Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Koreańczyków porąbało

    IP: *.kolornet.pl 06.04.07, 22:51
    www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070406/pierwsza_strona_a_2.html
    Czy chińscy robotnicy zastąpią Polaków


    Koreańscy inwestorzy chcą pod Wrocławiem zatrudniać robotników z Chin. Nie mogą znaleźć Polaków chętnych do pracy za 1500 zł


    W Kobierzycach pod Wrocławiem ogromne fabryki ekranów ciekłokrystalicznych i telewizorów budują Koreańczycy m.in. z LG Philips LCD oraz LG Electronics. Do 2011 roku mają zatrudnić około 12 tys. osób. O ile je znajdą, bowiem na razie mają problemy ze skompletowaniem obsady stanowisk robotniczych. Płacą 1,4 - 1,6 tys. zł brutto. Stąd pomysł ściągnięcia do Wrocławia robotników z Chin.

    W tym roku z poparciem koreańskich pracodawców co najmniej kilkunastu chińskich obywateli wystąpiło do wojewody dolnośląskiego Krzysztofa Grzelczyka o pozwolenie na pracę. Odmówił. - W tej grupie były osoby nieletnie i głównie młode, dwudziestoletnie kobiety,które rekomendowano jako fachowców z doświadczeniem - mówi "Rzeczpospolitej" wojewoda. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że teraz LG Philips chciał sprowadzić ok. 50 osób z Chin.

    Czy jednak coraz bardziej odczuwalny w wielu regionach brak robotników (podobne problemy mają japoński Sharp i Orion Electronic budujący fabryki pod Toruniem) nie zmusi władz do uchylenia drzwi chińskim imigrantom? Rząd już proponuje zatrudnianie robotników ze Wschodu do prac sezonowych w rolnictwie i na budowach. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej forsuje ułatwienia przy zatrudnianiu w tych branżach również dla przybyszów z Azji.

    - Ściąganie robotników z Chin to psucie rynku pracy - twierdzi Jeremi Mordasewicz, wiceszef PolskiejKonfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. - Nie rozwiązuje bowiem długofalowo żadnych problemów.

    Jego zdaniem trzeba zachęcać polskich fachowców do podejmowania pracy dalej od domu. A jeśli udałoby się obniżyć fiskalne obciążenia, zwłaszcza najniższych wynagrodzeń, robotnicy mogliby zarabiać więcej. To zachęciłoby ludzi do wędrówek za pracą.

    Joanna Małczyńska z firmy Activ Plus, prowadzącej rekrutację pracowników, ostrzega, że zatrudnianie chińskich robotników jest tylko pozornie tanie. Na płacach nie da się w świetle polskich przepisów specjalnie zaoszczędzić, a dochodzą koszty utrzymania i zorganizowania pobytu azjatyckich robotników w Polsce. - Trudno przewidzieć, jakie komplikacje się pojawią z powodu istotnych różnic kulturowych i obyczajowych - mówi Małczyńska.

    Eksperci twierdzą, że Chińczycy to poważna konkurencja. Praktyka innych państw dowodzi, że imigranci z Państwa Środka nie wracają już do siebie, tylko pozostają i rozszerzają swoje wpływy w krajach, które udzielą im gościny.


    jak tak mało chca płacić mogli stawiać fabryki w Chinach ,Białorusi a najlepiej w Koreii Pónocnej zapychaliby za 5$ miesięcznie po 12 godzin
      • 0tdr0 Re: Koreańczyków porąbało 06.04.07, 23:06
        Sprawa juz jest przesadzona- Chinczycy nie dostana pozwolenia na prace. Na
        miejscu doszlo do dosc ostrej reakcji polskich wladz oburzonych tym, ze LG
        dostalo spora pomoc publiczna po to, zeby tworzyc nowe miejsca pracy dla Polakow.

