Gość: Janek
IP: *.mysmart.ie
10.04.07, 17:21
Bedac ostatnimi czasy w pewnej znanej agencji rekrutacyjnej w UK poradzono
mi, abym na koncu rozmowy kwalifikacyjej z pracodawca zadal pytanie w stylu:
"Czy ma Pan jakies obiekcje/watpliwosci, ktore nie pozwolilyby uwzglednic
mojej kandydatury przy obsadzaniu tego stanowiska tudziez nie pozwolilyby Panu
zakwalifikowac mnie do nastepnego etapu procesu rekrutacji".Co
wiecej-konsultant kilkakrotnie zaznaczal, jak istotne jest zadanie tego
pytania i przestrzegal mnie abym czasami nie zapomnial go zadac...
I teraz pytanie do Was, drodzy forumowicze:
Czy uwazacie, ze zadanie takiego pytania u nas w Polsce moze zostac odebrane
jako wyjatkowa bezczelnosc czy raczej jako cos naturalnego?
Pozdrawiam