizacyjnym i kulturalnym; też:
            mieszkańcy takich obszarów»
            3. «jednostka administracyjna w niektórych państwach lub część składowa
            federacji»
            4. «obszar kilku diecezji podległych metropolicie lub kilka klasztorów
            podległych prowincjałowi»
            5. «w starożytnym Rzymie: terytorium podbite przez Rzymian, rządzone przez
            prokonsula lub propretora»

            Poniewaz Warszawa dla mnie mieszkanca Los Angeles to taki "obszar opóźniony w
            rozwoju cywilizacyjnym i kulturalnym; też: mieszkańcy takich obszarów",
            pozdrawiam wiec prowincjonalna stolice i prowincjonalna dziennikarke, ktora
            wypocila ten artykul, obrazajac mieszkancow pozostalych miast, a na pewno tych
            wiekszych jak Wroclaw, Krakow, Lodz , Trojmiasto, Poznan..itd.
          • Gość: gawron niech jada na polwysep... IP: *.81-166-45.customer.lyse.net 20.03.07, 22:05
            Dlatego wielu przedsiębiorców zastanawia się, czy nie przenieść swojej firmy na
            Półwysep Iberyjski albo do Grecji, gdzie siła robocza jest tańsza - podsumowuje
            Puczyłowski.


            No brawo. Niech jada. Juz ja widze jak im Hiszpanie daja sie doic tak jak
            Polacy. Juz ja widze jak im Hiszpanie pracuja w weekendy, zeby cos bylo na czas,
            juz ja widze jak Hiszpanie sie przejmuja praca. Jak pracuja w nadgodzinach bez
            zaplaty. Jazda Panowie menedzerowie na polwysep robic biznes. Z waszymi
            umiejetnosciami napewno dlugo sie tam utrzymacie panowie kapitalisci.
            • olias Re: niech jada na polwysep...i to szybko! 20.03.07, 22:31
              takie są skutki gdy elity mnożą się między sobą i nie dopuszczają do siebie
              świeżej krwi. Potem wygaduhą brednie z których wynika że w PL są najwyższe w
              Uni płace normalnych pracowników.
              A przeca już hrabiny w XIX w wiedziały że od czasu do czasu muszą się poświęcić
              i dopuścić do siebie stangreta. Żeby krew rodową odświeżyć. Elity bez tego
              ulegają szybko skarłowaceniu.
              • Gość: gawron Re: niech jada na polwysep...i to szybko! IP: *.81-166-45.customer.lyse.net 20.03.07, 23:00
                Wystarczy spojrzec na strone tego HRK Partners to od razu wiadomo bedzie, ze
                kolesie musza byc tacy specjalisci jak wynika z oceny pana Puczynskiego.
                www.hrkpartners.pl/o_firmie.php
                Zeby dwoje ludzi przez jedna lornetke patrzylo...
                Dziekuje za uslugi takiej firmy.
                • Gość: gawron Re: niech jada na polwysep...i to szybko! IP: *.81-166-45.customer.lyse.net 20.03.07, 23:01
                  Znaczy Puczylowskiego...
                • olias Re: niech jada na polwysep...i to szybko! 21.03.07, 07:37
                  a mnie zaciekawił tekst - jest pyszny przez swą bezbrzeżną głupotę:

                  "Misją HRK PARTNERS jest projektowanie i wdrażanie efektywnych rozwiązań HR,
                  które budują przewagę konkurencyjną naszych klientów.
                  Stosujemy nowoczesne narzędzia i metodologie. Specjalizujemy się w trzech
                  obszarach doradczych: efektywnym wynagradzaniu, rozwoju organizacyjnym oraz
                  zarządzaniu kompetencjami. Proponowane przez nas rozwiązania bazują na:
                  własnych badaniach płacowych
                  wypróbowanych metodach diagnozy praktyk HR
                  sprawdzonych programach szkoleniowych."
                  • 0tdr0 Re: niech jada na polwysep...i to szybko! 21.03.07, 09:20
                    Maslo maslane. Ale taka moda- trza bylo czyms zapelnic strone.
                  • darr.darek Re: niech jada na polwysep...i to szybko! 21.03.07, 11:01
                    olias napisał:
                    > a mnie zaciekawił tekst - jest pyszny przez swą bezbrzeżną głupotę:
                    > "Misją HRK PARTNERS jest projektowanie i wdrażanie efektywnych rozwiązań HR,
                    > które budują przewagę konkurencyjną naszych klientów