        Zreszta jak juz wspomniano w artykule- watpie czy koszty wyplat+ utrzymana
        Chinczykow bylyby nizsze niz zatrudnienie Polakow na lepszych warunkach.
        Wydaje mi sie, ze to tylko durna zagrywka zdesperowanej i smiesznej w swoich
        dzialaniach firmy majaca na celu wywarcie wplywu na wladze samorzadowe, PUPy
        (jakby mogly one skutecznie zmusic ludzi do pracy na takich warunkach) oraz
        pracownikow.
      • Gość: polpot Re: Koreańczyków porąbało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.07, 07:20
        Dzięki takiej polityce rodzi się narodowy socjalizm i kiedyś ktoś rozwiąże
        problem chińczyków znaną metodą.
        • 0tdr0 Re: Koreańczyków porąbało 07.04.07, 11:57
          A co temu winni Chinczycy?
          Czy czemus sa wini tez Polacy pracujacy w UK czy Irlandii?
          Kazdy orze jak moze starajac sie nikomu nie szkodzic i godnie przezyc.
      • Gość: orient Re: Koreańczyków porąbało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 10:57
        Sądzę, że Koreańczycy byli przygotowani na wyższe wypłaty i dopiero nasi rodzimi
        buraczani "biznesmeni" im w głowach poprzewracali. Polecam wątek o LG we
        Wrocławiu na tym forum. Pierwsze proponowane wypłaty były przyzwoite. Dopiero
        jak zatrudnili polski "management" to zaczeły się propozycje płac na poziomie
        minimum a ludzi zaczęto traktowac jak bydło.
        • sztuka_konwersacji Re: Koreańczyków porąbało 07.04.07, 11:07
          Gość portalu: orient napisał(a):

          Dopiero
          > jak zatrudnili polski "management" to zaczeły się propozycje płac na poziomie
          > minimum a ludzi zaczęto traktowac jak bydło.



          O tak, Polak potrafi....drugiego pociągnąć na dno.
      • noteb Koreańczycy są OK 07.04.07, 12:38
        Właśnie jestem na kupnie nowego LCD do kompa. Koreańczycy dbają o to, żebym sobie mógł względnie niedrogo zrobić zakupy.

        Skoro urząd pracy nie może im zorganizować pracowników mimo bezrobocia
        to należy w (...)du zlikwidować ten UP.

        Generalnie, to jestem za likwidacją wszystkich UP. Pomyślmy - jaki interes mają te biurwy z UP w tym, żeby ktoś znalazł pracę, albo pracownika? ŻADEN. Pierwszego i tak dostaną kasę z budżetu.

        • 0tdr0 Re: Koreańczycy są OK 07.04.07, 12:57
          Zwolnij sie wiec z obecnej pracy i zatrudnij w LG.
          • noteb małe wyjaśnienia dla rozumujących "inaczej" 07.04.07, 22:35
            0tdr0 napisał:

            > Zwolnij sie wiec z obecnej pracy i zatrudnij w LG.



            A co do k... nędzy ma moja osoba tutaj do rzeczy ?
            Właśnie się zatrudniam w nowej pracy, to co się będę zwalniał tak od razu ? ;-)

            Czy Koreańczycy kogoś z karabinem przy skroni trzymają przy taśmie ?

            Praca przy taśmie to najprostsza na świecie robota, do której nadają się ludzie z zerowymi kwalifikacjami - a skoro tak, to dlaczego nie mieliby pracować tam obecni bezrobotni ? Wolisz, żeby z Twoich podatków państwo fundowało im zasiłek i ubezpieczenie, a oni sobie na kanapie ciupali w counter strike'a w tym czasie jak ty zap.....lasz ?

            Poza tym, skoro ktoś przepracował u tych strasznych Koreańczyków jakiś czas - nabył jakiekolwiek umiejętności (choćby manualne) i znaczy to, że się nadaje do pracy - będzie mógł znaleźć lepszą robotę.



            Dorośnij.
            Świat, w którym istnieją same dobre, łatwe i przyjemne prace nie istnieje.
            • Gość: jajcarz Re: małe wyjaśnienia dla rozumujących "inaczej" IP: *.kolornet.pl 08.04.07, 00:00
              noteb napisała: Praca przy taśmie to najprostsza na świecie robota, do której
              nadają się ludzie
              > z zerowymi kwalifikacjami - a skoro tak, to dlaczego nie mieliby pracować tam
              > obecni bezrobotni ? Wolisz, żeby z Twoich podatków państwo fundowało im
              zasiłek
              > i ubezpieczenie, a oni sobie na kanapie ciupali w counter strike'a w tym czasi
              > e jak ty zap.....lasz ?

              Pracowałeś przy taśmie,moze przy sortowaniu śmieci? Jeśli to taka prosta praca
              dla debili to mogą zatrudnić kryminalistów płacąc im po 200 złotych i wszyscy
              będą zadowoleni
            • 0tdr0 Re: małe wyjaśnienia dla rozumujących "inaczej" 08.04.07, 00:37
              A co mnie interesuje, ze nie chcesz sie zwalniac z pracy, rezygnowac z
              czegokolwiek po to, zebym mogl sobie kupic jeszcze tanszy LCD. Do roboty przy
              tasmie!

              Przeciez sam to proponowales ludziom i chciales ich poszczuc PUP-em, aby w imie
              koreanskich interesow harowali za glodowa stawke (po odliczeniu kosztow dojazdu
              itd.) i psuli tym rynek pracy.

              Jak dla mnie sprawa jest jasna- 12h przy tasmie swiatek piatek i niedziela (z
              problematycznymi dojazdami) moze pracowac czlowiek mlody (bo starszy nie
              wytrzyma), odciazony od koniecznosci opieki nad dzieckiem i rodzina, zaden zul
              (bo alkoholik Ci w takiej pracy nie wytrzyma, a symulanci dlugotrwale-bezrobotni
              czesto sie z takowych rekrutuja). W pelni dyspozycyjni, sprawni i niewykolejeni
              albo maja inna prace albo wyjezdzaja, albo wola szukac czegos innego zamiast byc
              uwiazanym do takiego trybu pracy. Takich, ktorzy spelnilyby warunki koreanczykow
              wielu nie ma- jak widac na zalaczonym obrazku. I widocznie z jakichs powodow nie
              oplaca im sie pracowac u nich- czysty rachunek ekonomiczny

              A wiec Koreanczycy albo polepsza warunki pracy (glownie pensje), albo zmienia
              tryb pracy na bardziej przyjazny pracownikowi (jest mnostwo osob, ktorym brakuje
              kilku lat do emerytury, albo rencistow ktorzy podjeliby sie pracy w LG ale nie
              spelaniaja warunkow), albo beda buczec i plakac, az w koncu zaoraja piaskownice.

              Przymus pracy skonczyl sie wraz z rokiem 1989. Mnie osobiscie cieszy, ze sa
              wolne wakaty i pracodawcy naucza sie szanowac pracownikow i ich motywowac.
              • noteb myśl logicznie... w ogóle myśl... 08.04.07, 13:12
                0tdr0 napisał:

                > A co mnie interesuje, ze nie chcesz sie zwalniac z pracy, rezygnowac z
                > czegokolwiek po to, zebym mogl sobie kupic jeszcze tanszy LCD. Do roboty przy
                > tasmie!


                Dlaczego ty, MNIE dyktujesz co ja mam robić?

                Dlaczego ja mam zmieniać pracę, skoro jestem wykwalifikowany i mam pracę ?

                Po co ten Twój powyższy akapit ? czy ty rozumiesz co to są argumenty i merytoryczna dyskusja, czy też nie wyszedłeś z poziomu przezywanek przedszkolnych ?

                Praca w LG jest dla kogoś, kto jest niewykwalifikowany i nie ma pracy - więc jest szansą na polepszenie jego bytu.



                > Przeciez sam to proponowales ludziom i chciales ich poszczuc PUP-em, aby w imie


                W którym miejscu "szczułem PUPem". Kolega humanista zdaje się, że nie dość, że nie umie myśleć, to jeszcze czytać ze zrozumieniem. Ja nikogo nie chciałem szczuć PUPem, napisałem, że trzeba zlikwidować PUPy, skoro nie spełniają swoich zadań. Ehhhhhh.... skąd się bierze w ludziach ta tendencja do przekręcania ? Ręce i nogi opadaja.



                > koreanskich interesow harowali za glodowa stawke (po odliczeniu kosztow dojazdu
                > itd.) i psuli tym rynek pracy.


                no ale po pierwsze: lepiej pracować za głodową stawkę niż nie pracować za 0 PLN, względnie żyć za odebrane komuś innemu pieniądze - z czegoś te zasiłki muszą się wziąć - wbrem pozorom państwo najbardziej łupi biedaków

                po drugie, to
                przepraszam, ale w czym psuli rynek pracy
                wręcz polepszyli rynek pracy
                skoro załóżmy ziknie tysiąc osób bezrobotnych w jakimś mikroregionie, to kolejnym pracodawcom odpadnie straszak "czeka na Twoje miejsce 1000 ludzi za bramą" i będzie musiał podnieść stawki i lepiej traktować pracowników - czy to tak ciężko zrozumieć ?


                > Jak dla mnie sprawa jest jasna- 12h przy tasmie swiatek piatek i niedziela (z
                > problematycznymi dojazdami) moze pracowac czlowiek mlody (bo starszy nie
                > wytrzyma), odciazony od koniecznosci opieki nad dzieckiem i rodzina, zaden zul
                > (bo alkoholik Ci w takiej pracy nie wytrzyma, a symulanci dlugotrwale-bezrobotn
                > i
                > czesto sie z takowych rekrutuja). W pelni dyspozycyjni, sprawni i niewykolejeni
                > albo maja inna prace albo wyjezdzaja, albo wola szukac czegos innego zamiast by
                > c
                > uwiazanym do takiego trybu pracy. Takich, ktorzy spelnilyby warunki koreanczyko
                > w
                > wielu nie ma- jak widac na zalaczonym obrazku. I widocznie z jakichs powodow ni
                > e
                > oplaca im sie pracowac u nich- czysty rachunek ekonomiczny


                rozumiem, że wolisz płacić podatki na zasiłki dla żuli i zus na ich ubezpieczenie, niż żeby Panowie Żulowie wzięli się do roboty



                > A wiec Koreanczycy albo polepsza warunki pracy (glownie pensje), albo zmienia
                > tryb pracy na bardziej przyjazny pracownikowi (jest mnostwo osob, ktorym brakuj
                > e
                > kilku lat do emerytury, albo rencistow ktorzy podjeliby sie pracy w LG ale nie
                > spelaniaja warunkow), albo beda buczec i plakac, az w koncu zaoraja piaskownice
                > .


                albo utną straty i wyniosą się do Chin
                pozostawiając tych, którzy chcieli pracować nawet za głodowe pensje, na Twojej głowie




                > Przymus pracy skonczyl sie wraz z rokiem 1989. Mnie osobiscie cieszy, ze sa
                > wolne wakaty i pracodawcy naucza sie szanowac pracownikow i ich motywowac.


                Zgoda. Niech są wolne wakaty. Bardzo dobrze, że są. Ale niech nikt nie mówi, że mamy "bezrobocie" i nie każe mi finansować z moich pieniędzy 'bezrobotnych' na własne życzenie.
                • 0tdr0 Re: myśl logicznie... w ogóle myśl... 08.04.07, 14:08

                  > Dlaczego ja mam zmieniać pracę, skoro jestem wykwalifikowany i mam pracę ?
                  >

                  Bo zrozum, ze podobnie jest z innymi. Albo nie oplaca im sie zmienic pracy, zeby
                  pracowac w LG, albo nie nadaja sie do niej i juz na etapie rekrutacji sie im
                  podziekuje (bo nie beda w stanie pracowac w takim trybie i tempie).



                  > W którym miejscu "szczułem PUPem". Kolega humanista zdaje się, że nie dość, że
                  > nie umie myśleć, to jeszcze czytać ze zrozumieniem. Ja nikogo nie chciałem szcz
                  > uć PUPem, napisałem, że trzeba zlikwidować PUPy, skoro nie spełniają swoich zad
                  > ań. Ehhhhhh.... skąd się bierze w ludziach ta tendencja do przekręcania ? Ręce
                  > i nogi opadaja.


                  Twoja wypowiedz zrozumialem mniej wiecej tak: "skoro PUPy nie sa stanie zalatwic
                  LG pracownikow, to po co one wogole istnieja- trzeba je zlikwidowac". Z tym, ze
                  nie ma przymusu pracy w Polsce, urzednik nie ma czasu, zeby prowadzac za raczke
                  bezrobotnego i jeszcze za niego isc do pracy. Zrozum, ze instytucje publiczne
                  musza zajmowac sie tez innymi firmami powazniej traktujacymi pracownikow (w
                  przypadku ktorych realne jest znalezienie pracownikow). Poza tym nie wyobrazam
                  sobie rynku pracy opierajacego sie tylko na prywatnym posrednictwie- to by byla
                  jakas patologia.



                  >
                  > no ale po pierwsze: lepiej pracować za głodową stawkę niż nie pracować za 0 PLN
                  > , względnie żyć za odebrane komuś innemu pieniądze - z czegoś te zasiłki muszą
                  > się wziąć - wbrem pozorom państwo najbardziej łupi biedaków


                  Komu jak komu. Nie popieram kombinatorow zyjacycvh z naszych podatkow, ale tez
                  nie dziwie sie im. Sam zasilek dla bezrobotnych niewiele da. Ale w polaczeniu ze
                  swiadczeniami MOPS, doplatami ze spoldzielni do czynszu, korzystaniem z
                  darmowych posilkow itd itp. taki menel moze miec miesiecznie tyle samo pieniedzy
                  co pracujacy w LG (bo odpada mu wiele kosztow pracy). Rachunek ekonomiczny jest
                  jaki jest, jak myslisz- co ktos taki wybierze? Szczegolnie jesli ine jest mlody
                  i nie widzi sensu inwestowania juz w swoje doswiadczenie?


                  > po drugie, to
                  > przepraszam, ale w czym psuli rynek pracy
                  > wręcz polepszyli rynek pracy
                  > skoro załóżmy ziknie tysiąc osób bezrobotnych w jakimś mikroregionie, to kolejn
                  > ym pracodawcom odpadnie straszak "czeka na Twoje miejsce 1000 ludzi za bramą" i
                  > będzie musiał podnieść stawki i lepiej traktować pracowników - czy to tak cięż
                  > ko zrozumieć ?

                  Tworzenie nowych miejsc pracy to polepszanie rynku pracy. Ale musi isc za tym
                  polepszanie sie pensji i konkurencja o pracownika. LG zada a samo niewiele daje.
                  Ludzie, ktorzy odmawiaja tam pracy (bo maja inne mozliwosci- nie oszukujmy sie-
                  ten kto chce pracowac w tamtym regionie znajdzie prace, nawet jesli za zenujace
                  pieniadze ale moze miec przynajmniej lzej i blizej) powoduje, ze pracodawca nie
                  zabiegajacy o nich bedzie tracil, jesli nie polepszy warunkow.



                  >
                  > rozumiem, że wolisz płacić podatki na zasiłki dla żuli i zus na ich ubezpieczen
                  > ie, niż żeby Panowie Żulowie wzięli się do roboty
                  >

                  Wole, zeby samotne matki korzystaly z zasilkow i wychowywaly swoje dzieci, ktore
                  nie beda lazily samopas na ulicach i naucza sie w przyszlosci utrzymywac nie
                  tylko z tego co ukradna.

                  Wole, zeby LG stworzylo stanowiska dla rencistow zdolncyh do rpacy po 8h
                  dziennie, a nie po 12.

                  Wole, zeby osoby, ktorym brakuje kilku lat do emerytury mogly w LG przepracowac
                  ten okres.

                  Wole, zeby zule pracowaly, ale jestem realista i znam mentalnosc takich ludzi.
                  Wiem, ze zmuszenie ich do pracy nie jest realne bez porzadnego zmotywowania
                  (czyli wiekszych pieniedzy niz sa w stanie wysepic- a w tym wzgledzie sa
                  wybitnymi specjalistami). A przeciez do pracy nikt ich zmusic nie moze. Zeby
                  odsiac ziarno od plew (naprawde potrzebujacych od zuli- trzeba by znacznie
                  zwiekszyc ilosc urzednikow- co tez kosztuje).


                  >
                  > albo utną straty i wyniosą się do Chin
                  > pozostawiając tych, którzy chcieli pracować nawet za głodowe pensje, na Twojej
                  > głowie

                  To straca niemale wsparcie ze strony panstwa i beda musieli placic cla UE, co
                  niekoniecznie moze im sie oplacic. Nie przyjechali tutaj uszczescliwiac Polakow,
                  tylko maksymalizowac zyski- a tymi moga sie troche podzielic, jesli nadal chca
                  je osiagac. Albo stworzyc warunki innym osobom, ktore chcialyby pracowac a nie moga.


                  > Zgoda. Niech są wolne wakaty. Bardzo dobrze, że są. Ale niech nikt nie mówi, że
                  > mamy "bezrobocie" i nie każe mi finansować z moich pieniędzy 'bezrobotnych' na
                  > własne życzenie.

                  Zrozum, ze bezrobotny bezrobotnemu nierowny. Jeden nadaje sie do takiej pracy,
                  drugi do innej, jeszcze inny do zadnej (bo nie jest zbytnio bystry a zdrowie ma
                  fatalne). Czasami jest kupa osob, ktore podjelyby prace, ale nie spelniaja
                  obiektywnych warunkow (ktore zainteresowany pracodawca moglby przeskoczyc
                  ponoszac tylko koszty organizacyjne), albo warunkow sztucznie stworzonych (np.
                  wyzylowane wymogi- wyksztalcenie, xx lat doswiadczenia itd).

                  Jeden z setek przykladow: w moich okolicach wiele firm szuka slusarzy i tokarzy
                  (tak jak wszedzie). I jest sporo takich osob- ze sporym doswiadczeniem i
                  niewielkimi wymaganiami finansowymi. Co z tego, skoro pracodawca, gdy tylko
                  dowie sie, ze taki czlowiek ma 50 lat od razu go skresla. Nawet nie dajac mu szansy.

                  Znam firme, ktore miala i nadal ma podobne problemy jak LG (lacznie z podobnym
                  trybem pracy, ale ciut wyzszymi wyplatami). Jednak potrafi byc elastyczna,
                  indywidualnie dopasowywac tryb pracy do mozliwosci niektorych grup
                  zatrudnionych, za niewielkie pieniadze dostosowywac stanowiska. Nadal brakuje im
                  pracownikow, ale braki te nie sa dramatyczne.
      • 0tdr0 Kilka konstruktywnych porad dla Koreanczykow 07.04.07, 13:34
        Nie znajdziecie juz zbyt wielu sprawnych pracownikow o zdrowiu, ktore pozwoli im
        pracowac w trybie 12h. Nie za takie pieniadze- oni wszyscy maja juz lepsza prace
        albo wola pracowac za mniej, ale w zawodach i miejscach dajacych wieksza
        perspektywe rozwoju. Jest jednak kilka mozliwosci. Dwie z nich przedstawiam za
        darmo ponizej, sa sprawdzone w wielu firmach. Za wiecej i szczegoly trzeba duzo
        placic, ale jestescie bogata firma i dacie sobie rade.

        1. Przerzucenie kosztow dojazdu z barkow zenujaco zarabiajacych pracownikow na
        firme, poprzez stworzenie WYDAJNEGO a nie byle jakiego systemu dojazdow
        autobusami zakladowymi- m.in. przystanki w wielu miejscach, autobusy
        przystosowane do przejazdu dla osob niepelnosprawnych. Bilans ekonomiczny
        wyjdzie na plus- komunikacja zbiorowa jest tansza niz indywidualne dojazdy.
        Koszty nie tak wysokie, a efekt moze byc spory. Moze to pomoc w przekonaniu
        wahajacych sie, ale takze dac pewne mozliwosci, o czym dalej.

        2. Dostosowanie czesci miejsc pracy pod osoby niepelnosprawne lub starsze (czyli
        stanowiska siedzace, dluzsze przerwy, rozwazenie wprowadzenie 8-o godzinnego
        trybu pracy dla takich osob). Musi sie to wiazac z dobrze dzialajaca
        komunikacja, by osoby niepelnosprawne nie mialy problemu z dotarciem do firmy (w
        tym dotarcie na rozmowe kwalifikacyjna- co bardzo wazne, bo liczy sie pierwsze
        wrazenie).

      • Gość: Prawnik Re: Koreańczyków porąbało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 03:15
        Specjalista ds. prawnych 2000 zł brutto. Uważam że za mało. Nie przyjąłem tej propozycji.Pozdrawiam tego kto wziął te grosze ;)
      • Gość: Zorro Bo tu ziemniak rządzi ! IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 08.04.07, 04:13
        Bo tu ziemniak rządzi, bo tu ryż nam w głowach nie zamąci !
        Nie Polaka to wina, że mu łeb do miski z ryżem się nie zgina.
        Wasza nędzna płaca to za mało na schabowe tak więc zabierajta się i w droge.
      • Gość: Ola Re: Koreańczyków porąbało IP: *.85-237-191.tkchopin.pl 08.04.07, 08:46
        A moim skromnym zdaniem sami jesteśmy sobie winni. Bo jak ja bym była na
        bezrobociu i siedziała w domu, to i za te 1500 brutto poszłabym do pracy. A tak
        pokazują młodą babkę z trójką dzieci, która narzeka że nie ma prawa do zasiłku,
        ale za 1000 zł na rękę to jej się "nie opłaca pracować". Ja bym takiej dzieciaki
        zabrała do domu dziecka (skoro jej nie stać na utrzymanie potomstwa) i
        powiedziała, że jak się weźmie do roboty, to będzie mogła je odzyskać.
        • billy.the.kid Re: Koreańczyków porąbało 08.04.07, 09:31
          no oleńko,prezentujesz czystą postawe NIEWOLNIKA.
          • Gość: Ola Re: Koreańczyków porąbało IP: *.85-237-191.tkchopin.pl 08.04.07, 10:02
            Jakiego niewolnika? Po prostu się wkurzam, że z moich podatków utrzymuje się
            masę bezrobotnych, którzy są bezrobotnymi tylko dlatego, że im się "nie opłaca"
            wziąć dupy i iść do roboty.
            • sniegu_tony Re: Koreańczyków porąbało 08.04.07, 10:15
              no a za przedszkole dla tej trojki dzieci zapłaci więcej niż zarobi netto
              wiec jaki sens pracowac?

