sprzedawca83
02.04.07, 13:00
muszę to z siebie wyrzucić. Pracuje jako asystentka juz 3 rok, nie zarabiam
źle..ale nie w tym rzecz. Chcialabym przejsc do innego działu, zaczac robic
cos nowego,ale wszedzie slysze ze albo za malo umiem, brak mi doswiadczenia
albo nie ma zastepstwa na moje miejsce i tak w koło. Ludzie!!! jak mam zdobyc
doswiadczenie, jezeli nikt mi nie daje szansy!!!! nie kazdy urodzil sie
specjlaistą, managerem albo Bóg wie kim jeszcze, chce pracować ale nie chce
być wiecznie asystentką. Ja juz nie mam do tego siły. Mogę robic cokolwiek
ale nie jako aystentka-jestem juz tym znęczona!!!
Szkoda że nie mam odskoczni aby sie z tego wyrwać, nie mam funduszy na włsny
biznes......Czy ktoś z Was mam jakieś antidotum? Ja powoli tracę cierpliwość,
nie mam już ochoty włazić nikomu w tyłek i się ciągle uśmiechać.
Czy ktoś z was podjął jakąś ważną decyzję i się przebranżowił?
Jestem ciekawa waszych opiniii !!!!!! pozdrawiam wszystkich poszukujących
własnej drogi !