                    Jeśli ktoś uważa, że rolą działu kadr jest tylko zbieranie listy obecności i
                    opieprzanie Kowalskiego, że nie przyniósł zaświadczenia, to dla niego taki
                    tekst promocyjny jest głupotą.

            • darr.darek niech jada na polwysep... AUTOR napisał bzdurę 21.03.07, 10:58
              Gość portalu: gawron napisał(a):
              >Dlatego wielu przedsiębiorców zastanawia się, czy nie przenieść swojej firmy na
              >Półwysep Iberyjski albo do Grecji, gdzie siła robocza jest tańsza - podsumowuje
              >Puczyłowski.
              >No brawo. Niech jada. Juz ja widze jak im Hiszpanie daja sie doic tak jak
              >Polacy. Juz ja widze jak im Hiszpanie pracuja w weekendy, zeby cos bylo na czas

              Ostatni raz, gdy Polacy zarabiali więcej niż Grecy (i nawet Hiszpanie), to było
              przed II wojną światową. W okresie komuny Polska tak zbiedniałą, że te kraje
              były "rajem" dla zarabiających na saksach.
              Dziś różnica w PKB na głowę wg PPP nie jest aż tak wielka (ponad 1.5 raza) jak
              w czasie komuny, ale w przeliczeniu na walutę wymienialną ciągle praca Greka i
              Hiszpana jest dużo droższa (ok. 2.5 raza) niż praca Polaka.

        • olias Re: Prowincja goni Warszawę 20.03.07, 22:26
          prowincja robi zrzutę na dwa Pershingi dla warszawki
        • Gość: heniek heh slask jest prowincja ;] IP: *.chello.pl 21.03.07, 08:28
          ekstra macie nazewnictwo, ja tak patrze na tytul i se mysle ze pewno chodzi o
          wioski, a tu patrz i 2,5 mln konurbacja jest prowincja !! to chyba ewenement w
          skali calego swiata zeby takie cos prowincja nazywac ;]
          • Gość: Alex Wroclaw to dziura, Katowice to dziura, reszta IP: *.europe.hp.net 21.03.07, 12:21
            to dziura tez. Tylko Wawka jest the best.
            • Gość: heniu wiadomo ;] k-ce 2,5mln ludzi a miasteczkiem jest IP: *.chello.pl 21.03.07, 13:23
              pozdro ;]
      • Gość: slavko Prowincja goni Warszawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 20:50
        te dane są tyle warte co zeszłoroczny snieg. Skąd auroka je ma, rozpiętość płać
        w samej Warszawie jest tak duża, zw trudno tu operować jakimikolwiek
        kategoriami. A juz różnice płac menedzerów na Zachodzie i w Polsce około 20% to
        jakaś tragiczna pomyłka. Radzę bardziej przyłożyć sie do tematu, a nie pisac
        artykuliku chybcikiem na kolanie
      • cwiercfunciak Prowincja goni Warszawę 20.03.07, 20:51
        Przeczytajcie ostatni akapit i odpowidzcie mi, kto sie nacpal?
        Autor czy tez pan Puczylowski.

        • Gość: menadzer Re: Prowincja goni Warszawę IP: 82.139.157.* 20.03.07, 20:55
          > Przeczytajcie ostatni akapit i odpowidzcie mi, kto sie nacpal?
          > Autor czy tez pan Puczylowski.

          Siła robocza to menadżery ,no i szef będzie mógł sie po opalać na Półwysepie
          Iberyjskim
          • Gość: haahaa Zarząd na plaży IP: *.mnc.pl 20.03.07, 21:05
            > > Przeczytajcie ostatni akapit i odpowidzcie mi, kto sie nacpal?
            > > Autor czy tez pan Puczylowski.
            >
            > Siła robocza to menadżery ,no i szef będzie mógł sie po opalać na Półwysepie
            > Iberyjskim

            Ale to jest super pomysł, żeby cały zarząd i wszystkich menadżerów przenieść na
            plaże Majorki lub na Barbados. Jak będę właścicielem to będę kontynuował tą
            nową, świecką tradycję :)
            • olias Re: Zarząd na plaży 20.03.07, 22:33
              zebrać ich tam wszyskich. a potem pierdut bombą atomową.
        • bardman No właśnie 20.03.07, 21:59
          Czy ja dobrze zrozumiałem? W Polsce płace są wyższe niż w Hiszpanii i Grecji i
          dlatego przedsiębiorcy chcą przenosić tam produkcję?
        • Gość: Alex I autor i Puczylowski... IP: *.europe.hp.net 21.03.07, 12:16
          "Dziś zarabiają oni 20 proc. mniej niż ich koledzy w Wielkiej Brytanii. Ale
          prawie tyle samo co menedżerowie w Hiszpanii. - Dlatego wielu przedsiębiorców
          zastanawia się, czy nie przenieść swojej firmy na Półwysep Iberyjski albo do
          Grecji, gdzie siła robocza jest tańsza - podsumowuje Puczyłowski." SAMA LOGIKA
          KUPY SIE NIE TRZYMA. DLACZEGO PUBLIKOWANE SA TAKIE ARTYKULY???
      • dobiczek Re: Polaki ni robotne,sprowadzim Kitajców 20.03.07, 21:19
        ostatnio czytalem ze sprawdzaja sie wiezniowie i bezdomni i mozna im placic co
        laska.Wystarczy by BCC wystosowalo apel by pozamykac odpowiednia ilosc
        niewolników.Tak zrobil towarzysz stalin i koszty pracy spadly mu znaczaco .
      • olias ta sam swołocz 20.03.07, 22:25
        to tylko potwierdza moją tezę że elity należy wyrżnąć.
      • olias [...] 20.03.07, 22:36
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ouimet Re: Prowincja goni Warszawę 20.03.07, 22:43
        to oni sie tam gonia w kolko?Wszak obecni warszawiakowie to wszystko naplywowe z
        okolicznych wiosek...

        ps.
        przypomnialo mi sie cus takiego z testu na inteligencje:

        Pytanie: Dlaczego W-wa pustoszeje na weekend?
        Odpowiedz prawidlowa: poniewaz wszyscy obecni warszawiacy wyjezdzaja do domow
        rodzinnych rozmieszczonych po okolicznych wioskach.
        :)
      • Gość: Piotr p Prowincja goni Warszawę IP: *.autocom.pl 20.03.07, 23:05
        Prowincja dopiero będzie gonić reszte kraju - tak , mam na myśli Warszawę (i
        nie chodzi mi drogi moderatorze o zarobki..., tylko o BYT (mam nadzieję , że
        nie jest to dla większości parweniuszy "ze Stolicy" skrót od słowa BYTom)
      • Gość: betty Prowincja goni Warszawę IP: *.Red-88-18-238.staticIP.rima-tde.net 20.03.07, 23:31
        Pan Puczyłowski jest specjalistą od HR czy od nieruchomości?? Co to za bzdura,
        że ceny mieszkań w Warszawie zaczną spadać?! Mogą jedynie zwolnić tempo
        wzrostu.
        Byłoby dobrze żeby każdy "specjalista" ograniczał się w publicznych
        wypowiedziach do swojej branży (zakładając, że choć na niej się zna...)
        • znajomy_jennifer_lopez Re: Prowincja goni Warszawę 20.03.07, 23:57
          Gość portalu: betty napisał(a):

          > Pan Puczyłowski jest specjalistą od HR czy od nieruchomości?? Co to za bzdura,
          > że ceny mieszkań w Warszawie zaczną spadać?! Mogą jedynie zwolnić tempo
          > wzrostu.