            • Gość: starycynik Re: Koreańczyków porąbało IP: *.dhcp.uno.edu 09.04.07, 22:31
              "Po prostu się wkurzam, że z moich podatków utrzymuje się masę bezrobotnych"

              Wez kalkulatorek i policz ilu bezrobotnych mozna utrzymac z twojego podatku,
              podaj nam wszystkim te liczbe. LICZBE nie bajerek.
        • 0tdr0 Re: Koreańczyków porąbało 08.04.07, 11:46
          Praca po 12h (i wiecej)+ 2 godziny dojazdw, soboty i niedziele zajete. Jak sobie
          wyobrazasz wychowanie, a nawet sama opieke nad tym dziecmi. Przyjmujac taka
          prace matka powinna je od razu oddac do domu dziecka, bo ani sama nie bedzie
          mogla opieki im zapewnic, ani znalezc przedszkola pracujacego w tak egzotycznym
          trybie pracy.

          Pomysl, zanim napiszesz bzdury.

          Koreanczycy chca pracownikow- niech czesc stanoisk pracy zmienia na bardziej
          przyjazne ludziom. Wtedy pojawia sie u nich po prace matki, niepelnosprawni,
          osoby starsze.
        • Gość: c Re: Koreańczyków porąbało IP: *.chello.pl 08.04.07, 20:47
          tak trudno wyobrazić sobie to, że komuś się nie opłaca pracować? Przecież to
          czysty rachunek ekonomiczny. Opiekunka do dzieci + dojazdy zapewne wyniosą
          więcej niż 1000 pln....
      • Gość: marek Re: Koreańczyków porąbało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 16:06
        Przecież Wrocław to takie fajne miasto. Jestem pewien, że poradzą sobie z tym
        problemem, tylko przedtem dział PR powienien ludziom wmówić, że praca za
        najniższą krajową to szczyt marzeń.
        :>
      • szopen_cn Re: Koreańczyków porąbało...kilka uwag 10.04.07, 00:25
        Rzecz ciekawa.
        Na poludniu Chin w miastach Foshan i Dongguan w bardzo duzej firmie takie
        ekrany produkujacej (przedtem Thompson) pracuje conajmniej kilkunastu Polakow
        (w zasadzie caly management).

        Czyli ruch w obie strony jest.

        Chinczycy tam pracujacy zarabiaja calkiem rozsadne pieniadze (nie przeliczajac
        bezposrednio ale biorac pod uwage koszty utrzymania).

        Jakos nie moge sobie wyobrazic by przeprowadzali sie do Polski by pracowac za
        1000 zlotych miesiecznie.

        Za miske ryzu w Chinach w fabrykach tego typu ludzie nie pracuja.
        Wykfalifikowani pracownicy zarabiaja tam chyba ciut wiecej niz ludzie na takich
        samych stanowiskach w Polsce.

        Powod jest prosty: w okolicy brakuje okolo 10-15 milionow pracownikow i pensje
        rosna bardzo szybko.
        • Gość: jajcarz Re: Koreańczyków porąbało...kilka uwag IP: *.kolornet.pl 10.04.07, 23:23
          szopen_cn napisał:
          Powod jest prosty: w okolicy brakuje okolo 10-15 milionow pracownikow i pensje
          > rosna bardzo szybko.

          a u nas jakoś nie!!!!i jeszcze maja pretensje że ludzie nie chcą pacować za
          śmieszna kase
    Pełna wersja