Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Moj szef jest debilem, czy to normalne?

    14.05.03, 15:04
    Witam wszystkich.

    Moj szef doprowadza mnie do szewskiej pasji. Nikt mnie az tak nie doprowadza
    do szału jak on. Wysmiewa sie z nas, lekcewazy. Uwaza ze wszytsko wie
    najlepiej. Traktuje tak wszytskich pracownikow jak i naszych klientow.
    Zastanawiam sie czy to normalne?
    Czy u was tez tak jest? Czy szef - zdrowy czlowiek - istnieje?

    Iwona
    Obserwuj wątek
      • Gość: karina Re: Moj szef jest debilem, czy to normalne? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.03, 15:11
        Mozemy się licytować, czyj szef jest większym debilem... :(
        Mój zatrudnił choromantę by czytajac pracownikom z dłoni wykrył, który jest
        lojalny wobec szefa, a który nie... Chciał wykryc tym np. złodziei. Ponieważ
        brak oczekiwanych zysków jest wg niego spowodowany okradaniem go.
        Itp. itd.
        Aha, oczywiscie wolengo za 3 Maja nam nie dal. Ale tego nawet nikt nie
        oczekiwał.
        Nawet na dziś wiecej mi się nie chce pisać.
      • Gość: gearbox Re: Moj szef jest debilem, czy to normalne? IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 16.05.03, 14:41
        Pewnie, że to normalne. Debili czy chamów spotyka się w różnych miejscach,
        branżach i na różnych stanowiskach. Zatem wśród szefów również.

        Niestety, w obecnych warunkach (wysokie bezrobocie) niewiele można na to
        poradzić. W kraju o normalnym rynku pracy takiemu bałwanowi wszyscy złożyliby
        wypowiedzenia.
        Za dwa tygodnie mieliby nową pracę za takie same pieniądze, a on wydzierałby
        się sam do siebie w pustym biurze (żeby nie wyjść w formy, bo może jakiś frajer
        się u niego zatrudni).
        Za dwa lata jego pracownicy dalej pracowaliby w nowych firmach, może już nawet
        jakieś awansy... A on byłby bankrutem i szukałby pracy. I to byłaby najlepsza
        kara, bo musiałby być bardzo grzeczny dla swojego szefa. Zwłaszcza gdyby trafił
        takiego samego debila.

        Nie wiem tylko, czy taka normalność kiedyś nastąpi w tym kraju. Chyba niezbyt
        szybko.
      • Gość: Reksia Re: Moj szef jest debilem, czy to normalne? IP: *.conexnet.pl 17.05.03, 11:17
        To jest nic ja mam takiego szefa co chodzi z miną jakby chciał zwalić stolca i
        jeszcze namawia wszystkich aby w ogóle się nie kształcili, o awansach u nas nie
        ma co mażyć...Znajomi i rodzina szefa mają pierwszeństwo. Ludzie wypruwają
        sobie żyłu, niektórzy siedzą w pracy po 12h i nic....umowa zlecenie przez ileś
        lat, te same amby, zero motywacji a pieniądze takie śmieszne, że nie wiem co.
        Jeszcze najlepiej jakbyś wziął śpiwór i spał w pracy Możesz jeszcze dostać burę
        albo zrobią z Ciebie taką kompletną idiotkę, że stracisz chęć do życia.
        Najgorszy jest odsiew co miesiąc dzwonią do Ciebie i mówią "wiesz co nie
        przychodź już do pracy", płatności pensji z opóźnieniami,przy rozliczniau
        wymyślą jakieś błędy % i zabiorą pół pensji i tak się bujasz w firmie, która
        dostaje co roku jakieś głupie nagrody uznania ZA CO????? Firma która nie
        szanuje pracowników w ogóle nie powinna istnieć. I pomyśleć, że napewnoc co 5
        osoba z Was korzysta z usług tej firmy ;-( Ja się starałam, wypruwałam żyły, na
        listach wynikowych byłam najlepsza...i co ???? po z góra 3 latach tkwie w tej
        samej sytuacji kompletnie zdemotywowana. Szczęciażem ten kto ma pracę OK. Tak
        trzymać
            • Gość: Paweł Z. Re: Moj szef jest debilem, czy to normalne? IP: 195.117.149.* 22.05.03, 12:31
              Gość portalu: Reksia napisał(a):

              > Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):
              >
              > > Nie wdając się w szczegóły: branża finansowo-ubezpieczeniowa?
              >
              > Skąd wiedziałeś????;-)

              Doświadczenie życiowe. :-)
              Spośród menedżerów, z którymi miałem do czynienia, ci z branży finansowo-
              ubezpieczeniowej sprawiali wrażenie zdecydowanie najmniej kompetentnych.
              Wyglądało mi to tak, jakby pracodawcy brali ich - całkiem dosłownie - z
              łapanki. Np. dyrektor jednej z "życiówek" najpierw na wniosek niemieckiego
              udziałowca wysłał kilka osób w nagrodę dla najlepszych dyrektorów regionów na
              wczasy zagraniczne, a po powrocie wszystkich nagrodzonych natychmiast zwolnił.
              Powód był taki, że jako były marynarz po szkole zasadniczej wkręcony na
              stanowisko przez znajomego po prostu bał się, że go ktoś "wygryzie". Zależało
              mu bardzo, żeby w jego firmie pracowali ludzie nisko kwalifikowani, najlepiej z
              miernymi osiągnięciami. :-)
              • Gość: Reksia Re: Moj szef jest debilem, czy to normalne? IP: *.org.pl / 192.168.0.* 22.05.03, 17:25
                Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

                > Gość portalu: Reksia napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):
                > >
                > > > Nie wdając się w szczegóły: branża finansowo-ubezpieczeniowa?
                > >
                > > Skąd wiedziałeś????;-)
                >
                > Doświadczenie życiowe. :-)
                > Spośród menedżerów, z którymi miałem do czynienia, ci z branży finansowo-
                > ubezpieczeniowej sprawiali wrażenie zdecydowanie najmniej kompetentnych.
                > Wyglądało mi to tak, jakby pracodawcy brali ich - całkiem dosłownie - z
                > łapanki. Np. dyrektor jednej z "życiówek" najpierw na wniosek niemieckiego
                > udziałowca wysłał kilka osób w nagrodę dla najlepszych dyrektorów regionów na
                > wczasy zagraniczne, a po powrocie wszystkich nagrodzonych natychmiast
                zwolnił.
                > Powód był taki, że jako były marynarz po szkole zasadniczej wkręcony na
                > stanowisko przez znajomego po prostu bał się, że go ktoś "wygryzie". Zależało
                > mu bardzo, żeby w jego firmie pracowali ludzie nisko kwalifikowani, najlepiej
                z
                >
                > miernymi osiągnięciami. :-)


                Jak bym słyszała....scenariusz podobny w mojej pracy...najpierw chwalą a na
                drugi dzień zwalniają....Tam gdzie pracuje ...wszystko jest chorę...zastanawiam
                się tylko jak ta firma może prosperować...Przeciez takie rzeczy co tam się
                dzieją...a zwłaszcza...większość konowałów na wysokich stanowiskach...to w
                ogóle przechodzi ludzkie pojęcie. Kilka dni temu dostaliśmy takie zasady ubioru
                i wyglądu w pracy...Myślałam, że pękne ze śmiechu ...zresztą jak cała
                reszta...ośmieszyli się i tyle ...Tam nie ma żadnej etyki ani poziomu..Same
                barany...;-)


                • Gość: Paweł Z. Re: Moj szef jest debilem, czy to normalne? IP: 195.117.149.* 23.05.03, 13:36
                  Moim zdaniem, ubezpieczenia życiowe, plany emerytalne etc. to po prostu bardzo
                  dobry biznes. Trzeba by się wyjątkowo starać, żeby na tym umoczyć. Koszty
                  działalności są właściwie znikome, ponieważ zatrudnionych na etat jest
                  niewielu. Akwizytorzy tych produktów pracują na prowizję, więc płaci się im
                  tylko wtedy, gdy coś sprzedadzą. Szkodowość na razie jest niewielka, bo te
                  produkty są świeże, kupowali je generalnie dość młodzi ludzie. Na razie ci
                  ludzie głównie wpłacają, licząc na jakieś przyszłe emerytury, ale tych emerytur
                  prawie nikt nie pobiera. Umowy są dla firm bardzo korzystne. Nawet kryzys oraz
                  upadające polisy i plany emerytalne działają na korzyść tych firm, gdyż wtedy
                  pieniądze z kont klientów stają się czystym zyskiem. Im większa firma, tym ten
                  interes może się lepiej kręcić, bo nie trzeba wiele łożyć na reklamę (dotyczy
                  to zwłaszcza takich firm jak PZU, CU, NN). Stąd też dla zarządzających w tych
                  instytucjach jest to prawdziwe eldorado. I co najważniejsze: wcale nie trzeba
                  być do takiego zarządzania wybitnie kompetentnym specjalistą - i prawie nikt
                  nie jest, większość tych gości to zupełnie przypadkowa zbieranina znajomych
                  królika. Nie może też powstać prawdziwa konkurencja, gdyż działalność w tej
                  branży wymaga uzyskania koncesji. A zatem liczba konkurujących ze sobą firm
                  jest bardzo ograniczona.
        • Gość: Paweł Z. Re: Moj szef jest debilem, czy to normalne? IP: 195.117.149.* 19.05.03, 09:14
          Nie jest to normalne.
          Mi jakoś do tej pory udawało się skutecznie unikać bęcwałów-przełożonych.
          Inna rzecz, że zawsze zmieniałem pracę wtedy, gdy miałem w czym wybierać. Kiedy
          np. pewnego razu zatrudniłem się w firmie, której szef miał zwyczaj przy
          pracownikach awanturować się z zatrudnioną w tej samej firmie żoną (z rzucaniem
          w siebie ciężkimi przedmiotami włącznie), a wyjście do sracza trzeba było
          dokumentować wpisem na wywieszoną przy drzwiach listę, po trzech miesiącach
          zmieniłem pracę na bardziej normalną. :-)
          Dzisiaj nie ma często wyboru, dużo zależy od firmy. W firmach, gdzie
          kompetencje są rzeczą mniej istotną dla biznesu (np. trudno sobie wyobrazić, że
          dyrektorem budowy byłby np. absolwent studium pielęgniarskiego), a zatrudniana
          jest głównie rodzina i znajomi (co w dzisiejszych czasach jest powszechną
          praktyką), łatwo się może zdarzyć, że Twój przełożony będzie absolutnie
          niekompetentnym półgłówkiem.
        • gacus2 Re: Moj szef jest debilem, czy to normalne? 22.05.03, 11:47
          Zawsze mozna trafic gorszego. Moj jest cholerykiem, na poczatku (jertem bardzo
          mlodym wiekeim, lecz nie stazem pracownikiem) rzucal papierami, dlugopisami,
          darl sie. Ale mu przeszlo. Zawsze sobie powtarzalem (co jest prawda9 ze mozna
          trafic gorzej. lepszy choleryk niz milczek...bardziej przewidywalny.
        • vesuvio To mam większe szczęście... 06.06.03, 16:47
          Mój szef, a właściwie szefowie są super. Ale poprzedni... ughhh to był burak
          nad buraki. Pracowałam dla niego jak wół, a sukinkot nie doceniał.
          Odeszłam i baaardzo dobrze zrobiłam. Pracuję teraz w niedużej firmie, nie
          zarabiam kokosów, ae atmosfera jest super :)
        • Gość: Kuba_Wr Re: Moj szef jest debilem, czy to normalne? IP: *.barlinek.sdi.tpnet.pl 09.06.03, 12:30
          Gość portalu: Milka napisał(a):

          > Widać to norma.W moim przypadku do debilizmu dochodzi lenistwo.Pan szef
          > przychodzi do pracy poczytać gazetę i raz w mies. wziąć pensję.

          Mój nie czyta w pracy gazet. Gorzej. Z nudów łazi i truje wszystkim dupę,
          zabierając tylko czas i deorganizując wszystkim robotę. Co chwila każe ci
          zostawiac to, czym właśnie się zajmujesz, bo jemu przyszedł do głowy genialny
          pomysł. Ostatnio poprawiałem jakiś program, to stanął mi nad plecami i zaczął
          wypytywać, w której to linijce i czy już poprawiłem, mimo iż się na tym wogóle
          nie zna. A najistotniejsze dla niego poprawki w programi to kolory ikonek.
          Żenada...
          • Gość: Kuba_Wr Re: Moj szef jest debilem, czy to normalne? IP: *.barlinek.sdi.tpnet.pl 09.06.03, 12:44
            Aha. Jeszcze jedno. Dzisiaj (tj. w poniedziałek), po tym, jak w sobotę i
            niedzielę siedzialem nad programem od rana do nocy, zapytal mnie, dlaczego nie
            przychodzę do pracy z usmiechem na ustach. Natomiast wcześniej:
            - stwierdził, że najlepiej by było, gdyby pracowała u niego armia
            wolontariuszy, którzy pisanie programów traktują jako hobby i nie moga bez tego
            żyć. Rzecz jasna, za darmo.
            - kiedys powiedzial mi, że nie widzi efektów mojej pracy, bo program, nad
            którym SAM JEDEN siedziałem z 4 miesiące, on sprzedał raptem 3 klientom za
            śmieszne pieniądze. Więc mu mówię, że ja tu jestem tylko od pisania programów,
            na co on, że w sumie to nie zaszkodziłoby, gdybym jeszcze szukał na nie
            klientów. Więc się go pytam, czy ja mam program wymyślić, opracować, napisać,
            znaleźć na niego klientów, sprzedać i wdrożyć, a nastepnie przynieść mu walizkę
            pieniędzy, z której łaskawie parę groszy mi odpali. Oczywiście stwierdził, że
            tak byłoby najlepiej.
        • saralee Re: Moj szef jest debilem, czy to normalne? 11.06.03, 10:37
          Tak, to jest normalne. Do wczoraj pracowałam w niewielkiej firmie w Łodzi.
          Zrezygnowałam, bo nie dawałm już rady psychicznie. MOjej szefowej nie podobało
          się dosłowanie wszystko - ale broń boże nie przyszła mi o tym powiedzieć -
          wiedizeli wszyscy naokoło, oprócz mnie. Dowiadywałam się o wszystkim z
          trzeciej ręki, co bardzo mnie denerwowało. Czepiała się wzystkiego - nawet
          tego, w jaki sposób układam dokumenty.Obwiniała mnie za najmniejszą awarię
          sprzętu komputerowago(którego nawet nie widziałam na oczy), nie mówiąc o tym,
          że pracując na stanowisku asystenta ds. sprzedaży pełniłam również rolę
          sekretarki, administratora sieci, podręcznego informatyka i mięsa armatniego,
          kiedy miała zły humor.Aha, i korepetytorki z jęz. ang.dla córki. Skończyło się
          na 4 tabletkach uspokajających dziennie.
          Wczoraj po prostu nie przyszłam do pracy. Zadzwoniła do mnie i spytała, czemu
          NIE MOGŁA POWIEDZIEĆ IM O TYM MIESIĄC WCZEŚNIEJ?????? Rozbawiła mnie do łez.
          Generalnie mogę powiedzieć jedno - wybrałam Łódź na miejsce mojej kariery :P
          zawodowej. Jak dotąd nic miłego mnie nie spotkało. W poprezedniej firmie też
          nie było różowo, ale gdzie jest?NIestety tamta firma upadła. No itrafiłam do
          tej...
      • Gość: mq Kurcze, jak Wy to robicie ? IP: *.acn.waw.pl 11.06.03, 11:59
        Ja pracowałem w 4 firmach (razem przez 10 lat). I wszyscy byli prawie normalni.
        Teraz dłubię na swoim, ale raczej przechowuję się, ponieważ oferty pracy są
        kiepskie. Jak Wy to robicie, że trafiacie na takich matołów ? Bardzo chciałbym
        trafić pod skrzydła idioty. Nie jestem broń Boże masochistą, ale chętnie
        sprawdziłbym się. Czy ktoś mógłby mnie polecić lub dać cynk, jeżeli idiota
        zacznie rozglądać się za świeżą krwią ? Jestem informatykiem-handlowcem-
        logistykiem. Mój e-mail: maciekq@poczta.gazeta.pl
          • Gość: mq Re: Kurcze, jak Wy to robicie ? IP: *.acn.waw.pl 12.06.03, 09:15
            Troszkę nie o to mi chodziło. Wszyscy, którzy powyżej wypowiadali się, w takiej
            firmie za 1000 zł trzasnęliby drzwiami. Mi raczej chodzi o firmę, w której
            ustawiona jest jakaś hierarchia, a ludziom, pomimo debilizmu szefa, zależy
            raczej na kontynuowaniu pracy niż trzaskaniu drzwiami. Odezwał się do mnie
            człowiek z firmy, gdzie pracuje kilkadziesiąt osób i jeden z szefów działu
            (pociotek prezesa) jest wzorcowo tu opisanym maliniakiem. Niestety, chociaż
            wyzwanie mnie interesuje, to jest to zbyt daleko ode mnie (mieszkam w
            Warszawie).
            Pozdrawiam


            Gość portalu: Kuba_Wr napisał(a):

            > Poszukaj głównie w małych firemkach, gdzie w ogłoszeniu masz napisane
            > wykształcenie wyższe, 5 lat praktyki i znajomość wszystkich technologii za
            1000
            >
            > zł brutto. Jeśłi jeszcze do tego zatrudni cię praktycznie z marszu to możesz
            > byc pewien, że trafiłeś na to, czego szukałeś :)
      • Gość: ewi Re: Moj szef jest debilem, czy to normalne? IP: *.tele2.pl 12.06.03, 15:36
        Cześć. Na pocieszenie: Mój kochany prezes groził mi zwolnieniem dyscyplinarnym
        za nie wykonanie polecenia służbowego.,Jakiego? Chciał żebym zrobiła mu kawę,
        wsypała łyżeczkę cukru i pomieszała. Przyniosłam kawkę, cukier osobno (bo
        pomerdać to chyba sam może)i obraził się, że odmówiłam pomieszania cukru,
        zagroził dyscyplinarnym zwolnieniem i jeszcze obciął mi pensje.
        Żyć nie umierać. Jestem asystentką zarządu.
      • fiane Re: Moj szef jest debilem, czy to normalne? 12.06.03, 16:29
        Ja pracowałam w 2 firmach. Pierwszą prowadziło małżeństwo, które nieustannie
        się kłóciło, nawet przy nas. Szefowa była nawet spoko, ale szef... raz zrobił
        sekretarce straszną awanturę, za to, że nie chciała przepisywać 20 razy listu
        łańcuszka, który on dostał...
        Kolejny mój szef był również delikatnie mówiąc kiepski, mimo, że by dostać
        pracę u niego jako asystentka pisałam testy na inteligencję, robiłam różne
        zadania na komputerze itd. To po kilku miesiącach mi podziękował. Po prostu
        miał taką strategię, co kilka miesięcy zmieniał sobie sekretarkę. Jego goście,
        inni panowie dyrektorowie przychodzili do firmy, patrzyli na mnie z góry na
        dół i z uśmiechem mówili: "o znowu nowa pani..." Oczywiście oprócz tego, że
        byłam jego asystentką, sekretarką, to jeszcze miałam na głowie jeszcze mnóstwo
        innych obowiązków i choć wszyscy, z którymi współpracowałam mnie cenili i
        chwalili, to nie miało to na nic wpływu. Nie przedłużono mi umowy.
        Teraz nie mam pracy i sama już nie wiem co jest gorsze: szef debil, czy
        bezrobocie? Czy jest jakieś wyjście awaryjne?
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka