Gość: niezniszczalna
IP: 81.210.83.*
29.03.07, 17:53
To straszne w jaki sposób pracodawcy traktują potencjalnych kandydatów na
rozmowach. nie mówię tu o wszystkich, choć wierzcie mi - mogę napisać o tym
książkę...
Dziś wyszłam z jednej, ba, prawie zostałam wyrzucona. Za co? Ano za to, że
jestem pewna siebie. I zaciskam znowu pięści, bo przecież tak trzeba.
Tacy rekrutujący, którzy tak naprawdę nie mają zielonego pojęcia o
rekrutacji, no ale przecież są "bogami" myślą, że wszystko im wolno, łacznie
z traktowaniem ludzi jak małe istoty - mało mówiąc. Wymagają pokory, sami nie
znają zasad dobrego wychowania - bo po co przepraszać za półgodzinne
spóźnienie, jak przecież to ich czas się liczy! Pracują w luksusowych
warunkach, a im osobiście słoma spod biurka wystaje. Kto dał im ten wstrętny
jad??? Czy nie opłaca się być ludzkim, normalnym człowiekiem?