          Oczywiście, apartamentowce w wielkiej stolicy światowego handłu, Warszawie są wciąz tańsze o te pare tys $ na metrze niż na Manhattanie w NT (W-wa 5-7 tys $/m2, Manhattan, NT 11 000$/m2 (1000$/stope kw)
        • olias Re: Prowincja goni Warszawę 21.03.07, 07:44
          owszem, będą spadać i to możliwe że z hukiem. ceny mieszkań w warszawie są
          nadmuchane przez naiwnych posiadaczy gotówki zamiast mózgu.
      • Gość: nakręcany_czołg nie będziecie się już zjeżdżać do Stolicy? IP: *.chello.pl 21.03.07, 00:01
        nareszcie!!!
      • allerune Prowincja goni Warszawę 21.03.07, 07:57
        ech warsiawka warsiawka... ja chyba jednak wolę być prowincjuszem
      • Gość: prowincjusz Prowincja goni Warszawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 08:38
        Podoba mi się określenie "prowincja". To takie typowo polskie - rozumiem, że
        redaktorzy z warszawy leczą kompleksy po wypadzie do Berlina czy Paryża..?
        Jak dla mnie, to warszawa jest prowincją - brudna, brzydka, dzika... Taki wrzód
        na ciele kraju. I te śliczne, 60-cioletnie (w najlepszym razie) zabytki. Ta
        kultura (oczywiście, jak twierdzą warszawiacy, to wina "przyjezdnych"), ten
        europejski luz... Taki garwolin w wieżowcami. Wielki świat, po prostu. Cóż tam
        nam - łodzianom, wrocławianom czy poznaniakom do takiego wielkiego świata jak
        warszawa...
        • owrank o prowincji mówią tylko ludzie spoza Wawy !!! 21.03.07, 11:11
          dla mnie najciekawszych fenomenem jest to, że w Warszawie NIGDY nie słyszałem
          słowa "prowincja" jako lekceważące określenie innych regionów Polski - może
          dlatego, że Warszawa podobnie jak inne stolice europejskie w większośc składa
          się z populacji napływowej właśnie z innych regionów kraju. Natomiast z
          nienawiścią do samej Wawy w której często się używa słowa "prowincja" np. "Wy
          to pewnie prowincji nie lubicie" słyszę tylko i wyłącznie od ludzi którzy w
          Wawie nie mieszkają... i tego własnie nie rozumiem... czy to jest jakaś
          zazdrość ? kompleksy ? no nie wiadomo tak naprawdę, bo dlaczego INNI ludzie
          ciągle zakładają że ktoś ich nie lubi ???
          • Gość: heniu Re: o prowincji mówią tylko ludzie spoza Wawy !!! IP: *.chello.pl 21.03.07, 11:36
            i tu widac wlasnie wasza warwszawską indolencje intelektualną... piszesz: "o
            prowincji mówią tylko ludzie spoza Wawy !!!" chyba nikt w Polsce nie wie jak sie
            mowi o prowincji np w:

            -Katowicach
            -Krakówie
            -Szczecinie
            -Wrocławiu
            -Gdańsku
            -Rzeszowie
            -Lublinie
            -Białymstoku
            -Kielcach
            -Poznaniu itd.

            sorry nikt prócz Ciebie ;] - Właśnie dlatego ludzie nienawidzą warwszawiaków z
            pierwszego pokolenia... a poza tym jeśli ktoś nazywa wyżej wymienione
            Aglomeracja (względnie konurbacje) jako prowincje chyba raczej powinien leczyć
            sie u psycihatry ze wsparciem geografa, a nie pisać jakiekolwiek artykuły...
            • owrank Re: o prowincji mówią tylko ludzie spoza Wawy !!! 21.03.07, 14:12
              nie chwyciłeś :( słowo "prowincja" w kontekście Warszawy pojawia się w 90% w
              ustach osób należących do tej "prowincji" - np. "Wy w Warszawie nie lubicie
              prowincji [czyli nie lubicie nas]" po prostu wielu ludzi spoza Warszawy określa
              SIEBIE SAMYCH jako prowincję. A to że każde większe miasto ma "chama z Grójca"
              czy "elganta z Mosiny" to jasna sprawa...
              • Gość: heniu Re: o prowincji mówią tylko ludzie spoza Wawy !!! IP: *.chello.pl 21.03.07, 14:37
                to ty nie zkminiles, skad ty czlowieku wiesz co sie mowia ludze w innych
                miastach? byles w nich chociaz? rozmawiales z ludzmi z tym maist? czy
                podsluchujesz telefony jakies czy jak bo nie kumam? czlowieku ja w zyciu na moje
                miasto nie powiedzialem prowincja, bo prowincja to jakies wioski w mazurskiem
                albo lubuskim, a k-ce wrocek czy krak to perelki w koronie rp dla kazdego
                zdrowego czlowieka...
      • apparent Prowincja goni Warszawę 21.03.07, 08:43
        Pogratulować tytułu!!! Warszawa tylko w drodze wyjątkowej łaski potrafi o
        reszcie kraju myśleć i pisać TEREN.
        • Gość: fer Re: Prowincja goni Warszawę IP: *.e-wro.net.pl 21.03.07, 08:51
          ten artykuł chyba powstał podczas wspólnego palenia trawki.
          I ten koniec, super, bardzo dobry
          Biznes woli Hiszpanie niz Polskę ze względu na niższe koszty pracy, haha, dobre!
          Znacie Hiszpana , który pracuje za 800zł (200 euro na miesiąc)?, no dobra za
          300 euro, no dobra za 400 euro, no dobra za 500 euro, no dobra za 600 euro???
          • Gość: menadzer Re: Prowincja goni Warszawę IP: 82.139.157.* 21.03.07, 09:11
            > Znacie Hiszpana , który pracuje za 800zł (200 euro na miesiąc)?, no dobra za
            > 300 euro, no dobra za 400 euro, no dobra za 500 euro, no dobra za 600 euro???

            Piszą o menadżerach :)Polskich menadzerach :)
            Płaca pol.menadzer == 90 % dochodów firmy
            • dobiczek Re: Prowincja goni Warszawę 21.03.07, 10:05
              wysoki wzrost wynagrodzen jest nieunikniony , idzie wiosna i znowu wyjada setki
              tysiecy polaków nie chcacych wegetowac we wlasnym kraju.Zostana politycy,
              urzednicy i menadzerowie. wyanagrodzenia beda najwyższe w europie , bo kazdza
              para rak do pracy bedzie na wage zlota.te zlote rece z podwinietymi rekawami
              garniturow zbuduja polske na miare ich możliwosci.Amen.Tusk potrafi na przyklad
              myc okna
          • Gość: xxl Re: Prowincja goni Warszawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 11:30
            koszty pracy to nie wynagrodzenie a ubezpieczenia i podatki a te procentowo w
            Polsce sa baaaardzo wysokie
      • Gość: ayn przeciez Warszawa to prowincja IP: *.u-strasbg.fr 21.03.07, 09:56
        • Gość: Warszawiak Warszawa is the BEST! IP: *.europe.hp.net 21.03.07, 12:18
          Yes, yes, yes.
      • metall Czyli Polska składa się z ... 21.03.07, 10:27
        Warszawy i prowincji, a Polacy to Warszawiacy i prowincjusze. A potem
        zdziwienie, że na prowincji Warsiawiaka nie bardzo kochają.
        • Gość: Warszawiak Ale tak wlasnie jest... IP: *.europe.hp.net 21.03.07, 12:06
          Warszawa i reszta...Reszta to prowincja i ciemnogrod.
      • Gość: prowincja Prowincja goni Warszawę IP: *.chello.pl 21.03.07, 10:57
        Co to jest prowincja? Wszystko poza W-wa? Prowincja w glowie autora tytulu.
      • owrank nie zarobki ważne ale dostępne wysokie stanowiska 21.03.07, 11:03
        w dyskusji o zarobkach Warszawie bardzo często pomijany jest zupełnie innny
        wymiar zatrudnienia - ilość dostępnych dobrze płatnych stanowisk.
        Niewykluczone, że dyrektor w Krakowie zarabia tyle samo co w Warszawie ale ilu
        jest dyrektorów i kierowników w Wawie a ilu w innych miastach... ja
        zaryzykowałbym, że ilość dobrze płatnych stanowisk w Wawie i okolicach jest
        porówynawalna z całą ilości takich miejsc pracy we wszystkich pozostałych
        województwach razem wziętych... zwróćcie uwage, że to jednak w stolicy jest
        zdecydowana większość central dużych firm, centralne urzędy z dyrektorskimi
        stołkami... także fakt, że w Poznaniu dyrektor zarabia tylko 10% mniej niż
        dyrektor w Warszawie jest dużo mniej istotny niż to, że młody zdolny człwoiek
        ma szansę o 50-70% wyższą zostania dyrektorem w Wawie niż np. w Krakowie czy
        Poznaniu... i to samo dotyczy stanowisk kierowniczych...
      • Gość: Alex Najwieksza dziura w RP to Wroclaw! IP: *.europe.hp.net 21.03.07, 12:04
        Serio...
      • Gość: KOLOPICOLO [...] IP: *.devs.futuro.pl 21.03.07, 12:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: John Polacy to najwieksze BYDLO Europy... IP: *.europe.hp.net 21.03.07, 12:28
        Smutne, ale prawdziwe...
        • Gość: Alex Polska powinna byc podzielona IP: *.europe.hp.net 21.03.07, 12:44
          pomiedzy Niemcy i Rosje. Niektore narody nie zasluguja na niepodleglosc, do
          nich wlasnie nalezy Polska. Polska, jako kraj, nie istnieje od III rozbioru.

          Z namiastka niepodleglosci Polska nigdy nie potrafila sobie poradzic. Okres
          miedzywojenny 1918-1939 to przede wszystkim okres zamordyzmu Pilsudskiego.
          Polacy, jako narod, nie sa stworzeni do demokracji - potrzebuja albo dyktatury,
          albo obcego knuta (rosyjskiego lub niemieckiego).

          Po 1945 roku Polska byla pod posrednia okupacja Rosji (ZSRR). Okres 1989 - 2007
          to okres nieustajacych klotni i totalnej zenady.
          • Gość: John IV rozbior juz wkrotce. IP: *.europe.hp.net 21.03.07, 13:00
            Uczcie sie pilnie rosyjskiego i niemieckiego. :-)
            • Gość: joushua@poczta.one Popieram! IP: *.europe.hp.net 21.03.07, 13:18
              Popieram!
      • Gość: Droga JOANNO ĆWIEK Prowincja goni Warszawę IP: 195.164.254.* 21.03.07, 12:32
        Prowincja jest w Pani ciasnej głowie a nie na mapie!
        • dobiczek Re: Prowincja goni 21.03.07, 12:37
          prowincja goni ale p bilety lotnicze do norwegi,irlandii, finlandi ,wielkiej
          brytani
      • Gość: da_ali_g nie jest tak zle... IP: 155.140.122.* 21.03.07, 12:49
        jesli menadzerowie w uk zarabiaja 20% wiecej niz w polsce, to mi sie zdaje ze
        maja gorzej, bo koszty zycia sa tak 2/2.5 raza drozsze... wiec jesli biora 120,
        w stosunku do 100 w polsce, to sila nabywcza 100 jest wieksza w polsce niz 120
        w uk. chyba ze to 20% uwzglednia juz roznice w sile nabywczej....
      • ela3s Prowincja goni Warszawę 21.03.07, 13:26
        czuję się urażona tytułem artykułu!! to , że nie mieszkam w warszawie nie
        znaczy że jestem gorsza!!nie każdy lubi warszawę i nie każdy musi tam mieszkać!!
        uważam ,że jest to jawna dyskryminacja!i wcale nie czuję się prowincjuszką!!
      • Gość: Spadająca cena Prowincja goni Warszawę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 14:24
        Ceny mieszkań zaczną spadać ... jasne. Co najwyżej przestaną rosnąć tak szybko ,
        a potem wcale. Pozdr.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja