Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pomozcie bo nie rozumiem KP

    05.04.07, 09:43
    Czytam i czytam ten kodeks pracy ale za glupia jestem. Jest taka sytuacja
    czlowiek pracuje od kilku lat w firmie (pelny etat, urlop 26 dni), w tym roku
    w styczniu przepracowal 17 dni i do konca marca od 17 stycznia byl na urlopie
    bezplatnym. Czy nalezy mu sie od 1 kwietnia urlop platny a jesli tak to w
    jakim wymiarze? Nie odsylajcie mnie do kodeksu, tam jest wszystko bez sensu :D.
    --
    Na koszulkach znak pingwina mają tylko lamerzy, prawdziwy linuksowiec ma
    pingwina wytatuowanego na plecach. Jeszcze prawdziwszy jest pingwinem.
    Obserwuj wątek
      • snajper55 Re: Pomozcie bo nie rozumiem KP 05.04.07, 10:58
        KP Art. 155(1). § 1. W roku kalendarzowym, w którym ustaje stosunek pracy z
        pracownikiem uprawnionym do kolejnego urlopu, pracownikowi przysługuje urlop:

        1) u dotychczasowego pracodawcy - w wymiarze proporcjonalnym do okresu
        przepracowanego u tego pracodawcy w roku ustania stosunku pracy, chyba że przed
        ustaniem tego stosunku pracownik wykorzystał urlop w przysługującym mu lub w
        wyższym wymiarze,

        oraz

        KP Art. 155(2). § 1. Przepis art. 1551 § 1 pkt 2 stosuje się odpowiednio do
        pracownika powracającego do pracy u dotychczasowego pracodawcy w ciągu roku
        kalendarzowego po trwającym co najmniej 1 miesiąc okresie:

        1) urlopu bezpłatnego,

        wynika, iż w tym roku przysługuje Ci urlop w wymiarze proporcjonalnym do okresu
        przepracowanego, czyli 21 dni (9/12 urlopu za okres kwiecień - grudzień oraz
        17/(30*12) za 17 dni stycznia).

        S.
        --
        Ja byłem tam, gdzie stało ZOMO,
        Kaczyńscy siedzieli w domu.
        • new_machine Re: Pomozcie bo nie rozumiem KP 05.04.07, 11:21
          Jestes pewny? Mi wyszlo ze 1 dzien, jesli liczy sie proporcjonalnie. Boze czy to
          nie moze byc napisane jednoznacznie i jasno, kazdy liczy jak chce tragedia...
          --
          Na koszulkach znak pingwina mają tylko lamerzy, prawdziwy linuksowiec ma
          pingwina wytatuowanego na plecach. Jeszcze prawdziwszy jest pingwinem.
          • snajper55 Re: Pomozcie bo nie rozumiem KP 05.04.07, 12:07
            new_machine napisała:

            > Jestes pewny? Mi wyszlo ze 1 dzien, jesli liczy sie proporcjonalnie. Boze czy
            > to nie moze byc napisane jednoznacznie i jasno, kazdy liczy jak chce tra
            > gedia...

            A gdzie widzisz niejednoznaczność ? Jak Ci 1 dzień wyszedł ??? Jeden dzień
            urlopu za cały rok 2007 ???

            S.
            --
            Ja byłem tam, gdzie stało ZOMO,
            Kaczyńscy siedzieli w domu.
            • new_machine Re: Pomozcie bo nie rozumiem KP 05.04.07, 13:36
              Za dlugo by tlumaczyc gdzie widze , bo widze kilka...
              1 dzien jesli czlowiek w tym roku przepracowal tylko od 1 do 19 stycznia,
              pozostale dni do 31 marca byl na urlopie bezplatnym (czyli takim, na ktorym sie
              nie placi zus itp.
              --
              Na koszulkach znak pingwina mają tylko lamerzy, prawdziwy linuksowiec ma
              pingwina wytatuowanego na plecach. Jeszcze prawdziwszy jest pingwinem.
              • snajper55 Re: Pomozcie bo nie rozumiem KP 05.04.07, 15:30
                new_machine napisała:

                > Za dlugo by tlumaczyc gdzie widze , bo widze kilka...
                > 1 dzien jesli czlowiek w tym roku przepracowal tylko od 1 do 19 stycznia,

                A 1 stycznia 2007, gdy jeszcze nic nie przepracowałeś, to do jakiego urlopu masz
                prawo ? Do 26 dni.

                > pozostale dni do 31 marca byl na urlopie bezplatnym

                Dlatego nie masz 26 dni, tylko 21.

                > (czyli takim, na ktorym sie nie placi zus itp.

                A co ma ZUS do urlopu ???

                S.
                --
                Ja byłem tam, gdzie stało ZOMO,
                Kaczyńscy siedzieli w domu.
      • karpis1 Re: Pomozcie bo nie rozumiem KP 05.04.07, 19:01
        Urlop w wymiarze 26 dni/12 (liczba miesięcy) = 2,16666 dni urlopu należne za
        każdy zaczęty miesiąc (wystarczy nawet przepracowany 1 dzień w m-cu i już
        należy się 2,1666 dnia urlopu).

        Tak więc za styczeń należy ci się 2,16666 dnia urlopu, za kwiecień (jeśli już
        nie byłeś/łaś na bezpłatnym urlopie) kolejne 2,1666 co daje ok 4,3333 dnia, a
        ponieważ zawsze zaokrągla się w górę za oba miesiące należy się 5 dni płatnego
        urlopu.

        • snajper55 Re: Pomozcie bo nie rozumiem KP 05.04.07, 19:49
          karpis1 napisała:

          > Urlop w wymiarze 26 dni/12 (liczba miesięcy) = 2,16666 dni urlopu należne za
          > każdy zaczęty miesiąc (wystarczy nawet przepracowany 1 dzień w m-cu i już
          > należy się 2,1666 dnia urlopu).

          Nie, nie ma tak. Który przepis niby tak mówi ???

          > Tak więc za styczeń należy ci się 2,16666 dnia urlopu, za kwiecień (jeśli już
          > nie byłeś/łaś na bezpłatnym urlopie) kolejne 2,1666 co daje ok 4,3333 dnia, a
          > ponieważ zawsze zaokrągla się w górę za oba miesiące należy się 5 dni płatnego
          > urlopu.

          Nie ma urlopu za dwa miesiące. Tak licząc, za cały rok należałoby się 30 dni
          urlopu (5 dni x 6). Urlop ma wymiar roczny.

          S.
          --
          Ja byłem tam, gdzie stało ZOMO,
          Kaczyńscy siedzieli w domu.
          • lilithh Re: Pomozcie bo nie rozumiem KP 06.04.07, 12:59
            Ech - snajper: zawsześ taki obeznany z kodeksem, a tu skucha...
            kapris1 ma w pełni rację - z zastrzeżeniem art. 155(3) par. 2 kp

            Jednym słowem: dla potrzeb obliczania należnego wymiaru urlopu ZAWSZE zaokrągla
            się w górę - 1 przepracowany dzień - do jednego miesiąca. 0,00001 dnia wymiaru
            urlopu - do pełnego dnia.
            Byleby tylko w ogólnym rozrachunku nie przekroczyć rocznego wymiaru urlopu.

            podstawa prawna (KP):

            Art. 155(2a).

            § 1. Przy ustalaniu wymiaru urlopu na podstawie art. 155(1) i 155(2)
            kalendarzowy miesiąc pracy odpowiada 1/12 wymiaru urlopu przysługującego
            pracownikowi zgodnie z art. 154 § 1 i 2.
            § 2. Niepełny kalendarzowy miesiąc pracy zaokrągla się w górę do pełnego miesiąca.
            § 3. Jeżeli ustanie stosunku pracy u dotychczasowego pracodawcy i nawiązanie
            takiego stosunku u kolejnego pracodawcy następuje w tym samym miesiącu
            kalendarzowym, zaokrąglenia do pełnego miesiąca dokonuje dotychczasowy pracodawca.

            Art. 155(3).

            § 1. Przy ustalaniu wymiaru urlopu na podstawie art. 1551 i 1552 niepełny dzień
            urlopu zaokrągla się w górę do pełnego dnia.

            § 2. Wymiar urlopu należny pracownikowi w danym roku kalendarzowym nie może
            przekroczyć wymiaru wynikającego z art. 154 § 1 i 2.
          • karpis1 Re: Pomozcie bo nie rozumiem KP 06.04.07, 16:18
            Podczas kontroli PIP w firmie inspektor pracy dokładnie licząc na kalkulatorze
            pokazywał jak bezbłędnie policzyć wymiar urlipu, gdy np pracownik zwalnia się
            przed upływem całego roku.

            Wymiar urlopu dzieli się na liczbę miesięcy w roku (12) i to co wyszło mnoży
            się przez ilość miesięcy pracy rozpoczętych. Wynik zaokrągla się w górę.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka