Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Czy mam jeszcze jakieś szanse?

    14.04.07, 00:42
    Studiuję, nawet na całkiem niezłym kierunku (dobra socjologia), ale to teraz...

    Wcześniej, w LO siedziałem, później wywalili mnie ze szkoły, nie dopuścili do
    matury, mam dwa lata przerwy. W międzyczasie pracowałem w zasadzie tylko jako
    akwizytor i dozorca w przedszkolu, moje CV jest jednym słowem żałosne - każdy
    kto na nie patrzy myśli, że ma do czynienia z debilem itepe...

    Czy waszym zdaniem jestem na o wiele gorszej pozycji, niż ludzie którzy są
    teraz ze mną na roku? Czy myśl o jako takiej karierze zawodowej to tylko
    marzenia ściętej głowy?

    Nie wiem, może wy wiecie - szczególnie HR-owcy - co robicie, jak widzicie
    takie CV?
      • Gość: xx Re: Czy mam jeszcze jakieś szanse? IP: 213.25.195.* 14.04.07, 12:34
        Nie pisz "akwizytor" a np."doradca", "konsultant". Nie pisz "dozorca" a np. "konserwator". Niby to samo, a inaczej wygląda ;).
        Nie musisz pisać, że cię "wywalili", a z powodu "przypadków losowych musiałeś przerwać naukę".
        Wykaż się kreatywnością !!!
        • sopelsiasty Re: Czy mam jeszcze jakieś szanse? 14.04.07, 12:47
          Nie no, wiadomo, specjalista ds. sprzedaży w marketingu besbośrednim, nie żaden
          akwizytor (:

          Ale dozorca, to dozorca, nie konserwator... niestety...

          A nauki nie przerwałem z przyczyn losowych - kreatywność kreatywnością, ale jest
          jeszcze uczciwość... będą mnie pytać o przyczyny losowe a ja mam dalej brnąć w
          kłamstwo?
          • Gość: juja Re: Czy mam jeszcze jakieś szanse? IP: *.e-wro.net.pl 14.04.07, 12:51
            z przyczyn losowych, problemów rodzinnych....jabym tak napisała, szczrość nie
            zawsze popłaca, a rekruterzy tez nie zawsze są szczerzy i czasami nie powiedzą
            Ci nawet na pierwszej rozmowie o wysokości wynagrodzenia-czy to fair? ale to
            Twoje cv-zrób jak uważasz..powodzenia
          • 0tdr0 Re: Czy mam jeszcze jakieś szanse? 14.04.07, 13:19
            Nie byles dozorca, a pracowales w ochronie budynku.
            Nie wywalono Cie, ale sytuacja osobista uniemozliwiala Ci nauke.

            Na osoby mlode patrzy sie wyrozumialej- kazdy od czegos zaczynal, a ucza sie
            szybko nowych rzeczy.
      • Gość: scin Re: Czy mam jeszcze jakieś szanse? IP: 195.116.246.* 14.04.07, 14:18
        Gdzies tu kiedyś wyczytałam, że uczciwość i szczerość przy konstruowaniu cv (i
        na rozmowie kwalifikacyjnej) powodują, że Twoje szanse wynoszą x, gdzie x->0
        (czy jakos tak, autora przepraszam za ewentualne nieściosłci)

        I radzę Ci wziąć sobie to do serca.
        • sopelsiasty Re: Czy mam jeszcze jakieś szanse? 15.04.07, 13:02
          Czyli co, nie podawać w CV roku urodzenia, napisać tylko kiedy i gdzie zdałem
          maturę i gdzie teraz studiuję? Nie będzie to wyglądać na mydlenie oczu?
          • Gość: juja Re: Czy mam jeszcze jakieś szanse? IP: *.e-wro.net.pl 15.04.07, 19:30
            chodzi bardziej o to jak to wytłumaczysz podczas rozmowy, wówczas mówienie ,że
            wyleciałeś z LO brzmzi gorzej niz przyczyny losowe, rodzinne o które taktowny
            rekruter nie powinien zbytnio pisać...możesz też podać zdrowotne, miałam w LO
            koleżankę , która doszła do nas w 3 klasie a była dwa lata starsza bo miała
            wypadek, więc takie sprawy się zdarzają....jeśli masz obawy to powiedz prawdę i
            zobacz na reakcję rekrutujących, jeśli się okaże ,że z prawda szanse maleją
            trzeba bedzie pomydlic oczy...powodzenia
            • sopelsiasty Re: Czy mam jeszcze jakieś szanse? 15.04.07, 19:57
              Ale mnie chodzi bardziej o CV - czy mam próbować sprytnie zawoalować to
              opóźnienie, czy to waszym zdaniem mocno ogranicza szanse tego, że ktoś uzna moje
              CV za interesujące i w ogóle zaprosi mnie na rozmowę?

              No i jak według was przedstawia się moja sytuacja? Czy dwa lata opóźnienia w
              edukacji jakoś radykalnie ograniczają moje szanse?
              • Gość: witaj ponownie Re: Czy mam jeszcze jakieś szanse? IP: *.icpnet.pl 15.04.07, 23:50
                pawle :) pewnie mnie juz nie pamietasz i moze to i nawet dobrze :) gadalismy
                nie raz ale widze ze nie na te tematy jakie powinnismy ;) ja takze mialam 2
                lata przerwy(jezeli pamietasz mnie)i jakos szczegolnie nie przywiazuja hrowcy
                do tego wagi jak chcesz wiecej wiedziec odezwij sie pozdrawiam :)
                • sopelsiasty Re: Czy mam jeszcze jakieś szanse? 15.04.07, 23:58
                  Pamiętam, pamiętam (:

                  Ale o ile wiem ty raczej masz problemy ze znalezieniem jakiejś dobrze płatnej
                  pracy, skąd wiesz, czy to m.in. właśnie nie przez to?

                  Albo nie pamiętam (:
      • mamajulki080506 Re: Czy mam jeszcze jakieś szanse? 16.04.07, 11:27
        W CV wystarczy wpisać - Nauka w LO od..do...
        Na jednej stronie nie ma się, co rozpisywać, trzeba się "sprzedać" taka jest
        prawda, o inaczej nie zaproszą Cie na żadną rozmowę kwalifikacyjną....

        Wytłumaczysz, jak zapytaja i nie mów, ż cię wywalili...

        Gdybym ja w trakcie rozmowy (zmieniałam przcę na tę wymarzoną) powiedziała, ze
        jestem w ciąży (nikt nie pytał) to chyba reszty nie muszę tłumaczyć...
        A tak dostałam prace, miałam 7 mcy, żeby pokazać na co mnie stac i teraz mam
        umowę na stałe...ale cos czuję że niedługo znowu zaczniemy z mężem szukać
        nowych wyzwań...

        prawda jest taka, że mamy 2 strony (CV i list), żeby przekonąc HRowca, żeby
        zechciał z nami porozmawiać, więc tak musimy się pokazać na tych stronach,
        żebysmy byli interesujący...

        Poza tym nie siedziałeś w domu, byłes kreatywny, sytuacja zmusiła Cię do
        utrzymania się samemu i sprostałeś temu, nic Cie nie zaskoczy i jestes zdolny
        do ciężkiej pracy, szybko przystosowujesz się do zmieniajacych się warunków i
        nie wpadasz w rozpacz, gdy coś idzie inaczej niz zakładałeś...jesteś więcej
        wart niż Ci, którym rodzice finasowali studia i którym po ich ukończeniu wydaje
        sie, że wszystko im się należy...
      • sopelsiasty Re: Czy mam jeszcze jakieś szanse? 17.04.07, 11:25
        Wczoraj odrzucono pierwsze wysłane przeze mnie CV. Bardzo dobrze przygotowane
        pod względem wizualnym, ale takie, z którego czarno na białym wynika, co
        robiłem, gdzie się uczyłem, gdzie pracowałem itp. Za to moja znajoma, która tak
        naprawdę nie legitymuje się niczym, co istotnie przewyższa moje kompetencje (ew.
        kierunek studiów - Psychologia UJ) została zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną
        - trochę nazmyślała.
        • anik.sweden Re: Czy mam jeszcze jakieś szanse? 17.04.07, 15:17
          Czy Ty też studiujesz na UJ? Wbrew pozorom uczelnia na jakiej studiujesz też
          mówi dużo o Tobie (tzn dla pracodawcy). Poza tym, co Ty właściwie chcesz robić
          po socjologii, tzn jak wyobrażałeś sobie przyszłość idąc na socjologię?
          Dlaczego wybrałeś ten kierunek a nie inny. Może warto poszukać czegoś
          związanego z socjologią.
          • avvg Re: Czy mam jeszcze jakieś szanse? 17.04.07, 15:29
            a CO jest związane z socjologią? Nawet w agencjach zajmujących się statystykami studeci socjologii CO
            NAJWYŻEJ przeprowadzają ankiety, przy odrobinie szczęścia w zamkniętym pomieszczeniu, ale już
            obróbką statystyczną tych danych zajmują się fachowcy, najczęściej po innych kierunkach. No, chyba, że
            ktoś skoczył socjologię na UW, gdzie statystyka jest na wysokim poziomie
            • sopelsiasty Re: Czy mam jeszcze jakieś szanse? 17.04.07, 15:48
              Studiuję socjologię, ale na AGH, www.wnss.agh.edu.pl, ale to nie o to
              chodzi. Myślę, że nie to było powodem odrzucenia mojego CV (:
    Pełna wersja