Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Być czy Mieć

    14.05.03, 09:59
    Takie nieco filozoficzne pytanie, ale jestem ciekaw ilu spośród Was (tych
    oczywiście który mają pracę) byłoby skłonnych do zrezygnowania z części
    zarobków na rzecz skrócenia czasu pracy (np. z 10 godzin do 8 dziennie...),
    albo na rzecz stworzenia nowego stanowiska pracy w swojej firmie (chociażby
    po to aby zmniejszyć obciążenie, a co za tym idzie stres w pracy, a przy
    okazji dać komuś mozliwość zatrudnienia...)
      • Gość: Lilly Jak mozesz wybierac to zdecydowanie BYĆ IP: *.met.pl 14.05.03, 10:06
        Hm... ja odpowiem czysto teoretycznie poki co...przy pensji, ktora gwarantuje
        jakies minimum to pewnie nie bylabym sklonna, bo musze za cos zyc. Natomiast
        gdybym zarabiala powiedzmy 2500 netto i pracowala 10 godzin to byłabym w stanie
        zrezygnowac z max 10% swojej pensji, zeby pracowac te 8 godzin i miec czas na
        to, by normalnie zyc. W mojej ostatniej pracy zarabialam raczej malo a i tak
        zostawalam czesto po godzinach bylo to wiec 9,10 godzin pracy non-stop w szumie
        zgielku i stresie, z wiecznie niezadowolonymi szefowymi nad glowa. Musialam
        przez to zrezygnowac z dodatkowego źrodla dochodu jakim bylo dla mnie
        udzielanie korkow, no bo ile razy mozna odwolywac lekcje, tlumaczac sie tym, ze
        musze zostac w pracy...
        Reasumujac - jesli taka zmiana w rozsadnych granicach wiazalaby sie z tym, ze
        pracowalabym rzeczywiscie krocej i miala czas na to, by chociazby pojsc do
        kina - to zdecydowanie tak. Nie chce w wieku 24 lat zaczac sie wypalac...
        • 3telnick Re: Jak mozesz wybierac to zdecydowanie BYĆ 14.05.03, 10:11
          dokładnie o czymś takim myślałem - jakaś kwota pozwalająca na "normalne" (choć
          to u każdego znaczy co innego) życie, bardziej uporządkowana praca i czas na
          skonsumowanie własnej pensji przed wypaleniem...
          • Gość: greg Re: Jak mozesz wybierac to zdecydowanie BYĆ IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.05.03, 23:31
            3telnick napisał:

            > dokładnie o czymś takim myślałem - jakaś kwota pozwalająca na "normalne"
            (choć
            > to u każdego znaczy co innego) życie, bardziej uporządkowana praca i czas na
            > skonsumowanie własnej pensji przed wypaleniem...

            Nigdy nie zrobisz kariery jak bedziesz kombinowac w ten sposob, no chyba ze
            zadawala Cie 5PLN/h

            • 3telnick Re: Jak mozesz wybierac to zdecydowanie BYĆ 15.05.03, 11:29
              a co rozumiesz przez zrobienie kariery???
              bo właśnie o tę cienką linię pomiędzy być a mieć między innymi się pytam...
        • Gość: ALPEK Re: Jak mozesz wybierac to zdecydowanie BYĆ IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 07:14
          Powiedz lily co twoja firma importuje?
      • Gość: ALPEK Re: Być czy Mieć IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 06:20
        Dla mnie być to coś oczywistego, należy przede wszystkim być i dlatego jestem
        aczkolwiek chciałbym też mieć trochę więcej niż 700 zl netto na m-c. Można by
        rzec jeśli nie mam to nie mogę być (tak wielu myśli)ale to błąd, najpierw
        trzeba być a potem ewentualnie można mieć. To mieć powoduje że ludziom rozumy
        odbiera i dlatego już nie mogą być.
      • viki2003 Re: Być czy Mieć 15.05.03, 08:19
        Ja zamierzam negocjowac z pracodawca skrocenie etatu o 2 dni, ale dopiero po
        urodzeniu dziecka, no czyli dopiero za jakis czas ;-)
        Tu w NL czyni tak zdecydowana wiekszosc kobiet, ktore decyduja sie na
        macierzynstwo.
        • 3telnick Re: Być czy Mieć 15.05.03, 11:28
          i to mi się podoba :)))))))))))
      • 3telnick Re: Być czy Mieć 19.05.03, 08:41
        Widzę, że niewiele osób ma egzystencjalne przemyślenia...
        Może to i dobrze... są szczęśliwi.
    Pełna wersja